Pokazuje: 21 - 30 of 88 WYNIKÓW
Czechy Europa Zamki i pałace

Pomysł na jednodniową wycieczkę do Czech – Dívčí Hrad (Zamek Dziewczęcy) zaraz przy polskiej granicy!

W czerwcu 2022 roku nudziło mi się w domu i postanowiłam poszukać czegoś w okolicy, gdzie można pojechać na szybki, niezobowiązujący wypad. W zasadzie przypadkiem odwiedziłam Zamek Dziewczęcy (Dívčí Hrad) znajdujący się zaledwie kilkanaście kilometrów od polskiej granicy. Zamek aktualnie jest pod opieką stowarzyszenia założonego przez mieszkańców wsi, którzy własnymi siłami starają się o niego …

Chorwacja Europa Wyspa Pag

Najpiękniejsze plaże na Wyspie Pag! Mój subiektywny ranking!

Wyspa Pag jednych zachwyca a innych kompletnie odrzuca ze względu na swój surowy charakter – masę skalistych pustyni. Mi akurat ten krajobraz bardzo przypadł do gustu, ale zdaje sobie sprawę z tego, że nie każdy musi się ze mną zgodzić. Jeśli jednak już trafiłeś na Pag to chce Ci polecić kilka pięknych plaż, które z pewnością przypadną Ci do gustu! Będzie trochę skaliście, ale myślę, że warto się zapoznać z tymi miejscami – jedno jest nawet całkiem zielone i przypomina inne chorwackie plaże!

Możesz pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy!
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Nr 6 – Plaża miejska w Pag

Podczas tygodniowego pobytu udało mi się odwiedzić kilka plaż na Pag. Do stolicy wyspy przyjechałam około 17 i postanowiłam zobaczyć tutejszą miejską plaże. Niestety średnio przypadła mi do gustu! Z pewnością fajne jest to, że jest całkowicie zagospodarowana przez miasto, masa tu atrakcji dla dzieci, a obok znajdują się bary i sklepu. Dla mnie to jednak nie ma nic wspólnego z urokiem chorwackich plaż. Według mnie było też dość brudno, np. w wodzie pływały butelki czy różne śmieci.

Typ plaży: żwirek, można wypożyczyć leżaki

Parking: płatny

Plusy:

  1. Blisko centrum
  2. Zaplecze gastronomiczne
  3. Rozrywka dla dzieci

Minusy:

  • Tłoczno i gwarno
  • Brudno
  • Plaża całkowicie zagospodarowana przez miasto, brak naturalności

Nr 5 – Velki Bok

Na tą plaże trafiłam w zasadzie przypadkiem, bo szukałam innej, ale zejście do niej okazało się wyjątkowo trudne. W związku z tym darowałam sobie i postanowiłam zobaczyć Velki Bok, o którym czytałam w internecie. Według mnie plaża nie powala na kolana, ale jest przyjemna zwłaszcza jeśli nie chcemy za bardzo oddalać się od miasta Pag. Droga zajmuje jakieś 10 minut samochodem.

Typ: żwirowa, trzeba mieć ze sobą wszelkie niezbędne rzeczy

Parking: bezpłatny

Plusy:

  1. Mało ludzi
  2. Mała odległość od miasta Pag
  3. Darmowy parking
  4. Nadaje się dla dzieci

Minusy:

  1. Dość brudna woda ze względu na liczne trawy wodne
  2. Brak bazy gastronomicznej
  3. Zejście do plaży dla niektórych może być uciążliwe

Nr 4 – Plaża Jadra

Jeśli lubisz nurkowanie i oglądanie małych rybek pod taflą wody to Plaża Jadra będzie dla Ciebie idealna. Znajduje się ona w północnej części wyspy, około 40 minut drogi od miasta Pag. Plaża jest według mnie bardzo przyjemna, wysypana jest niewielkim żwirkiem, a zejścia do wody są głównie betonowe (np. ze schodkami) lub kamieniste. W niektórych miejscach można nawet skoczyć do wody.

Typ plaży: żwirowa, kamienista

Parking: płatny (30 Kun chorwackich w 2022 roku)

Plusy:

  1. Nadaje się do nurkowania, w niektórych miejscach można skoczyć do wody
  2. Brak tłoku
  3. Mała baza gastronomiczna – jeden bar, ale z pysznym jedzeniem. Polecam zwłaszcza burgery i cevapcici
  4. Czysto, przejrzysta woda

Minusy:

  1. Dla niektórych zejście do wody może być ciężkie
  2. Trzeba mieć ze sobą obuwie do wody ze względu na jeżowce

Nr 3 – Plaża sv. Marija

To pierwsza plaża (po miejskiej w Pag), na którą trafiłam podczas pobytu na wyspie. I bardzo przypadła mi do gustu! W sumie mogłabym połowę wyjazdu spędzić właśnie na niej! To plaża w całkowicie moim typie – żwirek, trochę skał i możliwość nurkowania i szukania podwodnych stworzeń. Do tego było na niej mało ludzi mimo bliskości miasta stołecznego!

Typ plaży: żwir, trochę skał

Parking: bezpłatny zaraz przy zejściu (Uwaga! nie parkujcie w okolicznym parku narodowym! Jest tam zakaz!)

Plusy:

  1. Bliskość miasta Pag
  2. Brak tłoku
  3. Przejrzysta woda
  4. Piękne widoki

Minusy:

  1. Brak zaplecza gastronomicznego

Nr 2 – Plaża Rucica

Jedna z okładkowych plaż Pag. Przepiękna zatoka znajduje się 40-50 minut drogi od stolicy wyspy, a kilkanaście do 20-30 minut od Novalji. Najbardziej imponująco wyglada z góry, ale także z plaży widok jest bardzo przyjemny. Można także zabrać maskę do nurkowania, przy skałach znajduje się trochę kolorowych rybek.

Parking: przy plaży znajdują się dwa parkingi, po prawej i lewej stronie. Oba są bezpłatne. Nie powinno być problemu z miejscem.

Typ: żwirowa

Plusy:

  1. Nawet nie jest tłoczno
  2. Baza gastronomiczna (jeden bar) i toaleta
  3. Piękne widoki
  4. Czysto, przejrzysta woda

Minusy:

  1. Nie dostrzegam

Nr 1 – Plaża Beritnica

To jedna z najsłynniejszych plaż nie tylko na Pag, ale i w całej Chorwacji! Jednak dostanie się na nią nie jest takie proste, bo trzeba pokonać 30 minutową drogę w skwarze wśród skał. Aby się tam dostać musisz zatrzymać się na parkingu przy plaży Rucica i kierować się znakami na skałach – to tzw. szlak marsjański (Life on Mars). Moim zdaniem, to święta atrakcja nawet jeśli nie chcemy odwiedzić plaży Beritnicy, ale według mnie jest to must see podczas pobytu na Pag. Plaża charakteryzuje się krystalicznie czystą wodą, a zaraz przy jej brzegu ulokowały się trzy ogromne kamienie, które nadają jej jeszcze bardziej „marsjańskiego” charakteru.

Typ plaży: żwirowa ze spokojnym zejściem

Parking: bezpłatny parking znajduje się przy plaży Rucica (patrz wyżej)

Plusy:

  1. Brak tłoku
  2. Przepiękne widoki
  3. Widoki po drodze – szlak Life on Mars
  4. Czysto, przejrzysta woda

Minusy:

  1. Trzeba dojść na nogach przez góry około 30 min lub wynająć taxi boat z Plaży Rucica (koszt 100 Kun chorwackich za 2 osoby tam/powrót)
  2. Brak bazy gastronomicznej – dla mnie to nie minus, ale dla niektórych może być

Podczas mojego tygodniowego pobytu na Pag udało mi się odwiedzić wszystkie wyżej opisane plaże! Nie będę pisać o tych, których nie widziałam, ponieważ uważam, że byłoby to nie fair wobec Was – czytelników. Ale myślę, że wybór, który przedstawiłam Wam powyżej jest wystarczający i każdy znajdzie na wyspie coś dla siebie!

