Polska Śląskie

Na Szlaku Orlich Gniazd – Zamek Pilcza w Smoleniu. Zwiedzanie, historia, praktyczne informacje

Jednym z rzadziej odwiedzanych zamków na Szlaku Orlich Gniazd jest Zamek Pilcza, nazywany także Zamkiem w Smoleniu. Z pewnością warto się tu wybrać, a zwiedzanie warowni sprawi Wam nie mniejszą przyjemność (zwłaszcza, że kilka lat temu ją wyremontowano), jak odwiedzenie Ogrodzieńca czy Olsztyna pod Częstochową. Zamek Pilcza już z daleka daje o sobie znać, góruje bowiem nad okolicą, a z jego wieży roztacza się piękny widok.

Możesz pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy!
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Informacje praktyczne o Zamku Pilcza

  • Zamek Pilcza znajduje się we wsi Smoleń w województwie śląskim, w powiecie zawierciańskim
  • do Smolenia możesz dojechać samochodem lub PKS z Pilicy albo Wolbromia
  • obok zamku znajduje się mały, bezpłatny parking
  • aktualnie zamek można zwiedzać w godzinach 10.00-16.00
  • bilet normalny kosztuje 9 zł, ulgowy 7 zł. Można go zakupić w kasie koło parkingu
  • zwiedzanie zajmuje maksymalnie godzinę
  • do zamku prowadzą dwa spokojne podejścia, a potem schody – każdy powinien sobie poradzić

CIEKAWOSTKA: Na wzgórzu zamkowym, które złożone jest z wapieni jurajskich znajduje się rezerwat przyrody. Zbocza porastają drzewa, takie jak buk, grab i modrzew. Na jego terenie występują także rośliny chronione.

Historia Zamku Pilcza

Przypuszcza się, że wzgórze, na którym znajduje się zamek wraz z okolicą mogło być już zasiedlone w okresie lateńskim. Prawdopodobnie pierwsza warownia pojawiła się już tutaj w XIII wieku – nie wiadomo jednak, czy w kronice mówiono właśnie o Zamku Pilcza czy innym pobliskim grodzie. Z pewnością zamek stał już tutaj w 1394 roku, a inicjatorem jego budowy miał był starosta ruski Otton z Pilczy. Co ciekawe jednym z właścicieli była Elżbieta Pilecka-Granowska, trzecia żona króla Władysława II Jagiełły.

Innymi sławnym posiadaczem budowli był Stanisław Warszycki, który w historii zapisał się jako odważny szlachcic z okresu Potopu, ale także jako okrutny właściciel i mąż. Zamek został niestety zdewastowany w czasie najazdu Szwedów w 1655 roku. Ucierpiał także w 1797 roku, kiedy to Austriacy użyli kamienia z murów do budowy komory celnej w Smoleniu. W pierwszej połowie XIX wieku Roman Hubicki częściowo zrekonstruował zamek, ten jednak i tak nie przetrwał próby czasu i w latach 50. i 60. XX wieku zabezpieczono na trwałe ruiny. W 2015 roku odbudowany w części zamek został udostępniony do zwiedzania.

Chcesz zostać Patronem bloga i pomóc w jego rozwoju? Zajrzyj pod link: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION

Na dziś to wszystko! Ile zamków na Szlaku Orlich Gniazd udało Ci się już odwiedzić? Daj znać w komentarzu!

Czechy Europa Zamki i pałace

Pomysł na jednodniową wycieczkę do Czech – Dívčí Hrad (Zamek Dziewczęcy) zaraz przy polskiej granicy!

W czerwcu 2022 roku nudziło mi się w domu i postanowiłam poszukać czegoś w okolicy, gdzie można pojechać na szybki, niezobowiązujący wypad. W zasadzie przypadkiem odwiedziłam Zamek Dziewczęcy (Dívčí Hrad) znajdujący się zaledwie kilkanaście kilometrów od polskiej granicy. Zamek aktualnie jest pod opieką stowarzyszenia założonego przez mieszkańców wsi, którzy własnymi siłami starają się o niego …

Uncategorized

Vlkolínec – urocza wieś na Słowacji. Informacje praktyczne i o tym co zobaczyć we wsi Vlkolínec

Słowacja zachwyca przyrodą i malowniczymi górami! A wśród nich rozsiane są cudowne mieścinki i miasteczka. Jednym z miejsc, które warto zobaczyć jest położona w górach wieś Vlkolínec. To „żywy” skansen dawnych chłopskich budynków, a niektóre z nich do dziś są nawet zamieszkałe. A jeśli ktoś z Was chciałby spędzić w jednym z domków noc to także jest taka możliwość! Wrażenia gwarantowane! Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat tego magicznego miejsca to zapraszam do wpisu.

Możesz pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy!
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Położenie i dojazd do wsi Vlkolínec

Vlkolínec znajduje się na Słowacji i administracyjne wchodzi w skład miasta Rużomberk. Dokładnie leży w Trlenskiej dolinie w Wielkiej Fatrze. Leży około 95 km od Zakopanego, więc to świetna opcja na krótki wypad jeśli przebywacie w polskich Tatrach.

