Pokazuje: 1 - 4 of 4 WYNIKÓW
Kraków Małopolskie Polska

Wilno w Krakowie!? Wystawa czasowa w Muzeum Narodowym w Krakowie – „Wilno, Vilnius, Vilne 1918-1948. Jedno miasto – wiele opowieści”

Podczas ostatniej wizyty w Krakowie odwiedziłam tamtejsze Muzeum Narodowe, gdzie od 24 maja do 3 września tego roku możecie oglądać wystawę czasową „Wilno, Vilnius, Vilne 1918-1948. Jedno miasto – wiele opowieści”. Ze względu na moje zainteresowania naukowe (zajmuje się historią Wielkiego Księstwa Litewskiego) i fakt, że jestem dość emocjonalnie związana z Wilnem bardzo się ucieszyłam, …

Małopolskie Polska Śląskie

Co warto zobaczyć na Szlaku Orlich Gniazd?

Szlak Orlich Gniazd zaczyna zdobywać coraz większą popularność wśród Polaków! Kiedy popatrzymy na majestatyczne warownie przestajemy się dziwić temu stanowi rzeczy. Poniżej przedstawiam Wam listę zamków, które warto zobaczyć w czasie wycieczki po Szlaku Orlich Gniazd. Z pewnością znajdziecie coś dla siebie!

Zamek Olsztyn koło Częstochowy

Pierwszym celem wycieczki są ruiny Zamku Królewskiego w Olsztynie. Zaraz przy zamku znajduje się kilka płatnych parkingów (ok. 10 zł za dzień), najwygodniej stanąć nieopodal bramy wejściowej. Znajdziemy tutaj także małą bazę gastronomiczną, kilka restauracji, stoiska z lodami, Żabkę 😁 i sklepiki z pamiątkami (głównie dla dzieci). Przy bramie wejściowej do ruin przy stoliczku siedzi Pan, który sprzeda nam bilety.

Zamek Olsztyn to jedna z ciekawszych budowli, którą zaplanowałam w wycieczce, śmiało można więc poświecić mu więcej czasu. Warto pospacerować po ruinach i porobić zdjęcia w malowniczym otoczeniu. Po wspięciu się na górę widok na okolicę jest urzekający, a zamek dodaje wszystkiemu uroku. Także skały okazują się niezwykle fotogeniczne.

Jeśli chcemy poświecić więcej czasu na zwiedzanie Zamku Olsztyn możemy pospacerować dookoła ruin, aby przyjrzeć się im z każdej strony. Inną opcją jest wykupienie dodatkowej wejściówki na wieżę.

Warownia powstała za panowania Kazimierza Wielkiego, jak zresztą większość zamków znajdująca się na Szlaku Orlich Gniazd. Miały one strzec granicy ze Śląskiem, który należał w tym czasie do Czech. Zamek przez wieki pełnił ważną rolę obronną, utracił ją jednak w XVI-XVII stuleciu kiedy warownie starego typu straciły na znaczeniu. Mocno ucierpiał w czasie potopu szwedzkiego i w zasadzie od tamtego momentu podupadał.

Jeśli interesują Cię dokładniejsze informacje na temat Zamku Olsztyn zapraszam do osobnego wpisu na blogu.

Złoty Potok

W drodze z zamku Olsztyn do zamku w Mirowie będziemy mijać jedno ciekawe miejsce. Chodzi mi tutaj oczywiście o Pałac Raczyńskich w Złotym Potoku. Zobaczenie atrakcji zajmie nam zaledwie kilkanaście do kilkudziesięciu minut, ale warto tu zajechać bo pałac jest bardzo malowniczo położony. Zaopatrzcie się także w ziarna dla kaczek, ponieważ te lubują się w turystach i chętnie do nich podchodzą chcąc wyłudzić jakiś smakołyk. Na ten zakątek natrafiłam przypadkiem jadąc z Olsztyna do Mirowa, a do zjechania z wytyczonego szlaku zachęcił mnie widok przez bramę na pałac.

Pałac został wybudowany w połowie XIX w. na miejscu dawnego dworu zwanego Zameczkiem, który popadał w ruinę. Inicjatorem budowy był Wincenty Krasiński. Obok postawiono dworek, który przeznaczony został dla jego syna Zygmunta. Po jego śmierci pałac odziedziczyła córka poety Maria, która była żoną Edwarda Aleksandra Raczyńskiego. W tym czasie rezydencja została ponownie przebudowana i uzyskała dzisiejszy kształt. Po II wojnie światowej budynek został upaństwowiony i znajdowała się w nm szkoła. Aktualnie pałac znajduje się w złym stanie technicznym, a wnętrza nie można zwiedzać. Prawa do rezydencji roszczą sobie spadkobiercy Raczyńskich, Krzysztof i Stefan Dembińscy, te zostały jednak zakwestionowane przez wojewodę śląskiego. W dworku Zygmunta Krasińskiego aktualnie mieści się Muzeum Regionalne jego imienia, jednak jeśli dobrze pamiętam to budynek także nie znajduje się w zbyt dobrym stanie technicznym.

