Pokazuje: 11 - 20 of 35 WYNIKÓW
Chantilly Europa Francja

Zamek Chantilly – cudeńko nieopodal Paryża

Francja słynie z pięknych zamków, zwłaszcza tych znajdujących się nad Loarą. Ale nie tylko tam możemy zobaczyć piękne stare warownie czy pałace. Zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od Paryża znajduje się przepiękny Zamek Chantilly, który stał się sławny głównie za sprawą wpływowej niegdyś we Francji rodziny Kondeuszy. Z poniższego wpisu dowiecie się, jak dostać się do tego miejsca, poznacie …

Dolnośląskie Polska

Zamek Świny – najstarsza warownia na Szlaku Zamków Piastowskich

Zamek Świny odwiedziłam w zasadzie przypadkiem po pobycie na pobliskim Zamku w Bolkowie. Zreszta według mnie to idealny pomysł na spędzenie wolnego dnia. Zamek Świny widać nawet z samego Bolkowa jeśli dobrze się rozglądniemy. Te majestatyczne ruiny w przyszłości mają być przekształcone w hotel i aktualnie prowadzone są różnego rodzaju prace, które mają przystosować obiekt do zwiedzania i …

Czechy Europa

Zamek Trosky (Hrad Trosky) w Czechach – dwie diabelskie wieże, które musisz zobaczyć

Kiedy zobaczyłam Hrad Trosky na zdjęciach pomyślałam dwie rzeczy. Po pierwsze, że muszę tam pojechać, a po drugie, jak ja tam wejdę! Na miejscu na szczęście okazało także nie takie straszne, bo zamek jest doskonale przygotowany dla odwiedzających. Jednak jeśli planujecie tu wyjazd to pamiętajcie, że to jedna z najpopularniejszych atrakcji w Czechach, więc w …

Europa

Zamek Frederiksborg w Danii – zwiedzanie, historia i informacje praktyczne

Kiedy pojechałam do Danii we wrześniu 2021 roku, nie spodziewałam się, że ten kraj tak bardzo przypadnie mi do gustu. Już po pobycie w Szwecji wiedziałam, że Skandynawia mnie urzeknie, ale że aż tak! Te regiony to całkowicie wszystko czego szukam w czasie podróży (no może poza ciepłą wodą w morzu, ale plaże mają także przepiękne). Duńskie zabytki są naprawdę światowej klasy i chce opowiedzieć Wam o jednym z nich, czyli Zamku Frederiksborg (dun. Frederiksborg slot).

Jak dojechać do Frederiksborg slot?

Dzięki dobrym połączeniom metra i pociągów bardzo szybko możecie dostać się do zamków znajdujących się w okolicy Kopenhagi. Jednym z nich jest Frederiksborg slot!

Aby się tu dostać pojedź po pociągiem s-train linia A do Hillerød (najlepiej z dworca głównego, trasa trwa około 40 minut). Ze stacji w Hillerød dojdziesz do zamku w kilkanaście minut albo dojedziesz tu autobusem 301 (kierunek Ullerød) lub 302 (kierunek Sophienlund), wysiądź na stacji Frederiksborg slot. Na jednak polecam spacer, ponieważ z centrum Hillerød w okolicach stawu rozpościera się piękny widok na zamek!

Historia Zamku Frederiksborg

Jego historia sięga już XIII wieku, pierwsza wzmianka w źródłach pojawiła się w 1275 roku. Wtedy nad jeziorem miał znajdować się niewielki, najprawdopodobniej myśliwski zameczek. Stał się on podstawą dla późniejszego zamku Hillerødsholm, który istniał do połowy XIV stulecia. Ten wraz z okolicą w 1580 roku przeszedł na własność króla duńskiego Fryderyka II. To na jego rozkaz przeprowadzono pierwszy z ważnych remontów i rozbudowy zamku w stylu wczesnego manieryzmu północnego. Elewacje była ozdobiona licznymi wykuszami oraz falistymi szczytami. Całość otoczono wysokim murem, a od strony południowej wybudowano kamienny most.

Świetności nadał mu późniejszy władca – Chrystian IV (1600-1620), syn Fryderyka II, a zarazem jeden z najważniejszych władców duńskich oraz hojny mecenas sztuki. Jednak jakim sposobem było go stać na to wszystko? Jego ogromne dochody pochodziły między innymi z cła, które pobierał w cieśninie Sund, ale także z majątków ziemskich i zamków Gluckstadt, Rosenborg i Halmstad. Za jego panowania w części zachowano konstrukcje podzamcza, jednak całkowicie przebudowano część środkową i północną wyspy. Zamek został zmieniony we wspaniały pałac rezydencjonalny. Mimo tego, zachowano bastiony. W tym czasie w centrum postawiono także fontannę autorstwa Adrianna van der Vries. Elewacja została bogato udekorowana elementami rzeźbiarskimi. To za sprawa Chrystiana IV nazwa zamku została zmieniona na Frederiksborg na cześć jego ojca.

W tutejszej kaplicy odbywały się koronacje licznych duńskich królów, w tym między innymi ostatnia koronacja w historii Danii Christiana VIII. Zawierano tu także małżeństwa. Odbywały się tu także ważne wydarzenia. Podpisano tu pokój pomiędzy Danią i Szwecją, który zakończył wojnę północną (1720). W XVIII wieku rozwijał się także sam zamek, który odnowiono i powstała wtedy tutejsza chluba, czyli ogród w stylu barokowym. Ostatnią parą królewską rezydującą we Frederiksborg był Fryderyk II Oldenburg i jego żona Louisa Rassmussen.

Niestety zamek w części spłonął w 1859 roku. Przetrwały elementy architektoniczne oraz sala audiencyjna i kaplica zamkowa. Odnowiono go między innymi dzięki wsparciu przemysłowca Jacoba Christiana Jacobsena. Kilkanaście lat później za sprawą Carla Jacobsona otworzono tutaj Narodowe Muzeum Historyczne. Aktualnie zamek Frederiksborg należy do najważniejszych przykładów architektury stylu północnego renesansu i manieryzmu w Danii.

Informacje praktyczne i zwiedzanie zamku

Informacje praktyczne:

  • Godziny otwarcia: listopad-marzec – 11.00-15.00; kwiecień-październik – 10.00-17.00
  • Ceny: bilet normalny 90 DKK; dzieci (6-15 lat) 25 DKK: dzieci do lat 5 bezpłatnie; studenci 70 DKK
  • Na miejscu można bezpłatnie wykonywać zdjęcia (zarówno w środku, jak i na zewnątrz)
  • Na parterze przy kasie znajduje się szatnia na kluczyk
  • Na stronie zamku znajdziesz dokładny plan pięter, które się zwiedza (dostaniesz też ulotkę na miejscu) tutaj

Na zwiedzanie zamku wraz z dojazdem i jakąś przekąską warto zaplanować cały dzień. Ja nie lubię biegać i udało mi się na spokojnie zobaczyć zamek wraz z ogrodami w pół dnia (późnym popołudniem spacerowałam jeszcze po Kopenhadze). Ale jeśli chcesz odpocząć, spokojnie pozwiedzać, chcesz coś zjeść na mieście albo podróżujesz z dziećmi zaplanuj sobie przynajmniej 5-6 godzin na całość (razem z dojazdem).

Zwiedzać można zarówno wnętrza zamku, jak i ogrody. W kilkudziesięciu salach można zobaczyć kolekcję portretów królów i królowych Danii, eksponaty związane z ich historią oraz rożnego rodzaju dzieła sztuki przede wszystkim nowożytnej (dla mnie gratka!). Duża część eksponatów pochodzi z rozmaitych rezydencji i zamków z całego kraju.