Dojazd jest o tyle skomplikowany, że trzeba mieć swój własny środek transportu, aby dostać się do Vlkolínca. Niestety nie dojedziemy tutaj żadną komunikacją miejską. Jeśli jednak zdecydujcie się na odwiedzenie tego miejsce to będziecie zachwyceni już samym dojazdem, ponieważ dostarcza on nieco atrakcji. Droga jest wąska i kręta, dodatkowo czasami bywa stromo. W sezonie parking jest prawie cały zastawiony, więc lepiej przyjechać rano albo odwiedzić to miejsce np. jesienią lub późną zimą. Wtedy jest o wiele mniej ludzi, ja byłam tam w lutym i byłam praktycznie sama. Jak wspomniałam przed wsią mieści się niewielki parking płatny za cały dzień 1 euro.

Krótka historia wsi Vlkolínec

Swoimi korzeniami ta piękna miejscowość sięga już II połowie XIV wieku, kiedy to została wymieniona jako jedna z ulic Rużomberku, choć pierwsze osady powstały tu już podobno w X stuleciu. Wiadomo, że w 1625 roku istniało tu 9 domów, zaś w 1828 aż 51. Niestety w czasie II wojny światowej w odwecie za działania partyzanckie Niemcy spalili niektóre z nich (ta część do dziś nie została odtworzona). Po wojnie przyszła kolektywizacja, która doprowadziła do upadku okolicy i rozważano nawet przesiedlenie mieszkańców wsi do pobliskiego Rużomberka.

Chcesz zostać Patronem bloga i pomóc w jego rozwoju? Zajrzyj pod link: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION

Zwiedzanie Vlkolínca

Z pewnością główną atrakcją wsi Vlkolínec jest 45 drewnianych domków chłopskich z kamiennymi fundamentami, które pochodzą głównie z XIX wieku. Cała miejscowość w 1993 r. została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO, jako jedyna tak dobrze zachowana wieś na Słowacji. Domki charakteryzuje to, że są pomalowane na różne kolory, co z pewnością przyciągnie Wasze oko. Niektóre z domków można zwiedzać od środka i prezentowany jest w nich dawnych układ mieszkalny: przedsionek, komory i pokój. Do tego możemy zapoznać się także z przedmiotami, których używało się niegdyś w życiu codziennym. Warto zwrócić uwagę na to, że żaden z domów nie ma piwnicy, ponieważ te znajdowały się na podwórzu.

Jedyną murowaną budowlą we wsi jest kościół, ten posiada jednak drewnianą dzwonnicę. Dodatkowo we Vlkolíncu można oglądać budowle użytkowe, jak stodoły, stajnie, szkołę i budynki gospodarcze. Dachy większości obiektów pokryte były słomianą strzechą, a później gontami. Warto przespacerować się dookoła wsi, aby doświadczyć pięknych widoków!

To wszystko co przygotowałam dla Was we wpisie na temat uroczej wioski Vlkolínec! A może udało Ci się już ją odwiedzić? Daj znać w komentarzu!

Chorwacja Europa Wyspa Pag

Najpiękniejsze plaże na Wyspie Pag! Mój subiektywny ranking!

Wyspa Pag jednych zachwyca a innych kompletnie odrzuca ze względu na swój surowy charakter – masę skalistych pustyni. Mi akurat ten krajobraz bardzo przypadł do gustu, ale zdaje sobie sprawę z tego, że nie każdy musi się ze mną zgodzić. Jeśli jednak już trafiłeś na Pag to chce Ci polecić kilka pięknych plaż, które z pewnością przypadną Ci do gustu! Będzie trochę skaliście, ale myślę, że warto się zapoznać z tymi miejscami – jedno jest nawet całkiem zielone i przypomina inne chorwackie plaże!

Możesz pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy!
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Nr 6 – Plaża miejska w Pag

Podczas tygodniowego pobytu udało mi się odwiedzić kilka plaż na Pag. Do stolicy wyspy przyjechałam około 17 i postanowiłam zobaczyć tutejszą miejską plaże. Niestety średnio przypadła mi do gustu! Z pewnością fajne jest to, że jest całkowicie zagospodarowana przez miasto, masa tu atrakcji dla dzieci, a obok znajdują się bary i sklepu. Dla mnie to jednak nie ma nic wspólnego z urokiem chorwackich plaż. Według mnie było też dość brudno, np. w wodzie pływały butelki czy różne śmieci.

Typ plaży: żwirek, można wypożyczyć leżaki

Parking: płatny

Plusy:

  1. Blisko centrum
  2. Zaplecze gastronomiczne
  3. Rozrywka dla dzieci

Minusy:

  • Tłoczno i gwarno
  • Brudno
  • Plaża całkowicie zagospodarowana przez miasto, brak naturalności

Nr 5 – Velki Bok

Na tą plaże trafiłam w zasadzie przypadkiem, bo szukałam innej, ale zejście do niej okazało się wyjątkowo trudne. W związku z tym darowałam sobie i postanowiłam zobaczyć Velki Bok, o którym czytałam w internecie. Według mnie plaża nie powala na kolana, ale jest przyjemna zwłaszcza jeśli nie chcemy za bardzo oddalać się od miasta Pag. Droga zajmuje jakieś 10 minut samochodem.