Zamek Mirów

Kolejnym punktem na Szlaku Orlich Gniazd wartym odwiedzenia jest Zamek w Mirowie. Niedaleko warowni znajdziemy bezpłatny parking, najlepiej nie jechać w kierunku restauracji, ale skręcić wcześniej w uliczkę, gdzie znak wskazuje parking. Bilet wejściowy na zamek kosztuje 7 zł (normalny), zaś ulgowy 5 zł.

Zwiedzając zamek w Mirowie warto pamiętać, że to jedna z najstarszych warowni na Szlaku Orlich Gniazd! Aktualnie można go oglądać wyłącznie z zewnątrz, ponieważ budowla znajduje się w kiepskim stanie technicznym. Istnieją jednak plany jego odbudowy – przyjdzie nam pewnie jednak na to poczekać.

Wokół zamku znajduje się także bardzo przyjemna łąka, gdzie wielu odwiedzających rozkładało się na kocach na piknikach. Niektórzy woleli jednak bardziej aktywnie spędzić czas i pójść powspinać się po pobliskich skałkach.

Jeśli chcecie poczytać więcej o Zamku w Mirowie zapraszam do osobnego wpisu na blogu – tutaj.

Zamek Bobolice

Nieopodal Zamku w Mirowie (można dość na piechotę) znajduje się Zamek Bobolice. To jedna z niewielu warowni na szlaku, która została odbudowana i można ją zwiedzać wewnątrz. Obok zamku znajduje się także hotel i restauracja, możemy więc zostać tu na dłużej i potraktować to miejsce jako punkt wypadowy.

Podobnie jak większość zamków na Szlaku Orlich Gniazd ten w Bobolicach powstał w XIV w. Warownia mocno ucierpiała w czasie wojen, m.in. po rozdwojonej elekcji w 1587 r. czy w czasie potopu szwedzkiego. Część zamku została rozebrana i użyta do budowy drogi do pobliskiego Mirowa. Dopiero pod koniec XX w. budowla znalazła opiekunów, którzy podjęli się jej odbudowy – rodzinę Lisieckich.

Jeśli szukacie więcej informacji na temat Zamku Bobolice to zapraszam tutaj.

Zamek Pilcza w Smoleniu

Innym zamkiem, który warto odwiedzić na Szlaku Orlich Gniazd jest Zamek Pilcza w Smoleniu (ok. godzina jazdy samochodem z Krakowa, niecałe 56 km). Na miejscu znajduje się bezpłatny parking.

Prawdopodobnie już w okresie lateńskich wzgórze było zasiedlone, nie do końca jednak wiadomo, kiedy dokładnie wybudowano w tym miejscu murowaną warownie. Pewna wzmianka na jego temat pochodzi z XIV stulecia.

Zamek Ogrodzieniec

Bez wątpienia jednym z najpiękniejszych zamków na Szlaku Orlich Gniazd jest ten znajdujący się we wsi Podzamcze, bardziej znany jako Zamek Ogrodzieniec. Znajduje się 15 km od Zamku Pilcza. Na zwiedzanie należy zaplanować przynajmniej godzinę, warto też zabrać ze sobą wygodne buty ze względu na dużą ilość schodów. Ta atrakcja przypadnie do gustu każdemu, spacerowanie po obwarowaniach zamku jest bardzo przyjemne, a piękne widoki na okolicę dodają wszystkiemu uroku.

Zamek w Ogrodzieńcu powstał na miejscu drewnianej wartowni za panowania Kazimierza Wielkiego. Później puszczany był w dzierżawę. Zamek został spalony i zniszczony zarówno za potopu szwedzkiego, jak i w czasie Wielkiej Wojny Północnej. Później nie został już odbudowany.

Więcej o Zamku w Ogrodzieńcu przeczytasz tutaj: Król na Szlaku Orlich Gniazd – Zamek Ogrodzieniec

Zamek Ogrodzieniec
PODOBA CI SIĘ WPIS? UWAŻASZ, ŻE TO CO ROBIĘ JEST POŻYTECZNE I CI POMAGA? MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM, ABYM MOGŁA SKUTECZNIEJ ROZWIJAĆ SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W INTERNECIE! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION

Zamek Biskupi w Siewierzu

Przez wieki Zamek Biskupi w Siewierzu był siedzibą Księstwa Siewierskiego, którego władcami od 1443 do 1790 roku byli biskupi krakowscy! Tutejsze księstwo istniało jako odrębny byt polityczny, najpierw pod panowaniem Piastów różnych linii (zależne od państwa czeskiego), zaś w latach 1312-1337 i 1443-1790 jako samodzielne księstwo, którego władcami byli książęta siewierscy (od 1443 byli nimi biskupi krakowscy). Dopiero na mocy postanowień Sejmu Wielkiego księstwo zostało włączone w granice Rzeczypospolitej.

