Trójmiasto, w tym Gdynia, od lat jest bardzo popularnym miejscem wśród Polaków, ale także osób z zagranicy (Litwy, Niemiec, Łotwy itp.) w okresie wakacyjnym. Coraz częściej wyjeżdżamy tu jednak także poza sezonem, czyli jesienią i wiosną, ponieważ Gdynia, Gdańsk i Sopot oferują nam bardzo dużo atrakcji poza samym morzem. W związku z tym, w samej …
Polska
Wilno w Krakowie!? Wystawa czasowa w Muzeum Narodowym w Krakowie – „Wilno, Vilnius, Vilne 1918-1948. Jedno miasto – wiele opowieści”
Podczas ostatniej wizyty w Krakowie odwiedziłam tamtejsze Muzeum Narodowe, gdzie od 24 maja do 3 września tego roku możecie oglądać wystawę czasową „Wilno, Vilnius, Vilne 1918-1948. Jedno miasto – wiele opowieści”. Ze względu na moje zainteresowania naukowe (zajmuje się historią Wielkiego Księstwa Litewskiego) i fakt, że jestem dość emocjonalnie związana z Wilnem bardzo się ucieszyłam, …
Wieża dziobowa i skarb, czyli dlaczego warto odwiedzić Zamek w Bolkowie
Zamki to z pewnością to z czego Dolny Śląsk słynie najbardziej! Jest ich jednak tyle, że ciężko wybrać te które warto zobaczyć. Według mnie jednym z must see podczas wyprawy w te regiony jest Zamek w Bolkowie, który góruje nad miastem. Nie jest on aż tak popularny, jak wszędobylski Zamek Książ w Wałbrzychu, a z pewnością ma …
Zamek Leśna Skała – Dolny Śląsk jakiego nie znasz!
Nie każdy z nas słyszał o Zamku w Szczytnej lub, jak kto woli, Zamku Leśna Skala. Ta górująca nad okolicą budowla od razu przyciąga wzrok już z okolicznej drogi przejazdowej. Jak to się stało, że taki zamek przez lata nie był udostępniony dla turystów i dopiero od 2020 roku można swobodnie spacerować po okolicznym parku? Ja …
Na Szlaku Orlich Gniazd – Zamek Pilcza w Smoleniu. Zwiedzanie, historia, praktyczne informacje
Jednym z rzadziej odwiedzanych zamków na Szlaku Orlich Gniazd jest Zamek Pilcza, nazywany także Zamkiem w Smoleniu. Z pewnością warto się tu wybrać, a zwiedzanie warowni sprawi Wam nie mniejszą przyjemność (zwłaszcza, że kilka lat temu ją wyremontowano), jak odwiedzenie Ogrodzieńca czy Olsztyna pod Częstochową. Zamek Pilcza już z daleka daje o sobie znać, góruje bowiem nad okolicą, a z jego wieży roztacza się piękny widok.
Możesz pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy!

Informacje praktyczne o Zamku Pilcza
- Zamek Pilcza znajduje się we wsi Smoleń w województwie śląskim, w powiecie zawierciańskim
- do Smolenia możesz dojechać samochodem lub PKS z Pilicy albo Wolbromia
- obok zamku znajduje się mały, bezpłatny parking
- aktualnie zamek można zwiedzać w godzinach 10.00-16.00
- bilet normalny kosztuje 9 zł, ulgowy 7 zł. Można go zakupić w kasie koło parkingu
- zwiedzanie zajmuje maksymalnie godzinę
- do zamku prowadzą dwa spokojne podejścia, a potem schody – każdy powinien sobie poradzić