Typ: żwirowa, trzeba mieć ze sobą wszelkie niezbędne rzeczy

Parking: bezpłatny

Plusy:

  1. Mało ludzi
  2. Mała odległość od miasta Pag
  3. Darmowy parking
  4. Nadaje się dla dzieci

Minusy:

  1. Dość brudna woda ze względu na liczne trawy wodne
  2. Brak bazy gastronomicznej
  3. Zejście do plaży dla niektórych może być uciążliwe

Nr 4 – Plaża Jadra

Jeśli lubisz nurkowanie i oglądanie małych rybek pod taflą wody to Plaża Jadra będzie dla Ciebie idealna. Znajduje się ona w północnej części wyspy, około 40 minut drogi od miasta Pag. Plaża jest według mnie bardzo przyjemna, wysypana jest niewielkim żwirkiem, a zejścia do wody są głównie betonowe (np. ze schodkami) lub kamieniste. W niektórych miejscach można nawet skoczyć do wody.

Typ plaży: żwirowa, kamienista

Parking: płatny (30 Kun chorwackich w 2022 roku)

Plusy:

  1. Nadaje się do nurkowania, w niektórych miejscach można skoczyć do wody
  2. Brak tłoku
  3. Mała baza gastronomiczna – jeden bar, ale z pysznym jedzeniem. Polecam zwłaszcza burgery i cevapcici
  4. Czysto, przejrzysta woda

Minusy:

  1. Dla niektórych zejście do wody może być ciężkie
  2. Trzeba mieć ze sobą obuwie do wody ze względu na jeżowce

Nr 3 – Plaża sv. Marija

To pierwsza plaża (po miejskiej w Pag), na którą trafiłam podczas pobytu na wyspie. I bardzo przypadła mi do gustu! W sumie mogłabym połowę wyjazdu spędzić właśnie na niej! To plaża w całkowicie moim typie – żwirek, trochę skał i możliwość nurkowania i szukania podwodnych stworzeń. Do tego było na niej mało ludzi mimo bliskości miasta stołecznego!

Typ plaży: żwir, trochę skał

Parking: bezpłatny zaraz przy zejściu (Uwaga! nie parkujcie w okolicznym parku narodowym! Jest tam zakaz!)

Plusy:

  1. Bliskość miasta Pag
  2. Brak tłoku
  3. Przejrzysta woda
  4. Piękne widoki

Minusy:

  1. Brak zaplecza gastronomicznego

Nr 2 – Plaża Rucica

Jedna z okładkowych plaż Pag. Przepiękna zatoka znajduje się 40-50 minut drogi od stolicy wyspy, a kilkanaście do 20-30 minut od Novalji. Najbardziej imponująco wyglada z góry, ale także z plaży widok jest bardzo przyjemny. Można także zabrać maskę do nurkowania, przy skałach znajduje się trochę kolorowych rybek.

Parking: przy plaży znajdują się dwa parkingi, po prawej i lewej stronie. Oba są bezpłatne. Nie powinno być problemu z miejscem.

Typ: żwirowa

Plusy:

  1. Nawet nie jest tłoczno
  2. Baza gastronomiczna (jeden bar) i toaleta
  3. Piękne widoki
  4. Czysto, przejrzysta woda

Minusy:

  1. Nie dostrzegam

Nr 1 – Plaża Beritnica

To jedna z najsłynniejszych plaż nie tylko na Pag, ale i w całej Chorwacji! Jednak dostanie się na nią nie jest takie proste, bo trzeba pokonać 30 minutową drogę w skwarze wśród skał. Aby się tam dostać musisz zatrzymać się na parkingu przy plaży Rucica i kierować się znakami na skałach – to tzw. szlak marsjański (Life on Mars). Moim zdaniem, to święta atrakcja nawet jeśli nie chcemy odwiedzić plaży Beritnicy, ale według mnie jest to must see podczas pobytu na Pag. Plaża charakteryzuje się krystalicznie czystą wodą, a zaraz przy jej brzegu ulokowały się trzy ogromne kamienie, które nadają jej jeszcze bardziej „marsjańskiego” charakteru.

Typ plaży: żwirowa ze spokojnym zejściem

Parking: bezpłatny parking znajduje się przy plaży Rucica (patrz wyżej)

Plusy:

  1. Brak tłoku
  2. Przepiękne widoki
  3. Widoki po drodze – szlak Life on Mars
  4. Czysto, przejrzysta woda

Minusy:

  1. Trzeba dojść na nogach przez góry około 30 min lub wynająć taxi boat z Plaży Rucica (koszt 100 Kun chorwackich za 2 osoby tam/powrót)
  2. Brak bazy gastronomicznej – dla mnie to nie minus, ale dla niektórych może być

Podczas mojego tygodniowego pobytu na Pag udało mi się odwiedzić wszystkie wyżej opisane plaże! Nie będę pisać o tych, których nie widziałam, ponieważ uważam, że byłoby to nie fair wobec Was – czytelników. Ale myślę, że wybór, który przedstawiłam Wam powyżej jest wystarczający i każdy znajdzie na wyspie coś dla siebie!