Więcej o Zamku w Siewierzu możecie przeczytać tutaj: Na Szlaku Orlich Gniazd – Zamek biskupi w Siewierzu

Zamek Tenczyn w Rudnie

Zamek Tenczyn w Rudnie to jedna z ciekawszych warowni na Szlaku Orlich Gniazd! Pierwsza wzmianka na jego temat pochodzi już z początku XIV stulecia, a o jego późniejszy rozwój zadbała przede wszystkim rodzina Tęczyńskich. O zamku opowiada także kilka legend. Podług jednej z nich w najniższym lochu (trzecia kondygnacja), pod dawną kaplicą znajdują się skarby! Mają ich pilnować diabły, które przybrały postać wielkich psów. Istnieje jednak możliwość, aby ukraść skarb, a można to zrobić w noc Bożego Narodzenia oraz na Wielkanoc. Trzeba się jednak wystrzegać tajemniczego rycerza, który krąży nocą po zamku. Podobno każdy kto go ujrzy już nie wraca do domu…

Więcej na temat Zamku Tenczyn w Rudnie możecie przeczytać w osobnym wpisie: Na Szlaku Orlich Gniazd – Zamek Tenczyn w Rudnie

Ruiny Zamku Bąkowiec w Morsku

Nazwa może być trochę myląca, aktualnie Zamek Bąkowiec znajduje się w jednym z dzielnic Zawiercia na terenie Ośrodka Wypoczynkowego Morsko Plus. Może tym bardziej dziwić, że właśnie jest w takim stanie w jakim jest. Dookoła znajdują się korty tenisowe, domki letniskowe, duży pensjonat, stok narciarski – to wszystko bardzo zadbane. W przeciwieństwie do średniowiecznego zamku, który po prosu popada powoli w ruinę. Zwiedzanie nie trwa długo, bo jedyną możliwością jest jego okrążenie, do środka wejść nie można (mimo, że kiedyś było to możliwe), ponieważ budowla grozi zawaleniem. Ktoś tu się mocno pomylił i myślę, że temu zamkowi poświęcę więcej miejsca w osobnym wpisie. Jeśli zależy Wam, żeby go jeszcze zobaczyć to radzę ruszyć szybko, bo niedługo może go już nie być. Dojazd jest trochę skomplikowany, najlepiej w mapkę w telefonie wpisać ośrodek Morsko Plus, zamek znajduje się na przeciwko dużego, pomarańczowego/żółtego pensjonatu.

Ruinu Zamku Rycerskiego w Bydlinie

Mimo, że z zamku nie pozostało zbyt wiele to warto tutaj podjechać i zobaczysz ciekawe, nowe zagospodarowanie tego terenu. Cieszy, że niektóre miejscowości dbają o takie rzeczy. Oczywiście podobnie, jak reszta zamków, ten także znajduje się na Szlaku Orlich Gniazd. Pierwsza wiarygodna wzmianka na jego temat pochodzi z XIV wieku, czasem twierdzi się jednak, że nigdy nie pełnił on funkcji obronnych, a sakralne.

Przy zamku znajduje się także inna atrakcja, szczególnie ciekawa dla dzieci, ale także osób, które interesują się militariami i I wojną światową. W tym miejscu znajdują się także okopy bitwy pod Krzywopłotami, która miała miejsce 17-18 listopada 1914 roku. Sam Piłsudski nazywał to starcie „Krzywopłockimi legionowymi Termopilami”.

Zamek Królewski na Wawelu

Kraków wszyscy dobrze znamy i kochamy! W dawnej stolicy bywam stosunkowo często z powodów służbowych dlatego zawsze brakuje mi czasu na zwiedzanie. Warto jednak rozejrzeć się po Krakowie w stylu slow przynajmniej jeden dzień. Teraz skupimy się jednak przede wszystkim na zobaczeniu Zamku Królewskiego na Wawelu. Na początku tylko wspomnę, że jeśli chcemy zobaczyć wszystkie „części” Wawelu to nie jest to inwestycja tania, zwłaszcza jeśli zwiedzamy rodziną. Możemy się jednak zawsze zdecydować na wykupienie biletów wstępu tylko na cześć ekspozycji. Ceny przedstawiają się następująco:

  • Reprezentacyjne Komnaty Królewskie: normalny 25 zł, ulgowy 15 zł
  • Prywatne Apartamenty Królewskie: normalny 25 zł, ulgowy 15 zł
  • Skarbiec Koronny i Zbrojownia: poniedziałek wstęp bezpłatny, pozostałe dni: normalny 25 zł, ulgowy 15 zł
  • Ogrody Królewskie: normalny 5 zł, ulgowy 2 zł
  • Smocza Jama: 7 zł
  • Baszta Sandomierska: 5 zł
Kości smoka (wawelskiego?) wiszą od średniowiecza przy wejściu do katedry. Pierwotnie miały chronić miasto od złych mocy. Legenda mówi, że jeśli zerwą się z łańcuchów to przepowie to upadek katedry. Naukowcy twierdzą jednak, że to nie kości słynnego smoka, a mamuta, walenia i nosorożca.

Istnieje oczywiście także możliwość zwiedzania „bezpłatnego”. Możemy pooglądać elementy zamku, które nie wymagają opłat, za darmo można np. wejść na dziedziniec arkadowy i zewnętrzny, zobaczyć zamek z zewnątrz, pospacerować nad Wisłą i przejść się do smoka wawelskiego.