CIEKAWOSTKA: Na wzgórzu zamkowym, które złożone jest z wapieni jurajskich znajduje się rezerwat przyrody. Zbocza porastają drzewa, takie jak buk, grab i modrzew. Na jego terenie występują także rośliny chronione.
Historia Zamku Pilcza
Przypuszcza się, że wzgórze, na którym znajduje się zamek wraz z okolicą mogło być już zasiedlone w okresie lateńskim. Prawdopodobnie pierwsza warownia pojawiła się już tutaj w XIII wieku – nie wiadomo jednak, czy w kronice mówiono właśnie o Zamku Pilcza czy innym pobliskim grodzie. Z pewnością zamek stał już tutaj w 1394 roku, a inicjatorem jego budowy miał był starosta ruski Otton z Pilczy. Co ciekawe jednym z właścicieli była Elżbieta Pilecka-Granowska, trzecia żona króla Władysława II Jagiełły.
Innymi sławnym posiadaczem budowli był Stanisław Warszycki, który w historii zapisał się jako odważny szlachcic z okresu Potopu, ale także jako okrutny właściciel i mąż. Zamek został niestety zdewastowany w czasie najazdu Szwedów w 1655 roku. Ucierpiał także w 1797 roku, kiedy to Austriacy użyli kamienia z murów do budowy komory celnej w Smoleniu. W pierwszej połowie XIX wieku Roman Hubicki częściowo zrekonstruował zamek, ten jednak i tak nie przetrwał próby czasu i w latach 50. i 60. XX wieku zabezpieczono na trwałe ruiny. W 2015 roku odbudowany w części zamek został udostępniony do zwiedzania.
Chcesz zostać Patronem bloga i pomóc w jego rozwoju? Zajrzyj pod link: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION




Na dziś to wszystko! Ile zamków na Szlaku Orlich Gniazd udało Ci się już odwiedzić? Daj znać w komentarzu!

Zamek Krzyżtopór w Ujeździe – budowla naszpikowana symboliką i astrologią
O odwiedzeniu Zamku Krzyżtopór marzyłam od długiego czasu! Często bywa tak, że zabytki, które są w internecie viralowe na miejscu nas zawodzą. Na szczęście w przypadku Krzyżtopora tak nie było i mimo słabej pogody bardzo mi się podobało! To budowla pełna niespodzianek i ciekawostek, a do tego naprawdę imponująca pod kątem architektonicznym! Myślę, że jeszcze tam wrócę. Położenie …
Kościół Wang w Karpaczu, czyli Twoje must see w czasie pobytu na Dolnym Śląsku
Mało kto zapewne spodziewał się, że w Polsce można zobaczyć kościółek, który swoimi korzeniami sięga średniowiecznej kultury nordyckiej. Okazuje się, że to możliwe a przepiękną budowlę sakralną, wyjątkową na skalę europejską można oglądać w dolnośląskim Karpaczu. To właśnie ten kościółek był główną przyczyną dlaczego zdecydowałam się zawitać do tego górskiego miasteczka!

Historia Kościoła Wang
Kościół Wang w Karpaczu to zabytek na skalę europejską! Datuje się, że powstał w XII/XIII stuleciu w miejscowości Vang nad rzeką Vang w Norwegii. Stąd pochodzi nazwa świątyni. Samo Jezioro Wang (norw. Vangsmjösi) położone jest na wysokości 466 m n.p.m. i otoczone wysokimi górami. Najpopularniejszym szczytem w okolicy jest Grindafjellet (1724 m n.p.m.), gdzie miał podobno zamieszkiwać w niegdyś troll Tindull Grindo.
Niestety w XIX wieku okazało się, że kościółek jest już za mały, a do tego trzeba było go wyremontować. Dodatkowo mieszkańcy postanowili zaciągnąć pożyczkę na budowę nowej świątyni. W związku z tym Kościół Wang postanowiono sprzedać. Głównie dzięki staraniom zamieszkałego w Dreźnie norweskiego malarza prof. Jana Krystiana Dahla, król pruski Fryderyk Wilhelm IV zakupił go za kwotę 427 marek. Kościółek rozebrano w 1841 roku i w skrzyniach przewieziono statkiem do Szczecina, a później do Muzeum Królewskiego w Berlinie, gdzie miano go pierwotnie postawić. Król jednak zrezygnował z tego pomysłu i szukał nowego miejsca dla świątyni. Wtedy pojawiła się hrabina Fryderyka von Reden z Bukowca, która była zainteresowana budowlą i zaproponowała nowe miejsce do jej postawienia – Karpacz, gdzie miał służyć tutejszym ewangelikom. Miejsce pod postawienie budynku ofiarował hrabia Christian Leopold von Schaffgotsch z Cieplic.
CIEKAWOSTKA: Kościół jest wzorowany na najlepszych przykładach skandynawskiego drewnianego budownictwa sakralnego i stanowi zarazem bezcenne dzieło dawnej sztuki nordyckiej. Wykonano go wykonana z sosny norweskiej, która dzięki nasyceniu żywicą, wykazuje niezwykłą trwałość.