Po zwiedzaniu wnętrz zamkowych proponuje spacer po ogrodzie. Warto wspiąć się na górę – roztacza się stąd przepiękny widok na ogród, jezioro i zamek. To idealne miejsce na wykonanie pamiątkowego zdjęcia!

PODOBA CI SIĘ WPIS? UWAŻASZ, ŻE TO CO ROBIĘ JEST POŻYTECZNE I CI POMAGA? MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM, ABYM MOGŁA SKUTECZNIEJ ROZWIJAĆ SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W INTERNECIE! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION
Możesz także pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! UWAGA! W zamian za największą otrzymasz przewodnik po 10 wybranych przeze mnie zamkach i pałacach Europy! Z góry dzięki!
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Chantilly Europa Fontainebleau Francja Paryż Vincennes

Pomysły na jednodniowe wycieczki z Paryża!

Paryż ma tyle atrakcji do zaoferowania, że bardzo rzadko myślimy o tym co można zobaczyć w jego okolicy! A jest tego ogrom i wcale nie trzeba jechać daleko! Przeważnie wystarczy maksymalnie godzina w metrze i możemy zobaczyć coś naprawdę cudownego. Tak jest właśnie w przypadku miejsc, które opisałam poniżej. Mam nadzieje, że z każdym wyjazdem do Paryża ta lista będzie się powiększać!

Ale w jaki sposób trafiłam na te miejsca? Planując nasze wyjazdy do Paryża często bierzemy pod uwagę ścisłe centrum miasta i tzw. must see, czyli Wieże Eiffla i Wersal (który też poniżej opiszę). Ja odwiedzajac stolicę Francji już po raz enty (wiem, że słabo to brzmi, ponieważ niektórzy nie mieli okazji w ogóle tu być, ale taką mam pracę), chciałam zobaczyć coś nowego. Nie Luwr, nie Katedrę Notre Dame, którą i tak zawsze odwiedzam, czy Sacre Coeur. Zaczęłam więc szukać. Szukać miejsc, które w zasadzie przecież znałam, bo przecież nie raz czytałam o nich w książkach, które stoją w mojej domowej biblioteczce. Tym bardziej te paryskie wycieczki były dla mnie ogromną przyjemnością. Mam nadzieje, że będziecie mieli podobne odczucia!

Wersal

Dawna siedziba Króla Słońce przyciąga miliony turystów, co nie powinno jednak nikogo dziwić. Przepych, wszędobylskie złoto, zapach romansu – czego więcej potrzeba ciekawej duszy podróżnika? Poza samym pałacem warto odwiedzić także tamtejsze ogrody – to one stały się inspiracją dla większości parków w stylu francuskim. Tylko uważajcie, największe i najbardziej reprezentacyjne fontanny działają tylko w wyznaczone dni (głównie weekendy), a wtedy wstęp jest płatny!

Pierwsza budowla królewska w tym miejscu związana była z pasją Ludwika XIII, który uwielbiał polowania. W związku z tym, że często powracał z niego o zmierzchu potrzebna mu była siedziba, gdzie mógłby pozostać na noc. W związku z tym, powstał w tym miejscu pałacyk, w którym król pierwszą noc spędził w 1624 roku. Ludwik XIV po raz pierwszy odwiedził to miejsce w wieku dwunastu lat, czyli w 1651 roku i od razu przypadło mu ono do gustu. Zaledwie kilka lat później zaczęto jego rozbudowę i wybudowano oranżerię.

Większą rozbudowę zaplanowano na koniec lat 60. XVII stulecia. Ostateczny projekt Ludwik XIV zaakceptował w 1668 roku. o budowy pałacu użyto kamienia Saint-Leu. Niestety rozbudowa odebrała pałacowi intymności, która była niezwykle ważna dla Ludwika XIV, który nakazał w wybudowanie kolejnego pałacyku Trianon. Prace nad ostatecznym obiektem zakończono w 1670 roku, dobudowano między innymi fasadę z ogromną, marmurową fasadą, apartamenty króla, skrzydło dla królowej oraz osobne dla rodziny królewskiej. Następnie rozpoczęto budowę apartamentów dla ministrów monarchy. Zaledwie kilka lat później Wersal był już popularny w całej Europie i odwiedzać mógł go w zasadzie każdy, kto był tylko „przyzwoicie” ubrany. Ludwik XIV mieszkał w pałacu przez przeszło 30 lat, zmarł także w swojej ukochanej rezydencji w wieku 76, 1 września 1715 roku.

Dojazd do Wersalu

Na stacji RER Saint-Michel – Notre-Dame wystarczy wsiąść w pociąg C. Jeśli macie wykupioną kartę Navigo lub bilet na wszystkie strefy to dojedziecie za darmo. Należy wysiąść na stacji Versailles-Chateâu-Rive Gauche. Stamtąd znaki doprowadzą nas już do pałacu, droga zajmuje około 10-15 minut.

Château de Chantilly

Chantilly znajduje się około 50 km od Paryża w departamencie Oise. Główną atrakcją turystyczną jest moim zdaniem, przepiękny zamek, który powstał na fundamentach średniowiecznej twierdzy w XVI wieku. Wybudowano go w stylu renesansowym, a jej inicjatorem był urodzony w Chantilly żołnierz, a zarazem dyplomata książę Anne de Montmorency. Za projekt odpowiadał architekt Pierre Chambiges. Dzięki niemu powstał wtedy przepiękny pałac z przeszło 100-hektarowymi ogrodami.

W kolejnym stuleciu zamek i okoliczne tereny przeszły na własność słynnego rodu Kondeuszy (franc. Condé) spokrewnionych z francuską rodziną królewską. Przedstawiciele tej rodziny zapisali się nie tylko w historii Francji, ale także Rzeczypospolitej, kiedy to m.in. Wielki Kondeusz kandydował do tronu polskiego w 1669 roku. Jak wiemy, nie udało mu się jednak zdobyć korony. Ten jednak nie cieszył się jednak ciągłą popularnością na dworze Ludwika XIV i w czasie wygnania to właśnie Chantilly służyło mu jako schronienie.

Ciężki okres w historii zamku nastąpił podczas Rewolucji Francuskiej, kiedy to został całkowicie splądrowany, a później urządzono w nim więzienie. Odbudował go dopiero książę Henryk Orleański w II połowie XIX wieku. Później zamek został przekazany w ręce Instytutu Francuskiego, który pełni nad nim opiekę do dziś.

Budynek stajni w Château de Chantilly

Dojazd do Chantilly

Pociągi do Chantilly odjeżdżają z Gare du Nord. Jeśli nam się uda złapiemy RER D, który się tam zatrzymuje. W innym przypadku trzeba kupić osobny bilet na pociąg (ok. 10-12 euro). Podróż trwa około 30-4 minut. Wysiadamy na stacji Gare de Chantilly Gouvieux. Nieopodal dworca kolejowego znajduje się parking, z którego odjeżdża kilka darmowych busików do zamku. Można też tam podejść pieszo, spacerem zajmuje to około 20 minut. Jeśli macie wykupioną kartę Navigo lub bilet na wszystkie strefy to dojedziecie za darmo.