Historia wawelskiej rezydencji sięga aż XI w. Później tamtejsze palatium było rozbudowywane przez kolejnych władców, a największe inwestycje poczynili m.in. Władysław Łokietek, Władysław Jagiełło, Aleksander Jagiellończyk czy Zygmunt I Stary. Za panowania Wazów stolica została przeniesiona do Warszawy, więc królowie rzadziej gościli już na Wawelu, a pojawiali się na nim przeważnie w czasie uroczystości, jak koronacje, pogrzeby czy śluby. W XVII i XVIII w. budynek kilkukrotnie musiał zostać odremontowany po pożarach.

Na zwiedzanie Wawelu możemy śmiało poświęcić cały dzień, jeśli nawet nie dwa! Zamek oferuje nam wiele możliwości spędzania wolnego czasu.

Przedstawiony wyżej szlak i jego pozycje można swobodnie zmieniać, wszystkie zamki znajdują się dość blisko siebie, więc nie zakłóci to Waszej wycieczki. Można także pominąć Kraków i nocleg złapać gdzieś po drodze, np. z widokiem na którąś z warowni. Jeśli chcecie przedłużyć sobie wypoczynek tą trasę możecie połączyć ze zwiedzaniem zamków i pałaców w województwie opolskim i województwie dolnośląskim. Na moim blogu powstały dwa osobne wpisy na ich temat, zapraszam:

Mapa zamków na Szlaku Orlich Gniazd

[googlemaps https://www.google.com/maps/d/u/0/embed?mid=1472zAjj6chlHiu49ThQovAjD-dVJw9TU&w=640&h=480]
Jeśli podobał Ci się wpis zostaw serduszko lub komentarz! A może masz własne propozycje wycieczki? Chętnie się z nimi zapoznam 🙂 Możesz także pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! Z góry dzięki!
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Małopolskie Polska

Na Szlaku Orlich Gniazd – Zamek Tenczyn w Rudnie

Szlak Orlich Gniazd nieprzerwanie cieszy się wielką popularnością wśród turystów! I nie powinno nas to dziwić, bo możemy tam zobaczyć kilka przepięknych zamków. Moim zdaniem, to jedne z najpiękniejszych warowni w Polsce. Jeśli nie odwiedziliście jeszcze tego szlaku to bardzo polecam! A poniżej przedstawiam Wam jeden z ciekawszych zamków znajdujących się na jego trasie, czyli Zamek Tenczyn w Rudnie.

Widok na Zamek Tenczyn z pobliskiego wzniesienia

Informacje praktyczne: położenie, cennik, zwiedzanie

Zamek Tenczyn to jedna z warowni znajdująca się na Szlaku Orlich Gniazd (Jura Krakowsko-Częstochowska). Znajduje się w województwie małopolskim, w powiecie krakowskim zaledwie 24 km od Krakowa. Zamek położony jest na tak zwanym stożku wulkanicznym, który jest najwyższym wzniesieniem Garbu Tenczyńskiego.

Zaraz przy zamku znajduje się kilka prywatnych parkingów. W zależności od odległości od zamku kosztują one od 7 do 10 zł za cały dzień. Na miejscu rozstawionych jest także kilka stosik z przekąskami (placuszki, lody, zapiekanki itp.) oraz pamiątkami.

Cennik biletów na Zamek Tenczyn:

  • bilet normalny – 10 zł
  • bilet ulgowy – 6 zł

Godziny otwarcia:

  • sobota-niedziela: 10.00-18.00
  • poniedziałek-piątek: zamknięte

Aktualne ceny oraz godziny otwarcia zamku warto sprawdzić przed przyjazdem na fanpage’u atrakcji na Facebooku: tutaj.

Zwiedzanie zajmuje około godziny, oczywiście można także poświecić na to więcej czasu. Można też zabrać ze sobą kocyk i jakieś „zaplecze” piknikowe i rozłożyć się na pobliskim wzniesieniu z pięknym widokiem na zamek. Ale nawet jeśli nie planujecie zostania tutaj na lunch to koniecznie pospacerujcie po wspomnianym wzgórzu, roztacza się z niego przepiękny widok na zamek!

Historia Zamku Tenczyn

Pierwsza informacja na temat zamku w Rudnie pochodzi z 1308 roku. W tym czasie w okolicznych lasach przebywał Władysław Łokietek, który wydał wtedy dokument dla klasztoru ojców cystersów w Sulejowie. Prawdopodobnie drewniana warownia stała już tutaj około 1319 roku. Zamek murowany pojawił się tutaj dzięki wojewodzie krakowskiemu Jędrzejowi. To on także jako pierwszy przedstawiciel rodziny przyjął nazwisko Tęczyński. Jego syn, Jaśko, rozbudował zamek i założył nawet kaplicę. Mówi się także, że mieli być tutaj więzieni jeńcy krzyżaccy, których pochwycił w czasie bitwy pod Grunwaldem król Władysław Jagiełło.