Chorwacja Europa

Poreč w Chorwacji – jeden z największych kurortów Istrii z zabytkiem z listy światowego dziedzictwa UNESCO

Istria mimo, że popularna nadal „przegrywa” w ilości odwiedzeń w sezonie letnim z południowymi regionami Chorwacji, które przyciągają rzesze turystów. Wydaje mi się to niesłuszne, ponieważ Istria ma równie dużo do zaoferowania! Poza przepiękną Pulą czy Rovinj znajduje się tam wiele miasteczek, które zapewnią zarówno dostęp do pięknych plaż, ciekawe starówki, a także posłużą jako świetna baza wypadowa w …

Europa

Wyspa Cres i jej stolica – ostoja spokoju! Co zobaczyć w miasteczku Cres?

Wyspa Cres i tutejsze miasteczka to idealne miejsce dla osób, które chcą uciec przed tłokiem, pędem dnia codziennego i stresem. Tutaj czas stoi w miejscu, miasteczka nie są jeszcze atakowane przez turystów, dzięki czemu faktycznie można wypocząć. Do tego piękna, niewielka starówka miasta Cres dostarcza przyjemnych dla oka wrażeń. Masa tutaj także uroczych plaż, a nawet znajdziemy tutaj Niebieską Jaskinię (Blue Cave).

Położenie i dojazd

Wyspa Cres, podobnie jak wyspy Krk, Pag, Rab i Lošinj, leży w zatoce Kvarner. Należy pamiętać wybierając ten region, że w porównaniu z Chorwacją południową i Dalmacją jest on nieco innych, zarówno pod kątem klimatu oraz przyrody, jak i historii, kultury i tradycji.

Aby dostać się na Wyspę Cres musimy jechać w kierunku Istrii i przeprawić się mostem na Wyspę Krk. Tu jedziemy w kierunku przeprawy morskiej Valbiska i stąd płyniemy już do Merag na Wyspie Cres. Istnieje także możliwość przeprawienia się z Istrii, musimy wtedy zatrzymać się w miejscowości Brestova skąd odpływają promy. Na wyspie wysiadamy w mieście Porozina. W obu przypadkach przeprawa trwa do 30 minut.

Przeprawa na inną wyspę to świetny moment do zrobienia sobie pamiątkowego zdjęcia
Szukasz idealnych wakacji?

Informacje praktyczne i historia miasta Cres

Jak możesz się zapewne domyślić miasto Cres to centrum administracyjne całej wyspy o tej samej nazwie. Jest to także zarazem największa tutejsza osada. Korzystne położenie miasta pozwoliło na jego rozwój, gdyż jest ono położone w zatoce, która jest osłonięta. W centrum Cres znajduje się oczywiście port i to właśnie dzięki niemu miasto było centrum handlowym na wyspie, gdyż leżało ono w korzystnym położeniu w odniesieniu do szlaków morskich i połączeń z innymi portami.

Jak część chorwackich miast, także Cres (kiedyś nazywane Crespa) było zamieszkane od czasów prehistorycznych, o czym możemy się przekonać na własne oczy oglądając masę ruin. Osada już wcześnie została ufortyfikowana, a w starożytności znajdowała się tu osada Res Publica Crepsa, która po upadku Cesarstwa Rzymskiego przeszła pod panowanie Bizancjum. Później pojawili się tu Słowianie (VI stulecie), a od XI do XVIII w. (z mała przerwą) rządziła tutaj Republika Wenecka. Po ich panowaniu możemy tu zobaczyć liczne pamiątki, między inni mury obronne, narożne baszty, kościoły i wiele innych. Samo miasto założone zostało w 1332 r. Nie pełniło wtedy jednak centrum administracyjnego i gospodarczego wyspy, co stało się dopiero w 1459 r., kiedy Cres odebrał tą funkcję miejscowości Osor. W momencie upadku Republiki Weneckiej Cres zostało przejęte przez Habsburgów.

Zwiedzanie miasta Cres

Stare miasto Cres nie jest zbyt duże, wystarczy zaledwie kilka godzin, aby całe je obejść, ale moim zdaniem jest wyjątkowo urokliwe. Z pewnością będziecie chcieli spędzić tu o wiele więcej czasu. Centrum otoczone jest murami obronnymi o kształcie prostokąta, a także bramami miejskimi. Większość zabudowy oraz układ zawdzięczamy Wenecjanom, poza oczywiście nielicznymi wyjątkami. Zwiedzanie Cres jest dość intuicyjne, nie da się tu zgubić i wszędzie jest blisko.

Port

Na starym mieście znajduje się port i to niemałych rozmiarów – ma 1800 metrów długości i 800 metrów szerokości. To oczywiście centrum życia zarówno mieszkańców, jak i turystów. Znajdziecie tu bardzo dużo restauracji, gdzie spróbujecie świeżo złowionych ryb i owoców morza. W tak pięknych okolicznościach kolacje je się o wiele przyjemniej! Port warto obejść przynajmniej raz!

Brama miejska z wieżą zegarową i Kościół Matki Boskiej Śnieżnej

To chyba najbardziej charakterystyczny punkt w mieście. Brama miejska powstała w XVI w. Jeśli przez nią przejdziemy, dojdziemy do placu, gdzie znajduje się Kościół Matki Boskiej Śnieżnej (Crkva sv. Marije Snjźne) z XV w. Wewnątrz możemy zobaczyć drewniany gotycki krucyfiks z XV w. oraz poliptyk Alvisa Vivarini z XV w., przedstawiający św. Sebastiana z innymi świętymi.

PODOBA CI SIĘ WPIS? CHCESZ ŻEBY BYŁO ICH WIĘCEJ? MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM I POMÓC MI W ROZWOJU BLOGA! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION

Kościół św. Franciszka

Świątynia powstała w XV w. w stylu gotyckim, później był jednak kilkukrotnie przebudowywany. Dwa stulecia później (1694 r.) ukończono budowę wieży. Najwięcej zmian wprowadziła rodzina Petrić, która rozbudowała kościół i dobudowała kaplicę. W środku możemy zaś zobaczyć organy z początku XX w. oraz drewniany krucyfiks z przełomu XVII i XVIII stulecia.

Loggia

W okolicy znajduje się również Loggia, która niegdyś była siedzibą władz miejskich, a także wymierzano tutaj kary przestępcom (jeśli się rozglądniecie to zauważycie łańcuchy, które pełniły rolę podobną do pręgierzy). Było to także miejsce spotkań mieszkańców. Teraz można tu kupić liczne lokalne produkty.

Pałac Petris

A Cres ze względu na wieloletnią przynależność do Republiki Weneckiej musiało powstać wiele pałaców, a niektóre z nich zachowały się po dziś. Jednym z nich jest XV-wieczny Pałac Petris, który łączy w sobie style wczesnego renesansu i gotyku weneckiego. Od 1910 roku znajduje się tutaj muzeum miejskie, gdzie można zobaczyć liczne zabytki Wyspy Cres z czasów prehistorycznych i rzymskich.

CIEKAWOSTKA: Cres jest jednym z miast z najdłuższą tradycją turystyczną na Adriatyku! Pierwsi turyści przypłynęli tutaj już w czerwcu 1845 r. z Rijeki. Pierwszy hotel w Cres nazywał się Miramar i powstał pod koniec XIX stulecia. Uważa się, że to początek współczesnej turystyki na wyspie, jak i samej stolicy.

Cerkiew św. Gaetana

Św. Gaetano Errico był włoskim księdzem urodzonym pod koniec XVIII wieku w Neapolu. W wieku 16 lat postanowił pójść do seminarium, gdzie studiował w seminarium arcybiskupim w swoim rodzinnym mieście. W 1815 r. przyjął święcenia kapłańskie, zaś w 1819 rozpoczął pracę jako nauczyciel w miejscowej szkole. Opiekował się chorymi i więźniami oraz widół bardzo skromny żywot. Po objawieniu św. Altronza zbudował kościół Matki Boskiej Bolesnej i założył Towarzystwo Misjonarzy Najświętszych Serc Jezusa i Maryi, których misjonarze do dziś pracują w Azji, Afryce, Europie i Ameryce. Papież Jan Paweł II beatyfikował go w 2002 roku, a papież Benedykt XVI kanonizował go w 2008 roku.

Cres po zachodzie słońca

Każde miasteczko uzyskuje nowy blask po zapadnięciu zmroku. Jest tak także w przypadku Cresu. Najlepiej udać się na późną kolację i właśnie wtedy pozwiedzać miasto, wtedy jest jeszcze mniej ludzi!

Wieczorem w centrum raz w tygodniu rozkłada się targ z rękodziełem i lokalnymi produktami. Warto spojrzeć czy coś Was nie zainteresuje!