PODOBA CI SIĘ WPIS? UWAŻASZ, ŻE TO CO ROBIĘ JEST POŻYTECZNE I CI POMAGA? MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM, ABYM MOGŁA SKUTECZNIEJ ROZWIJAĆ SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W INTERNECIE! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION

Château de Fontainebleau

Aktualny pałac powstawał na miejscu średniowiecznej gotyckiej warowni. Pierwsze przebudowy rozpoczęto w XVI wieku za panowania Franciszka I, a głównym architektem był Gilles de Breton. Na początku rezydencja składała się z dwóch części i dopiero później połączono je galerią, gdzie król zgromadził pokaźną galerię. Franciszek I do dekoracji pałacu zatrudnił wybitne osoby, w tym między innymi Leonarda da Vinci.

Główny portal w czasie mojego pobytu niestety był w remoncie…
Rezydencja od strony ogrodów

Kolejne przebudowy przeprowadzili Henryk II i jego żona Katarzyna. Wtedy wzniesiono m.in. Salę Balową oraz schody od strony Dziedzińca Białego Konia. Znacznie pałac rozbudował także Henryk IV, który zabudował Dziedziniec Książąt, a także trzy skrzydła (administracyjne, gospodarcze i prywatne, nazywane Kwartałem Henryka IV – franc. Quartier Henri IV). To temu władcy zawdzięczamy także założenie ogromnego przeszło 80-hektarowego parku.

W rezydencji urodziło się aż trzech królów francuskich – Filip IV, Henryk III i Ludwik XIII. Odwiedzało ją także masa notabli i osobistości (np. car Rosji Piotr I Wielki czy król Danii Chrystian VII). To tu po swojej abdykacji (1654) przeniosła się królowa szwedzka Krystyna Waza. Było to także miejsce odwołania edyktu nantejskiego w 1685 roku.

Dojazd do Château de Fontainebleau

Pociągi do Fontainebleau odjeżdżają z Gare de Lyon. Najlepiej wsiąść w RER E, który się tam zatrzymuje (podróż trwa około godzinę). Wysiadamy na stacji Fontainebleau-Avon, spod której odjeżdża bezpośrednio autobus (linia nr 21) pod pałac. Można też poszukać w okolicy linii 1 i 3, które także zatrzymują się pod rezydencją. Jeśli macie wykupioną kartę Navigo lub bilet na wszystkie strefy to dojedziecie tam za darmo (zarówno RER, jak i autobus).

Château de Vincennes i Sainte-Chapelle de Vincennes

Chateâu de Vincennes swoimi korzeniami swoją już XII wieku, kiedy mieli tutaj swój pałacyk myśliwski królowie francuscy. W związku ze swoim dobrym położeniem i sympatią kilku monarchów (Filipa II Augusta, Ludwika IX), budowla była rozbudowywana. Szczególnie zamek upodobał sobie Karol V i nakazał jego rozbudowę oraz przeniósł do niego swoją bibliotekę. To właśnie dzięki temu władcy przybrał on formę późnośredniowiecznego zamku i zyskał swoją najsłynniejszą cześć – donżon (wieża łącząca w sobie funkcje mieszkalne i obronne). Po przeniesieniu się królów francuskich do Luwru, zamek zaczął sprawiać smutne wrażenie i nie sprzyjał już rozrywką. Zaczęło więc tu działać więzienie, a w tutejszych salach wieziono m.in. króla francuskiego Henryka IV Burbona czy markiza de Sade!

Sainte-Chapelle de Vincennes powstała zaraz przy tamtejszym zamku i miała być kopia świątyni o tej samej nazwie znajdującej się w centrum Paryża. Została ufundowana w 1379 roku przez Karola V. Nie przypomina ona jednak wewnątrz swojego pierwowzoru, nie posiada np. dwóch kondygnacji a jedną i z pewnością nie jest tak bogata, jak Sainte-Chapelle de Paris.

Dojazd do Château de Vincennes

Dojazd do zamku jest stosunkowo łatwy! Wystarczy wsiąść w metro nr 1 (żółte) i wysiąść na ostatniej stacji o nazwie Château de Vincennes. Zamek znajduje się zaraz przy wyjściu z metra.

Mam nadzieje, że te kilka wycieczek pomoże Ci w zagospodarowaniu Twojego wolnego dnia podczas pobytu w Paryżu. Naprawdę warto opuścić choć na chwilę uliczki stolicy Francji i pojechać nieco dalej, aby poczuć klimat rezydencji, w których mieszkali najznamienitsi władcy tego państwa. A jeśli chcesz się dowiedzieć co zobaczyć w Paryżu to zapraszam do osobnego wpisu na blogu: Stolica mody, zabytków i bagietki. Co zobaczyć w Paryżu?

A może Ty masz jakiś pomysł na jednodniową wycieczkę z Paryża? A może już byłeś w tych miejscach i chciałbyś podzielić się swoimi wrażeniami? Zapraszam do komentowania!

Uważasz wpis za pożyteczny? Możesz pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! UWAGA! W zamian za największą otrzymasz przewodnik po 10 wybranych przeze mnie zamkach i pałacach Europy! Z góry dzięki!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Badenia-Wirtembergia Europa Niemcy

Zamek Hohenzollern – poczujesz się tutaj, jak w bajce!

Oglądając zdjęcia tego zamczyska w internecie myślałam jedno – to musi być coś. Ale, jak zobaczyłam go na żywo, to to „coś”, które sobie wyobrażałam niesamowicie zmalało przy wspaniałości tej budowli na żywo. Żadne opisy, żadne zdjęcia tego nie oddadzą. Zamek Hohenzollern powala na kolana już z daleka, kiedy będziecie go mijać jedną z autostrad i pobliskiej drogi, która do niego prowadzi. Zachęcająco puszcza do każdego przejezdnego okiem, kusząc go do odwiedzin. Zakładam, że większość z nich ulegnie temu urokowi.

Informacje praktyczne, zwiedzanie

  • Godziny otwarcia: codziennie od 10.00 do 17.30
  • Cennik: dorośli 22 euro; dzieci 12 euro. Bilety można zakupić przez portal internetowy wraz z zapisem na godzinę wejścia tutaj
  • W cenie biletu jest zarówno wejście na dziedziniec, jak i zwiedzanie wnętrz zamkowych, kaplicy, skarbca itp. Warto okrążyć zamek dookoła, widoki są przepiękne
  • Pod zamkiem znajduje się parking, gdzie możesz zostawić samochód. Tutaj znajdziesz informacje, jak dojechać do zamku innymi środkami transportu
  • Na górę pod zamek możesz podjechać specjalnym busikiem, który jest w cenie biletu. Startuje on sprzed parkingu i centrum turystycznego
  • Na dojazd i zwiedzanie najlepiej przeznaczyć przynajmniej pół dnia

Kilka faktów i ciekawostek o Burg Hohenzollern

  • Rocznie odwiedza go ponad 350 tysięcy turystów i jest konkurencją dla innych popularnych zamków, jak Burg Eltz i Schlos Neuschwainstein
  • Wznosi się na wzgórzu Hohenzollern o wysokości 855 m. n.p.m., w gwarze ludowej nazywana jest Zollerberg lub Zoller(n)
  • Na zamku przechowywana jest korona królów pruskich i mundury należące do Fryderyka Wielkiego
  • Do 1991 roku przechowywano tu zwłoki Fryderyka I i Fryderyka Wielkiego, które po zjednoczeniu Niemiec przewieziono do Poczdamu
  • W zamku znajduje się 140 pokoi!
  • Zamek Hohenzollern to jedna z niewielu budowli, która do dziś utrzymywana jest przez właścicieli – rodzinę Hohenzollernów dwóch linii (szwabskiej i brandenbursko-pruskiej)
Widoki z góry są obłędne!

