Pokazuje: 1 - 4 of 4 WYNIKÓW
Polska

Kościół w Małujowicach – ukryty skarb na mapie Opolszczyzny

Nasze okolice skrywają nieraz miejsca rzadko spotykane w całej Europie i wyjątkowe. O miejscu, którego dotyczy ten wpis i jego bogatej wewnętrznej polichromii, słyszałam już od jakiegoś czasu. Jednak dopiero niedawno udało mi się tam zajrzeć! Koniecznie przeczytajcie!

Małujowice? A gdzież to jest?

To niewielka wieś leżąca w województwie opolskim, w powiecie brzeskim. Znajduje się zaledwie kilka kilometrów od Brzegu, jednak najlepiej dojechać tu samochodem. Zapewne mijacie Małujowice w drodze z Brzegu w kierunku autostrady. Warto zatrzymać się tu na chwile, bo zwiedzanie nie zajmie dużo czasu. Można to zrobić np. w drodze na zakupy!

Nazwa Małujowice prawdodpobnie pochodzi od polskiego określenia, które oznaczało coś niewielkiego – „małego. W 1888 roku w jednym ze słowników podano jej nazwę jako „Malewicz” i przytoczono przy tym znaczenie tej nazwy – „Kleindorf”, czyli mała wieś. Później nazwa została zgermanizowana i straciła swoje pierwotne znaczenie.

Z ciekawostek związanych z Małujowicami z pewnością trzeba wspomnieć o tutejszej bitwie. Na pobliskich polach, miedzy Małujowicami, Zielęcicamj, Skarbimierzem i Potokiem Pępickim rozegrało się starcie, jedno zresztą z najsłynniejszych z okresu wojen śląskich. Oczywiście mam tu na myśli bitwę pod Małujowicami (bitwa pod Mollwitz) z 10 kwietnia 1741 roku.

Kościół w Małujowicach jest niewielki, z zewnątrz nie różni się od większości świątyń tego typu
Brama wejściowa do kościoła

Kościół św. Jakuba Apostoła w Małujowicach – historia i zwiedzanie

Mało kto spodziewałby się, że w tak niewielkiej miejscowości można spotkać prawdziwe historyczne cudeńko, wyjątkowe na skale Polski i regionu. A jest nim Kościół św. Jakuba Apostoła.

Początki murowanego kościoła w stylu gotyckim sięgają 1250 roku. Później, na początku XIV stulecia dobudowano mu wieżę oraz przedsionek. Kilkadziesiąt lat później kościół został ponownie przebudowany i rozbudowany, a odbywały się one pod patronatem Samboriusa, który był wtedy właścicielem miejscowości. Wtedy też rozpoczęły się prace nad tym z czego kościół słynie – polichromiami o tematyce staro- i nowotestamentowej. Prace nad nimi zakończyły się w 1480 roku. Na początku XVI stulecia dobudowano także nowy strop, które pomalowano na kolorowe ornamenty przedstawiające rośliny i zwierzęta. W 1526 roku kościół został przejęty przez ewangelików. W ich posiadaniu znajdował się do zakończenia II wojny światowej.

Już drzwi przyciągają uwagę

Niestety, w 1817 roku piękne polichromię pokryto tynkiem. Zostały odkryte dopiero w latach 60. XIX stulecia. Wtedy poddano je dość prymitywnej i niewłaściwej konserwacji, która polegała na domalowaniu brakujących elementów. Po wojnie kościół wrócił do katolików, a kilkanaście lat później odkryto kolejne, jeszcze starsze fragmenty polichromii.

Słynne polichromie to jeden z najbogatszych w naszym kraju cykli gotyckich malowideł ściennych, tzw. Biblia Pauperum (Biblia Ubogich). W taki sposób dawniej osobom, które nie potrafiły czytać i pisać przekazywano słowo boże. Jednocześnie kościół w Małujowicach jest najważniejszym punktem na Szlaku Polichromii Brzeskich i nazywany jest „śląską Sykstyną”. Tą nazwę zawdzięcza polichromii, która przedstawia Sąd Ostateczny (zdobi ona także watykańską Kaplicę Sykstyńską). Kościół znajduje się także na szlaku św. Jakuba. Możemy na nim zobaczyć także zabytki z Brzegu, Psarach czy Oleśnicy Małej.

Bogato zdobiony strop został wykonany z 600 desek

PODOBA CI SIĘ WPIS? UWAŻASZ, ŻE TO CO ROBIĘ JEST POŻYTECZNE I CI POMAGA? MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM, ABYM MOGŁA SKUTECZNIEJ ROZWIJAĆ SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W INTERNECIE! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION

Momentami oglądając polichromie miałam wrażenie, że malowało je małe dziecko 🙂

W 2013 roku Kościół św. Jakuba Apostoła w Małujowicach został uznany za jeden z 7 Nowych Cudów Polski w plebiscycie organizowanym przez National Geographic Traveler! Parafia stara się także o wpisanie zabytku na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Poza polichromiami w czasie zwiedzania warto zwrócić uwagę na gotycki portal z tympanonem, a także zewnętrzną zabudowę kościoła. Otacza go mur kamienny, który pochodzi z XV stulecia. W Małujowicach można zobaczyć także tzw. Wronie Wzgórze, gdzie znajdują się ruiny domu młynarza i wiatrak. To podobno z tego miejsca dowodził Fryderyk II podczas oblężenia Brzegu. Zaś przy murze cmentarnym twoi krzyż pokutny. W tym miejscu miał popełnić morderstwo na pannie młodej idącej do ślubu. Dopuścił się go młodzieniec, którego zaloty wcześniej odrzuciła dziewczyna.