Cres to jedno z tych miasteczek w Chorwacji, które nie zostało jeszcze „zaatakowane” przez turystów i możemy odnaleźć tam trochę spokoju. W okolicy znajdziemy także oczywiście kilka plaż, a także masę innych atrakcji, które możemy odwiedzić wypożyczając samochód czy skuter lub poruszając się własnym transportem. Ja do dziś pobyt w Cres wspominam bardzo miło jako czas kiedy rzeczywiście mogłam odpocząć, ponieważ miasteczko nie jest przytłaczające. Mam nadzieje, że uda się tu kiedyś wrócić.

Jeśli szukasz innych ciekawych miejscówek w Chorwacji to zapraszam do kolejnych wpisów:

Możesz pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! UWAGA! W zamian za największą otrzymasz przewodnik po 10 wybranych przeze mnie zamkach i pałacach Europy! Z góry dziękuje za Twoje wsparcie! Pamiętaj – DOBRO WRACA!

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Cres od strony morza
Europa Niezbędnik Polecam

Europejskie miasta idealne na city breaki! Moje 10 propozycji na weekendowy wyjazd

Podróżujemy coraz częściej, ale coraz krócej! Wykorzystujemy każdy wolny weekend, aby wyskoczyć gdzieś i oderwać się od monotonni tygodnia. Z tego powodu coraz większą popularnością cieszą się krótkie wypady do miast tzw. citybreaki. Poniżej, w przypadkowej kolejności zestawiłam dla Ciebie moje 10 pomysłów na wyjazdy do przepięknych miejscowości w Europie. Wydaje mi się, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie!

1. Bruksela

Królestwo czekolady! Ale nie tylko, bo także gofrów! Żartuje, ale rzeczywiście w Brukseli, jak i całej Belgii można nieźle objeść się słodkościami. Pralinki, czekoladki, batoniki i wiele innych atakują nas na każdym kroku. Niektóre wyglądają jakby sprzedawane były z diamentami i złotem… Ale to nie jedyna zaleta tej piękniej europejskiej stolicy. Z pewnością zachwyci Cię Grote Markt, główny plac miasta z monumentalnymi zabytkami – ratuszem, Maison du Roi i przepięknymi kamienicami w ciągu słonecznego dnia mogą aż oślepić – tak pięknie są udekorowane złotem. Musisz także odwiedzić Mont des Arts, czyli dzielnicę artystyczną utworzoną przez Leopolda II oraz Place Royale, gdzie w średniowieczu mieściła się reprezentacyjna siedziba Diuków Barbanacji, zwana Coudenberg. Ta jednak spłonęła i w późniejszym czasie wybudowano tu pałace, w których aktualnie mieści się m.in. Królewska Akademia Nauki i Sztuki. Teraz znajduje się tu także Palais de Bruxelles, który wbrew pozorom nie jest siedzibą monarchii.

2. Wiedeń

Zawsze powtarzam, że Wiedeń jest dobry na wszystko! I jeśli choć raz odwiedziłeś już stolicę Austrii z pewnością przyznasz mi rację. Jedną z mantr mojego życia jest choć raz w roku odwiedzenie tego pięknego miasta i polecam tą praktykę każdemu. Spacery w okolicach katedry św. Szczepana, kupienie sobie Kaiserschmarrn, później rajd po markowych butikach, aż w końcu spacer po ogrodach pałacu Schonbrunn to wszystko czego potrzebuje w czasie, kiedy dopada mnie melancholia. Dawna stolica Cesarstwa Habsbugrgow przyciąga rzesze turystów przepiękną architekturą, masą atrakcji i pysznym jedzeniem. Wiedeń jest dobry na wszystko!

Co warto zobaczyć w Wiedniu (to tylko wybór, bo jest tego znacznie więcej!):

  • górująca nad miastem Katedra św. Szczepana
  • Ratusz najlepiej odwiedzić w okresie świąt, kiedy rozstawione są tutaj jarmarki
  • Hofburg – siedziba cesarzy
  • Pałac Schönbrunn – dawna letnia rezydencja cesarska
  • Belweder – zespół pałacowo-ogrodowy
  • Opera
  • Dzielnica Muzeów

3. Drezno

Drezno to ideał na weekendowy wyjazd. Zgadzasz się z tym stwierdzeniem? Oczywiście można tu ciekawie spędzić i kilka dni, a nawet tygodni. Ale musisz przyznać, że mało jest miast, których zabytkowe starówki można obejść w jeden dzień – i chodzi mi tutaj o jakość tego co możemy w Dreźnie zobaczyć, bo miasto jest naprawdę urzekające!

Największą popularnością w Dreźnie cieszy się stare miasto, poza pięknymi budynkami znajdujemy tam również liczne kawiarenki, restauracje i sklepiki. W przypadku zabytków do najważniejszych należy zaliczyć zamek drezdeński, który przez lata pełnił rolę siedziby książąt Saksonii, rokokowy Pałac Zwinger, Katedrę św. Trójcy, Albertinum (dawniej gmach zbrojowni, aktualnie znajduje się tutaj muzeum Państwowych Zbiorów Sztuki), Złotego Jeźdźca przedstawiającego księcia Fryderyka Augusta I (naszego króla Augusta II Mocnego) i budynek Opery (Semperoper). Koniecznie należy także zobaczyć olbrzymią mozaikę z kafelków miśnieńskiej porcelany, która została wykonana w XIX wieku. Przedstawia ona „Orszak książęcy” i została wykonana w celu upamiętnienia 800–letniej historii władców z dynastii Wettynów.

4. Wilno

To jedna ze stolic europejskich, w których bywam najczęściej ze względu na swoją pracę (jestem historykiem i zajmuje się historią Wielkiego Księstwa Litewskiego w XVII wieku). Lubię tu wracać.

Litwa to doskonała propozycja dla mieszkańców północno-wschodnich województw Polski! Z Warszawy czy Białegostoku można się tutaj dostać autobusem, a z naszej stolicy także samolotem. Bez problemu dojedziecie tu także samochodem, a wiele hoteli proponuje w cenie także darmowy parking. Na naszą kieszeń na Litwie nie jest nadal strasznie drogo, więc wybierając się tu na kilka dni z pewnością nie stracicie majątku.

W czasie pobytu w Wilnie z pewnością warto zwiedzić starówkę z monumentalną śnieżnobiałą Bazylikę Archikatedralną św. Stanisława Biskupa i św. Władysława z ogromną dzwonnicą i górującym nad nią starym zamkiem. Bardzo przyjemny jest także spacer już legendarną ulicą Pilies (Zamkową), a na zakupy można udać się na ulicę Giedymina, gdzie poza butikami, licznymi kawiarenkami i restauracjami napotkamy galerię Giedymino 09. Na obiad polecam któreś z tradycyjnych ziemniaczanych dań, najlepiej zacząć od słynnych cepelinów (zeppelinów), do których koniecznie trzeba spróbować tutejszego piwo (polecam Baltijos). Restauracja, którą uwielbiam znajduje się przy ulicy Pilies – Etno Dvaras (cepeliny kosztują ok. 4 euro, piwo 2 euro).

5. Budapeszt

Myślę, że to miasto część z Was już odwiedziła, bo stolica Węgier jest naprawdę piękna! Budapeszt położony po obu stronach Dunaju od lat przyciąga miliony turystów, co mnie akurat nie dziwi. Szczególnie zachwyca Wzgórze Zamkowe z przepięknym Kościołem Macieja i Basztą Rybacką. Nie zapomnij spróbować gulaszu węgierskiego i skorzystać z Łaźni.