Historia Zamku Hohenzollern

Aktualny zamek, który możemy oglądać powstał na miejscu dwóch wcześniejszych warowni. Pierwsza istniała już na pewno w 1267 roku, kiedy to wspominano o niej w przekazach źródłowych. Prawdopodobnie istniał już jednak w XI wieku. Został całkowicie zniszczony w 1423 roku przez przymierze szwabskich miast Rzeszy.

Drugi zamek powstał w 1454 roku, później był przebudowywany, często przechodził także z rąk do rąk. Posiadali go m.in. Habsburgowie, zajęły go wojska francuskie w czasie wojny o sukcesję austriacką. Warto wspomnieć, że w czasie wojny trzydziestoletniej pełnił on strategiczną rolę. Od 1798 roku popadał jednak w ruinę, ponieważ tracił na znaczeniu strategicznym. Do czasów dzisiejszych przetrwała tylko większa cześć kaplicy św. Michała.

PODOBA CI SIĘ WPIS? UWAŻASZ, ŻE TO CO ROBIĘ JEST POŻYTECZNE I CI POMAGA? MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM, ABYM MOGŁA SKUTECZNIEJ ROZWIJAĆ SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W INTERNECIE! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION

Obecna konstrukcja powstała w latach 1850-1867, a jej architektem był Fryderyk August Shtyuler. Inicjatorem budowy był Fryderyk Wilhelm IV. Budowla została całkowicie sfinansowana przez rodzine Hohenzollernów. Zamek powstał w stylu neogotyckim, a ogromny wpływ miał na niego niemiecki romantyzm. W podobnym stylu wybudowano znajdujący się niedaleko Schloss Neuschwanstein, ten jest jednak o wiele bardziej fantazyjny niż Hohenzollern.

W zasadzie od momentu wybudowania zamek nie był prawie w ogóle użytkowany przez rodzine czy wojsko, nie pełnił także funkcji reprezentacyjnych. Dopiero ostatni książę pruski Wilhelm mieszkał tu kilka miesięcy po ewakuacji Poczdamu w czasie II wojny światowej. Później zamek został wyremontowany i przeznaczony na cele turystyczne. Niestety W 1978 roku poważnie ucierpiał z powodu silnego trzęsienia ziemi i był zamknięty dla odwiedzających do lat 90. XX wieku.

Zamek Hohenzollern to zdecydowanie jeden z najpiękniejszych zamków jakie widziałam, a odwiedziłam ich już sporo zarówno w Niemczech i Polsce, ale także innych zakątkach Europy. Każdego zamkoholika powali na kolana – zarówno swoim ogromem, jak i pięknem. Na zawsze zapamiętam jego widok na wzgórzu, kiedy zbliżyłam się do niego pobliską drogą. Zachwyca.

https://www.instagram.com/p/CTAlo1kovTx/

Jeśli podobał Ci się wpis zostaw lajka lub komentarz! Możesz także pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! UWAGA! w zamian za największą otrzymasz przewodnik po 10 wybranych przeze mnie zamkach i pałacach Europy! Z góry dzięki!

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Badenia-Wirtembergia Europa

Schloss Lichtenstein – „Lśniący kamień” wśród niemieckich zamków

Chyba każdy lubi odwiedzać przepiękne zamki! A ten, o którym chce Wam dziś opowiedzieć jest jednym z najsławniejszych w Niemczech (choć niektórzy uważają, że daleko mu do Burg Eltz czy Schloss Neuschwainstein). Szczerze? Mnie Schloss Lichtenstein zauroczył! A widok z punktu widokowego jest cudny! W planach miałam go już od kilku lat i tym razem w czasie dłuższego pobytu w Würzburgu udało się go w końcu zobaczyć!

Informacje praktyczne

  • Położenie: zamek znajduje się w miejscowości Honau w Alpach Szwabskich w Badenii-Wirtembergii. W dole płynie rzeka Echaz
  • Dojazd: najwygodniej dojechać tu samochodem. Kilkaset metrów od zamku znajduje się całodniowy parking w cenie 2 euro
  • Zaplecze: obok parkingu znajduje się restauracja, tam także znajdziecie toalety i sklepik z pamiątkami (inny znajduje się także w kasie przy wejściu zamku)
  • Mamy do wyboru dwie opcje zwiedzania. Pierwsze to wejście tylko na dziedziniec razem z charakterystycznym punktem widokowym na zamek (koszt biletu normalnego to 4 euro, ulgowego 2 euro). Druga opcja to wejście na dziedziniec plus zwiedzanie wnętrz zamkowym o wyznaczonych godzinach (bilet normalny 10 euro, ulgowy 5 euro)
  • Godziny zwiedzania: styczeń-luty: zamknięte; marzec od 9 do 16; kwiecień-październik od 9 do 17.30; listopad-grudzień od 10 do 16
  • Zamek aktualnie znajduje się w rękach prywatnych

Historia Schloss Lichtenstein

Nazwa zamku Lichtenstein znajduje się w Badenii-Wirtembergii, a jego nazwa oznacza „świecący kamień”. Inspiracją dla jego powstania była powieść Wilhelma Hauffa z 1826 roku. Niecałe 20 lat później zamek był już gotowy, o co zadbał jego właściciel, którym był władca Wirtembergii, Fryderyk I. To właśnie on zadbał o rozbudowę zamku w stylu neogotyckim, a powrót do średniowiecznych wzorców stał się bardzo popularny wśród arystokracji XIX stulecia.

Pierwotny, średniowieczny zamek powstał już około 1100 roku. Jednak z powodu konfliktów tutejszej rodziny Lichtenstein z pobliskim miastem Reutlingen często był niszczony. Został zniszczony w II połowie XIV wieku, a niedługo później odbudowany. W 1687 roku przeszedł pod władze Habsburgów. Na początku XIX stulecia zamek był już w posiadaniu wspomnianego wyżej Fryderyka I Wirtemberskiego.

Zamek został zniszczony w czasie II wojny światowej. Jego odbudowa rozpoczęła się dopiero w latach 90. XX wieku, a zawdzięczamy ją głównie różnym organizacją non-profit. Całkowitą restaurację ukończono dopiero w 2002 roku.

Macie jakieś zamki na liście marzeń, które chcielibyście odwiedzić? Dajcie znać w komentarzach!

Jeśli podobał Ci się wpis zostaw lajka lub komentarz! Możesz także pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! Z góry dzięki!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Europa Niemcy

Kraina zamków i pałaców! Rezydencje, pałace, warownie i zamki, które musisz zobaczyć w Niemczech!

Niemcy słyną ze swoich fantastycznych zamków i pałaców. Szacuje się, że u naszego zachodniego sąsiada jest ich w sumie ponad 20 tysięcy! Kiedy jechaliście tamtejszymi drogami nieraz z pewnością mijaliście te majestatyczne budowle patrzące na Was ze wzgórz. Każdy jest ciekawy, ma inspirującą historię i legendy. Każdy skrywa tajemnice. Jednak które warto odwiedzić skoro jest ich taka masa? Przedstawiam Wam poniżej prawie wszystkie zamki, pałace i twierdze, które udało mi się dotąd odwiedzić w Niemczech! Z pewnością znajdziecie coś dla siebie!

Schweriner Schloss (Meklemburgia-Pomorze Wschodnie)

Dzisiejszą formę, którą możemy oglądać zamek uzyskał w latach 1845-1857. Przebudowa nawiązywała do popularnego wtedy w Niemczech nurtu historyzmu romantycznego. Wiele osób myśli, że najpiękniejsze pałace w Niemczech pochodzą z epoki nowożytnej, jednak większość z nich powstała właśnie w XIX stuleciu. Nie bez powodu się mylimy. Inspiracją do budowy Schweriner Schloss w takim kształcie były renesansowe budowle tego typu we Francji. Wiele detali przejęto z zamku Chambord, może dlatego też ten w Schwerinie nazywany jest „Niemieckim Chambord”. Możemy czuć się tutaj troszkę oszukani, ale musimy pamietać, że te zamki w takiej formie powstały właśnie po to żeby zachwycać. I rzeczywiście niezmiernie cieszą one oko.