2 sierpnia 1842 r. król pruski osobiście dokonał położenia kamienia węgielnego. Na miejscu kościółek został poddany pracą renowacyjnym oraz dobudowano do niego krużganek, który miał zapobiegać ochłodzeniu wnętrza. Obok postawiono także dzwonnicę, której kościół pierwotnie nie posiadał. Dwa lata później, 28 lipca 1844 r., miało miejsce uroczyste otwarcie i poświęcenie budynku, a brali w nim udział między innymi Fryderyk Filhelm IV i jego małżonka, książę holenderski Fryderyka.
Zwiedzanie Kościoła Wang
Godziny otwarcia
15 kwietnia – 31 października
od godz. 9.00 do 18.00
1 listopada – 14 kwietnia
od godz . 9.00 do 17.00
W niedziele i święta o godz. 10.00 odprawiane są nabożeństwa. Zwiedzanie kościoła jest wtedy możliwe po godz. 11.30.
Cennik, bilety
Dorośli – 12,00 zł
Dzieci (od 6 lat) – 7,00 zł
Uczniowie, studenci do 26 lat – 7,00 zł
Foto, kamera – 5,00 zł
Wstęp tylko na plac – 2,00 zł






CIEKAWOSTKA: Z tysiąca świątyń tego typu do dziś przetrwała ok. 30! W całości wybudowane są z drewna.
Podczas zwiedzania wnętrz kościoła warto już zwrócić uwagę na drzwi, którymi wchodzi się do środka. Są one ozdobione plątaniną wężów i roślin; znajdziemy tam także uskrzydlone smoki. Obok na kapitelach stoją stylizowane lwy, które występują tu w roli stworów strzegących bram. Wewnątrz na portalu północnym znajduje się pismo runiczne. Warto także zwrócić uwagę na rzeźbione w stylu bizantyjskim, górne części kolumn, tzw. kapitele, zdobione postaciami zwierząt, roślinami i maszkaronami (XII w.). Świątynia okrążona jest krużgankiem po którym można się przejść. Miał on chronić świątynie przed wychłodzeniem.

Każdemu kto lubuje się w kościołach to ten znajdujący się w Karpaczu jest moim zdaniem „must see”. Jest to bez wątpienia dzieło architektury jedyne w swoim rodzaju na terenie naszego kraju. Udało Ci się już odwiedził Kościół Wang? A może planujesz wyjazd?
PODOBA CI SIĘ WPIS? CHCESZ ŻEBY BYŁO ICH WIĘCEJ? MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM I POMÓC MI W ROZWOJU BLOGA! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION
Możesz także pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! UWAGA! W zamian za największą otrzymasz przewodnik po 10 wybranych przeze mnie zamkach i pałacach Europy! Z góry dziękuje za Twoje wsparcie! Pamiętaj – DOBRO WRACA!

Zamek Wleń a może Lenno? Historia, zwiedzanie i informacje praktyczne
W czasie pandemii szukałam miejsca, które można zwiedzać! Na początku było bowiem tak, że muzea i większość zamków było zamkniętych. Okazało się, że można jednak zwiedzać miejsca otwarte, na powietrzu i tak było właśnie z Zamkiem Wleń czy Lenno – jak kto woli. I było super. Czasem przypadkowo wybierane miejsca okazują się strzałem w dziesiątkę! …
Zamek Świny – najstarsza warownia na Szlaku Zamków Piastowskich
Zamek Świny odwiedziłam w zasadzie przypadkiem po pobycie na pobliskim Zamku w Bolkowie. Zreszta według mnie to idealny pomysł na spędzenie wolnego dnia. Zamek Świny widać nawet z samego Bolkowa jeśli dobrze się rozglądniemy. Te majestatyczne ruiny w przyszłości mają być przekształcone w hotel i aktualnie prowadzone są różnego rodzaju prace, które mają przystosować obiekt do zwiedzania i …
Najpiękniejsze budowle sakralne świata, jakie widziałam!
Każde miasto posiada przynajmniej jeden kościół, nie dziw, że podczas zwiedzania napotykamy ich bardzo dużo. Niekiedy nawet odwiedzamy daną miejscowość właśnie w celu zobaczenia tam konkretnej świątyni. Bez względu na to jakiego wyznania jesteśmy, czy jesteśmy ateistami czy wierzący, budowle sakralne zawsze przyciągają wzrok. Poniżej przedstawiam Wam listę tych, które na długo zapadły mi w pamięci!
Katedra w Kolonii
Katedra w Kolonii to jeden z najpiękniejszych zabytków skalnych na świecie! Dlaczego jest taka wyjątkowa? Warto przynajmniej wspomnieć, że budowano ją ponad 600 lat – od 1248 do 1870 roku. Jednak z powodu braków finansowych prace były wstrzymane od 1560 do początku XIX stulecia. Pomysłodawcą budowy katedry był Konrad von Hochstaden i miała powstać głównie w celu przechowywania w niej relikwii Trzech Króli, które sprowadzono do Kolonii z Mediolanu w 1164 r. Pomimo tego, że większość Kolonii została zrównana z ziemią w czasie bombardowania podczas II wojny światowej, katedra pozostała niemal nienaruszona. Katedra stanowi wybitny przykład adaptacji francuskiego gotyku na ziemiach niemieckich; była także głównym wzorem dla architektury neogotyckiej. Jest zarazem drugą co do wielkości budowlą sakralną na świecie, a jej wieże wznoszą się ponad 157 m w górę (wyższa jest tylko katedra w Ulm)! W 1996 roku katedra w Kolonii została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO, a w 2006 roku odwiedziło ją ponad 6 mln turystów!