Informacje praktyczne

Uwaga! Aby zwiedzić kościół należy skontaktować się z odpowiednią osobą pod numerem: 663-606-908

Zwiedzanie jest nieodpłatne, warto jednak zostawić jakiś niewielki grosz w ramach podziękować za udostępnienie do zwiedzania.

Zwiedzanie jest możliwe poza godzinami odprawiania Mszy Świętych, odbywają się one:

  • Niedziele i Święta: 7.30, 12.00
  • Dni powszednie: wg grafiku (lepiej umówić się wcześniej na zwiedzanie)

Co zobaczyć w okolicy?

Bez wątpienia najbliższym ciekawym miejscem do odwiedzenia jest Brzeg z pięknym Zamkiem Piastów Śląskich, nazywanym przez niektórych „Śląskim Wawelem”. Na jego temat powstał osobny wpis na blogu: Zamek Piastów Śląskich w Brzegu – „Śląski Wawel”? Bardzo polecam to miejsce.

Słynna brama wjazdowa Zamku Piastów Śląskich w Brzegu

Można także podjechać do niedalekiego Sulisławia, gdzie znajduje się ciekawy pałac (aktualnie hotel ze spa). Dzieje tutejszego majątku sięgają średniowiecza i nieodłącznie związane są z zakonem Templariuszy, zaś pałac powstał pod koniec XVII wieku (1688). Miał wielu właścicieli, ale najbardziej odznaczył się w jego historii Hans Karl von Schaffgotsch, który przebudował go w stylu neogotyckim. Po II wojnie światowej, jak większość pałaców przeszedł na własność państwa, a złe zarządzanie doprowadziło go do ruiny. Od 1996 roku budynek był opuszczony. Od 2006 roku pałac znajduje się w rękach Towarzystwa Inwestycyjnego BTA, które go odrestaurowało i utworzyło w nim hotel ze spa i restauracją. Atrakcją dla dzieci (choć nie tylko) są wypasające się w parku pałacowym daniele! Warto podejść i je zobaczyć!

Pałac Sulisław

Dosłownie kilka kilometrów od Kościoła w Małujowicach znajduje się kolejny zabytek, zdecydowanie mniej znany niż Sulisław – Pałac w Oleśnicy Małej. Przypuszcza się, że w XIII wieku na jego miejscu istniała komandorią templariuszy, zaś od 1312 roku teren ten należał do Joannitów. W ich posiadaniu pałac i okolica były aż do sekularyzacji w 1810 roku. Później budowla przeszła do rąk odznaczonego za zasługi w walce z Napoleonem, feldmarszałka Hansa Yorcka von Wartenburg. W posiadaniu tej rodziny pałac pozostawał do końca II wojny światowej, a od 1955 roku został siedzibą Zakładu Doświadczalnego Hodowli i Aklimatyzacji Roślin.

Pałac w Oleśnicy Małej

O innych zamkach w okolicy możecie poczytać także w innych wpisach:

Jeśli podobał Ci się wpis zostaw lajka lub komentarz! Możesz także pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! Z góry dzięki!
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Chorwacja Wyspa Korčula

Korčula – jedna z najpiękniejszych wysp Chorwacji. Co zobaczyć na Korčuli?

Chorwacja jest zdecydowanie jedną z moich ulubionych destynacji podróżniczych. Tak naprawdę pierwszy, samodzielny zagraniczny wyjazd zorganizowałam właśnie do tego kraju, a wybór padł wtedy na piękną Pule. Zdecydowanie mam ogromny sentyment do kamienistych i żwirowych plaż oraz starych miasteczek sięgających swoimi korzeniami daleko, daleko wstecz. Z czasem udało mi się zwiedzić większość najważniejszych miast na wybrzeżu Chorwacji, a z roku na roku zajeżdżałam (zawsze podróżuje tu samochodem) coraz bardziej na południe. Trafiłam w końcu na Korčulę i tego wyjazdu nigdy nie zapomnę!

Położenie wyspy i dojazd na Korčulę

Korcula to jedna z górzystych wysp Chorwacji znajdujących się w południowej części Dalmacji. Aby się na nią dostać niezbędne jest dwukrotne przeprawienie się statkiem.

Ja podróżowałam samochodem przez Czechy, Austrię, Słowenię, a później przez Zagrzeb i na południe Chorwacji. Najlepiej jechać na noc, aby koło godziny 8-10 pojawić się przy pierwszym promie. Jeśli zjawimy się później może pojawić się problem, kolejka się wydłuża, a trzeba pamiętać, że prom ma ograniczoną liczbę miejsc.