Zapraszam do wpisu o pięknym Schweriner Schloss: Schweriner Schloss – niemiecka gwiazda wśród zamków

Schloss Lichtenstein (Badenia-Wirtembergia)

Nazwa zamku Lichtenstein znajduje się w Badenii-Wittenbergi, a jego nazwa oznacza „świecący kamień”. Inspiracją dla jego powstania była powieść Wilhelma Hauffa z 1826 roku. Niecałe 20 lat później zamek był już gotowy, o co zadbał jego właściciel, którym był władca Wittenbergi.

Pierwotny, średniowieczny zamek powstał już około 1100 roku. Jednak z powodu konfliktów tutejszej rodziny Lichtenstein z pobliskim miastem Reutlingen często był niszczony. Został zniszczony w II połowie XIV wieku, a niedługo później odbudowany. W 1687 roku przeszedł pod władze Habsburgów.

Zachęcam do lektury osobnego wpisu na temat Zamku Lichtenstein: Schloss Lichtenstein – „Lśniący kamień” wśród niemieckich zamków

Burg Hohenzollern (Badenia-Wirtembergia)

Aktualny zamek, który możemy oglądać powstał na miejscu dwóch wcześniejszych warowni. Pierwsza istniała już na pewno w 1267 roku, kiedy to wspominano o niej w przekazach źródłowych. Został zniszczony w 1423 roku

Drugi zamek powstał w 1454 roku, później był przebudowywany, często przechodził także z rąk do rąk. Posiadali go m.in. Habsburgowie, zajęły go wojska francuskie w czasie wojny o sukcesję austriacką. Od 1798 roku popadał jednak w ruinę i do czasów dzisiejszych przetrwała tylko większa cześć kaplicy św. MichałaObecna konstrukcja powstała w latach 1850-1867, a jej architektem był Fryderyk August Shtyuler. Powstał w stylu neogotyckim, a ogromny wpływ miał na niego niemiecki romantyzm. W podobnym stylu wybudowano znajdujący się niedaleko Schloss Neuschwainstein, ten jest jednak o wiele bardziej fantazyjny niż Hohenzollern. W zasadzie od momentu wybudowania zamek nie był prawie w ogóle użytkowany przez rodzine czy wojsko, nie pełnił także funkcji reprezentacyjnych. Dopiero ostatni książę pruski Wilhelm mieszkał tu kilka miesięcy po ewakuacji Poczdamu.

Schloss Moritzburg (Saksonia)

Budowla powstała na sztucznie usypanej wyspie w latach 1542-1546 na życzenie Maurycego Wettyna i początkowo pełniła funkcje pałacu myśliwskiego. Pałac otoczony był bowiem bogatym w zwierzynę lasem Friendwald. To od jego założyciela wywodzi się nazwa pałacu, ponieważ po niemiecku nazywał się Moritz von Sachsen, choć początkowo mówiono na budowlę Dianenburg od bogini myślistwa Diany. Następnie pałac był stopniowo przebudowywany, np. w latach 1661-1671 wzniesiono kaplice, która jest interesującym przykładem wczesnego baroku. 

Za panowania elektora Saksonii a zarazem króla polskiego Augusta II Mocnego pałac dostosowano do funkcji wypoczynkowych, a w związku z tym doszło do większej przebudowy w latach 1723 i 1733. W tym czasie pojawił się także ogród i założenie parkowe. Pałac miał królowi służyć przede wszystkim jako miejsce reprezentacyjne, gdzie urządzane były liczne bankiety. Chciał także, aby przeprowadzano tutaj inscenizacje bitew oraz marzył o sprowadzeniu dzikich zwierząt, jak lamparty. August II nie zrealizował jednak do końca swoich planów, które zaprzepaściła śmierć. Jego syn, o wiele mniej zaradny i ambitny August III dokończył przebudowę rezydencji, dobudował m. in. oddalony o ponad 2 km Pałacyk Bażanci oraz latarnię morską z małym portem.

Więcej o Pałacu Moritzburg przeczytacie tutaj: Co zobaczyć w Saksonii? Pałac Moritzburg – barokowa perła Saksonii

Johannisburg w Aschaffenburgu (Bawaria)

Johannisburg. Co ciekawe budowla nie została zniszczona w czasie wojny trzydziestoletniej, a z tym faktem wiąże się legenda. Podobno w 1631 roku Gustaw Adolf przystąpił do oblężenia miasta i zamku od czego chciał go powstrzymać kapucyn Berhard von Trier. Podobno król szwedzki miał ubolewać nad tym, że musi zniszczyć nowo odbudowany zamek (prace zakończono na przełomie 1618/1619 roku), a chętnie by go przeniósł do swojego kraju. Kapucyn stwierdził ze spełni jego marzenie. W związku z tym kazał umieścić pod każdym oknem pierwszej kondygnacji kamienne koło – symbol elektorów Moguncji. Gustawa Adolfa miała tak rozbawić cała sytuacja, że odstąpił od zniszczenia Johannisburga.

Marienburg w okolicach Hildesheim (Dolna Saksonia)

Neogotycki zamek wznosi się na wzgórzu o tej samej nazwie, czyli Marienberg (nazwę nadano po przekazaniu tych dóbr przez Jerzego V Hanowerskiego swojej żonie Marii w 1857 roku) i powstał w latach 1858-1867. Od tamtego czasu pełnił funkcję rezydencji książąt Hanoweru. Budowlę uważa się za jeden z najważniejszych przykładów niemieckiego neogotyku, zaś Marienberg miał przypominać zamek średniowieczny.

Kiedy rozpoczęto budowę nie udało się jej zakończyć z powodu przejęcia Królestwa Hanoweru przez Prusy w 1866 roku. Jerzy V szybko został zmuszony do udania się na emigrację, zaś jego żona pozostała jeszcze jakiś czas na zamku. Jednak i ona niedługo dołączyła do swojego męża. Rodzina książęca wróciła na zamek dopiero w 1945 roku.

Schloss Nymphenburg w Monachium (Bawaria)

Jedną z największych atrakcji, którą udało mi się dziś odwiedzić w Monachium był pałac letni Wittelsbachów – Schloss Nymphenburg. Ten niepozorny z wyglądu budynek skrywa przepiękna sale balową, a w okolicznych ogrodach napotkamy liczne ptactwo, w tym przepiękne łabędzie! Dawno też nie wyciszyłam się nigdzie jak w tutejszym parku. Jestem zauroczona tym miejscem i polecam odwiedzenie go, mimo tego, że znajduje się poza centrum Monachium!

Teren, na którym aktualnie znajduje się rezydencja w 1662 roku otrzymała w prezencie Henrietta Adelaja od elektora Ferdynanda Marii Wittelsbacha. W czym czasie znajdował się tam jedynie niewielki zamek, który nazywany był „zamkiem nimf”, czyli po niemiecku Nymphenburg. Z inicjatywy Henrietty Adelajdy rozpoczęto prace rozbudowujące posiadłość w 1664 roku, a zadania tego podjął się Agostino Barelli. Kilka lat później budowę przejął Enrico Zucalli i zakończył ją w 1675 roku. To co wtedy powstało to obecny pawilon środkowy. W tym czasie zaprojektowano także ogród francuski na tyłach pałacu. W naturalny sposób przechodzi on w las, który pełnił rolę terenu łowieckiego. Kolejna przebudowa miała miejsce w 1702 roku i podjął się jej elektor Maksymilian II Emanuel, a głównym cele miało być stworzenie okazałej rezydencji dla władcy i jego dworu. Wtedy też w pawilonie środkowym powstała imponująca Sala Kamienna i przekopano Kanał Nyphenburski przed pałacem. Na początku XIX stulecia ogród francuski przekształcono w ogród angielski, przy czym zachowano oś założenia.