Katedra cesarska w Moguncji
Najważniejsze i najciekawsze budynki w mieście znajdują się wokół głównego placu (Markt). Miejscem, które koniecznie musisz zobaczyć udając się do Moguncji jest monumentalna katedra cesarska św. św Marcina i Szczepana (Der Hohe Dom zu Mainz). Reprezentuje ona romański styl katedry cesarskiej w typie nadreńskim, podobnie jak te w Spirze i Wormacji. Jest to jeden z najważniejszych zabytków Niemiec, zarówno pod kątem historycznym, jak i artystycznym. Nie da się obok niej przejść obojętnie.
Katedry cesarskie były budowane w taki sposób, aby poprzez swój wygląd zilustrować równowagę władzy kościelnej i cesarskiej. Najważniejsza jej cechą jest połączenie dwóch osobnych świątyń – zachodniej przeznaczonej dla najwyższego władcy świeckiego, wschodniej zaś dla kościelnego hierarchy.

Katedra Najświętszej Marii Panny w Toledo
Katedra Najświętszej Marii Panny (Catedral de Santa María de Toledo lub Catedral Primada de España) bez wątpienia jest jednym z najważniejszych zabytków Toledo (choć niekoniecznie moim ulubionym). Zwłaszcza jej wnętrze robi ogromne wrażenie, jednak żaden opis nie odda tego, co możemy tam zobaczyć. Uważana jest za najważniejszy przykład gotyckiej architektury sakralnej w dzisiejszej Hiszpanii, która prezentuje wielokulturowe wpływy w jakich przyszło jej wzrastać. Powszechnie uważa się także, że to trzecia najważniejsza świątynia w całym kraju, zaraz po tym w Burgos i Walencji.
Toledo podobnie jak większość Półwyspu Iberyjskiego od VIII w. znalazło się pod panowaniem Maurów. Na miejscu dawnego chrześcijańskiego kościoła wybudowano meczet. W 1085 r. miasto zdobył kastylijski król – Alfons VI Mężny. Ten postanowił, że nie będzie niszczył zastanej muzułmańskiej architektury, a meczet został zaadaptowany na świątynię chrześcijańską. Budowę właściwego kościoła rozpoczęto dopiero w 1227 r. z inicjatywy Ferdynanda III Świętego. Prace zakończono w 1493 r., czyli w czasie kiedy Hiszpanią rządzili Królowie Katoliccy – Izabela Kastylijska i Ferdynand Aragoński. Co ciekawe do budowy użyto białego kamienia przywiezionego specjalnie z Olihuelas.