Ja wypływałam z miejscowości Ploče na półwysep Pelješac (port docelowy Trpanj). Następnie trzeba przejechać wyspę do miejscowości Orebić (ok. 20 km) i stamtąd popłynąć promem do miejscowości Korčula. Pierwsza przeprawa trwa około 1,5 godziny, następna jest krótsza, zajmuje jakieś 30-40 minut. Należy jednak pamiętać, że na Korčulę można dostać się także z innych miast, np. ze Splitu. Warto sprawdzić, która droga odpowiada nam bardziej przed wyjazdem i które przeprawy są aktualnie czynne.

Stolicą wyspy jest Korčula, moim zdaniem najlepiej tutaj zarezerwować sobie nocleg. Wieczorami będziecie mogli spędzić czas na mieście spacerując między sklepikami i restauracjami, a także zwiedzając zabytki. Będzie także co robić w przypadku gorszej pogody.

Kolejka do promu
Widok na wyspę Orebić z promu

Historia Korčuli

Podług jednej z legend wyspa została odkryta przez Antenora w XII wieku p.n.e. Miał on być także założycielem Patavium, czyli włoskiej Padwy. Wyspa była już zasiedlona w epoce mezolitu i neolitu, co zostało potwierdzone w czasie wykopalisk. Później pojawili się tutaj Illirowie. Był to lud półkoczowniczy, który żył głownie z uprawy roli. W VI wieku p.n.e. Grecy z Korfu (starożytnej Kerkyry) założyli tutaj kolonie, a wyspę nazywali „Czarną Kerkyrą” w związku z gęstymi lasami sosnowymi, które tu rosły. Pozostałości po ich obecności można teraz oglądać w muzeum miejskim. Co ciekawe kamienna inskrypcja znaleziona w Lombardzie sugeruje, że na Korčuli pojawili się także inni Grecy w III wieku p.n.e. i założyli własną kolonię. Obie żyły bezkonfliktowo na wyspie aż do wojen iliryjskich (220-219 p.n.e.).

Po tym czasie Korčula stała się prowincją rzymską, a wyspa została szybko zasiedlona. Ich ślady można napotkać w zasadzie wszędzie, a pozostałości po ich willach wskazują na rozpowszechnienie się kultury rolnej. W VI wieku Korčula została włączona do Cesarstwa Bizantyjskiego. Później za rzeczą wędrówki ludów przybyli tutaj Słowianie oraz Awarowie. W związku z ich ekspansją wyspa po jakimś czasie podzieliła się na dwie strefy wpływów. Jedna należała do rzymian, druga do ludów barbarzyńskich. Ci ostatni ostatecznie przejęli całą wyspę.

Ważny etap w dziejach Korčuli miał miejsce w IX wieku – nastąpiło przejście tutejszych mieszkańców na chrześcijaństwo. Narewtańczycy, którzy tu zamieszkali nauczyli się żeglować i w dużej części zostali piratami. Kupcy włoscy, aby móc spokojnie przepływać przez sąsiedni akwen musieli wnosić coroczną daninę. Następne wieki nie były korzystne dla wyspy, która przechodziła z rąk do rąk. Należała m.in. do bizantyjskiego senioratu i Republiki Weneckiej. W tym czasie władze wyspy doszły do porozumienia i wprowadzono przepisy, które regulowały przepisy prawne przede wszystkim miasta i miały chronić jego niepodległości.

Kolejna ważna data w historii Korčuli to 1214 rok. Wtedy uchwalono Statut Korčuli. Zagwarantował on wyspie autonomię od innych księstw (Raška, Zahumlje), Republiki Raguzy oraz Republiki Wenecji. Warto podkreślić, że to drugi dokument legislacyjny wśród Słowian, zaraz po Ruskiej Prawdzie z przełomu XI i XII stulecia.

Zwiedzanie Starego Miasta Korculi

Katedra św. Marka

W centrum miasta znajduje się zdecydowanie jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków. To Katedra św. Marka, którą wzniesiono na miejscu wcześniejszego kościoła z XIII wieku. Jej twórcami byli lokalni artyści, w tym słynny Marko Andijic. Jego dziełem jest kopuła oraz wieża katedry, które powstały w 1481 roku. Trochę ponad 50 lat później do świątyni dobudowano kaplice św. Rocha, a uczyniono to nie bez powodu. Miała ona chronić mieszkańców przed epidemiami dżumy. Z wieży z dzwonnicą rozpościera się piękny widok na miasto i okolicę.

Dom Marco Polo

Nie każdy wie skąd pochodzi Marco Polo! A jest to właśnie Korčula! Kwadratowy, charakterystyczny dom, gdzie miał podobno urodzić się słynny podróżnik aktualnie został przekształcony w muzeum poświęcony jego osobie. Mieszkańcy są przekonani, że to właśnie tutaj przyszedł na świat Marco Polo w 1254 roku i dopiero w wieku piętnastu lat przeprowadził się z rodzicami do Wenecji.

Kościół Najświętszej Marii Panny – Crkva Gospojina

Świątynia powstała w 1483 roku jako kaplica należąca do rodzin arystokratycznych Gabrielis i Ismaelis. Ołtarz został wykonany w XVIII wieku, a tamtejsze mozaiki ułożył holenderski artysta Louis Schrikkela na początku lat sześćdziesiątych. W środku można zobaczyć nagrobki najbogatszych mieszkańców Korčuli.