Rezydencja w Monachium (Bawaria)

Rezydencja w Monachium, nazywana po niemiecku Residenz to jedno z największych muzeów pałacowych, które udało mi się odwiedzić. Myślę, że będzie podobnie w przypadku wielu z Was. W sumie na zwiedzanie samej rezydencji można poświęcić cały dzień, choć można to oczywiście zrobić szybciej. Mi zajęło to pół dnia choć oglądałam głównie wnętrza z powodu złej pogody. Rezydencja powstawała w sumie przez cztery stulecia (XVI-XIX), tworzy ją zespół kilku budowli dwu-, trzy- i czterokondygnacyjnych, a także dziesięć dziedzińców. Reprezentują one różne style architektoniczne: renesans, barok, rokoko i klasycyzm.

Pod koniec XIV wieku tutejsi władcy postanowili przenieść swoją siedzibę z centrum miasta na północno-wschodnie krańce Monachium. Na miejscu dawnego zamku w latach 1570-1620 wybudowano pałac w stylu manierystycznym, który tworzy część Rezydencji. Później budowla była wielokrotnie rozbudowywana i przebudowywana, do tego w połowie XVIII stulecia wzniesiono imponujący rokokowy Teatr Cuvilliésa (Cuvilliéstheater). Największe zmiany pojawiły się jednak w XIX wieku, kiedy to rezydencja musiała zacząć pełnić funkcję dworu królewskiego. W tym czasie przebudowie uległa także część Monachium. Od 1920 roku Residenz służy celom muzealnym, a do kompleksu należy 130 pomieszczeń. Budowla została niestety w części zniszczona w czasie II wojny światowej. W latach 50. i 60. XX wieku doszło do jej odbudowy. Spacerując po kolejnych pomieszczeniach muzeum zauważycie jednak, że prace remontowe trwają do dziś.

Więcej o atrakcjach w Monachium przeczytacie tutaj: Co zobaczyć w stolicy Bawarii? Monachium na weekend!

Wernigerode (Saksonia-Anhalt)

Kiedyś znajdował się tutaj pałacyk myśliwski, który swoimi korzeniami sięgał aż XII stulecia. Później w średniowieczu i nowożytności był silnie ufortyfikowaną twierdzą. Jednak prawdziwej sławy zamkowi Wernigerode nadał książę Otto von Stolberg-Wernigerode, oficer armii pruskiej, dyplomata i wysoki urzędnik państwowy. Nazywany był nawę vice-Bismarckiem. Kiedy zamek był w jego posiadaniu przebudowano go w stylu neogotyckim. Niektórzy przyrównują go do słynnego Neuschwainstein, jednak nie wydaje mi się, że jest aż tak imponujący (choć Neuschwainstein jeszcze nie widziałam!).

Zamek Albrechtsburg w Miśni (Saksonia)

Miśnia i tamtejszy zamek nie bez powodu nazywane są kolebką Saksonii. To tutaj w 929 r. król Henryk I wzniósł na wzgórzu nad Łabą drewniane obwarowania, które miały strzec terenów granicznych państwa. W tym miejscu rezydował margrabia, który władał całą Marchią Miśnieńską. Wieki później stanął tu przepiękny zamek Albrechtsburg uważany za główny symbol miasta.

Za panowania braci Ernesta i Albrechta powstał na wzgórzu Zamek Albrechtsburg (1471, 1524). Nowa budowla w stylu późnogotyckim miała pełnić funkcję administracyjną oraz mieszkalną. W związku z tym Albrechtsburg był pierwszym w historii Niemiec zamkiem rezydencyjnym, a nie obronnym. Architektem został wybrany Arnold z Westfalii, który otrzymał zamówienie na postawienie bardzo okazałej budowli. Wyzwaniem było strome zbocze. Rozwiązano ten problem dzięki stworzeniu dwupiętrowego podpiwnicza, które utworzyło podstawy dla parteru i kolejnych trzech pięter. Budowla jest pełna innowacji. Można do nich zaliczyć m.in. przeprowadzenie światła przez okna z łukami kotarowymi, sklepienia kryształowe, grubsze ku górze ściany czy wyciągi kominowe, które poprowadzono częściowo w ścianach. Uwagę przyciąga także duża klatka schodowa z wijącymi się wokół słupa schodami.

Mimo kunsztownych przygotowań zamek nigdy nie został wykorzystany w celach rezydencjonalnych, ponieważ już w trakcie przebudowy bracia podzielili podległe sobie terytorium. Przez większość czasu Albrechtsburg stał pusty, co jakiś czas przyjmując gości na przyjęcia czy spotkania łowieckie. Dopiero za panowania Augusta II Mocnego zamek odżył. W 1710 r. otworzono tutaj pierwszą w Europie manufakturę porcelany, którą produkowano w murach Albrechtsburga przez 153 lata. 

Po przeniesieniu manufaktury w inne miejsce konieczna była renowacja zamku z powodu zniszczeń, które pojawiły się w trakcie produkcji porcelany. Od 1873 r. dzięki repatriacjom otrzymanym od Francji za wojnę na zamku pojawiały się malowidła ścienne przedstawiające historyczne wydarzenia związane z Albrechtsburgiem, tutejszą Marchią, Wettynami i słynną porcelaną. Poza malowidłami w nowoczesnym stylu powstały także takie według wzorów gotyckich, które wykonał profesor Ernst Händel z Weimaru. Po pewnym czasie na zamku pojawiły się także kopie mebli, podłóg, drzwi, kominki, a także różnego rodzaju eksponaty.

O tym co jeszcze możecie zobaczyć w Miśni przeczytacie w osobnym wpisie: Co zobaczyć w Saksonii? Miśnia – królestwo porcelany, zamek zwany trendseterem i nie tylko

Świątynia Słońca (Neues Schloss) w Bayreuth (Bawaria)

Najwięcej turystów przyciąga Nowy Zamek, nazywany także Świątynią Słońca. Powstał w połowie XVIII stulecia, dzięki inicjatywie wspomnianej już kilkukrotnie Wilhelminy. Przyznajcie sami, że jest przepiękny!

Nowy Pałac z grotami w parku i innymi małymi budynkami nadal dominuje w Ermitażu i to on przede wszystkim przyciąga turystów. To kolejne „must see” w czasie pobytu w Bayreuth. Pod koniec XVIII wieku tutejszy ogród dworski został przekształcony w ogród krajobrazowy, w ramach którego posadzono w naturalny sposób drzewa i łąki. W ciągu ostatnich 30 lat zrekonstruowano poszczególne części parku, które zniknęły w XIX wieku. To idealne miejsce na dłuższy spacer, pojawiają się tutaj także mieszkańcy miasta spacerujący między alejkami z rodziną, przyjaciółmi czy pieskami. Wstęp do parku i ogrodów jest bezpłatny.

Poza Starym (Alte Schloss) i Nowym Pałacem (Neues Schloss) w Bayreuth warto pospacerować także po tutejszych ogrodach i parku. Jedną z jego większych atrakcji jest Untere Grotte (Dolna Grota), która znajduje się kilka minut od Świątyni Słońca. Powstała w 1737 roku kiedy to architekci Johann Friedrich Grael i Joseph Saint-Pierre zaczęli rozbudowywać tutejsze ogrody. Warto się tu przespacerować, klimat jest wyjątkowy!