Świętokrzyskie

Zamek Krzyżtopór w Ujeździe – budowla naszpikowana symboliką i astrologią

O odwiedzeniu Zamku Krzyżtopór marzyłam od długiego czasu! Często bywa tak, że zabytki, które są w internecie viralowe na miejscu nas zawodzą. Na szczęście w przypadku Krzyżtopora tak nie było i mimo słabej pogody bardzo mi się podobało! To budowla pełna niespodzianek i ciekawostek, a do tego naprawdę imponująca pod kątem architektonicznym! Myślę, że jeszcze tam wrócę. Położenie …

Bułgaria Europa Złote Piaski

Bułgaria to nie tylko Złote Piaski! Monastyr Aładża, czyli tam gdzie spali mnisi

Bułgarię odwiedziłam jak na razie tylko raz w moim życiu (pisze to w lipcu 2022 roku) i to podczas wyjazdu wykupionego w biurze podróży. Nie było to all inclusive, ale biuro zajęło się najważniejszymi kwestiami. Nocowałam wtedy przy Złotych Piaskach, które nota bene już nie są tak złote i potężne, jak kiedyś. Po kilku dniach …

Chorwacja Europa

Poreč w Chorwacji – jeden z największych kurortów Istrii z zabytkiem z listy światowego dziedzictwa UNESCO

Istria mimo, że popularna nadal „przegrywa” w ilości odwiedzeń w sezonie letnim z południowymi regionami Chorwacji, które przyciągają rzesze turystów. Wydaje mi się to niesłuszne, ponieważ Istria ma równie dużo do zaoferowania! Poza przepiękną Pulą czy Rovinj znajduje się tam wiele miasteczek, które zapewnią zarówno dostęp do pięknych plaż, ciekawe starówki, a także posłużą jako świetna baza wypadowa w …

Europa

Wyspa Cres i jej stolica – ostoja spokoju! Co zobaczyć w miasteczku Cres?

Wyspa Cres i tutejsze miasteczka to idealne miejsce dla osób, które chcą uciec przed tłokiem, pędem dnia codziennego i stresem. Tutaj czas stoi w miejscu, miasteczka nie są jeszcze atakowane przez turystów, dzięki czemu faktycznie można wypocząć. Do tego piękna, niewielka starówka miasta Cres dostarcza przyjemnych dla oka wrażeń. Masa tutaj także uroczych plaż, a nawet znajdziemy tutaj Niebieską Jaskinię (Blue Cave).

Położenie i dojazd

Wyspa Cres, podobnie jak wyspy Krk, Pag, Rab i Lošinj, leży w zatoce Kvarner. Należy pamiętać wybierając ten region, że w porównaniu z Chorwacją południową i Dalmacją jest on nieco innych, zarówno pod kątem klimatu oraz przyrody, jak i historii, kultury i tradycji.

Aby dostać się na Wyspę Cres musimy jechać w kierunku Istrii i przeprawić się mostem na Wyspę Krk. Tu jedziemy w kierunku przeprawy morskiej Valbiska i stąd płyniemy już do Merag na Wyspie Cres. Istnieje także możliwość przeprawienia się z Istrii, musimy wtedy zatrzymać się w miejscowości Brestova skąd odpływają promy. Na wyspie wysiadamy w mieście Porozina. W obu przypadkach przeprawa trwa do 30 minut.

Przeprawa na inną wyspę to świetny moment do zrobienia sobie pamiątkowego zdjęcia
Szukasz idealnych wakacji?

Informacje praktyczne i historia miasta Cres

Jak możesz się zapewne domyślić miasto Cres to centrum administracyjne całej wyspy o tej samej nazwie. Jest to także zarazem największa tutejsza osada. Korzystne położenie miasta pozwoliło na jego rozwój, gdyż jest ono położone w zatoce, która jest osłonięta. W centrum Cres znajduje się oczywiście port i to właśnie dzięki niemu miasto było centrum handlowym na wyspie, gdyż leżało ono w korzystnym położeniu w odniesieniu do szlaków morskich i połączeń z innymi portami.

Jak część chorwackich miast, także Cres (kiedyś nazywane Crespa) było zamieszkane od czasów prehistorycznych, o czym możemy się przekonać na własne oczy oglądając masę ruin. Osada już wcześnie została ufortyfikowana, a w starożytności znajdowała się tu osada Res Publica Crepsa, która po upadku Cesarstwa Rzymskiego przeszła pod panowanie Bizancjum. Później pojawili się tu Słowianie (VI stulecie), a od XI do XVIII w. (z mała przerwą) rządziła tutaj Republika Wenecka. Po ich panowaniu możemy tu zobaczyć liczne pamiątki, między inni mury obronne, narożne baszty, kościoły i wiele innych. Samo miasto założone zostało w 1332 r. Nie pełniło wtedy jednak centrum administracyjnego i gospodarczego wyspy, co stało się dopiero w 1459 r., kiedy Cres odebrał tą funkcję miejscowości Osor. W momencie upadku Republiki Weneckiej Cres zostało przejęte przez Habsburgów.