Crkva Gospojina
PODOBA CI SIĘ WPIS? UWAŻASZ, ŻE TO CO ROBIĘ JEST POŻYTECZNE I CI POMAGA? MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM, ABYM MOGŁA SKUTECZNIEJ ROZWIJAĆ SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W INTERNECIE! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION
Kościół św. Piotra

To niewielki gotycki kościół, który powstał w XIV wieku, a zarazem jest jednym z najstarszych na Starym Mieście. Na fasadzie można zobaczyć płaskorzeźbę św. Piotra wykonaną przez Bonino da Milano. W środku znajduje się trzynaście drewnianych rzeźb przedstawiających Apostołów i Ewangelistów, zaś na ołtarzu można zobaczyć postać św. Piotra. Ich autorem jest nieznany wenecki artysta z XVIII wieku.

Kościół św. Piotra
Mury obronne i wieże

Jak większość miast Chorwacji położonych nad morzem, także Korcula była narażona na ataki wrogów. W związku z tym jej stare miasto okrążone jest majestatycznymi i grubymi murami z licznymi wieżami.

Jedną z najbardziej charakterystycznych jest z pewnością wieża Revelin i prowadzi ona do starówki miasta. Powstała w latach 1493-1496. Można na niej zobaczyć dwie kamienne tablice. Pierwsza przedstawia postać lwa ze skrzydłami św. Marka, jest to symbol rządów Republiki Weneckiej. Druga upamiętnia 1000-lecie koronacji pierwszego króla Chorwacji Tomislaca.

Wieża Revelin

Kolejna ciekawa wieża to Baszta Wszystkich Świętych. Wybudowano ją w 1493 roku. Można na niej zobaczyć eksponaty dawnych armat. Podobna konstrukcyjnie jest Baszta Gubernatora. Obok znajduje się wieża o tej samej nazwie. Ich nazwa pochodzi od pomysłodawcy projektu – Gubernatora Lombardo. Baszta powstała w 1483 roku, zaś wieża wcześniej, bo w 1449 roku. Ta pierwsza to najbardziej masywny fragment obronny murów Korčuli. Kiedyś widniał tu nawet wenecki lew, który został jednak usunięty po II wojnie światowej, a na jego miejscu umieszczono tablicę upamiętniającą wyzwolenie miasta.

Baszta i Wieża Gubernatora

Kolejna to kwadratowa, niewielka Wieża Morska, która znajduje się przy Bramie Morskiej. Przylega ona bezpośrednio do wschodnich murów miejskich i ciężko ją zauważyć. Także tutaj można dostrzec weneckiego lwa, a także otwory armatnie.

Brama Morska

Na Korčuli można zobaczyć jeszcze dwie wieże: Kanavelić i Zakerjan, które konstrukcyjnie są do siebie podobne. Pierwsza znajduje się w północno – zachodniej części murów. Powstała w latach 1485 – 1488 pod rządami Augustino Barbarigo. Z tego powodu nazywana jest także Wieżą Barbarigo. Bardziej popularna jest jednak nazwa Kanavelić, a nawiązuje ona do poety Petara Kanavelića, który mieszkał w budynku, który sąsiadował z wieżą. Przeszła gruntowny remont w 2006 roku. Druga, czyli wieża Zakerjan powstała nieco wcześniej, w latach 1481-1483 za panowania Giovanniego Mocenigo. Możemy na niej nawet zobaczyć jego herb, a obok kolejny, tym razem Tiepolo. Teraz mieści się w niej popularny bar Massiom specjalizujący się w drinkach.

Uliczki starego miasta

Nie sposób poznać urok Korčuli nie spacerując po jej uliczkach. Można się tu zatracić na kilka godzin, a nawet dni. Napotkacie tu mnóstwo sklepików, butików, restauracji i barów. Z pewnością nie będziecie się nudzić! Warto zaglądnąć do każdego zaułka!

Najpiękniejsze plaże na Korčuli

Plaża przy hotelu Liburna

Można powiedzieć, że to poniekąd przedłużenie plaży Banje znajdującej się nieco bliżej samego miasta Korčula. Jeśli macie tutaj nocleg to spokojnie dojdziecie tu spacerem. Roztacza się stąd piękny widok na stare miasto.

Typ plaży: kamienista, wylany beton.

Plaża Žitna

To zdecydowanie jedna z piękniejszych plaż na wyspie. Aby do niej dojechać trzeba się jednak troszkę natrudzić. Droga jest bardzo wąska i momentami stroma, najlepiej mieć mały samochód lub skuter, ponieważ może pojawić się też problem z miejscem do zaparkowania. Później od plaży dzieli nas jeszcze troszkę drogi w dół, ale naprawdę warto! Obok znajduje się miejscowość Zavalatica.

Typ plaży: żwirowa, kamienista.

Plaża Vela Przina

Mi nie przypadła do gustu, ponieważ nie lubuje się w plażach piaszczystych. Ale to idealne miejsce dla rodzin z dziećmi, które nie przepadają za żwirem czy skałkami. Znajduje się stosunkowo niedaleko od miasta Korčula (15 min) w miejscowości Lumbarda. Latem pojawia się tu wielu turystów, warto podjechać więc wcześniej, aby zająć fajne miejsce. Znajdziecie też tutaj kilka knajpek z najważniejszymi produktami.