Jeśli interesuje Was zwiedzanie Bayreuth to zapraszam do lektury osobnego wpisu na blogu na temat tego miasta: Co zobaczyć w Bawarii? Bayreuth w jeden dzień!

Veste Coburg (Bawaria)

Ze względu na swój kształt Veste Coburg nazywany jest Koroną Frankonii. Co ciekawe został on zdobyty tylko raz w swojej historii i to z powodu oszustwa! Miało to miejsce w 1635 roku podczas wojny trzydziestoletniej. Został wtedy przejęty przez generała Wilhelma de Lamboy, który przekazał obrońcom fałszywy list księcia Johanna Ernsta z Saksonii-Eisenach. Na zamku przebywał także Marcin Luter przez kilka miesięcy w 1530 roku.

Schloss Mespelbrunn (Bawaria)

Pierwsza budowla, która powstała na miejscu dzisiejszego zamku pojawiła się tutaj już na początku XV wieku i należała wtedy do rycerza Hamanna Echtera. Z tego czasu przetrwała tylko okrągła wieża. Największa przebudowa miała miejsce w latach 1551-1569.

W 1665 roku zmarł ostatni męski przedstawiciel rodziny Echter. Pochodząca z tej rodziny Maria Otylia wyszła za mąż za Filipa Ludwiga Ingelheim, w których posiadaniu zamek znajduje się do dziś. Jednak z powodu nacisków ekonomicznych w latach 30. XX wieku rodzina zdecydowała się udostępnić pałac do zwiedzania, a rodzina Ingelheim zajmuje wschodnie skrzydło. Mi dziś nawet udało się zobaczyć tutejszą hrabinę, która spacerowała po swojej posiadłości 😃

Więcej o Schloss Mespelbrunn możecie przeczytać w osobnym wpisie na blogu: Schloss Mespelbrunn – uroczy pałac na wodzie w Bawarii!

Jeśli podobał Ci się wpis zostaw lajka lub komentarz! Możesz także pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! Z góry dzięki!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Możesz też zostać moim Patronem! Więcej informacji znajdziesz w zakładce Patronite albo pod linkiem: https://patronite.pl/HisTravel/description

Małopolskie Polska Śląskie

Co warto zobaczyć na Szlaku Orlich Gniazd?

Szlak Orlich Gniazd zaczyna zdobywać coraz większą popularność wśród Polaków! Kiedy popatrzymy na majestatyczne warownie przestajemy się dziwić temu stanowi rzeczy. Poniżej przedstawiam Wam listę zamków, które warto zobaczyć w czasie wycieczki po Szlaku Orlich Gniazd. Z pewnością znajdziecie coś dla siebie!

Zamek Olsztyn koło Częstochowy

Pierwszym celem wycieczki są ruiny Zamku Królewskiego w Olsztynie. Zaraz przy zamku znajduje się kilka płatnych parkingów (ok. 10 zł za dzień), najwygodniej stanąć nieopodal bramy wejściowej. Znajdziemy tutaj także małą bazę gastronomiczną, kilka restauracji, stoiska z lodami, Żabkę 😁 i sklepiki z pamiątkami (głównie dla dzieci). Przy bramie wejściowej do ruin przy stoliczku siedzi Pan, który sprzeda nam bilety.

Zamek Olsztyn to jedna z ciekawszych budowli, którą zaplanowałam w wycieczce, śmiało można więc poświecić mu więcej czasu. Warto pospacerować po ruinach i porobić zdjęcia w malowniczym otoczeniu. Po wspięciu się na górę widok na okolicę jest urzekający, a zamek dodaje wszystkiemu uroku. Także skały okazują się niezwykle fotogeniczne.

Jeśli chcemy poświecić więcej czasu na zwiedzanie Zamku Olsztyn możemy pospacerować dookoła ruin, aby przyjrzeć się im z każdej strony. Inną opcją jest wykupienie dodatkowej wejściówki na wieżę.

Warownia powstała za panowania Kazimierza Wielkiego, jak zresztą większość zamków znajdująca się na Szlaku Orlich Gniazd. Miały one strzec granicy ze Śląskiem, który należał w tym czasie do Czech. Zamek przez wieki pełnił ważną rolę obronną, utracił ją jednak w XVI-XVII stuleciu kiedy warownie starego typu straciły na znaczeniu. Mocno ucierpiał w czasie potopu szwedzkiego i w zasadzie od tamtego momentu podupadał.

Jeśli interesują Cię dokładniejsze informacje na temat Zamku Olsztyn zapraszam do osobnego wpisu na blogu.

Złoty Potok

W drodze z zamku Olsztyn do zamku w Mirowie będziemy mijać jedno ciekawe miejsce. Chodzi mi tutaj oczywiście o Pałac Raczyńskich w Złotym Potoku. Zobaczenie atrakcji zajmie nam zaledwie kilkanaście do kilkudziesięciu minut, ale warto tu zajechać bo pałac jest bardzo malowniczo położony. Zaopatrzcie się także w ziarna dla kaczek, ponieważ te lubują się w turystach i chętnie do nich podchodzą chcąc wyłudzić jakiś smakołyk. Na ten zakątek natrafiłam przypadkiem jadąc z Olsztyna do Mirowa, a do zjechania z wytyczonego szlaku zachęcił mnie widok przez bramę na pałac.

Pałac został wybudowany w połowie XIX w. na miejscu dawnego dworu zwanego Zameczkiem, który popadał w ruinę. Inicjatorem budowy był Wincenty Krasiński. Obok postawiono dworek, który przeznaczony został dla jego syna Zygmunta. Po jego śmierci pałac odziedziczyła córka poety Maria, która była żoną Edwarda Aleksandra Raczyńskiego. W tym czasie rezydencja została ponownie przebudowana i uzyskała dzisiejszy kształt. Po II wojnie światowej budynek został upaństwowiony i znajdowała się w nm szkoła. Aktualnie pałac znajduje się w złym stanie technicznym, a wnętrza nie można zwiedzać. Prawa do rezydencji roszczą sobie spadkobiercy Raczyńskich, Krzysztof i Stefan Dembińscy, te zostały jednak zakwestionowane przez wojewodę śląskiego. W dworku Zygmunta Krasińskiego aktualnie mieści się Muzeum Regionalne jego imienia, jednak jeśli dobrze pamiętam to budynek także nie znajduje się w zbyt dobrym stanie technicznym.

Zamek Mirów

Kolejnym punktem na Szlaku Orlich Gniazd wartym odwiedzenia jest Zamek w Mirowie. Niedaleko warowni znajdziemy bezpłatny parking, najlepiej nie jechać w kierunku restauracji, ale skręcić wcześniej w uliczkę, gdzie znak wskazuje parking. Bilet wejściowy na zamek kosztuje 7 zł (normalny), zaś ulgowy 5 zł.

Zwiedzając zamek w Mirowie warto pamiętać, że to jedna z najstarszych warowni na Szlaku Orlich Gniazd! Aktualnie można go oglądać wyłącznie z zewnątrz, ponieważ budowla znajduje się w kiepskim stanie technicznym. Istnieją jednak plany jego odbudowy – przyjdzie nam pewnie jednak na to poczekać.

Wokół zamku znajduje się także bardzo przyjemna łąka, gdzie wielu odwiedzających rozkładało się na kocach na piknikach. Niektórzy woleli jednak bardziej aktywnie spędzić czas i pójść powspinać się po pobliskich skałkach.