Rodzina Tęczyńskich szybko rozbudowywała swój stan posiadania, już w XV wieku w ich posiadaniu było przynajmniej 45 miejscowości, w tym 15 w pobliżu zamku. Większa przebudowa (XVI-XVII wiek) warowni miała miejsce za podkomorzego wielkiego koronnego Jana Tęczyńskiego, który „wielkim kosztem zmurował prawie znowa zamek na Tenczynie” (B. Paprocki, Herby rycerstwa polskiego). To w tym czasie powstał mur kurtynowy oraz barbakan, przez który teraz wchodzi się, aby zwiedzać zamek.

W 1637 roku zmarł Jan Magnus Tęczyński, ostatni przedstawiciel rodziny. Jego córka Izabela wyszła za mąż za Łukasza Opalińskiego młodszego. Niestety z powodu podstępu marszałka wielkiego koronnego Jerzego Lubomirskiego, który ustępował przed Szwedami w czasie potopu, rozpuścił plotkę, że na Zamku Tenczyn ukrył swój skarb. W rzeczywistości schował go w Starej Lubowli na Spiszu. Nieszczęśliwie oddziały szwedzkie pod dowództwem Kurta Christopha von Königsmarck obległy warowanie. Zamek skapitulował, jednak mimo tego, Szwedzi wymordowali całą załogę. Kiedy okazało się, że nie znaleziono tam skarbu budowlę spalono. Później zamek został odbudowany.

W XVIII stuleciu zamek wraz z okolicznymi wsiami wszedł w posiadanie Adama Sieniawskiego, później Augusta Aleksandra Czartoryskiego, a później odziedziczyła je jego córka Izabela Lubomirska. Niestety w połowie XVIII wieku uległ dwóm pożarom i później już popadał w ruinę. W 1816 roku zamek przeszedł na własność rodziny Potockich herbu Pilawa i w ich rękach pozostał do II wojny światowej.

Zamek odwiedzali także liczni, znani goście między innymi kronikarz Jan Długosz, Mikołaj Rej i Jan Kochanowski.

Legendy związane z Zamkiem Tenczyn

Podobno każdy szanujący się zamek powinien mieć swoją legendę, płaczącą damę i rycerza. Ma je także Zamek w Tenczynie 🙂

  • Mówi się, że małżonka jednego z Tęczyńskich nie charakteryzowała się zbytnią wiernością. Zdenerwowany mąż, gdy dowiedział się o zdradach żony kazał zamurować ją żywcem w baszcie nazywanej Dorotka. Podobno do dziś można usłyszeć jej okrzyki na zamku
  • Jan Magnus Tęczyński miał podobno umrzeć z powodu poturbowania przez dzika w czasie polowania. Do zdarzenia miało dojść w Puszczy Dulowskiej nieopodal zamku
  • Podczas księżycowych nocy na Wieży Nawojowej można zobaczyć postać płaczącej kobiety wśród płomieni. Ma znikać dopiero, gdy zabrzmi dzwon z pobliskiego klasztoru
  • Podług jednej z legend w najniższym lochu (trzecia kondygnacja), pod dawną kaplicą znajdują się skarby! Mają ich pilnować diabły, które przybrały postać wielkich psów. Istnieje jednak możliwość, aby ukraść skarb, a można to zrobić w noc Bożego Narodzenia oraz na Wielkanoc. Trzeba się jednak wystrzegać tajemniczego rycerza, który krąży nocą po zamku. Podobno każdy kto go ujrzy już nie wraca do domu…

To wszystko co przygotowałam dla Was na temat Zamku Tenczyn w Rudnie. Jeśli interesują Was inne warownie znajdujące się na Szlaku Orlich Gniazd to zapraszam do osobnych wpisów:

Jeśli podobał Ci się wpis zostaw lajka lub komentarz! Możesz także pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! Z góry dzięki!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

MOŻESZ TEŻ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM, ABYM MOGŁA SKUTECZNIEJ ROZWIJAĆ SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W INTERNECIE! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION

Małopolskie Niezbędnik Polska Porady Śląskie

Na Szlaku Orlich Gniazd – plan 3-dniowej wycieczki

Mój wyjazd na Szlak Orlich Gniazd bez wątpienia był wynikiem koronawirusa – gdyby nie to to z pewnością tą wycieczkę odkładałabym jeszcze długo, długo w czasie. Ale nie żałuje, że wyruszyłam w tym kierunku. Szukałam różnych pomysłów w sieci szukając odpowiedzi na pytanie: „co zobaczyć w Polsce?”. Miasteczka na Dolnym Śląsku (Ząbkowice Śląskie, Paczków) nie spełniły niestety moich oczekiwań. Aż bałam się ruszyć dalej 😁 Ale Szlak Orlich Gniazd to był dobry wybór! Trzeba przyznać, że zarówno ruiny, jak i odbudowane zamki mają w sobie to coś. Coś niepowtarzalnego i urokliwego, mimo że pałaców i zamków u nas masa. Zawsze fascynowały, zawsze przyciągały. Każdy turysta szuka tutaj jakiegoś ducha czy tragicznej historii. Zamki na Szlaku Orlich Gniazd dostarczają nam wszystkiego, dlatego postanowiłam przygotować dla Was plan 2-3 dniowej wycieczki w te okolice!