Typ plaży: piaszczysta.

Mapa atrakcji na wyspie Korčula

[googlemaps https://www.google.com/maps/d/u/0/embed?mid=1RVYgMUnrRf59b5veFsnN-oZiq8LjEF7d&w=640&h=480]

Korčula to zdecydowanie jedno z najpiękniejszych miejsc, które udało mi się odwiedzić w Chorwacji. Spełni ona oczekiwania wszystkich, fanów przyrody, historii a także wypoczynku na plaży. Nie można także zapominać o fantastycznym winie, które smakuje wyśmienicie (szczególnie polecam odmiany białe). Jeśli zastanawiasz się nad kolejnym celem wyjazdu w kierunku Chorwacji to Korčulę musisz mieć na uwadze!

Jeśli podobał Ci się wpis zostaw lajka lub komentarz! Możesz także pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! Z góry dzięki!
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Opolskie Polska

Zamki i pałace województwa opolskiego – moje polecenia!

Nie tylko Województwo Dolnośląskie słynie z pięknych zamków i pałaców. Możemy je także zobaczyć w sąsiedzkim Województwie Opolskim! Może nie ma ich tak wiele, ale z pewnością warto się tutaj rozglądnąć, bo można znaleźć prawdziwe perełki, a kilka z nich przedstawiam Wam poniżej!

Zamek w Otmuchowie

Zaraz obok rynku, na wzniesieniu znajduje się zdecydowanie najlepsza atrakcja Otmuchowa – zespół zamkowy (XIII-XVII wiek). Pierwotnie był to zamek biskupi, w XV w. dwukrotnie zniszczony w czasie wojen husyckich, a następnie przebudowywany według panującej mody. Popularnością cieszą się tzw. końskie schody, wzniesione na polecenie chorego, poruszającego się na lektyce biskupa Filipa von Sinzendorf. Aktualnie w zamku mieści się hotel, w którym można organizować wesela i inne uroczystości oraz restauracja. Niżej od zamku, zaraz przy schodach znajduje się pałac, zamek dolny wzniesiony na początku XVIII w. Aktualnie to siedziba Urzędu Miasta.

O Otmuchowie więcej możesz przeczytać tutaj: Jednodniowa wycieczka po Śląsku – moje refleksje

Zamek w Niemodlinie

Zamek w Niemodlinie został wybudowany z polecenia Bolesława, syna księcia opolskiego Bolka I. Powstał na miejscu XIII wiecznej kasztelanii. Ciężko niestety wskazać dokładnie, które fragmenty dzisiejszego zamku pochodzą z tego czasu, ponieważ zostały one doskonale wkomponowane w renesansową budowlę. W rękach Piastów śląskich zamek pozostał do 1532 roku. Później często zmieniał swoich właścicieli; pojawili się tutaj członkowie takich rodzin, jak Hohenzollernowie, Logau, Puckler czy Promnitz. Dokonali oni licznych zmian w architekturze zamku, a ważniejsze miały miejsce w XVI i XVII wieku, kiedy przebudowano go w stylu renesansowym. W XVIII stuleciu dokonano renowacji w stylu baroku. W tym czasie powstał także piękny most, na którym warto wykonać sobie pamiątkowe zdjęcie – stąd perspektywa w stronę wieży zamkowej jest zdecydowanie najpiękniejsza. 

Aktualnie zamek i teren parku udostępniony jest do zwiedzania. Największą atrakcją są jednak wszędobylskie daniele, które można karmić pokarmem zakupionym w sklepiku z pamiątkami.

Więcej o Zamku w Niemodlinie możesz przeczytać tutaj: Zamek Książęcy w Niemodlinie i spotkanie z danielami. Informacje praktyczne, zwiedzanie i historia zamku

Zamek w Karłowicach

Zamek powstał najprawdopodobniej w połowie XIV wieku jako siedziba rycerska. Już wtedy posiadał cylindryczną wieżę, która teraz przyciąga naszą uwagę. W 1565 roku zakupił go książę brzeski Jerzy II i od tego momentu zamek pełnił rolę siedziby myśliwskiej. Później z inicjatywy Piastów został rozbudowany. Po śmierci ostatniego przedstawiciela tej dynastii Jerzego Wilhelma, zamek przeszedł na rzecz cesarza austriackiego. W 1715 roku obok dobudowano kaplice, gdzie msze odprawiał Jan Dzierżoń. Po II wojnie światowej zamek przeszedł na rzecz skarbu państwa i przekazano go Nadleśnictwu w Brzegu, które utworzyło tu hotel dla pracowników. Większość wartościowych przedmiotów znajdujących się wewnątrz zostało w tym czasie skradzione. Aktualnie zamek znajduje się w rękach prywatnych (został wystawiony na sprzedaż) i prowadzone są małe prace remontowe. Zabytkowi jednak daleko jeszcze do udostępnienia dla turystów, ale trzymam kciuki, aby szybko udało się to zrealizować. Teraz można oglądać go tylko z zewnątrz. To wyjątkowo uroczy zameczek i należy pamietać, że to jeden z najlepiej zachowanych obiektów gotyckich tego typu na Opolszczyźnie.

