Pokazuje: 1 - 3 of 3 WYNIKÓW
Europa

Wyspa Cres i jej stolica – ostoja spokoju! Co zobaczyć w miasteczku Cres?

Wyspa Cres i tutejsze miasteczka to idealne miejsce dla osób, które chcą uciec przed tłokiem, pędem dnia codziennego i stresem. Tutaj czas stoi w miejscu, miasteczka nie są jeszcze atakowane przez turystów, dzięki czemu faktycznie można wypocząć. Do tego piękna, niewielka starówka miasta Cres dostarcza przyjemnych dla oka wrażeń. Masa tutaj także uroczych plaż, a nawet znajdziemy tutaj Niebieską Jaskinię (Blue Cave).

Położenie i dojazd

Wyspa Cres, podobnie jak wyspy Krk, Pag, Rab i Lošinj, leży w zatoce Kvarner. Należy pamiętać wybierając ten region, że w porównaniu z Chorwacją południową i Dalmacją jest on nieco innych, zarówno pod kątem klimatu oraz przyrody, jak i historii, kultury i tradycji.

Aby dostać się na Wyspę Cres musimy jechać w kierunku Istrii i przeprawić się mostem na Wyspę Krk. Tu jedziemy w kierunku przeprawy morskiej Valbiska i stąd płyniemy już do Merag na Wyspie Cres. Istnieje także możliwość przeprawienia się z Istrii, musimy wtedy zatrzymać się w miejscowości Brestova skąd odpływają promy. Na wyspie wysiadamy w mieście Porozina. W obu przypadkach przeprawa trwa do 30 minut.

Przeprawa na inną wyspę to świetny moment do zrobienia sobie pamiątkowego zdjęcia
Szukasz idealnych wakacji?

Informacje praktyczne i historia miasta Cres

Jak możesz się zapewne domyślić miasto Cres to centrum administracyjne całej wyspy o tej samej nazwie. Jest to także zarazem największa tutejsza osada. Korzystne położenie miasta pozwoliło na jego rozwój, gdyż jest ono położone w zatoce, która jest osłonięta. W centrum Cres znajduje się oczywiście port i to właśnie dzięki niemu miasto było centrum handlowym na wyspie, gdyż leżało ono w korzystnym położeniu w odniesieniu do szlaków morskich i połączeń z innymi portami.

Jak część chorwackich miast, także Cres (kiedyś nazywane Crespa) było zamieszkane od czasów prehistorycznych, o czym możemy się przekonać na własne oczy oglądając masę ruin. Osada już wcześnie została ufortyfikowana, a w starożytności znajdowała się tu osada Res Publica Crepsa, która po upadku Cesarstwa Rzymskiego przeszła pod panowanie Bizancjum. Później pojawili się tu Słowianie (VI stulecie), a od XI do XVIII w. (z mała przerwą) rządziła tutaj Republika Wenecka. Po ich panowaniu możemy tu zobaczyć liczne pamiątki, między inni mury obronne, narożne baszty, kościoły i wiele innych. Samo miasto założone zostało w 1332 r. Nie pełniło wtedy jednak centrum administracyjnego i gospodarczego wyspy, co stało się dopiero w 1459 r., kiedy Cres odebrał tą funkcję miejscowości Osor. W momencie upadku Republiki Weneckiej Cres zostało przejęte przez Habsburgów.

Zwiedzanie miasta Cres

Stare miasto Cres nie jest zbyt duże, wystarczy zaledwie kilka godzin, aby całe je obejść, ale moim zdaniem jest wyjątkowo urokliwe. Z pewnością będziecie chcieli spędzić tu o wiele więcej czasu. Centrum otoczone jest murami obronnymi o kształcie prostokąta, a także bramami miejskimi. Większość zabudowy oraz układ zawdzięczamy Wenecjanom, poza oczywiście nielicznymi wyjątkami. Zwiedzanie Cres jest dość intuicyjne, nie da się tu zgubić i wszędzie jest blisko.