Co zobaczyć w Budapeszcie (wymieniam najważniejsze):

  • Wzgórze Zamkowe z Kościołem Macieja i Basztą Rybacką; Zamek Królewski
  • Łaźnie Széchenyiego
  • Stare Miasto
  • Most Łańcuchowy
  • Budynek Parlamentu
  • Bazylika św. Stefana
  • Zamek Vajdahunyad

6. Kopenhaga

Kopenhaga to zdecydowanie jedna z moich ulubionych stolic europejskich. Odwiedziłam ją dzięki uczestnictwu w konferencji, a w wolnym czasie mogłam pospacerować po urzekającej starówce i przejść się do najważniejszych atrakcji. Jeśli jedziecie na weekend to warto skupić się na zwiedzeniu centrum, koniecznie odwiedźcie Nyhavn, czyli to charakterystyczny kanał z ciągiem kolorowych kamieniczek, gdzie znajdziecie masę restauracji. Koniecznie musicie zobaczyć także słynne rezydencje królewskie, w tym Rosenborg slot (powstał dzięki inicjatywie króla Chrystiana IV), Christiansborg slot i Amalienborg slot. Fanów bajek z pewnością zafascynuje Mała Syrenka (Den Lille Havrue), a według jednej z legend uważa się, że kopenhaska i warszawska syrenka to siostry. Podług niej dwie piękne syrenki siostry miały przypłynąć nad Morze Bałtyckie. Jedna zauroczyła się skałami znajdującymi się w Danii, druga zaś popłynęła dalej do Gdańska, a stamtąd Wisłą do Warszawy. Obie tak spodobały się okolice, które odnalazły, że postanowiły pozostać tam na zawsze. To oczywiście nie wszystko co warto zobaczyć w stolicy Danii, ale o szczegółach możecie przeczytać w osobnym wpisie Mała Syrenka, śledź i królewskie zamki, czyli Kopenhaga na weekend! Co zobaczyć w stolicy Danii?

7. Czeski Krumlow

To moje niedawne odkrycie (post pisze w czerwcu 2022)! Czechy są zachwycającym krajem, który niestety często przegrywa w wyborach urlopowych czy weekendowych Polaków. A jeśli już to jedziemy najczęściej do Pragi. A warto rozejrzeć się po Czechach nieco bardziej! Czeski Krumlov to jedno z najpiękniejszych małych miasteczek jakie widziałam w życiu, a zawdzięcza to zachowaniu średniowiecznego układu orz górującemu nad nim zamczysku. Tutejsza warownia jest druga co do wielkości w całych Czechach, zaraz po Hradczanach. Widok jest naprawdę zdumiewający! Koniecznie trzeba także pokręcić się po tutejszych malutkich uliczkach, gdzie zobaczysz masę kolorowych kamieniczek, a także odwiedzisz różne muzea, w tym m.in. Muzeum Fotoatelier Seidl, Egon Schiele Art Centrum, Muzeum Miasta Cesky Krumlov, muzeum marionetek, muzeum tortur, muzeum miasta, muzeum handlu i wiele innych. Cała starówka wpisana jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

8. Rothenburg ob der Tauber

Rothenburg ob der Tauber to jedno z moich najukochańszych niemieckich miasteczek. W opiniach, że jest tam jak w bajce według mnie nie ma nich przesadzonego. Zachowana w większości średniowieczna architektura zachwyca na każdym kroku, a mury po których przeprowadzona została trasa spacerowa pozwalają spojrzeć na to miasteczko z nieco innej perspektywy. Każdy będzie chciał z pewnością wykonać sobie pamiątkowe zdjęcie przy Das Plönlein czy Gerlachschmiede. Szczególnie warto przyjechać tu na Święta Bożego Narodzenia, kiedy miasteczko jest przepięknie przyozdobione, a na placu przy ratuszu stoi wielka choinka oraz rozłożony jest jarmark z lokalnymi produktami i smakołykami. Nie zapomnij wtedy kupić sobie pamiątki na własne świąteczne drzewko w Christkindlmarkt Kathe Wohlfahrt.

Więcej o Rothenburg ob der Tauber przeczytasz tutaj: Rothenburg ob der Tauber – na Romantycznym Szlaku

9. Sztokholm

Sztokholm przez lata był jednym z moich podróżniczych marzeń – na szczęście udało się je zrealizować! Zresztą Skandynawia zajęła ważne miejsce w moich planach podróżniczych w 2021 r., co zresztą bardzo mnie cieszy i mam nadzieje, że szybko tam wrócę. O ile miasto zachwyciło mnie swoją architekturą i historią to jego okolice i przyroda zdobyły moje serce. Bo przecież to właśnie z dzikiej przyrody słynie przede wszystkim Skandynawia. Miejscem, którego nie możesz ominąć to starówka, czyli Gamla Stan. Znajdziesz tu masę urokliwych, malutkich uliczek, gdzie znajdują się sklepiki, kawiarenki i restauracje. Koniecznie odwiedź także Kungliga Slottet, czyli Zamek Królewski w Sztokholmie. Poza ścisłym centrum polecam odwiedzenie Vasamuseet, gdzie możesz zobaczyć dawny okręt Waza, który zatonął zaraz po wypłynięciu z portu 10 sierpnia 1628 r.

Więcej o Sztokholmie i jego atrakcjach dowiesz się z osobnego wpisu: Co zobaczyć w Sztokholmie i okolicach? Moje 10 must see w stolicy Szwecji!

10. Kolonia

Kolonia słynie przede wszystkich z Katedry i po jej odwiedzeniu kompletnie mnie to nie dziwi. Jeśli uda Ci się odwiedzić to miasto, to myślę, że właśnie to co zapamiętasz na całe życie to widok na światowej sławy świątynię prosto z dworca. Wygląda to dość dziwnie, gdyż katedra po bombardowaniu miasta w 1945 r. jako jeden z nielicznych budynków w mieście ostała się niemal nienaruszona. Spowodowało to, że teraz jest poniekąd wciśnięta i okrążona całym zabudowaniem miasta.

Myśle, że Kolonia to świetne miasto na weekendowy wypad. Jednego dnia można zobaczyć katedrę i poszwendać się żeby zobaczyć pozostałe atrakcje, których nie ma zbyt wiele (przynajmniej w moim mniemaniu, ponieważ interesują mnie konkretne zabytki) – Kościół św. Marcina, ratusz, deptak nad Renem, Kościół św. Urszuli i ewentualnie inne pojedyncze obiekty, które z jakiegoś subiektywnego powodu mogą nas zainteresować. Znajdziemy tu także liczne muzea – jeśli lubicie takie atrakcje, to możecie spędzić tu nawet tydzień i więcej czasu! Musimy pamietać, że Kolonia została zbombardowana w czasie II wojny światowej, co zaważyło na jej obecnym wyglądzie. Miasta nie odbudowano już według starych wzorców, a katedra inne zabytki dosłownie wciśnięte są we współczesną zabudowę. Jeśli traficie w świąteczny okres w każdym zaułku możecie zobaczyć jarmarki, które akurat rozkładano podczas mojego pobytu w tym mieście. Z pewnością można na nich spędzić cały dzień albo i dłużej. Do tego Kolonia to świetne miasto na shopping! Odchodząca od katedry ulica Hohe otoczona jest licznymi sklepami i butikami. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Istny raj dla zakupoholików – tych mniejszy i większych. 

Podoba Ci się ten ranking? A może masz swoje propozycje? Daj koniecznie znać w komentarzu!

PODOBA CI SIĘ WPIS? CHCESZ ŻEBY BYŁO ICH WIĘCEJ? MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM I POMÓC MI W ROZWOJU BLOGA! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION
Możesz także pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! UWAGA! W zamian za największą otrzymasz przewodnik po 10 wybranych przeze mnie zamkach i pałacach Europy! Z góry dziękuje za Twoje wsparcie! Pamiętaj – DOBRO WRACA!
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Drezno Europa Niemcy Saksonia

„Najpiękniejsza mleczarnia świata”, czyli miejscówka w Dreźnie, której prawdopodobnie nie znasz. Dresdner Molkerei Gebrüder Pfund

Drezno to jedno z najpiękniejszych miast naszego zachodniego sąsiada. Polacy odwiedzają je głównie ze względu na bliskość względem polskiej granicy, jak i wielu przepięknych zabytków znajdujących się na starówce. Wśród nich dominuje oczywiście majestatyczny Zwinger, Katedra św. Trójcy, Kościół Maryi Panny czy Semperopera. Ale przepiękne budowle w centrum Drezna to nie jedyne atrakcje tego miasta. Z poniższego wpisu dowiesz się o pewnym cudeńku leżącym niedaleko centrum stolicy Saksonii.

„Najpiękniejsza mleczarnia świata!”

Tak brzmi wpis do księgi rekordów Guinnessa na temat Dresdner Molkerei Gebrüder Pfund, czyli mleczarni braci Pfund, którą można zwiedzać w Dreźnie w Niemczech. Została założona w 1880 r., a jej twórcą był Paul Pfund posiadał jedynie 6 krów, a mleko sprzedawał prosto od zwierząt, których dojenie odbywało się w witrynie sklepowej. Chodziło oczywiście o wzbudzenie zaufania wśród klientów! W tych czasach mleko dowożone ze wsi do miasta często docierało zepsute. Dzięki temu Pfund osiągnął sukces i mógł rozwijać swój interes. Dzięki temu cały sklep wyłożony został fantazyjnymi ilustrowanymi kafelkami w stylu neorenesansowym, a wykonał je dział artystyczny „Dresdner Steingutfabrik Villeroy und Boch”.