Zamek w Brzegu

Tutejszy zamek, podobnie jak miasto powstały w XIII wieku. Początkowo budowla należała do namiestnika książęcego. Na przełomie XIII i XIV stulecia wzniesiono tu Wieżę Lwów, której nazwa pochodziła od jej zwieńczenia, gdzie znajdowały się pomniki tych dostojnych zwierząt. Dolna część tej części zamku zachowała się do dziś i jest najstarszym elementem budowli. W czasie rozbudowy pod koniec XIV w. wzniesiono budynek mieszkalny oraz gotycką kolegiatę św. Jadwigi. W tym czasie zamek należał już do książąt brzeskich. Aktualny wygląd zamek zyskał w połowie XVI stulecia, kiedy został z rozkazu Jerzego II i jego żony Barbary z Hohenzollernów przebudowany na modłę renesansu. Pierwowzorem był Zamek Królewski na Wawelu. To właśnie z tego powodu nazywany jest Śląskim Wawelem. Pieczę nad przebudową sprawowali włoscy architekci – Jakub i Franciszek Parr. Ich pracę kontynuowali Bernard i Piotr Niuron. Niestety piękne wyposażenie sal nie przetrwało do naszych czasów.

O Zamku Piastów Śląskich w Brzegu powstał na blogu osobny wpis: Zamek Piastów Śląskich w Brzegu – „Śląski Wawel”?

Pałac w Kopicach

To jedno z cudeniek, które musicie zobaczyć z jednego powodu. Niedługo go po prostu nie będzie. Znajdujący się aktualnie w prywatnych rękach pałac słynnego śląskiego rodu Schaffgotschów pochodzących z Frankonii jest kompletnie zrujnowany. Tutejsza rezydencja została przebudowana w stylu klasycystycznym pod koniec XVIII stulecia. Nazywany „pałacem na wodzie” z powodu otoczenia trzema stawami, skrywa także historię lokalnego Kopciuszka. „Król cynku”, Karol Godulla szybko wzbogacił się ciężką pracą, niektórzy uważali go wręcz za pracoholika. Dla swojej firmy poświęcił całe życie, jednak z tego powodu nie udało mu się założyć rodziny; wiele osób się go bało, ponieważ był wyjątkowo ponurą osobą. Urzeczony pewnego dnia postawą córki służącej, półsieroty, Joasi która ofiarowała mu kwiaty zerwane na łące i powiedziała „Kocham Pana” w testamencie zapisał jej cały majątek. Później ożeniła się z przedstawicielem rodziny Schaffgotschów i tytułowała się Joanną Schaffgotsch von Schmoberg-Godulla. Małżeństwo zadbało o rezydencje, zaadaptowało także park. W rękach rodziny pałac znajdował się do 1945 roku.

Niestety w 1958 roku pałac został podpalony, a następnie był wielokrotnie grabiony. Później przechodził z rąk do rąk, jednak żaden z właścicieli nie zadbał o stan budowli, która traciła kolejne fragmenty. Dziś pałac jest już w zasadzie nie do uratowania. Można tylko sobie wyobrazić, jaką piękną scenerię tworzyłby z okolicznym stawem i parkiem. Niestety, chyba nie będzie dane nam już tego zobaczyć.

Dojazd do Kopic możliwy jest w zasadzie tylko samochodem. Parking bezpłatny znajduje się zaraz przed pałacem. Obiekt nie jest jednak udostępniany do zwiedzania i można go tylko zobaczyć sprzed bramy. Okoliczny las, który niegdyś był parkiem, także należy do prywatnego właściciela, co dodatkowo utrudnia zobaczenie pałacu. Okolice są w stanie zdewastowanym i nie widać żadnych prac rekultywacyjnych.

Pałac (Zamek) w Mosznej

Nazwa Mosznej najprawdopodobniej pochodzi od rodziny Moschin, która do parafii w Łączniku przybyła w XIV w. Niektóre legendy mówią, że tutejsze ziemie należały do Templariuszy. Takie wnioski wyciągnięto na początku XX wieku, kiedy to odkryto w parku piwnice, które uznano za pozostałości zamku. Moszna przez kolejne stulecia miała przechodzić z rąk do rąk, należała m.in. do rodzin von Skall i von Reisewitz. 

Pałac w Mosznej powstał pod koniec XVIII stulecia i wybudowano go w stylu barokowym. Obecna forma była nadawana stopniowo po 1896 r. W tym czasie część barokowa spłonęła, ale została odbudowana. Przed 1900 r. powstała część wschodnia wybudowana w stylu neogotyckim oraz oranżeria. Kilkanaście lat później wzniesiono skrzydło zachodnie w stylu neorenesansowym. Wszyscy dziwili się tak szybkiej rozbudowie pałacu; w przeciągu kilkunastu lat powstało 99 wież oraz 365 komnat. Sam właściciel, którym był wtedy Franz-Hubert hr. Tiele-Wienckler sugerował, że w szybkiej odbudowie pomagał mu sam diabeł… Podobno do dziś nawet straszy w zamkowych murach.

Na temat Zamku w Mosznej powstał osobny wpis na blogu, zapraszam: Zamek w Mosznej – Polski Disneyland!