Port

Na starym mieście znajduje się port i to niemałych rozmiarów – ma 1800 metrów długości i 800 metrów szerokości. To oczywiście centrum życia zarówno mieszkańców, jak i turystów. Znajdziecie tu bardzo dużo restauracji, gdzie spróbujecie świeżo złowionych ryb i owoców morza. W tak pięknych okolicznościach kolacje je się o wiele przyjemniej! Port warto obejść przynajmniej raz!

Brama miejska z wieżą zegarową i Kościół Matki Boskiej Śnieżnej

To chyba najbardziej charakterystyczny punkt w mieście. Brama miejska powstała w XVI w. Jeśli przez nią przejdziemy, dojdziemy do placu, gdzie znajduje się Kościół Matki Boskiej Śnieżnej (Crkva sv. Marije Snjźne) z XV w. Wewnątrz możemy zobaczyć drewniany gotycki krucyfiks z XV w. oraz poliptyk Alvisa Vivarini z XV w., przedstawiający św. Sebastiana z innymi świętymi.

PODOBA CI SIĘ WPIS? CHCESZ ŻEBY BYŁO ICH WIĘCEJ? MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM I POMÓC MI W ROZWOJU BLOGA! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION

Kościół św. Franciszka

Świątynia powstała w XV w. w stylu gotyckim, później był jednak kilkukrotnie przebudowywany. Dwa stulecia później (1694 r.) ukończono budowę wieży. Najwięcej zmian wprowadziła rodzina Petrić, która rozbudowała kościół i dobudowała kaplicę. W środku możemy zaś zobaczyć organy z początku XX w. oraz drewniany krucyfiks z przełomu XVII i XVIII stulecia.

Loggia

W okolicy znajduje się również Loggia, która niegdyś była siedzibą władz miejskich, a także wymierzano tutaj kary przestępcom (jeśli się rozglądniecie to zauważycie łańcuchy, które pełniły rolę podobną do pręgierzy). Było to także miejsce spotkań mieszkańców. Teraz można tu kupić liczne lokalne produkty.

Pałac Petris

A Cres ze względu na wieloletnią przynależność do Republiki Weneckiej musiało powstać wiele pałaców, a niektóre z nich zachowały się po dziś. Jednym z nich jest XV-wieczny Pałac Petris, który łączy w sobie style wczesnego renesansu i gotyku weneckiego. Od 1910 roku znajduje się tutaj muzeum miejskie, gdzie można zobaczyć liczne zabytki Wyspy Cres z czasów prehistorycznych i rzymskich.

CIEKAWOSTKA: Cres jest jednym z miast z najdłuższą tradycją turystyczną na Adriatyku! Pierwsi turyści przypłynęli tutaj już w czerwcu 1845 r. z Rijeki. Pierwszy hotel w Cres nazywał się Miramar i powstał pod koniec XIX stulecia. Uważa się, że to początek współczesnej turystyki na wyspie, jak i samej stolicy.

Cerkiew św. Gaetana

Św. Gaetano Errico był włoskim księdzem urodzonym pod koniec XVIII wieku w Neapolu. W wieku 16 lat postanowił pójść do seminarium, gdzie studiował w seminarium arcybiskupim w swoim rodzinnym mieście. W 1815 r. przyjął święcenia kapłańskie, zaś w 1819 rozpoczął pracę jako nauczyciel w miejscowej szkole. Opiekował się chorymi i więźniami oraz widół bardzo skromny żywot. Po objawieniu św. Altronza zbudował kościół Matki Boskiej Bolesnej i założył Towarzystwo Misjonarzy Najświętszych Serc Jezusa i Maryi, których misjonarze do dziś pracują w Azji, Afryce, Europie i Ameryce. Papież Jan Paweł II beatyfikował go w 2002 roku, a papież Benedykt XVI kanonizował go w 2008 roku.

Cres po zachodzie słońca

Każde miasteczko uzyskuje nowy blask po zapadnięciu zmroku. Jest tak także w przypadku Cresu. Najlepiej udać się na późną kolację i właśnie wtedy pozwiedzać miasto, wtedy jest jeszcze mniej ludzi!