Informacje praktyczne

  • Adres: Bautzner Stasse 79/81
  • Godziny otwarcia: Od poniedziałku do soboty godz. 10.00 – 18.00; niedziela i święta 10.00-15.00
  • Aktualnie poza wyrobami mleczarskimi możecie tu zakupić kosmetyki i słodycze na bazie mleka, a także liczne pamiątki. Dodatkowo na poziomie wyżej znajduje się niewielka restauracja.
  • Wstęp do mleczarni jest bezpłatny, w środku można także wykonywać zdjęcia!
  • Niedaleko mleczarni znajduje się parking, koszt to 1 euro za godzinę. Oczywiście w uliczkach także można znaleźć miejsce

Podoba Wam się to magiczne, kolorowe miejsce niedaleko naszej granicy? A może znasz inne małe perełki, które warto zobaczyć w Dreźnie? Daj koniecznie znać w komentarzu jestem bardzo ciekawa!

PODOBA CI SIĘ WPIS? CHCESZ ŻEBY BYŁO ICH WIĘCEJ? MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM I POMÓC MI W ROZWOJU BLOGA! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION
Możesz także pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! UWAGA! W zamian za największą otrzymasz przewodnik po 10 wybranych przeze mnie zamkach i pałacach Europy! Z góry dziękuje za Twoje wsparcie! Pamiętaj – DOBRO WRACA!
Postaw mi kawę na buycoffee.to
https://www.instagram.com/reel/Cc53n3SJatj/?utm_source=ig_web_copy_link
Europa Szwecja

Co zobaczyć w Sztokholmie i okolicach? Moje 10 must see w stolicy Szwecji!

Sztokholm od lat był jednym z moich marzeń podróżniczych. Niestety z różnych względów był dla mnie nieosiągalny. Ostatecznie udało mi się go odwiedzić w 2021 roku i to aż na dziesięć dni! Przyznam szczerze, że była to jedna z wypraw mojego życia i mam nadzieje, że uda mi się jeszcze wrócić do Szwecji. O ile miasto zachwyciło mnie swoją architekturą i historią to jego okolice i przyroda zdobyły moje serce. Bo przecież to właśnie z dzikiej przyrody słynie przede wszystkim Skandynawia. Napisanie tego wpisu zajęło sporo czasu, ponieważ po pierwsze ciężko wybrać top 10 najpiękniejszych miejsc w Sztokholmie, a po drugie pracochłonne było przygotowanie tak wielu zdjęć i dość obszernych opisów. Ale o to jest – moje 10 must see w Sztokholmie i okolicach!

Chcesz pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! UWAGA! W zamian za największą otrzymasz przewodnik po 10 wybranych przeze mnie zamkach i pałacach Europy! Z góry dziękuje za Twoje wsparcie! Pamiętaj – DOBRO WRACA!
Postaw mi kawę na buycoffee.to

1. Gamla Stan, czyli najstarsza część Sztokholmu

Gamla Stan, to w dosłownym przetłumaczeniu na polski po prostu Stare Miasto i zajmuje wyspy Stadsholmen, Riddarholmen, Strömsborg i Helgeandsholmen (choć najczęściej mówiąc o niej ma się na myśli tylko tą pierwszą). Swoimi dziejami sięga XIII wieku, jednak pod kątem turystycznym zaczęto je wykorzystywać dopiero w II połowie XX wieku. Wcześniej przez dłuższy czas mieszkała tu biedota i szemrane towarzystwo.

Nazwa Gamla Stan pojawiła się prawdopodobnie w XX wieku, a wcześniej nazywano to miejsce staden mellan broarna, czyli miastem pomiędzy mostami lub j själva staden, co oznaczało po prostu miasto. Charakteryzuje się masą wąskich uliczek, w które wciśnięte są sklepiki, kawiarenki i restauracje, kolorowymi kamieniczkami. Tym samym Gamla Stan w Sztokholmie tworzy jeden z największych średniowiecznych kompleksów, które zachowały się w Europie. Ja przepadam za takimi klimatami. Gamla Stan pierwotnie było całym miastem, dopiero na przestrzeni wieków zaczęło się ono rozrastać i budynki powstawały poza murami obronnymi. Niestety do dziś nic się z nich nie zachowało.

Na Gamla Stan warto zobaczyć przede wszystkim:

  • Pałac Królewski – więcej opowiem o nim niżej we wpisie.
  • Stortorget, czyli najstarszy plac w Sztokholmie, aktualnie rynek miasta. Znajdują się na nim te niezwykle charakterystyczne kamieniczki, które wyświetlają się w Google jeśli wpiszecie nazwę stolic Szwecji. Z dawnej zabudowy zachowała się właśnie zachodnia pierzeja, gdzie stoi czerwona kamienica Schatza i wąska kamienica Sefridta. Obie pochodzą z około połowy XVII wieku.
  • Muzeum Nobla – znajduje się na placu Stortorget. Jak sama nazwa wskazuje możemy w nim poznać dzieje samej nagrody Nobla, a także jej twórcy, czyli Alfredowi Noblowi. Zapoznacie się tu także z osiągnięciami wszystkich laureatów.
  • Storkyrkan (w wolnym tłumaczeniu na polski – Wielki Kościół), czyli katedra miasta. Warto tu wejść, aby zobaczyć jedną z najpiękniejszych rzeźb przedstawiającą św. Jerzego na koniu zabijającego smoka, która powstała w 1489 roku. Naprawdę jest niesamowita! Kilka z nich już w swoim życiu widziałam i porównywalna pod kątem wykonania może być jedynie ta, która znajduje się w Lubece, ale nie ma się co dziwić, ponieważ jej autorem był Bernt Notke, który pochodził z tego hanzeatyckiego miasta.
  • Köpmantorget – to niewielki placyk, gdzie można zobaczyć rzeźbę-kopię św. Jerzego z Storkyrkan. W okolicy znajdują się knajpki i sklepiki ze starociami.
  • Mårten Trotzigs gränd – najwęższa uliczka miasta.
  • Tyska kyrkan – kościół niemiecki, czyli po prostu wybudowany przez niemieckich mieszczan.
  • Żelazny chłopiec – najmniejsza rzeźba w Szwecji. Przedstawia siedzącego chłopca wpatrującego się w niebo. Powstała w 1957 roku, a jej autorem jest Liss Eriksson. Obok możecie zobaczyć Kościół Fiński.
  • Medeltidsmuseet (Muzeum Średniowiecznego Sztokholmu) – powstało na miejscu, gdzie odnaleziono stare mury miasta pochodzące z XVI wieku. Wejście jest darmowe.
  • Parlament Szwedzki – znajduje się na małej wysepce Helgeandsholmen

2. Vasamuseet

Jednym z miejsc, które koniecznie trzeba odwiedzić (mimo odstraszającej ceny biletu wstępu – 190 SEK) jest Vasamuseet, czyli muzeum, gdzie można zobaczyć okręt Vasa. To najcześciej odwiedzane muzeum w Sztokholmie! Dlaczego to miejsce jest tak słynne? Żeby odpowiedzieć na to pytanie trzeba choć krótko opisać historię statku Vasa.

Został wybudowany w latach 1626-1628 na rozkaz króla szwedzkiego Gustawa Adolfa Wazy. Należał do do klasy największych szwedzkich galeonów nazywanych Regalskeppet. Szczególnie pięknie ozdobiona była burta, na której można zobaczyć liczne odwolania do Gustawa Adolfa i jego praw do tronu szwedzkiego, ale nie tylko. Vasa miał być chlubą szwedzkie floty i między innymi brać udział w wojnie z Rzeczpospolitą. Niestety, asymetryczna budowa statku (zespoły budujące używały różnych miar, stopy szwedzkiej i amsterdamskiej różniących się nawet o 1,5 cm) oraz złe rozłożenie balastu, który nie dał rady zrównoważyć zbyt dużej ilości artylerii doprowadziły do katastrofy. Statek opuścił port 10 sierpnia 1628 roku. Po przepłynięciu niespełna 1000 metrów zaczął przechylać się, a przez furty działowe zaczęła wlewać się woda, a okręt ostatecznie zatonął. Zginęło od 30 do 50 marynarzy. Po zatonięciu Vasy zwołano komisję, jednak nikogo nie uznano za winnego katastrofy. Ostarżono nawet o jej wywołanie polskich agentów, którzy mieli sfałszować projekt statku. Gustaw Adolf Waza nawet nie zobaczył swojego wymarzonego okrętu.