Katedra Notre Dame w Paryżu
Kolejny symbol Paryża (mimo, że we Francji możemy zobaczyć ciekawsze zabytki tego typu), Katedra Notre Dame jest jednym z najcenniejszych kościołów na świecie. Do dziś zapewne większość z Was pamięta jak międzynarodowy symbol był pożerany przez ogień na naszych oczach. Powiem szczerze, że cisnęły mi się wtedy łzy do oczu. Teraz można już wejść na plac otaczający słynną katedrę, nie można jednak zobaczyć jej wnętrz. Oby Francuzi nie zrobili z niej kolejnego modernistycznego potworka.
Katedra została wzniesiona w centrum miasta (tzw. Ile de la Cite) na miejscu dwóch wcześniejszych kościołów. Jej budowa trwała 180 lat (1163–1345)!


Sainte-Chapelle de Paris
Saint-Chapelle de Paris, czyli po prostu Święta Kaplica to jeden z najcenniejszych zabytków Francji! Została ufundowana w XIII wieku przez króla Ludwika IX Świętego, który chciał stworzyć miejsce, gdzie przechowywana będzie relikwia korony cierniowej Chrystusa. Tu też swoje miejsce znalazły gwóźdź oraz fragment Krzyża Świetego. Co ciekawe, cena nabycia relikwii była trzykrotnie większa niż koszt budowy świątyni! Niestety w czasie rewolucji francuskiej kaplicę przerobiono na magazyn mąki, zniszczono także relikwiarze. Relikwie i zbiory ze skarbca, które przetrwały trafiły do katedry Notre Dame, Luwru, Musée de Cluny i Biblioteki Narodowej. Rekonstrukcje wykonano w latach 1838-1867.


Katedra w Akwizgranie (Aachener Münster lub Kaiserdom)
Tutejsza katedra to z pewnością największa atrakcja miasta! Zresztą kiedy przyjedziecie do miasta samochodem albo komunikacją miejską to bardzo szybko przyciągnie ona Waszą uwagę, bo góruje nad miastem. Jej budowa rozpoczęła się w latach 90. VIII stulecia, a inspiracją był kościół San Vitale w Rawenie. W związku z tym, że Karol Wielki marzył, aby przyćmiewała ona pozostałe budynki sakralne zatrudnił najwybitniejszych budowniczych, których sprowadzono z zagranicy. Co ciekawe do konstrukcji katedry użyto materiałów z pobliskich obiektów rzymskich, między innymi z Kolonii. W momencie powstania, początkowo kaplica była największym kościołem na północ od Alp.
Obiekt był sukcesywnie rozbudowywany, aby przyjąć pielgrzymów, którzy napływali do miasta w coraz większej ilości. Oddawali oni cześć tzw. Wielkim Relikwiom Akwizgrańskim oraz samemu Karolowi Wielkiemu, który został kanonizowany w 1165 r. W środku możemy oglądać m.in. relikwie Marii, Jezusa oraz Jana Chrzciciela, które pochowane są w późnoromańskich relikwiarzu. Od 1978 roku katedra znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO i była pierwszym niemieckim obiektem, który został na nią wpisany.
Więcej o zabytkach Akwizgranu możesz przeczytać tutaj: Witaj w cesarskim mieście! Akwizgran – historia, zabytki i muzea



Katedra św. Piotra w Ratyzbonie, czyli po prostu Katedra Ratyzbońska (Dom St. Peter)
Ratyzbońska katedra to najznamienitszy zabytek w mieście – co do tego chyba nikt nie ma żadnych wątpliwości. O tym miejscu mogliście zresztą słyszeć nawet zasiadając w szkolnej ławce.
Nie znamy niestety dokładnej daty rozpoczęcia budowy, ale prawdopodobnie był to koniec XIII w., wiadomo za to, że inicjatorem budowy był biskup Leo Tundorfer. To on przekonał bogatych mieszczan do sfinansowania nowej świątyni. Do tej decyzji przyczynił się także pożar starego kościoła. Budowę świątyni przerwano w XV w. i przez dłuższy okres stała bez wież, a ukończono je dopiero w drugiej połowie XIX wieku. W międzyczasie katedra otrzymała kopułę nad skrzyżowaniem nawy głównej z transeptem, a także powstało kilka ołtarzy. Katedrę ukończono w 1872 r., co oznacza, że budowano ją około pięć-sześć stuleci!
Więcej o Ratyzbonie dowiesz się z osobnego wpisu na blogu: Ratyzbona na weekend! Co warto zobaczyć w jednym z najpiękniejszych miast Bawarii?