Wieczorem w centrum raz w tygodniu rozkłada się targ z rękodziełem i lokalnymi produktami. Warto spojrzeć czy coś Was nie zainteresuje!

Cres to jedno z tych miasteczek w Chorwacji, które nie zostało jeszcze „zaatakowane” przez turystów i możemy odnaleźć tam trochę spokoju. W okolicy znajdziemy także oczywiście kilka plaż, a także masę innych atrakcji, które możemy odwiedzić wypożyczając samochód czy skuter lub poruszając się własnym transportem. Ja do dziś pobyt w Cres wspominam bardzo miło jako czas kiedy rzeczywiście mogłam odpocząć, ponieważ miasteczko nie jest przytłaczające. Mam nadzieje, że uda się tu kiedyś wrócić.

Jeśli szukasz innych ciekawych miejscówek w Chorwacji to zapraszam do kolejnych wpisów:

Możesz pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! UWAGA! W zamian za największą otrzymasz przewodnik po 10 wybranych przeze mnie zamkach i pałacach Europy! Z góry dziękuje za Twoje wsparcie! Pamiętaj – DOBRO WRACA!

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Cres od strony morza
Europa Niezbędnik Polecam

Europejskie miasta idealne na city breaki! Moje 10 propozycji na weekendowy wyjazd

Podróżujemy coraz częściej, ale coraz krócej! Wykorzystujemy każdy wolny weekend, aby wyskoczyć gdzieś i oderwać się od monotonni tygodnia. Z tego powodu coraz większą popularnością cieszą się krótkie wypady do miast tzw. citybreaki. Poniżej, w przypadkowej kolejności zestawiłam dla Ciebie moje 10 pomysłów na wyjazdy do przepięknych miejscowości w Europie. Wydaje mi się, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie!

1. Bruksela

Królestwo czekolady! Ale nie tylko, bo także gofrów! Żartuje, ale rzeczywiście w Brukseli, jak i całej Belgii można nieźle objeść się słodkościami. Pralinki, czekoladki, batoniki i wiele innych atakują nas na każdym kroku. Niektóre wyglądają jakby sprzedawane były z diamentami i złotem… Ale to nie jedyna zaleta tej piękniej europejskiej stolicy. Z pewnością zachwyci Cię Grote Markt, główny plac miasta z monumentalnymi zabytkami – ratuszem, Maison du Roi i przepięknymi kamienicami w ciągu słonecznego dnia mogą aż oślepić – tak pięknie są udekorowane złotem. Musisz także odwiedzić Mont des Arts, czyli dzielnicę artystyczną utworzoną przez Leopolda II oraz Place Royale, gdzie w średniowieczu mieściła się reprezentacyjna siedziba Diuków Barbanacji, zwana Coudenberg. Ta jednak spłonęła i w późniejszym czasie wybudowano tu pałace, w których aktualnie mieści się m.in. Królewska Akademia Nauki i Sztuki. Teraz znajduje się tu także Palais de Bruxelles, który wbrew pozorom nie jest siedzibą monarchii.

2. Wiedeń

Zawsze powtarzam, że Wiedeń jest dobry na wszystko! I jeśli choć raz odwiedziłeś już stolicę Austrii z pewnością przyznasz mi rację. Jedną z mantr mojego życia jest choć raz w roku odwiedzenie tego pięknego miasta i polecam tą praktykę każdemu. Spacery w okolicach katedry św. Szczepana, kupienie sobie Kaiserschmarrn, później rajd po markowych butikach, aż w końcu spacer po ogrodach pałacu Schonbrunn to wszystko czego potrzebuje w czasie, kiedy dopada mnie melancholia. Dawna stolica Cesarstwa Habsbugrgow przyciąga rzesze turystów przepiękną architekturą, masą atrakcji i pysznym jedzeniem. Wiedeń jest dobry na wszystko!