Statek został wyłowiony dopiero w 1961 roku, po wcześniejszym odnalezieniu jego lokalizacji w 1956 roku. Użyto do tego celu kilku pontonów. Przez cały ten czas musiał być polewany wodą, także jego fragmenty, które przez lata czekały na renowacje przechowywane były w wodzie. Okręt spryskiwano także specjalnym środek konserwującym, co trwało w sumie 17 lat. Aktualnie uważa się, że statek jest w 98% oryginalny! To jedyny taki „okaz” na świecie! Z jednej strony możemy uznać, że to niezwykle smutna historia przepięknego okrętu. Z drugiej strony, jak podkreślono w filmie, który możemy zobaczyć w Vasamuseet, gdyby nie katastrofa, która spotkała okręt, dziś nie moglibyśmy go oglądać. A naprawdę warto!

3. Kungliga Slottet – Zamek Królewski w Sztokholmie

Pierwsze umocnienia na wyspie Stadsholmen pojawiły się już w X wieku, a późniejszą już bardziej znaną twierdzę nazwaną Tre Kronor wybudowano trzy stulecia później. Jej nazwa pochodziła od trzech złotych koron, które umieszczono na iglicy.

Aktualny zamek królewski w Sztokholmie wybudowany w stylu renesansowym powstał na ruinach wcześniejszej budowli średniowiecznej. Nazywała się ona Tre Kronor (Trzy Korony) od trzech złotych koron, które umieszczono na iglicy. Mimo pożaru w 1419 roku, w czasach panowania Gustawa Wazy (panowanie 1523-1560) zamek stał się najważniejszą rezydencją królewską w Szwecji. W tym czasie znacznie go rozbudowano i dostosowano pod kątem użytkowanej już wtedy broni palnej. Kolejne zmiany przeprowadził Jan III Waza (ojciec naszego króla Zygmunta III), który przebudował zamek w stylu renesansowym z okazałymi szczytami.

Zamek niestety spłonął doszczętnie w 1697 roku z winy strażnika, który flirtował z pomocą kuchenną i niezauważył wybuchu pożaru. Na miejscu średniowiecznej warowni postanowiono wybudować nową rezydencję w stylu baroku rzymskiego (choć tonowanego przez wpływy szwedzkie), a prace trwały ponad 50 lat. Pieczę nad budową sprawował Nicodemus Tessin młodszy, a w 1754 roku zamek został zamieszkany przez króla Adolfa Fryderyka. Obiekt do dziś pełni rolę oficjalnej rezydencji rodziny królewskiej.

Poza apartamentami królewskimi warto zobaczyć także muzeum Tre Kronor, Skarbiec (te dwa były niestety zamknięte w czasie pandemii i nie miałam okazji ich zobaczyć; wejście w ramach biletów do apartamentów) i Kaplicę Królewską.

Informacje praktyczne:

  • Cennik: bilet normalny 140 SEK; studenci i dzieci od 7 do 17 roku życia – 70 SEK
  • godziny otwarcia: październik – kwiecień: wtorek – niedziela 10:00 – 16:00; maj – czerwiec: codziennie 10:00 – 17:00; lipiec – sierpień: codziennie 10:00 – 16:00;wrzesień: codziennie 10:00 – 17:00. Jednak godziny otwarcia często się zmieniają, czasem niektóre sale nie są udostępnione z powodu różnych wydarzeń, dlatego najlepiej sprawdzić stronę zamku przed wyjazdem: https://www.kungligaslotten.se/english.html

4. Livrustkammaren – Królewskie Muzeum Armii

Królewskie Muzeum Armii w Sztokholmie to najstarsze muzeum utworzone w tym mieście, bo można je było zwiedzać już w 1693 roku!

Myślę, że Polacy powinni odwiedzić to miejsce zwłaszcza, że zwiedzanie jest bezpłatne, z jednego ważnego powodu. Znajduje się tu wiele zabytków materialnych z naszego kraju! Poniżej przedstawiam listę, w której ujęłam te najważniejsze i najciekawsze:

  • tarcza z 1548 roku, która należała prawdopodobnie do króla Zygmunta Augusta
  • tarcza z drewna i wytłaczanej skóry z XVI wieku, z wizerunkiem Zygmunta Augusta, a po wewnętrznej stronie z herbem Rzeczypospolitej
  • hełm króla Władysława IV Wazy
  • zbroja młodzieńcza Władysława IV Wazy wykonana w Mediolanie w latach 20. XVII wieku oraz trzy inne jego zbroje i szturmak
  • tarcza herbowa uprzęży na głowę konia oraz czaprak pod siodło należące do Zygmunta III
  • róg myśliwski Zygmunta III. Wykonany był z rogu ostatniego tura z Puszczy Sochaczewskiej, a podarował go królowi Stanisława Radziejowski w 1620 roku
  • hełm Iwana Groźnego używany przez niego podczas koronacji, zdobyty przez Polaków w Moskwie

Poza przedmiotami, które Szwedzi zrabowali w muzeum możemy zobaczyć zbroję paradną Zygmunta Augusta, która była darem Anny Jagiellonki dla króla szwedzkiego Jana III Wazy (1574), którą wykonał Kunz Lochner w Norymberdze. Została ona wysłana jako gest popracia dla Szwecji w razie potencjalnej sukcesji Zygmunta III Wazy na tron Rzeczypospolitej. Innymi ciekawymi rekwizytami są przedmioty należące do „Lwa Północy”, czyli króla szwedzkiego Gustawa Adolfa, a wśród nich można znaleźć jego strój z ostatniej bitwy podczas której zginął, czyli Lützen w 1632 roku. Znajduje się tam także wypchany ukochany koń monarchy – Streiff.

PODOBA CI SIĘ WPIS? CHCESZ ŻEBY BYŁO ICH WIĘCEJ? MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM I POMÓC MI W ROZWOJU BLOGA! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION

5. Skansen

Skansen w Sztokholmie to jedno z must see w tym mieście. Cena może trochę przerazić (ok. 120 zł za osobę), ale spędzicie tu cały dzień. Jest to najstarszy skansen w Szwecji, gdzie możecie zobaczyć także ogród zoologiczny, a znajdują się one na wyspie Djurgården. Założył je w 1891 Artur Hazelius (1833–1901), który chciał pokazać sposób życia w różnych rejonach Szwecji przed epoką industrialną.

Aktualnie na sporym terenie znajduje się około 140 budynków, a najstarszy z nich (Vastveitloftet) pochodzi aż z XIV stulecia! Możemy tu zobaczyć m.in. starą aptekę, piekarnie, sklepy spożywcze, pocztę, warsztat mechaniczny i hutę szkła (tu znajduje się również sklep, gdzie można zakupić przedmioty wytworzone na miejscu w skansenie), szkołę czy kościół. Niektóre miejsca przypominają wręcz mini miasteczka i czujemy się jak w innym świecie.

Co jest ogromną zaletą pracownicy skansenu ubrani są w stroje z epoki i pokazują w jaki sposób wykonywało się dawne czynności, które w czasach dzisiejszych odeszły już do historii. Można ich także zapytać o historię danego zawodu, a oni z przyjemnością o nim opowiedzą. Dodatkową ogromną atrakcją zwłaszcza dla dzieci jest zoo, gdzie można zobaczyć zwierzęta żyjące na codzień w Skandynawii – niedźwiedzie, łosie, foki, jelenie, a przede wszystkim słynnego renifera. Dodatkowo spacerując po skansenie napotkamy dodatkowe atrakcje np. małpiarium czy akwarium, jednak niektóre z nich są dodatkowo płatne.

W związku z tym, że w Skansenie spędza się cały dzień znajdziecie tutaj masę miejsc, gdzie można odpocząć lub coś zjeść w dość przystępnych cenach, jak na Sztokholm. Do dyspozycji są większe restauracje, jak i budki z jedzeniem, place zabaw i parki.