Pałac Sulisław

Dzieje majątku sięgają średniowiecza i nieodłącznie związane są z zakonem Templariuszy, zaś pałac powstał pod koniec XVII wieku (1688). Miał wielu właścicieli, ale najbardziej odznaczył się w jego historii Hans Karl von Schaffgotsch, który przebudował go w stylu neogotyckim. Po II wojnie światowej, jak większość pałaców przeszedł na własność państwa, a złe zarządzanie doprowadziło go do ruiny. Od 1996 roku budynek był opuszczony. Od 2006 roku pałac znajduje się w rękach Towarzystwa Inwestycyjnego BTA, które go odrestaurowało i utworzyło w nim hotel ze spa i restauracją. Atrakcją dla dzieci (choć nie tylko) są wypasające się w parku pałacowym daniele! Warto podejść i je zobaczyć!

To na razie dość skromna dawka informacji na temat zamków i pałaców w Województwie Opolskim, ale myślę, że wpis będzie się rozrastał, więc zaglądajcie czasem do niego! Podzielcie się w komentarzach Waszymi propozycjami pięknych zamków i pałaców w Województwie Opolskim! Jestem bardzo ciekawa!

Jeśli podobał Ci się wpis zostaw lajka lub komentarz! Możesz także pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! Z góry dzięki!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Możesz też zostać moim Patronem! Więcej informacji znajdziesz w zakładce Patronite albo pod linkiem: https://patronite.pl/HisTravel/description

Dolnośląskie Polska

Zamek Grodziec – pierwsza warownia turystyczna w Europie

Niedawno odwiedziłam cudowny Zamek Grodziec! W planach miałam go już od dłuższego czasu, czekałam jednak na otwarcie wnętrz zamkowych, aby za jednym razem zobaczyć wszystko. Czy warto? Jak najbardziej! Moim zdaniem, to jeden z najciekawszych architektonicznie zamków na Dolnym Śląsku. Jeśli nie byłeś, to koniecznie wpisz go do swoich planów!

Położenie i dojazd

Zamek Grodziec leży w województwie dolnośląskim w powiecie złotoryjskim; dokładnie we wsi Grodziec w gminie Zagrodno. Znajduje się na bazaltowym, powulkanicznym wzgórzu o wysokości 389 m. n.p.m.

Do zamku podjedziecie jedynie samochodem. Na wzniesieniu, na którym został usytuowany znajdziecie dwa parkingi, jeden jest oddalony około kilometrową drogą pod niewielką górkę od obiektu. Z tym wzniesieniem powinien poradzić sobie każdy. Kolejny parking znajduje się zaraz przy wejściu do zamku. Oba są darmowe, a miejsc jest sporo.

Informacje praktyczne, zwiedzanie

Na podstawie biletu można zobaczyć zarówno wewnętrzne sale zamkowe, jak i obwarowania. W środku można zobaczyć m.in. Wielką Salę, Salę Rycerską, Pokój Staroniemiecki czy kaplice zamkową. Warto zwrócić uwagę na zdobienia, w niektórych miejscach można znaleźć kilkusetletnie dekoracje, ciekawe są również sklepienia oraz kominki.

Cennik biletów (można płacić kartą, w cenie biletu ulotka informacyjna):

  • Bilet normalny – 18 zl
  • Bilet ulgowy (uczniowie) – 12 zł
  • Emeryci/renciści – 15 zł

Godziny otwarcia:

  • Od 1 listopada do 15 lutego – 10.00-16.00
  • Od 16 lutego do 30 marca – 10.00-16.00; w weekendy do 17.00
  • Od kwietnia do końca października – 10.00-17.00; w weekendy lipcowe i sierpniowe 9.00-19.00

TIP: Spacerując murami starajcie się odnaleźć wszystkie przejścia, przeważnie prowadzą na piękne punkty widokowe.

Na zwiedzanie trzeba przeznaczyć przynajmniej godzinę, w przypadku wyjazdu z dziećmi należy zaplanować więcej czasu. Podczas spaceru po murach i wieżach zamkowych do pokonania są wąskie schody, więc warto zaopatrzyć się w wygodne obuwie. Problem z przejściem czasem mogą mieć osoby wysokie, powyżej 1,8 m. Poza zamkiem warto zobaczyć okoliczny park, polecam także przejść się do lapidarium skąd roztacza się piękny widok na zamek i jego wieżę.

Na dziedzińcu, w palatinum działa niewielka restauracja (w ofercie m.in. pierogi, żurek, kiełbaska, którą można samodzielnie upiec na ognisku). Można tutaj także wynająć pokoje gościnne, które usytuowane są w jednej z wież. Poniżej cennik ze strony internetowej zamku:

  • 2-osobowy z łazienką w pokoju – 70 zł/os.
  • 2-osobowy z łazienką na korytarzu – 50 zł/os.
  • 3-osobowy z łazienką na korytarzu – 50 zł/os.
  • 8-osobowy z łazienką na korytarzu – 45 zł/os.
  • 16-osobowy (łazienki na parterze) – 40 zł/os.

Istnieje możliwość zabrania ze sobą zwierzaka, to dodatkowy koszt 15 zł/dzień.