Zwiedzanie miasta Cres

Stare miasto Cres nie jest zbyt duże, wystarczy zaledwie kilka godzin, aby całe je obejść, ale moim zdaniem jest wyjątkowo urokliwe. Z pewnością będziecie chcieli spędzić tu o wiele więcej czasu. Centrum otoczone jest murami obronnymi o kształcie prostokąta, a także bramami miejskimi. Większość zabudowy oraz układ zawdzięczamy Wenecjanom, poza oczywiście nielicznymi wyjątkami. Zwiedzanie Cres jest dość intuicyjne, nie da się tu zgubić i wszędzie jest blisko.

Port

Na starym mieście znajduje się port i to niemałych rozmiarów – ma 1800 metrów długości i 800 metrów szerokości. To oczywiście centrum życia zarówno mieszkańców, jak i turystów. Znajdziecie tu bardzo dużo restauracji, gdzie spróbujecie świeżo złowionych ryb i owoców morza. W tak pięknych okolicznościach kolacje je się o wiele przyjemniej! Port warto obejść przynajmniej raz!

Brama miejska z wieżą zegarową i Kościół Matki Boskiej Śnieżnej

To chyba najbardziej charakterystyczny punkt w mieście. Brama miejska powstała w XVI w. Jeśli przez nią przejdziemy, dojdziemy do placu, gdzie znajduje się Kościół Matki Boskiej Śnieżnej (Crkva sv. Marije Snjźne) z XV w. Wewnątrz możemy zobaczyć drewniany gotycki krucyfiks z XV w. oraz poliptyk Alvisa Vivarini z XV w., przedstawiający św. Sebastiana z innymi świętymi.

PODOBA CI SIĘ WPIS? CHCESZ ŻEBY BYŁO ICH WIĘCEJ? MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM I POMÓC MI W ROZWOJU BLOGA! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION

Kościół św. Franciszka

Świątynia powstała w XV w. w stylu gotyckim, później był jednak kilkukrotnie przebudowywany. Dwa stulecia później (1694 r.) ukończono budowę wieży. Najwięcej zmian wprowadziła rodzina Petrić, która rozbudowała kościół i dobudowała kaplicę. W środku możemy zaś zobaczyć organy z początku XX w. oraz drewniany krucyfiks z przełomu XVII i XVIII stulecia.

Loggia

W okolicy znajduje się również Loggia, która niegdyś była siedzibą władz miejskich, a także wymierzano tutaj kary przestępcom (jeśli się rozglądniecie to zauważycie łańcuchy, które pełniły rolę podobną do pręgierzy). Było to także miejsce spotkań mieszkańców. Teraz można tu kupić liczne lokalne produkty.

Pałac Petris

A Cres ze względu na wieloletnią przynależność do Republiki Weneckiej musiało powstać wiele pałaców, a niektóre z nich zachowały się po dziś. Jednym z nich jest XV-wieczny Pałac Petris, który łączy w sobie style wczesnego renesansu i gotyku weneckiego. Od 1910 roku znajduje się tutaj muzeum miejskie, gdzie można zobaczyć liczne zabytki Wyspy Cres z czasów prehistorycznych i rzymskich.

CIEKAWOSTKA: Cres jest jednym z miast z najdłuższą tradycją turystyczną na Adriatyku! Pierwsi turyści przypłynęli tutaj już w czerwcu 1845 r. z Rijeki. Pierwszy hotel w Cres nazywał się Miramar i powstał pod koniec XIX stulecia. Uważa się, że to początek współczesnej turystyki na wyspie, jak i samej stolicy.

Cerkiew św. Gaetana

Św. Gaetano Errico był włoskim księdzem urodzonym pod koniec XVIII wieku w Neapolu. W wieku 16 lat postanowił pójść do seminarium, gdzie studiował w seminarium arcybiskupim w swoim rodzinnym mieście. W 1815 r. przyjął święcenia kapłańskie, zaś w 1819 rozpoczął pracę jako nauczyciel w miejscowej szkole. Opiekował się chorymi i więźniami oraz widół bardzo skromny żywot. Po objawieniu św. Altronza zbudował kościół Matki Boskiej Bolesnej i założył Towarzystwo Misjonarzy Najświętszych Serc Jezusa i Maryi, których misjonarze do dziś pracują w Azji, Afryce, Europie i Ameryce. Papież Jan Paweł II beatyfikował go w 2002 roku, a papież Benedykt XVI kanonizował go w 2008 roku.

Cres po zachodzie słońca

Każde miasteczko uzyskuje nowy blask po zapadnięciu zmroku. Jest tak także w przypadku Cresu. Najlepiej udać się na późną kolację i właśnie wtedy pozwiedzać miasto, wtedy jest jeszcze mniej ludzi!

Wieczorem w centrum raz w tygodniu rozkłada się targ z rękodziełem i lokalnymi produktami. Warto spojrzeć czy coś Was nie zainteresuje!

Cres to jedno z tych miasteczek w Chorwacji, które nie zostało jeszcze „zaatakowane” przez turystów i możemy odnaleźć tam trochę spokoju. W okolicy znajdziemy także oczywiście kilka plaż, a także masę innych atrakcji, które możemy odwiedzić wypożyczając samochód czy skuter lub poruszając się własnym transportem. Ja do dziś pobyt w Cres wspominam bardzo miło jako czas kiedy rzeczywiście mogłam odpocząć, ponieważ miasteczko nie jest przytłaczające. Mam nadzieje, że uda się tu kiedyś wrócić.