Co warto zobaczyć w Wiedniu (to tylko wybór, bo jest tego znacznie więcej!):

  • górująca nad miastem Katedra św. Szczepana
  • Ratusz najlepiej odwiedzić w okresie świąt, kiedy rozstawione są tutaj jarmarki
  • Hofburg – siedziba cesarzy
  • Pałac Schönbrunn – dawna letnia rezydencja cesarska
  • Belweder – zespół pałacowo-ogrodowy
  • Opera
  • Dzielnica Muzeów

3. Drezno

Drezno to ideał na weekendowy wyjazd. Zgadzasz się z tym stwierdzeniem? Oczywiście można tu ciekawie spędzić i kilka dni, a nawet tygodni. Ale musisz przyznać, że mało jest miast, których zabytkowe starówki można obejść w jeden dzień – i chodzi mi tutaj o jakość tego co możemy w Dreźnie zobaczyć, bo miasto jest naprawdę urzekające!

Największą popularnością w Dreźnie cieszy się stare miasto, poza pięknymi budynkami znajdujemy tam również liczne kawiarenki, restauracje i sklepiki. W przypadku zabytków do najważniejszych należy zaliczyć zamek drezdeński, który przez lata pełnił rolę siedziby książąt Saksonii, rokokowy Pałac Zwinger, Katedrę św. Trójcy, Albertinum (dawniej gmach zbrojowni, aktualnie znajduje się tutaj muzeum Państwowych Zbiorów Sztuki), Złotego Jeźdźca przedstawiającego księcia Fryderyka Augusta I (naszego króla Augusta II Mocnego) i budynek Opery (Semperoper). Koniecznie należy także zobaczyć olbrzymią mozaikę z kafelków miśnieńskiej porcelany, która została wykonana w XIX wieku. Przedstawia ona „Orszak książęcy” i została wykonana w celu upamiętnienia 800–letniej historii władców z dynastii Wettynów.

4. Wilno

To jedna ze stolic europejskich, w których bywam najczęściej ze względu na swoją pracę (jestem historykiem i zajmuje się historią Wielkiego Księstwa Litewskiego w XVII wieku). Lubię tu wracać.

Litwa to doskonała propozycja dla mieszkańców północno-wschodnich województw Polski! Z Warszawy czy Białegostoku można się tutaj dostać autobusem, a z naszej stolicy także samolotem. Bez problemu dojedziecie tu także samochodem, a wiele hoteli proponuje w cenie także darmowy parking. Na naszą kieszeń na Litwie nie jest nadal strasznie drogo, więc wybierając się tu na kilka dni z pewnością nie stracicie majątku.

W czasie pobytu w Wilnie z pewnością warto zwiedzić starówkę z monumentalną śnieżnobiałą Bazylikę Archikatedralną św. Stanisława Biskupa i św. Władysława z ogromną dzwonnicą i górującym nad nią starym zamkiem. Bardzo przyjemny jest także spacer już legendarną ulicą Pilies (Zamkową), a na zakupy można udać się na ulicę Giedymina, gdzie poza butikami, licznymi kawiarenkami i restauracjami napotkamy galerię Giedymino 09. Na obiad polecam któreś z tradycyjnych ziemniaczanych dań, najlepiej zacząć od słynnych cepelinów (zeppelinów), do których koniecznie trzeba spróbować tutejszego piwo (polecam Baltijos). Restauracja, którą uwielbiam znajduje się przy ulicy Pilies – Etno Dvaras (cepeliny kosztują ok. 4 euro, piwo 2 euro).

5. Budapeszt

Myślę, że to miasto część z Was już odwiedziła, bo stolica Węgier jest naprawdę piękna! Budapeszt położony po obu stronach Dunaju od lat przyciąga miliony turystów, co mnie akurat nie dziwi. Szczególnie zachwyca Wzgórze Zamkowe z przepięknym Kościołem Macieja i Basztą Rybacką. Nie zapomnij spróbować gulaszu węgierskiego i skorzystać z Łaźni.