Ciekawostka: zwiedzając zarówno wnętrza zamkowe, jak i obwarowania zwróćcie uwagę na małe zakątki, znajdziecie tam dawne „toalety”, czyli po prostu dziurę w podłodze. Jest ich dość sporo na całym obiekcie! Uwaga na nogi!!!

Na zamku organizowane są także rożnego rodzaju imprezy:

  • Legnicko-Brzeski Turniej Rycerski o Srebrny Pierścień Kasztelana,
  • Międzynarodowe Biesiady Zespołów Kresowych,
  • Śląskie Święto Pieśni,
  • Agroturystyczne Święto Wina i Miodu Pitnego,
  • The Witcher School, edycja polska karła osadzonego w świecie z powieści „Wiedźmin”.

Historia Zamku Grodziec

Pierwsze wzmianki o Zamku Grodziec pochodzą z XII wieku, prawdopodobnie jego budowa rozpoczęła się w 1159 roku. Wtedy był to drewniano-ziemny gród. Wybór jego położenia na powulkanicznym wzgórzu nie był przypadkiem. Tego rodzaju wzniesienia charakteryzują się stożkowym kształtem i przeważnie górują nad okolicą. Umiejscowienie w takim miejscu zamku było bardzo praktyczne, gdyż z warowni z każdej strony można było obserwować ruchy wrogich wojsk. Do tego wzgórze jest strome, co powodowało trudności w jej zdobyciu.

W czasie powstania zamek wraz z okoliczną miejscowością należały do Bolesława I Wysokiego. W latach późniejszych właścicielami warowni byli kolejni przedstawiciele dynastii piastowskiej: książę świdnicko-Jaworski Bolko I, Bolesław III Rozrzutny, książęta legniccy Fryderyk I i Fryderyk II oraz rycerz Budziwój. Za ich panowania budowla była kilkukrotnie przebudowywana i rozbudowywana.

W czasie wojen husyckich Zamek Grodziec został zdobyty i splądrowany przez wrogie wojska. Palatinum, które dominuje nad pozostałą częścią obiektu powstało dopiero w XVI wieku i w tym czasie zamek został umocniony na wzór warowni legnickiej. Później Grodziec często zmieniał właścicieli. Uległ także poważnemu pożarowi, który doprowadził go do ruiny i niezbędne było przeprowadzenie poważnego remontu. Jeden z największych przeprowadził na początku XIX wieku Hans Heinrich VI von Hochberg, właściciel słynnego Książa. Odbudowano w tym czasie palatinum, a sale zamkowe zapełniono pamiątkami i udostępniono dla turystów. Zamek szybko zmienił jednak właściciela.

W 1899 roku zakupił go Willibald von Driksen, który zlecił przebudowę słynnemu Bodo Ebhardtowi, który specjalizował się w rekonstrukcjach i odbudowach zamków. Ten zdecydował się zachować cześć warowni jako stałą ruinę i odbudował między innymi palatinum, bramę wjazdową i mury z gankami.

Ostatnim właścicielem zamku był nazistowski polityk Herbert von Dirksen, który często przebywał w Grodźcu. Ten jednak w czasie inwazji Armii Sowieckiej został przechwycony przez niemieckich oficerów i udało mu się przedostać w głąb Rzeszy. Po zakończeniu II wojny światowej zamek miał różnych właścicieli. Aktualnie dzierżawi go Zenon Biernacki.

Ciekawostki o Zamku Grodziec

  • Powstał na bazaltowym, powulkanicznym wzgórzu. Aktualnie znajduje się w Krainie Wygasłych Wulkanów
  • Zamek Grodziec był pierwszym obiektem tego typu w Europie, który dostosowany był do zwiedzania. Miało to miejsce już na początku XIX wieku, a właścicielem budowli w tym czasie był Hans Heinrich VI von Hochberg
  • Tutejsze palatinum jest jedną z nielicznych zachowanych na Śląsku książęcych siedzib
  • Jednym z właścicieli zamku był cesarz Leopold I (od 1675 roku przez 5 lat)
  • Na zamku kręcono masę filmów, m.in.: „Kwiat Diabła” oraz „Taras Bulba”, a także liczne filmy dokumentalne
  • W czasie Bożego Narodzenia na dziedzińcu organizowany jest jarmark

Moim zdaniem, Zamek Grodziec to jeden z najciekawszych zabytków tego typu na Dolnym Śląsku i okolicy. Wielkością i majestatycznym położeniem może nie dorównuje popularnemu Książowi, jednak powiem szczerze, że dawno nie bawiłam się tak dobrze spacerując po murach obronnych. Kiedy spoglądałam na wieże zamkowe, na myśl przychodziły mi obwarowania miejskie pięknego Rothenburg ob der Tauber. Jeśli więc szukasz czegoś nowego w swojej okolicy albo planujesz dłuższy wypad na Dolny Śląsk to koniecznie musisz zobaczyć Zamek Grodziec. Myślę, że będziesz zadowolony!

JEŚLI PODOBAŁ CI SIĘ WPIS ZOSTAW SERDUSZKO LUB KOMENTARZ! A jaki jest twój ulubiony zamek na dolnym Śląsku?
Możesz także pomóc w rozwoju bloga!
Postaw mi kawę na buycoffee.to