Bazylika Sacre Coeur w Paryżu
Gdy w 1870 roku wybuchła wojna francusko-pruska francuscy przemysłowcy obiecali, że jeśli Paryż nie ucierpi to własnymi środkami wybudują oni bazylikę ku czci Serca Jezusowego. Po zakończeniu działań wojennych okazało się, że stolica Francji stoi nienaruszona… Przemysłowcy postanowili dotrzymać słowa i postawić świątynię. Tym sposobem powstała przepiękna Sacre Coeur górująca nad okolicą. Budowę rozpoczęto w 1876 roku, a ukończono w 1914, jednak z powodu wybuchu I wojny światowej nie udało się konsekrować bazyliki. Uczyniono to dopiero 5 lat później.
Sacre Coeur, biała bazylika górującą nad okolicą, cieszy się ogromną popularnością wśród turystów. Najlepiej zdjęcie wykonać ze schodów prowadzących do świątyni. Na miejscu możecie zakupić także obrazy – wokół wystawiają się lokalni malarze.

Bazylika Sainte Denis w Paryżu
Paryż to nie tylko Katedra Notre-Dame! Kilkanaście kilometrów od centrum znajduje się istne cudo i mam tu na myśli Bazylikę Saint-Denis, którą zapewne kojarzycie z lekcji historii. To tutaj w zasadzie od VI wieku do końca XVIII stulecia chowano francuskich królów. Pochowano tu w sumie 42 króli, 32 królowe, 63 książąt i księżniczek oraz 10 wybitnych ludzi dworu. Widzicie, więc że to nie byle jakie miejsce. Znajduje się ono na terenie dawnego galo-romańskiego cmentarza, gdzie znajduje się grób św. Dionizego – patrona bazyliki, a zarazem prawdopodobnie pierwszego biskupa Paryża. Pierwszy kościół został ufundowany w V wieku, a dwa stulecia później król Dagobert ją rozbudowuje. To tutaj koronował się także Pepin Krótki w 754 roku. Niestety w czasie Rewolucji Francuskiej zrabowano ciała królów, a kości zabierano jako amulety. Resztę zasypano w dole, a w świątyni utworzono magazyn. Dopiero Ludwik XVIII sprowadził szczątki królów z powrotem do Bazyliki i przywrócił jej wcześniejszą funkcję. Nie muszę chyba tłumaczyć dlaczego warto to miejsce odwiedzić mimo tego, że znajduje się kawałek od centrum? Turystów jest tu bardzo mało, więc można spokojnie pozwiedzać i wczuć się w niezwykłą atmosferę świątyni.








PODOBA CI SIĘ WPIS? UWAŻASZ, ŻE TO CO ROBIĘ JEST POŻYTECZNE I CI POMAGA? MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM, ABYM MOGŁA SKUTECZNIEJ ROZWIJAĆ SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W INTERNECIE! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION
Kościół św. Jakuba Apostoła w Małujowicach (województwo opolskie)
Początki murowanego kościoła w stylu gotyckim sięgają 1250 roku. Później, na początku XIV stulecia dobudowano mu wieżę oraz przedsionek. Kilkadziesiąt lat później kościół został ponownie przebudowany i rozbudowany, a odbywały się one pod patronatem Samboriusa, który był wtedy właścicielem miejscowości. Wtedy też rozpoczęły się prace nad tym z czego kościół słynie – polichromiami o tematyce staro- i nowotestamentowej. Prace nad nimi zakończyły się w 1480 roku. Na początku XVI stulecia dobudowano także nowy strop, które pomalowano na kolorowe ornamenty przedstawiające rośliny i zwierzęta. W 1526 roku kościół został przejęty przez ewangelików. W ich posiadaniu znajdował się do zakończenia II wojny światowej.
Niestety, w 1817 roku piękne polichromię pokryto tynkiem. Zostały odkryte dopiero w latach 60. XIX stulecia. Wtedy poddano je dość prymitywnej i niewłaściwej konserwacji, która polegała na domalowaniu brakujących elementów. Po wojnie kościół wrócił do katolików, a kilkanaście lat później odkryto kolejne, jeszcze starsze fragmenty polichromii.
Słynne polichromie to jeden z najbogatszych w naszym kraju cykli gotyckich malowideł ściennych, tzw. Biblia Pauperum (Biblia Ubogich). W taki sposób dawniej osobom, które nie potrafiły czytać i pisać przekazywano słowo boże. Jednocześnie kościół w Małujowicach jest najważniejszym punktem na Szlaku Polichromii Brzeskich i nazywany jest „śląską Sykstyną”. Tą nazwę zawdzięcza polichromii, która przedstawia Sąd Ostateczny (zdobi ona także watykańską Kaplicę Sykstyńską). Kościół znajduje się także na szlaku św. Jakuba. Możemy na nim zobaczyć także zabytki z Brzegu, Psarach czy Oleśnicy Małej.
Więcej o kościele w Małujowicach przeczytacie tutaj.