Co zobaczyć w Budapeszcie (wymieniam najważniejsze):

  • Wzgórze Zamkowe z Kościołem Macieja i Basztą Rybacką; Zamek Królewski
  • Łaźnie Széchenyiego
  • Stare Miasto
  • Most Łańcuchowy
  • Budynek Parlamentu
  • Bazylika św. Stefana
  • Zamek Vajdahunyad

6. Kopenhaga

Kopenhaga to zdecydowanie jedna z moich ulubionych stolic europejskich. Odwiedziłam ją dzięki uczestnictwu w konferencji, a w wolnym czasie mogłam pospacerować po urzekającej starówce i przejść się do najważniejszych atrakcji. Jeśli jedziecie na weekend to warto skupić się na zwiedzeniu centrum, koniecznie odwiedźcie Nyhavn, czyli to charakterystyczny kanał z ciągiem kolorowych kamieniczek, gdzie znajdziecie masę restauracji. Koniecznie musicie zobaczyć także słynne rezydencje królewskie, w tym Rosenborg slot (powstał dzięki inicjatywie króla Chrystiana IV), Christiansborg slot i Amalienborg slot. Fanów bajek z pewnością zafascynuje Mała Syrenka (Den Lille Havrue), a według jednej z legend uważa się, że kopenhaska i warszawska syrenka to siostry. Podług niej dwie piękne syrenki siostry miały przypłynąć nad Morze Bałtyckie. Jedna zauroczyła się skałami znajdującymi się w Danii, druga zaś popłynęła dalej do Gdańska, a stamtąd Wisłą do Warszawy. Obie tak spodobały się okolice, które odnalazły, że postanowiły pozostać tam na zawsze. To oczywiście nie wszystko co warto zobaczyć w stolicy Danii, ale o szczegółach możecie przeczytać w osobnym wpisie Mała Syrenka, śledź i królewskie zamki, czyli Kopenhaga na weekend! Co zobaczyć w stolicy Danii?

7. Czeski Krumlow

To moje niedawne odkrycie (post pisze w czerwcu 2022)! Czechy są zachwycającym krajem, który niestety często przegrywa w wyborach urlopowych czy weekendowych Polaków. A jeśli już to jedziemy najczęściej do Pragi. A warto rozejrzeć się po Czechach nieco bardziej! Czeski Krumlov to jedno z najpiękniejszych małych miasteczek jakie widziałam w życiu, a zawdzięcza to zachowaniu średniowiecznego układu orz górującemu nad nim zamczysku. Tutejsza warownia jest druga co do wielkości w całych Czechach, zaraz po Hradczanach. Widok jest naprawdę zdumiewający! Koniecznie trzeba także pokręcić się po tutejszych malutkich uliczkach, gdzie zobaczysz masę kolorowych kamieniczek, a także odwiedzisz różne muzea, w tym m.in. Muzeum Fotoatelier Seidl, Egon Schiele Art Centrum, Muzeum Miasta Cesky Krumlov, muzeum marionetek, muzeum tortur, muzeum miasta, muzeum handlu i wiele innych. Cała starówka wpisana jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

8. Rothenburg ob der Tauber

Rothenburg ob der Tauber to jedno z moich najukochańszych niemieckich miasteczek. W opiniach, że jest tam jak w bajce według mnie nie ma nich przesadzonego. Zachowana w większości średniowieczna architektura zachwyca na każdym kroku, a mury po których przeprowadzona została trasa spacerowa pozwalają spojrzeć na to miasteczko z nieco innej perspektywy. Każdy będzie chciał z pewnością wykonać sobie pamiątkowe zdjęcie przy Das Plönlein czy Gerlachschmiede. Szczególnie warto przyjechać tu na Święta Bożego Narodzenia, kiedy miasteczko jest przepięknie przyozdobione, a na placu przy ratuszu stoi wielka choinka oraz rozłożony jest jarmark z lokalnymi produktami i smakołykami. Nie zapomnij wtedy kupić sobie pamiątki na własne świąteczne drzewko w Christkindlmarkt Kathe Wohlfahrt.