Cennik:

  • bilet normalny – 160 SEK
  • student – 140 SEK
  • dziecko 4-15 lat – 70 SEK
  • senior – 140 SEK

Godziny otwarcia:

  • Wejście główne: od 10 do 16.00

6. Muzeum Historii Szwecji (Historiska Museet)

Na Östermalm możemy odwiedzić jedno z popularniejszych muzeów Sztokholmu, a do tego darmowe, a jest nim Historiska Museet. Udostępniane są tu zbiory z zakresu archeologii, jak i historii i sztuki. Po odwiedzeniu tego muzeum powinni być fani Wikingów, których dziejów dotyczy także część ekspozycji (choć w Sztokholmie można znaleźć osobne muzeum poświęcone tej tematyce). Piękne ozdoby możemy zobaczyć także w tutejszym skarbcu. Muzeum jest bardzo nowoczesne, zarówno dzieci znajdą tu coś interesującego dla siebie, gdyż wielu przedmiotów można dotykać, a także dorośli, ponieważ przy eksponatach znajdziemy najważniejsze informacje na ich temat. Na zwiedzanie proponuję zaplanować około 2 godzin.

Godziny otwarcia:

Od 1 września do 31 maja:

  • poniedziałek: zamknięte
  • wtorek-niedziela: 11.00-17.00, a dodatkowo w środę od 17.00 do 20.00

Od 1 czerwca do 31 sierpnia:

  • poniedziałek: zamknięte
  • wtorek-niedziela: 10.00-17.00

7. Archipelag sztokholmski

Archipelag sztokholmski to największy archipelag w Szwecji i zarazem jednej z największych na Bałtyku. Składa się przeszło z 24 tysięcy wysp i wysepek! Ze Sztokholmu organizowane są specjalne wycieczki dzięki którym można ze statku obserwować to wyjątkowe przyrodnicze zjawisko! W osobnym wpisie zdradzę Wam, jak zorganizować sobie budżetowy wypad na archipelag, ponieważ za pakiet wycieczkowy ze Sztokholmu trzeba zapłacić minimum 200-300 SEK za osobę. A są o wiele tańsze sposoby na jego zwiedzenie!

8. Ratusz

Ratusz prawdopodobnie będzie Wam towarzyszył przez większość pobytu w Sztokholmie, ponieważ jest widoczny z różnych stron podczas zwiedzania miasta. Powstał w latach 1911-1923 i jest uznawany za jeden z symboli Szwecji. Jego projektantem był Ragnar Östberg, którego inspiracją był wenecki Pałac Dożów. Budynek zaliczany jest do stylu narodowo-romantycznego.

Aktualnie ratusz użytkowany jest w celach administracyjnych (mieszczą się tu biura, sale konferencyjne oraz sala przyjęć), jak i turystycznych (można go zwiedzać). To właśnie tu w słynnej Sali Błękitnej (Blå hallen) od 1934 roku odbywają się co roku 10 grudnia przyjęcia na cześć laureatów Nagrody Nobla. Oczywiście gośćmi honorowymi na bankiecie są członkowie Szwedzkiej Rodziny Królewskiej.

Po wejściu na Salę Błękitną zapewne się zdziwicie, ponieważ nie jest ona w ogóle niebieska. Nazwa wynika z tego, że pomieszczenie rzeczywiście miało być pierwotnie niebieskie, jednak projektant kiedy zobaczył ciekawy jego zdaniem ceglany kolor nie chciał już go pokryć niebieskim tynkiem. Sala Błękitna to największa sala przyjęć a ratuszu, a dodatkowo znajdują się tu jedne z największych organów w Europie Północnej.

Innymi ciekawymi salami, które można zobaczyć podczas zwiedzania jest Sala Konferencyjna, czyli miejsce, gdzie obradują radni miasta. Co ciekawe każdy może wejść z zewnątrz i wysłuchać obrad. Piękna jest także Złota Sala, do której prowadzą dwie pary miedzianych drzwi (każda waży tonę). Została ona wyłożona 18 milionami kawałków mozaiki ze szkła i złota, a postacie za jej pomocą przedstawione nawiązują do historii Szwecji.

Cennik:

  • bilet normalny: 140 SEK
  • studencki: 110 SEK
  • dzieci 7-19 lat: 50 SEK
  • dzieci 0-6 lat: wejście darmowe

Godziny otwarcia:

Zwiedzanie odbywa się w grupach w określonych godzinach. Ratusz można zwiedzać codziennie:

  • przewodnik po angielsku, godziny: 10, 11, 12, 13, 14
  • przewodnik po szwedzku, godziny: 12, 14

9. Ulice handlowe w Normalann

Jeśli ktoś przepada za zakupami to jest to miejsce idealne dla niego! Znajdziecie tu najpopularniejsze luksusowe światowe marki, jak Hugo Boss, Ralph Lauren, Victorias Secret, Lacoste itd., a także sieciówki H&M, Zara, Reserved itp. Do tego znajduje się tam przynajmniej kilka większych galerii handlowych, a także liczne szwedzkie marki.

10. Drottingholm slott

Pewnego dnia podczas pobytu w Sztokholmie chciałam zobaczyć nieco więcej niż samo miasto, ale coś w okolicy. Zapuściłam się troszkę poza centrum, choć nie tak daleko, bo dojeżdża tu komunikacja miejska. Jako fanka zamków i pałaców wybór padł na Drottingholm slott – pałac zamieszkiwany aktualnie przez szwedzką rodzinę królewską. Jan III Waza miał go wybudować z powodu miłości do Katarzyny Jagiellonki. Ten jednak spłonął i dziś możemy oglądać wersje, która powstała pod koniec XVII wieku. Poza pałacem warto przejść się po tutejszym parku.

Godziny otwarcia warto sprawdzać przed przyjazdem, ponieważ codziennie mogą się różnic, informacje znajdziecie TUTAJ.

Cennik Drottingholm slott i Kina slott:

  • Osoby dorosłe: 210 SEK
  • Dzieci (7-17 lat) i studenci: 110 SEK

Cennik Drottingholm slott:

  • Osoby dorosłe: 140 SEK
  • Dzieci (7-17 lat) i studenci: 70 SEK

To wszystko z moich 10 propozycji, które warto zobaczyć w Sztokholmie! A jakie są Wasze? Odwiedziliście już Sztokholm? Dajcie znać w komentarzu!

Chorwacja Europa Wyspa Krk

Vrbnik – wizytówka Wyspy Krk w Chorwacji. Pyszne wino i oszołamiający widok na zatokę!

Vrbnik jest nierzadko nazywany wizytówką wyspy Krk. Poza tym, że możecie zakupić tutaj lokalne pyszne wina produkowane z winogron, które rosną zaledwie kilka kroków od granic miasta, to dodatkowo możecie rozkoszować się pięknymi widokami. Jedną z zalet Vrbnik jest jego położenie na stromym 49 metrowym klifie, na który z okolicy rozciąga się przepiękna panorama. Piękne są zwłaszcza jego malutkie i wąskie uliczki (w tym najwęższa na świecie), a także kościół św. Marii z XVI-wieczną dzwonnicą.

Co zobaczyć we Vrbnik

Vrbnik wznosi się na 49 metrowym klifie wynurzającym się z morza w północnej części Wyspy Krk. Zostało założone w średniowieczu, a w tym czasie mieszkańcy zajmowali się głownie rolnictwem oraz rybołówstwem. Tu na przełomie XIV i XV wieku znajdowała się jedna z siedzib rodziny Frankopanów, którzy zarządzali wyspą. W związku z tym do dziś możemy w mieście zobaczyć pozostałości fortyfikacji miejskich oraz kościółki.

Jedną z najciekawszych świątyń jest XIV-wieczny kościół parafialny Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, do którego niemal 200 lat później dobudowano charakterystyczną dzwonnicę w stylu renesansowym. Aktualnie we wnętrzach budowli można oglądać galerię dzieł sztuki.

Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny

Największym atutem Vrbnik jest jego układ urbanistyczny. Masa krętych, małych i wąskich uliczek przypadnie do gustu każdemu. Znajdziecie tu naprawdę urokliwe zakątki. Jedna z najwęższych uliczek na świecie Klančić ma szerokość zaledwie 40 cm i uznawana jest za jedną z najwęższych w Europie.Warto także odwiedzić bibliotekę rodziny Vitezić, w której kolekcji można zobaczyć także Atlas Johan Koehlera z 1718 roku (jest to jeden z dwóch egzemplarzy). Miasto słynie także z pozostałości głagolickich rękopisów, czyli najstarszego pisma chorwackiego pochodzącego z IX wieku.