Cathédrale de Notre Dame w Strasburgu
Mierząca przeszło 142 metry wysokości Cathédrale Notre Dame w Strasburgu góruje nad miastem i jeśli choć trochę zbliżymy się w okolice starówki, to od razu ją dostrzeżemy. Budowla jest ciekawa głównie z powodu połączenia kilku ważnych nurtów architektonicznych, w tym późnego romanizmu, wczesnego gotyku francuskiego i dojrzałego gotyku niemieckiego. To istny misz-masz, który tworzy powalającą kompozycję. Najbadziej efektowna jest brama wejściowa do katedry wraz z górującą nad nią rozetą. Gdy ją zobaczyłam, zaczęłam zastanawiać się, dlaczego to Notre Dame w Paryżu jest tą najsławniejszą świątynią na świecie? Budowla katedry została zakończona w 1439 r., stanęła na miejscu starszej piaskowej budowli, która spłonęła. Wieża kościoła przez przeszło dwa wieki była najwyższa na świecie – ma 142 metry wysokości.
Jedną z atrakcji znajdujących się wewnątrz Cathédrale Notre Dame w Strasburgu jest zegar astronomiczny. Za każdym razem o godzinie 12.30 pojawiają się ma nim figury Jezusa i apostołów, które odgrywają najważniejsze sceny z życia Zbawiciela Świata. Zegar powstał w latach 1571-1574 według projektu architekta Bernharda Nonnenmachera.





Monaster Japca w Mołdawii
Pobyt w Monaster Japca był dla mnie bardzo ciekawym przeżyciem. Nie każdemu, bowiem jest dane zobaczenie tego miejsca, a tym bardziej bycie poczęstowanym przez tamtejsze mniszki wyśmienitym obiadem!



Monaster to aktualnie prawosławny żeński klasztor we wsi Japca (po polsku Żabka). Najstarszą częścią kompleksu jest pustelnia, cerkiew Podwyższenia Krzyża Pańskiego wykuta w skale w końcu XVII w., z wysuniętą elewacją z białego kamienia. Aby się tam dostać musiałam wdrapać się po naprawdę wielu dziwnie skonstruowanych stopniach, ale było warto!
Druga cerkiew Wniebowstąpienia Pańskiego zbudowana w stylu neoklasycystycznym pochodzi z 1915 r. Usytuowana została na miejscu rozebranej w 1911 r. świątyni ufundowanej przez Andronika. Cerkiew ta została wzniesiona na planie kwadratu, posiada jedną kopułę i trzy przepiękne, iskrzące się złotem ołtarze. Obok można było także napić się wody ze źródełek nazwanych od różnych świętych.



Kościół Bernardynów we Lwowie
A w zasadzie Kościół św. Andrzeja i klasztor Bernardynów we Lwowie – tego miasta w tym zestawieniu nie mogło zabraknąć! To zdecydowanie jedna z najpiękniejszych świątyń jakie widziałam w życiu! Po wejściu do środka zaparło mi dech w piersi, bo jak sami przyznajcie z zewnątrz nie wygląda jakoś specjalnie.
Kościół powstał w latach 1600-1630 na miejscu dawnej drewnianej świątyni. W związku z tym, że znajdował się poza murami obronnymi Lwowa sam w sobie stanowi ufortyfikowany kompleks. Łączy on w sobie najlepsze wzory włoskiego i flamandzkiego manieryzmu. Nie bez powodu uważa się go za jeden z najpiękniejszych kościołów Lwowa!




Myślę, że ten wpis będzie skrupulatnie przeze mnie uzupełniany! To zresztą jeszcze nie wszystkie świątynie, które widziałam i mam ich jeszcze nieco w zanadrzu! Zaglądajcie więc tutaj co jakiś czas żeby sprawdzić czy nie pojawiło się nic nowego!