Plan wycieczki

Informacje ogólne

Ja swoją wycieczkę rozpoczęłam w Brzegu w województwie opolskim w związku z tym z tego kierunku opisze ją na blogu. Myślę, że plan będzie podobny także dla okolicznych województw, Wielkopolskiego, Dolnośląskiego, Lubuskiego itp. W zależności od odległości będzie po prostu trzeba wcześniej wstać 😁 Nie musicie się także trzymać dokładnie mojego planu, wskaże Wam różne alternatywy i możliwości wyboru różnych atrakcji. Powszechnie jednak wiadomo – im wcześniej wstaniesz tym więcej zobaczysz 😁 Choć ja lubię zwiedzać wyspana, więc w moim przypadku wyglada to różnie. Niektórzy preferują także styl slow, co z sugeruje, że zwiedzamy bez pośpiechu, co wydłuża wyprawę. Ja podróżowałam samochodem, więc także z tej perspektywy opisze wycieczkę.

TIP: Koniecznie zaopatrzcie się w gotówkę!!! Płatność kartą nie jest dostępna w wielu miejscach opisanych na trasie!

1 dzień wycieczki

Wstajemy rano 🤨 Ruszamy w kierunku na Częstochowę; z Brzegu zajęło to jakieś 1,5 do 2 h, z Opola macie bardzo blisko. Droga jest bezpłatna, więc nie pociąga to ze sobą dodatkowych kosztów.

  • Zamek Olsztyn koło Częstochowy

Pierwszym celem wycieczki są ruiny Zamku Królewskiego w Olsztynie. Zaraz przy zamku znajduje się kilka płatnych parkingów (ok. 10 zł za dzień), najwygodniej stanąć nieopodal bramy wejściowej. Znajdziemy tutaj także małą bazę gastronomiczną, kilka restauracji, stoiska z lodami, Żabkę 😁 i sklepiki z pamiątkami (głównie dla dzieci). Przy bramie wejściowej do ruin przy stoliczku siedzi Pan, który sprzeda nam bilety.

Zamek Olsztyn to jedna z ciekawszych budowli, którą zaplanowałam w wycieczce, śmiało można więc poświecić mu więcej czasu. Warto pospacerować po ruinach i porobić zdjęcia w malowniczym otoczeniu. Po wspięciu się na górę widok na okolicę jest urzekający, a zamek dodaje wszystkiemu uroku. Także skały okazują się niezwykle fotogeniczne.

Jeśli chcemy poświecić więcej czasu na zwiedzanie Zamku Olsztyn możemy pospacerować dookoła ruin, aby przyjrzeć się im z każdej strony. Inną opcją jest wykupienie dodatkowej wejściówki na wieżę.

Warownia powstała za panowania Kazimierza Wielkiego, jak zresztą większość zamków znajdująca się na Szlaku Orlich Gniazd. Miały one strzec granicy ze Śląskiem, który należał w tym czasie do Czech. Zamek przez wieki pełnił ważną rolę obronną, utracił ją jednak w XVI-XVII stuleciu kiedy warownie starego typu straciły na znaczeniu. Mocno ucierpiał w czasie potopu szwedzkiego i w zasadzie od tamtego momentu podupadał.

Jeśli interesują Cię dokładniejsze informacje na temat Zamku Olsztyn zapraszam do osobnego wpisu na blogu.

  • Złoty Potok

Następnie udajemy się w kierunku Zamku w Mirowie, jednak nie docieramy do niego… Zatrzymujemy się po drodze na chwile przy Pałacu Raczyńskich w Złotym Potoku. Zobaczenie atrakcji zajmie nam zaledwie kilkanaście do kilkudziesięciu minut, ale warto tu zajechać bo pałac jest bardzo malowniczo położony. Zaopatrzcie się także w ziarna dla kaczek, ponieważ te lubują się w turystach i chętnie do nich podchodzą chcąc wyłudzić jakiś smakołyk. Sama powiem szczerze, że na ten zakątek natrafiłam przypadkiem jadąc z Olsztyna do Mirowa, a do zjechania z wytyczonego szlaku zachęcił mnie widok przez bramę na pałac.

Pałac został wybudowany w połowie XIX w. na miejscu dawnego dworu zwanego Zameczkiem, który popadał w ruinę. Inicjatorem budowy był Wincenty Krasiński. Obok postawiono dworek, który przeznaczony został dla jego syna Zygmunta. Po jego śmierci pałac odziedziczyła córka poety Maria, która była żoną Edwarda Aleksandra Raczyńskiego. W tym czasie rezydencja została ponownie przebudowana i uzyskała dzisiejszy kształt. Po II wojnie światowej budynek został upaństwowiony i znajdowała się w nm szkoła. Aktualnie pałac znajduje się w złym stanie technicznym, a wnętrza nie można zwiedzać. Prawa do rezydencji roszczą sobie spadkobiercy Raczyńskich, Krzysztof i Stefan Dembińscy, te zostały jednak zakwestionowane przez wojewodę śląskiego. W dworku Zygmunta Krasińskiego aktualnie mieści się Muzeum Regionalne jego imienia, jednak jeśli dobrze pamiętam to budynek także nie znajduje się w zbyt dobrym stanie technicznym.