Niestety w czasie naszego przyjazdu do miasta było ono dość puste, większość sklepów i restauracyjek było zamknięte. Albo nastała sjesta i mieliśmy pecha, albo to aktualna sytuacja tak wpłynęła na Vrbnik. Mam nadzieje, że to to pierwsze! Warto jednak podjechać i pospacerować malutkimi uliczkami.

Najwęższa uliczka we Vrbnik – Klančić
Kawiarnia w uroczym zakątku miasta

Plaża w Vrbnik

Vrbnik to jedna z wizytówek Wyspy, która przyciąga turystów ciekawą starówką oraz lokalnymi wyrobami – głownie oliwą i winem. Możemy tu także zobaczyć (i skorzystać) z przepięknych żwirowych plaż. Jedne z najpopularniejszych to znajdująca się w samym centrum Plaża Zgribnica oraz oddalona o około 5 minut drogi od Vrbnika – Plaża Kozica. Z pierwszej z nich roztacza się obłędny widok ze starówki. Jest ona stosunkowo nieduża, na piechotę trzeba tu zejść (ale z powrotem trzeba wrócić pod górę), ale jeśli nie dysponujemy dobrą kondycją to obok znajduje się płatny parking. Z dołu roztacza się także piękny widok na starówkę Vrbnik.

Wino z Vrbnik!

Wjeżdżając do Vrbnik z pewnością zauważycie masę winorośli, które otaczają miasto. Zapewne już się domyślacie, że chodzi tu oczywiście o produkcję wina i to nie byle jakiego! Miasto słynie z białej odmiany wina žlahtina. Eksportowane jest ono głownie do krajów Europy Zachodniej i Stanów Zjednoczonych, dlatego w czasie pobytu we Vrbnik koniecznie się w nie zaopatrzcie! Można je nabyć w zasadzie na każdym kroku, w sklepikach, restauracjach czy nawet w prywatnych domach. Szlachetnych trunków z tutejszych winnic można także spróbować na Dniach Wina wypsy Krk. Jest wyśmienite!

Mam nadzieje, że zachęciłam Was do chociaż krótkiej wizyty we Vrbniku na Wyspie Krk, a jeśli interesuje Cię zwiedzanie Chorwacji to zapraszam do pozostałych wpisów o tym pięknym kraju:

PODOBA CI SIĘ WPIS? CHCESZ ŻEBY BYŁO ICH WIĘCEJ? MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM I POMÓC MI W ROZWOJU BLOGA! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION
Możesz także pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! UWAGA! W zamian za największą otrzymasz przewodnik po 10 wybranych przeze mnie zamkach i pałacach Europy! Z góry dziękuje za Twoje wsparcie! Pamiętaj – DOBRO WRACA!
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Chorwacja Europa Wyspa Krk

Najpiękniejsze plaże na Wyspie Krk! Musisz je zobaczyć!

Chorwacja słynie z historycznych starówek, pysznego wina i jedzenia, smacznej oliwy i wielu innych produktów. Jednak jej największą wizytówką jest morze i przepiękne plaże i widoki, które przyciągają do niej masy turystów. Jedną z najczęściej odwiedzanych wysp w Chorwacji z pewnością jest Krk, tak przecież popularne wśród Polaków. Poniżej przedstawiam Wam plaże, które warto tam zobaczyć!

Plaża we Vrbnik

Vrbnik to jedna z wizytówek Wyspy, która przyciąga turystów ciekawą starówką oraz lokalnymi wyrobami – głownie oliwą i winem. Ale możemy tu także zobaczyć (i skorzystać) z przepięknej plaży, na którą roztacza się obłędny widok ze starówki. Jest ona stosunkowo nieduża, na piechotę trzeba tu zejść (ale z powrotem trzeba wrócić pod górę), ale jeśli nie dysponujemy dobrą kondycją to obok znajduje się płatny parking. Z dołu roztacza się także piękny widok na starówkę Vrbnik.

Baška i Vela plaža

Baška i tutejsza 2-kilometorwa Vela plaža (ze żwirowym brzegiem, a piaszczystym dnem) często wymieniana jest jako must see podczas pobytu na Krk. Ja jednak zdecydowanie wolę klimaty miasta Krk. Plaża Baški była zdecydowanie „przeludniona”, ciężko było się ruszyć, a znalezienie miejsca wyłącznie dla siebie było niemożliwe. Ja nie przepadam za takim wypoczynkiem, więc Vela plaža odwiedziłam tylko raz. Poza długością, według mnie nie ma ona nic ciekawego do zaoferowania. W okolicznych barach jest także zdecydowanie drożej niż na plażach w Krk.

Szukasz idealnych wakacji?

Plaża Čižići

Zaledwie kilkanaście kilometrów od jaskini Biserujki znajduje się przepiękna plaża Čižići. Głównie przyciąga uwagę jej długość i fakt, że jest szczególnie płytka, kilka, do kilkunastu metrów od plaży woda sięga zaledwie do kolan lub nieco wyżej. Na plaży znajdziemy fragmenty z samym piaskiem, jak i małym żwirkiem, więc wydaje się idealna dla dzieci. Nie jest także tak uczęszczana, jak inne popularne plaże na wyspie. Obok znajduje się także bezpłatny parking i kilka barów.

Oprna Bay i okoliczne zatoczki

W miejscowości Stara Baška i nieopodal możemy znaleźć kilka ciekawych plaż, które nie są oblegane przez turystów, głównie z powodu utrudnionej dostępności. Tak jest w przypadku Oprna Bay i okolicznych zatoczek. Trzeba tu podjechać samochodem, zaparkować gdzieś pod skałą z boku ulicy i zejść czasem stromą drogą do wybranej zatoki. Ja wybrałam akurat pobliską do Oprna Bay, ponieważ przy tej po prostu nie było miejsca na samochód pod skałą 😀 Polecam poszukanie na Krk dzikich plaż, są jeszcze piękniejsze niż te przygotowane dla turystów!

Plaža Voz

Jeśli zwiedziliście już większość plaż na Krk to polecam plażę Voz. Przyciąga ona turystów z jednego powodu – widoku na most prowadzący na Krk! Poza tym nie zauważyłam w niej nic specjalnego…

Plaże w mieście Krk

Już od samego centrum miasta rozciągają się plaże miejskie na wszelkie sposoby przygotowane dla turystów. Na każdej znajdziecie ciekawe zaplecze – prysznice, toalety, restauracje, bary, trakcje dla dzieci, wypożyczalnie sprzętów i leżaków itd. Także rodzaje plaż są urozmaicone, znajdziecie tu specjalnie przygotowane zejścia betonowe ze skałkami (także przygotowane dla niepełnosprawnych!), plaże żwirowe i nienaruszone przez człowieka skałki. 

Plaża w Krk wieczorem
Widok na jedną z plaż miejskich od strony starego miasta
Plaże przy mieście Krk są bardzo popularne wśród turystów i mieszkańców miasta. W związku z tym jest na nich dość tłoczno

Plaże:

  • Plaža Portopisana – znajduje się zaraz przy starym mieście 
  • Punta Di Galetto – rozpościera się z niej piękny widok na stare miasto
  • Plaža Dražica – żwirowa z atrakcjami dla dzieci i wypożyczalnią sprzętu
  • Plaža Koralj – żwirowa z przyjemnymi barami z daniami w przystępnych cenach
  • Plaža Redagara – żwirowa, także dla psów!
  • Plaža Politin – najbardziej oddalona od centrum

To wszystkie plaże, które udało mi się odwiedzić w czasie 10 dniowego pobytu na Wyspie Krk. Zapewne tych wartych odwiedzenia jest jeszcze więcej. Dajcie o nich znać w komentarzach! A jeśli chcesz dowiedzieć się co jeszcze można zwiedzić lub zjeść na Wyspie Krk to zapraszam TUTAJ i TUTAJ.

PODOBA CI SIĘ WPIS? CHCESZ ŻEBY BYŁO ICH WIĘCEJ? MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM I POMÓC MI W ROZWOJU BLOGA! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION
Możesz także pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! UWAGA! W zamian za największą otrzymasz przewodnik po 10 wybranych przeze mnie zamkach i pałacach Europy! Z góry dziękuje za Twoje wsparcie! Pamiętaj – DOBRO WRACA!
Postaw mi kawę na buycoffee.to