Jeśli szukasz innych ciekawych miejscówek w Chorwacji to zapraszam do kolejnych wpisów:

Możesz pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! UWAGA! W zamian za największą otrzymasz przewodnik po 10 wybranych przeze mnie zamkach i pałacach Europy! Z góry dziękuje za Twoje wsparcie! Pamiętaj – DOBRO WRACA!

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Cres od strony morza
Europa Niezbędnik Polecam

Europejskie miasta idealne na city breaki! Moje 10 propozycji na weekendowy wyjazd

Podróżujemy coraz częściej, ale coraz krócej! Wykorzystujemy każdy wolny weekend, aby wyskoczyć gdzieś i oderwać się od monotonni tygodnia. Z tego powodu coraz większą popularnością cieszą się krótkie wypady do miast tzw. citybreaki. Poniżej, w przypadkowej kolejności zestawiłam dla Ciebie moje 10 pomysłów na wyjazdy do przepięknych miejscowości w Europie. Wydaje mi się, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie!

1. Bruksela

Królestwo czekolady! Ale nie tylko, bo także gofrów! Żartuje, ale rzeczywiście w Brukseli, jak i całej Belgii można nieźle objeść się słodkościami. Pralinki, czekoladki, batoniki i wiele innych atakują nas na każdym kroku. Niektóre wyglądają jakby sprzedawane były z diamentami i złotem… Ale to nie jedyna zaleta tej piękniej europejskiej stolicy. Z pewnością zachwyci Cię Grote Markt, główny plac miasta z monumentalnymi zabytkami – ratuszem, Maison du Roi i przepięknymi kamienicami w ciągu słonecznego dnia mogą aż oślepić – tak pięknie są udekorowane złotem. Musisz także odwiedzić Mont des Arts, czyli dzielnicę artystyczną utworzoną przez Leopolda II oraz Place Royale, gdzie w średniowieczu mieściła się reprezentacyjna siedziba Diuków Barbanacji, zwana Coudenberg. Ta jednak spłonęła i w późniejszym czasie wybudowano tu pałace, w których aktualnie mieści się m.in. Królewska Akademia Nauki i Sztuki. Teraz znajduje się tu także Palais de Bruxelles, który wbrew pozorom nie jest siedzibą monarchii.

2. Wiedeń

Zawsze powtarzam, że Wiedeń jest dobry na wszystko! I jeśli choć raz odwiedziłeś już stolicę Austrii z pewnością przyznasz mi rację. Jedną z mantr mojego życia jest choć raz w roku odwiedzenie tego pięknego miasta i polecam tą praktykę każdemu. Spacery w okolicach katedry św. Szczepana, kupienie sobie Kaiserschmarrn, później rajd po markowych butikach, aż w końcu spacer po ogrodach pałacu Schonbrunn to wszystko czego potrzebuje w czasie, kiedy dopada mnie melancholia. Dawna stolica Cesarstwa Habsbugrgow przyciąga rzesze turystów przepiękną architekturą, masą atrakcji i pysznym jedzeniem. Wiedeń jest dobry na wszystko!

Co warto zobaczyć w Wiedniu (to tylko wybór, bo jest tego znacznie więcej!):

  • górująca nad miastem Katedra św. Szczepana
  • Ratusz najlepiej odwiedzić w okresie świąt, kiedy rozstawione są tutaj jarmarki
  • Hofburg – siedziba cesarzy
  • Pałac Schönbrunn – dawna letnia rezydencja cesarska
  • Belweder – zespół pałacowo-ogrodowy
  • Opera
  • Dzielnica Muzeów

3. Drezno

Drezno to ideał na weekendowy wyjazd. Zgadzasz się z tym stwierdzeniem? Oczywiście można tu ciekawie spędzić i kilka dni, a nawet tygodni. Ale musisz przyznać, że mało jest miast, których zabytkowe starówki można obejść w jeden dzień – i chodzi mi tutaj o jakość tego co możemy w Dreźnie zobaczyć, bo miasto jest naprawdę urzekające!

Największą popularnością w Dreźnie cieszy się stare miasto, poza pięknymi budynkami znajdujemy tam również liczne kawiarenki, restauracje i sklepiki. W przypadku zabytków do najważniejszych należy zaliczyć zamek drezdeński, który przez lata pełnił rolę siedziby książąt Saksonii, rokokowy Pałac Zwinger, Katedrę św. Trójcy, Albertinum (dawniej gmach zbrojowni, aktualnie znajduje się tutaj muzeum Państwowych Zbiorów Sztuki), Złotego Jeźdźca przedstawiającego księcia Fryderyka Augusta I (naszego króla Augusta II Mocnego) i budynek Opery (Semperoper). Koniecznie należy także zobaczyć olbrzymią mozaikę z kafelków miśnieńskiej porcelany, która została wykonana w XIX wieku. Przedstawia ona „Orszak książęcy” i została wykonana w celu upamiętnienia 800–letniej historii władców z dynastii Wettynów.

4. Wilno

To jedna ze stolic europejskich, w których bywam najczęściej ze względu na swoją pracę (jestem historykiem i zajmuje się historią Wielkiego Księstwa Litewskiego w XVII wieku). Lubię tu wracać.