  • Zamek Mirów

Zaledwie kilka kilometrów dzieli nas od Zamku w Mirowie, który jest kolejnym punktem na mapie wycieczki. Niedaleko warowni znajdziemy bezpłatny parking, najlepiej nie jechać w kierunku restauracji, ale skręcić wcześniej w uliczkę, gdzie znak wskazuje parking. Bilet wejściowy na zamek kosztuje 7 zł (normalny), zaś ulgowy 5 zł.

Zwiedzając zamek w Mirowie warto pamiętać, że to jedna z najstarszych warowni na Szlaku Orlich Gniazd! Aktualnie można go oglądać wyłącznie z zewnątrz, ponieważ budowla znajduje się w kiepskim stanie technicznym. Istnieją jednak plany jego odbudowy – przyjdzie nam pewnie jednak na to poczekać.

Wokół zamku znajduje się także bardzo przyjemna łąka, gdzie wielu odwiedzających rozkładało się na kocach na piknikach. Niektórzy woleli jednak bardziej aktywnie spędzić czas i pójść powspinać się po pobliskich skałkach.

Jeśli chcecie poczytać więcej o Zamku w Mirowie zapraszam do osobnego wpisu na blogu – tutaj.

I teraz decyzja dnia 😁 Od Zamku w Bobolicach dzieli nas zaledwie 1,5 km. Idziemy na piechotę czy wracamy do zaparkowanego samochodu?

  • Zamek Bobolice

Ja polecam drogę pieszo, jednak zrozumiem jeśli podjedziecie tu samochodem. Obok znajduje się bezpłatny parking, wejście na błonia kosztuje podobnie jak w pozostałych przypadkach 7 zł (bilet normalny) lub 5 zł (bilet ulgowy). To jeden z niewielu zamków na szlaku, który został odbudowany i można go zwiedzać wewnątrz. Łączy to się jednak z koniecznością wykupienia kolejnego biletu: 15 zł (normalny), 10 zł (ulgowy). Obok zamku znajduje się także hotel i restauracja, możemy więc tutaj zostać na dłużej i potraktować warownie jako punkt wypadowy.

Podobnie jak większość zamków na Szlaku Orlich Gniazd ten w Bobolicach powstał w XIV w. Warownia mocno ucierpiała w czasie wojen, m.in. po rozdwojonej elekcji w 1587 r. czy w czasie potopu szwedzkiego. Część zamku została rozebrana i użyta do budowy drogi do pobliskiego Mirowa. Dopiero pod koniec XX w. budowla znalazła opiekunów, którzy podjęli się jej odbudowy – rodzinę Lisieckich.

Jeśli szukacie więcej informacji na temat Zamku Bobolice to zapraszam tutaj.

Tym punktem kończymy pierwszy dzień naszej wycieczki. Ja nocleg zarezerwowałam w Krakowie, gdzie można zobaczyć jeden z zamków, który niektórzy uwzględniają w Szlaku Orlich Gniazd. Chodzi mi tutaj oczywiście o Zamek Królewski na Wawelu! Jeśli jednak będziecie chcieli możecie pozostać na Zamku Bobolice lub w okolicy.

PODOBA CI SIĘ WPIS? UWAŻASZ, ŻE TO CO ROBIĘ JEST POŻYTECZNE I CI POMAGA? MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM, ABYM MOGŁA SKUTECZNIEJ ROZWIJAĆ SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W INTERNECIE! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION

Dzień 2 – Zamek Królewski na Wawelu

Kraków wszyscy dobrze znamy i kochamy! W dawnej stolicy bywam stosunkowo często z powodów służbowych dlatego zawsze brakuje mi czasu na zwiedzanie. Warto jednak rozejrzeć się po Krakowie w stylu slow przynajmniej jeden dzień. Teraz skupimy się jednak przede wszystkim na zobaczeniu Zamku Królewskiego na Wawelu. Na początku tylko wspomnę, że jeśli chcemy zobaczyć wszystkie „części” Wawelu to nie jest to inwestycja tania, zwłaszcza jeśli zwiedzamy rodziną. Możemy się jednak zawsze zdecydować na wykupienie biletów wstępu tylko na cześć ekspozycji. Ceny przedstawiają się następująco:

  • Reprezentacyjne Komnaty Królewskie: normalny 25 zł, ulgowy 15 zł
  • Prywatne Apartamenty Królewskie: normalny 25 zł, ulgowy 15 zł
  • Skarbiec Koronny i Zbrojownia: poniedziałek wstęp bezpłatny, pozostałe dni: normalny 25 zł, ulgowy 15 zł
  • Ogrody Królewskie: normalny 5 zł, ulgowy 2 zł
  • Smocza Jama: 7 zł
  • Baszta Sandomierska: 5 zł
Kości smoka (wawelskiego?) wiszą od średniowiecza przy wejściu do katedry. Pierwotnie miały chronić miasto od złych mocy. Legenda mówi, że jeśli zerwą się z łańcuchów to przepowie to upadek katedry. Naukowcy twierdzą jednak, że to nie kości słynnego smoka, a mamuta, walenia i nosorożca.