Więcej o Rothenburg ob der Tauber przeczytasz tutaj: Rothenburg ob der Tauber – na Romantycznym Szlaku

9. Sztokholm

Sztokholm przez lata był jednym z moich podróżniczych marzeń – na szczęście udało się je zrealizować! Zresztą Skandynawia zajęła ważne miejsce w moich planach podróżniczych w 2021 r., co zresztą bardzo mnie cieszy i mam nadzieje, że szybko tam wrócę. O ile miasto zachwyciło mnie swoją architekturą i historią to jego okolice i przyroda zdobyły moje serce. Bo przecież to właśnie z dzikiej przyrody słynie przede wszystkim Skandynawia. Miejscem, którego nie możesz ominąć to starówka, czyli Gamla Stan. Znajdziesz tu masę urokliwych, malutkich uliczek, gdzie znajdują się sklepiki, kawiarenki i restauracje. Koniecznie odwiedź także Kungliga Slottet, czyli Zamek Królewski w Sztokholmie. Poza ścisłym centrum polecam odwiedzenie Vasamuseet, gdzie możesz zobaczyć dawny okręt Waza, który zatonął zaraz po wypłynięciu z portu 10 sierpnia 1628 r.

Więcej o Sztokholmie i jego atrakcjach dowiesz się z osobnego wpisu: Co zobaczyć w Sztokholmie i okolicach? Moje 10 must see w stolicy Szwecji!

10. Kolonia

Kolonia słynie przede wszystkich z Katedry i po jej odwiedzeniu kompletnie mnie to nie dziwi. Jeśli uda Ci się odwiedzić to miasto, to myślę, że właśnie to co zapamiętasz na całe życie to widok na światowej sławy świątynię prosto z dworca. Wygląda to dość dziwnie, gdyż katedra po bombardowaniu miasta w 1945 r. jako jeden z nielicznych budynków w mieście ostała się niemal nienaruszona. Spowodowało to, że teraz jest poniekąd wciśnięta i okrążona całym zabudowaniem miasta.

Myśle, że Kolonia to świetne miasto na weekendowy wypad. Jednego dnia można zobaczyć katedrę i poszwendać się żeby zobaczyć pozostałe atrakcje, których nie ma zbyt wiele (przynajmniej w moim mniemaniu, ponieważ interesują mnie konkretne zabytki) – Kościół św. Marcina, ratusz, deptak nad Renem, Kościół św. Urszuli i ewentualnie inne pojedyncze obiekty, które z jakiegoś subiektywnego powodu mogą nas zainteresować. Znajdziemy tu także liczne muzea – jeśli lubicie takie atrakcje, to możecie spędzić tu nawet tydzień i więcej czasu! Musimy pamietać, że Kolonia została zbombardowana w czasie II wojny światowej, co zaważyło na jej obecnym wyglądzie. Miasta nie odbudowano już według starych wzorców, a katedra inne zabytki dosłownie wciśnięte są we współczesną zabudowę. Jeśli traficie w świąteczny okres w każdym zaułku możecie zobaczyć jarmarki, które akurat rozkładano podczas mojego pobytu w tym mieście. Z pewnością można na nich spędzić cały dzień albo i dłużej. Do tego Kolonia to świetne miasto na shopping! Odchodząca od katedry ulica Hohe otoczona jest licznymi sklepami i butikami. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Istny raj dla zakupoholików – tych mniejszy i większych. 

Podoba Ci się ten ranking? A może masz swoje propozycje? Daj koniecznie znać w komentarzu!

PODOBA CI SIĘ WPIS? CHCESZ ŻEBY BYŁO ICH WIĘCEJ? MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM I POMÓC MI W ROZWOJU BLOGA! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION
Możesz także pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! UWAGA! W zamian za największą otrzymasz przewodnik po 10 wybranych przeze mnie zamkach i pałacach Europy! Z góry dziękuje za Twoje wsparcie! Pamiętaj – DOBRO WRACA!
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Uncategorized

Gdańsk na weekend i atrakcje, które warto tam zobaczyć!

Do Gdańska wybrałam się jeszcze przed powstaniem bloga, w grudniu 2018 r. w celach służbowych. Moim celem było tamtejsze archiwum. W tym mieście spędziłam kilka dni, które wspominam naprawdę miło. Wiele osób zachwyca się nad Warszawą, Krakowem czy Toruniem, ale moim zdaniem to właśnie Gdańsk jest naszą perełką. Kolorowe, wysokie kamienice, obszerne ulice, masa zabytków …