Litwa to doskonała propozycja dla mieszkańców północno-wschodnich województw Polski! Z Warszawy czy Białegostoku można się tutaj dostać autobusem, a z naszej stolicy także samolotem. Bez problemu dojedziecie tu także samochodem, a wiele hoteli proponuje w cenie także darmowy parking. Na naszą kieszeń na Litwie nie jest nadal strasznie drogo, więc wybierając się tu na kilka dni z pewnością nie stracicie majątku.

W czasie pobytu w Wilnie z pewnością warto zwiedzić starówkę z monumentalną śnieżnobiałą Bazylikę Archikatedralną św. Stanisława Biskupa i św. Władysława z ogromną dzwonnicą i górującym nad nią starym zamkiem. Bardzo przyjemny jest także spacer już legendarną ulicą Pilies (Zamkową), a na zakupy można udać się na ulicę Giedymina, gdzie poza butikami, licznymi kawiarenkami i restauracjami napotkamy galerię Giedymino 09. Na obiad polecam któreś z tradycyjnych ziemniaczanych dań, najlepiej zacząć od słynnych cepelinów (zeppelinów), do których koniecznie trzeba spróbować tutejszego piwo (polecam Baltijos). Restauracja, którą uwielbiam znajduje się przy ulicy Pilies – Etno Dvaras (cepeliny kosztują ok. 4 euro, piwo 2 euro).

5. Budapeszt

Myślę, że to miasto część z Was już odwiedziła, bo stolica Węgier jest naprawdę piękna! Budapeszt położony po obu stronach Dunaju od lat przyciąga miliony turystów, co mnie akurat nie dziwi. Szczególnie zachwyca Wzgórze Zamkowe z przepięknym Kościołem Macieja i Basztą Rybacką. Nie zapomnij spróbować gulaszu węgierskiego i skorzystać z Łaźni.

Co zobaczyć w Budapeszcie (wymieniam najważniejsze):

  • Wzgórze Zamkowe z Kościołem Macieja i Basztą Rybacką; Zamek Królewski
  • Łaźnie Széchenyiego
  • Stare Miasto
  • Most Łańcuchowy
  • Budynek Parlamentu
  • Bazylika św. Stefana
  • Zamek Vajdahunyad

6. Kopenhaga

Kopenhaga to zdecydowanie jedna z moich ulubionych stolic europejskich. Odwiedziłam ją dzięki uczestnictwu w konferencji, a w wolnym czasie mogłam pospacerować po urzekającej starówce i przejść się do najważniejszych atrakcji. Jeśli jedziecie na weekend to warto skupić się na zwiedzeniu centrum, koniecznie odwiedźcie Nyhavn, czyli to charakterystyczny kanał z ciągiem kolorowych kamieniczek, gdzie znajdziecie masę restauracji. Koniecznie musicie zobaczyć także słynne rezydencje królewskie, w tym Rosenborg slot (powstał dzięki inicjatywie króla Chrystiana IV), Christiansborg slot i Amalienborg slot. Fanów bajek z pewnością zafascynuje Mała Syrenka (Den Lille Havrue), a według jednej z legend uważa się, że kopenhaska i warszawska syrenka to siostry. Podług niej dwie piękne syrenki siostry miały przypłynąć nad Morze Bałtyckie. Jedna zauroczyła się skałami znajdującymi się w Danii, druga zaś popłynęła dalej do Gdańska, a stamtąd Wisłą do Warszawy. Obie tak spodobały się okolice, które odnalazły, że postanowiły pozostać tam na zawsze. To oczywiście nie wszystko co warto zobaczyć w stolicy Danii, ale o szczegółach możecie przeczytać w osobnym wpisie Mała Syrenka, śledź i królewskie zamki, czyli Kopenhaga na weekend! Co zobaczyć w stolicy Danii?

7. Czeski Krumlow

To moje niedawne odkrycie (post pisze w czerwcu 2022)! Czechy są zachwycającym krajem, który niestety często przegrywa w wyborach urlopowych czy weekendowych Polaków. A jeśli już to jedziemy najczęściej do Pragi. A warto rozejrzeć się po Czechach nieco bardziej! Czeski Krumlov to jedno z najpiękniejszych małych miasteczek jakie widziałam w życiu, a zawdzięcza to zachowaniu średniowiecznego układu orz górującemu nad nim zamczysku. Tutejsza warownia jest druga co do wielkości w całych Czechach, zaraz po Hradczanach. Widok jest naprawdę zdumiewający! Koniecznie trzeba także pokręcić się po tutejszych malutkich uliczkach, gdzie zobaczysz masę kolorowych kamieniczek, a także odwiedzisz różne muzea, w tym m.in. Muzeum Fotoatelier Seidl, Egon Schiele Art Centrum, Muzeum Miasta Cesky Krumlov, muzeum marionetek, muzeum tortur, muzeum miasta, muzeum handlu i wiele innych. Cała starówka wpisana jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

8. Rothenburg ob der Tauber

Rothenburg ob der Tauber to jedno z moich najukochańszych niemieckich miasteczek. W opiniach, że jest tam jak w bajce według mnie nie ma nich przesadzonego. Zachowana w większości średniowieczna architektura zachwyca na każdym kroku, a mury po których przeprowadzona została trasa spacerowa pozwalają spojrzeć na to miasteczko z nieco innej perspektywy. Każdy będzie chciał z pewnością wykonać sobie pamiątkowe zdjęcie przy Das Plönlein czy Gerlachschmiede. Szczególnie warto przyjechać tu na Święta Bożego Narodzenia, kiedy miasteczko jest przepięknie przyozdobione, a na placu przy ratuszu stoi wielka choinka oraz rozłożony jest jarmark z lokalnymi produktami i smakołykami. Nie zapomnij wtedy kupić sobie pamiątki na własne świąteczne drzewko w Christkindlmarkt Kathe Wohlfahrt.