Istnieje oczywiście także możliwość zwiedzania „bezpłatnego”. Możemy pooglądać elementy zamku, które nie wymagają opłat, za darmo można np. wejść na dziedziniec arkadowy i zewnętrzny, zobaczyć zamek z zewnątrz, pospacerować nad Wisłą i przejść się do smoka wawelskiego.

Historia wawelskiej rezydencji sięga aż XI w. Później tamtejsze palatium było rozbudowywane przez kolejnych władców, a największe inwestycje poczynili m.in. Władysław Łokietek, Władysław Jagiełło, Aleksander Jagiellończyk czy Zygmunt I Stary. Za panowania Wazów stolica została przeniesiona do Warszawy, więc królowie rzadziej gościli już na Wawelu, a pojawiali się na nim przeważnie w czasie uroczystości, jak koronacje, pogrzeby czy śluby. W XVII i XVIII w. budynek kilkukrotnie musiał zostać odremontowany po pożarach.

Na zwiedzanie Wawelu możemy śmiało poświęcić cały dzień, jeśli nawet nie dwa! Zamek oferuje nam wiele możliwości spędzania wolnego czasu.

Plan wzgórza Wawelskiego

Dzień 3

Pozostawiam Wam tutaj pewną dowolność 😁 Zakładam, że w większości przypadków dzień 3 to może być niedziela, więc jeśli nie zwiedziliście któregoś ze wcześniejszych zamków to proponuje do nich wrócić. Można także poranek i popołudnie spędzić w Krakowie – tyle tu ciekawych miejsc do zobaczenia!

Jeśli jednak chcesz ruszyć dalej jest kilka możliwości. Zaledwie kilka kilometrów od Krakowa znajduje się piękny Zamek Pieskowa Skała. Został on odrestaurowany, a jego wnętrza udostępnione są do zwiedzania. Ja na razie jeszcze tutaj nie byłam, ale patrząc na zdjęcia z pewnością warto.

https://www.instagram.com/p/B_dOhaXgHpj/?utm_source=ig_web_copy_link
  • Zamek Pilcza w Smoleniu

Innym zamkiem, który warto odwiedzić na Szlaku Orlich Gniazd jest Zamek Pilcza w Smoleniu (ok. godzina jazdy samochodem z Krakowa, niecałe 56 km). Na miejscu znajduje się bezpłatny parking.

Prawdopodobnie już w okresie lateńskich wzgórze było zasiedlone, nie do końca jednak wiadomo, kiedy dokładnie wybudowano w tym miejscu murowaną warownie. Pewna wzmianka na jego temat pochodzi z XIV stulecia.

  • Zamek Ogrodzieniec

Bez wątpienia jednym z najpiękniejszych zamków na Szlaku Orlich Gniazd jest ten znajdujący się we wsi Podzamcze, bardziej znany jako Zamek Ogrodzieniec. Znajduje się 15 km od Zamku Pilcza. Wejście kosztuje 18 zł (bilet normalny) lub 13 zł (bilet ulgowy – dzieci, studenci, emeryci), niedaleko znajdują się także płatne prywatne parkingi (cały dzień około 10 zł). Na zwiedzanie należy zaplanować przynajmniej godzinę, warto też zabrać ze sobą wygodne buty ze względu na dużą ilość schodów. Ta atrakcja przypadnie do gustu każdemu, spacerowanie po obwarowaniach zamku jest bardzo przyjemne, a piękne widoki na okolicę dodają wszystkiemu uroku.

Zamek w Ogrodzieńcu powstał na miejscu drewnianej wartowni za panowania Kazimierza Wielkiego. Później puszczany był w dzierżawę. Zamek został spalony i zniszczony zarówno za potopu szwedzkiego, jak i w czasie Wielkiej Wojny Północnej. Później nie został już odbudowany.

Więcej o Zamku w Ogrodzieńcu przeczytasz tutaj: Król na Szlaku Orlich Gniazd – Zamek Ogrodzieniec

Zamek Ogrodzieniec

Przedstawiony wyżej szlak i jego pozycje można swobodnie zmieniać, wszystkie zamki znajdują się dość blisko siebie, więc nie zakłóci to Waszej wycieczki. Można także pominąć Kraków i nocleg złapać gdzieś po drodze, np. z widokiem na którąś z warowni. Jeśli chcecie przedłużyć sobie wypoczynek tą trasę możecie połączyć ze zwiedzaniem zamków i pałaców w województwie opolskim i województwie dolnośląskim. Na moim blogu powstały dwa osobne wpisy na ich temat, zapraszam:

Na blogu znajdziecie także obszerny wpis na temat prawie wszystkich zamków znajdujących się na Szlaku Orlich Gniazd:

Mapa wycieczki

[googlemaps https://www.google.com/maps/d/u/0/embed?mid=1472zAjj6chlHiu49ThQovAjD-dVJw9TU&w=640&h=480]
Jeśli podobał Ci się wpis zostaw serduszko lub komentarz! A może masz własne propozycje wycieczki? Chętnie się z nimi zapoznam 🙂 Możesz także pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! Z góry dzięki!
Postaw mi kawę na buycoffee.to