Więcej o Rothenburg ob der Tauber przeczytasz tutaj: Rothenburg ob der Tauber – na Romantycznym Szlaku

9. Sztokholm

Sztokholm przez lata był jednym z moich podróżniczych marzeń – na szczęście udało się je zrealizować! Zresztą Skandynawia zajęła ważne miejsce w moich planach podróżniczych w 2021 r., co zresztą bardzo mnie cieszy i mam nadzieje, że szybko tam wrócę. O ile miasto zachwyciło mnie swoją architekturą i historią to jego okolice i przyroda zdobyły moje serce. Bo przecież to właśnie z dzikiej przyrody słynie przede wszystkim Skandynawia. Miejscem, którego nie możesz ominąć to starówka, czyli Gamla Stan. Znajdziesz tu masę urokliwych, malutkich uliczek, gdzie znajdują się sklepiki, kawiarenki i restauracje. Koniecznie odwiedź także Kungliga Slottet, czyli Zamek Królewski w Sztokholmie. Poza ścisłym centrum polecam odwiedzenie Vasamuseet, gdzie możesz zobaczyć dawny okręt Waza, który zatonął zaraz po wypłynięciu z portu 10 sierpnia 1628 r.

Więcej o Sztokholmie i jego atrakcjach dowiesz się z osobnego wpisu: Co zobaczyć w Sztokholmie i okolicach? Moje 10 must see w stolicy Szwecji!

10. Kolonia

Kolonia słynie przede wszystkich z Katedry i po jej odwiedzeniu kompletnie mnie to nie dziwi. Jeśli uda Ci się odwiedzić to miasto, to myślę, że właśnie to co zapamiętasz na całe życie to widok na światowej sławy świątynię prosto z dworca. Wygląda to dość dziwnie, gdyż katedra po bombardowaniu miasta w 1945 r. jako jeden z nielicznych budynków w mieście ostała się niemal nienaruszona. Spowodowało to, że teraz jest poniekąd wciśnięta i okrążona całym zabudowaniem miasta.

Myśle, że Kolonia to świetne miasto na weekendowy wypad. Jednego dnia można zobaczyć katedrę i poszwendać się żeby zobaczyć pozostałe atrakcje, których nie ma zbyt wiele (przynajmniej w moim mniemaniu, ponieważ interesują mnie konkretne zabytki) – Kościół św. Marcina, ratusz, deptak nad Renem, Kościół św. Urszuli i ewentualnie inne pojedyncze obiekty, które z jakiegoś subiektywnego powodu mogą nas zainteresować. Znajdziemy tu także liczne muzea – jeśli lubicie takie atrakcje, to możecie spędzić tu nawet tydzień i więcej czasu! Musimy pamietać, że Kolonia została zbombardowana w czasie II wojny światowej, co zaważyło na jej obecnym wyglądzie. Miasta nie odbudowano już według starych wzorców, a katedra inne zabytki dosłownie wciśnięte są we współczesną zabudowę. Jeśli traficie w świąteczny okres w każdym zaułku możecie zobaczyć jarmarki, które akurat rozkładano podczas mojego pobytu w tym mieście. Z pewnością można na nich spędzić cały dzień albo i dłużej. Do tego Kolonia to świetne miasto na shopping! Odchodząca od katedry ulica Hohe otoczona jest licznymi sklepami i butikami. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Istny raj dla zakupoholików – tych mniejszy i większych. 

Podoba Ci się ten ranking? A może masz swoje propozycje? Daj koniecznie znać w komentarzu!

PODOBA CI SIĘ WPIS? CHCESZ ŻEBY BYŁO ICH WIĘCEJ? MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM I POMÓC MI W ROZWOJU BLOGA! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION
Możesz także pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! UWAGA! W zamian za największą otrzymasz przewodnik po 10 wybranych przeze mnie zamkach i pałacach Europy! Z góry dziękuje za Twoje wsparcie! Pamiętaj – DOBRO WRACA!
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Uncategorized

Gdańsk na weekend i atrakcje, które warto tam zobaczyć!

Do Gdańska wybrałam się jeszcze przed powstaniem bloga, w grudniu 2018 r. w celach służbowych. Moim celem było tamtejsze archiwum. W tym mieście spędziłam kilka dni, które wspominam naprawdę miło. Wiele osób zachwyca się nad Warszawą, Krakowem czy Toruniem, ale moim zdaniem to właśnie Gdańsk jest naszą perełką. Kolorowe, wysokie kamienice, obszerne ulice, masa zabytków …