Jeśli chcecie poczytać więcej o Zamku w Mirowie zapraszam do osobnego wpisu na blogu – tutaj.

Zamek Bobolice

Nieopodal Zamku w Mirowie (można dość na piechotę) znajduje się Zamek Bobolice. To jedna z niewielu warowni na szlaku, która została odbudowana i można ją zwiedzać wewnątrz. Obok zamku znajduje się także hotel i restauracja, możemy więc zostać tu na dłużej i potraktować to miejsce jako punkt wypadowy.

Podobnie jak większość zamków na Szlaku Orlich Gniazd ten w Bobolicach powstał w XIV w. Warownia mocno ucierpiała w czasie wojen, m.in. po rozdwojonej elekcji w 1587 r. czy w czasie potopu szwedzkiego. Część zamku została rozebrana i użyta do budowy drogi do pobliskiego Mirowa. Dopiero pod koniec XX w. budowla znalazła opiekunów, którzy podjęli się jej odbudowy – rodzinę Lisieckich.

Jeśli szukacie więcej informacji na temat Zamku Bobolice to zapraszam tutaj.

Zamek Pilcza w Smoleniu

Innym zamkiem, który warto odwiedzić na Szlaku Orlich Gniazd jest Zamek Pilcza w Smoleniu (ok. godzina jazdy samochodem z Krakowa, niecałe 56 km). Na miejscu znajduje się bezpłatny parking.

Prawdopodobnie już w okresie lateńskich wzgórze było zasiedlone, nie do końca jednak wiadomo, kiedy dokładnie wybudowano w tym miejscu murowaną warownie. Pewna wzmianka na jego temat pochodzi z XIV stulecia.

Zamek Ogrodzieniec

Bez wątpienia jednym z najpiękniejszych zamków na Szlaku Orlich Gniazd jest ten znajdujący się we wsi Podzamcze, bardziej znany jako Zamek Ogrodzieniec. Znajduje się 15 km od Zamku Pilcza. Na zwiedzanie należy zaplanować przynajmniej godzinę, warto też zabrać ze sobą wygodne buty ze względu na dużą ilość schodów. Ta atrakcja przypadnie do gustu każdemu, spacerowanie po obwarowaniach zamku jest bardzo przyjemne, a piękne widoki na okolicę dodają wszystkiemu uroku.

Zamek w Ogrodzieńcu powstał na miejscu drewnianej wartowni za panowania Kazimierza Wielkiego. Później puszczany był w dzierżawę. Zamek został spalony i zniszczony zarówno za potopu szwedzkiego, jak i w czasie Wielkiej Wojny Północnej. Później nie został już odbudowany.

Więcej o Zamku w Ogrodzieńcu przeczytasz tutaj: Król na Szlaku Orlich Gniazd – Zamek Ogrodzieniec

Zamek Ogrodzieniec
PODOBA CI SIĘ WPIS? UWAŻASZ, ŻE TO CO ROBIĘ JEST POŻYTECZNE I CI POMAGA? MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM, ABYM MOGŁA SKUTECZNIEJ ROZWIJAĆ SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W INTERNECIE! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION

Zamek Biskupi w Siewierzu

Przez wieki Zamek Biskupi w Siewierzu był siedzibą Księstwa Siewierskiego, którego władcami od 1443 do 1790 roku byli biskupi krakowscy! Tutejsze księstwo istniało jako odrębny byt polityczny, najpierw pod panowaniem Piastów różnych linii (zależne od państwa czeskiego), zaś w latach 1312-1337 i 1443-1790 jako samodzielne księstwo, którego władcami byli książęta siewierscy (od 1443 byli nimi biskupi krakowscy). Dopiero na mocy postanowień Sejmu Wielkiego księstwo zostało włączone w granice Rzeczypospolitej.

Więcej o Zamku w Siewierzu możecie przeczytać tutaj: Na Szlaku Orlich Gniazd – Zamek biskupi w Siewierzu

Zamek Tenczyn w Rudnie

Zamek Tenczyn w Rudnie to jedna z ciekawszych warowni na Szlaku Orlich Gniazd! Pierwsza wzmianka na jego temat pochodzi już z początku XIV stulecia, a o jego późniejszy rozwój zadbała przede wszystkim rodzina Tęczyńskich. O zamku opowiada także kilka legend. Podług jednej z nich w najniższym lochu (trzecia kondygnacja), pod dawną kaplicą znajdują się skarby! Mają ich pilnować diabły, które przybrały postać wielkich psów. Istnieje jednak możliwość, aby ukraść skarb, a można to zrobić w noc Bożego Narodzenia oraz na Wielkanoc. Trzeba się jednak wystrzegać tajemniczego rycerza, który krąży nocą po zamku. Podobno każdy kto go ujrzy już nie wraca do domu…

Więcej na temat Zamku Tenczyn w Rudnie możecie przeczytać w osobnym wpisie: Na Szlaku Orlich Gniazd – Zamek Tenczyn w Rudnie

Ruiny Zamku Bąkowiec w Morsku

Nazwa może być trochę myląca, aktualnie Zamek Bąkowiec znajduje się w jednym z dzielnic Zawiercia na terenie Ośrodka Wypoczynkowego Morsko Plus. Może tym bardziej dziwić, że właśnie jest w takim stanie w jakim jest. Dookoła znajdują się korty tenisowe, domki letniskowe, duży pensjonat, stok narciarski – to wszystko bardzo zadbane. W przeciwieństwie do średniowiecznego zamku, który po prosu popada powoli w ruinę. Zwiedzanie nie trwa długo, bo jedyną możliwością jest jego okrążenie, do środka wejść nie można (mimo, że kiedyś było to możliwe), ponieważ budowla grozi zawaleniem. Ktoś tu się mocno pomylił i myślę, że temu zamkowi poświęcę więcej miejsca w osobnym wpisie. Jeśli zależy Wam, żeby go jeszcze zobaczyć to radzę ruszyć szybko, bo niedługo może go już nie być. Dojazd jest trochę skomplikowany, najlepiej w mapkę w telefonie wpisać ośrodek Morsko Plus, zamek znajduje się na przeciwko dużego, pomarańczowego/żółtego pensjonatu.

Ruinu Zamku Rycerskiego w Bydlinie

Mimo, że z zamku nie pozostało zbyt wiele to warto tutaj podjechać i zobaczysz ciekawe, nowe zagospodarowanie tego terenu. Cieszy, że niektóre miejscowości dbają o takie rzeczy. Oczywiście podobnie, jak reszta zamków, ten także znajduje się na Szlaku Orlich Gniazd. Pierwsza wiarygodna wzmianka na jego temat pochodzi z XIV wieku, czasem twierdzi się jednak, że nigdy nie pełnił on funkcji obronnych, a sakralne.

Przy zamku znajduje się także inna atrakcja, szczególnie ciekawa dla dzieci, ale także osób, które interesują się militariami i I wojną światową. W tym miejscu znajdują się także okopy bitwy pod Krzywopłotami, która miała miejsce 17-18 listopada 1914 roku. Sam Piłsudski nazywał to starcie „Krzywopłockimi legionowymi Termopilami”.

Zamek Królewski na Wawelu

Kraków wszyscy dobrze znamy i kochamy! W dawnej stolicy bywam stosunkowo często z powodów służbowych dlatego zawsze brakuje mi czasu na zwiedzanie. Warto jednak rozejrzeć się po Krakowie w stylu slow przynajmniej jeden dzień. Teraz skupimy się jednak przede wszystkim na zobaczeniu Zamku Królewskiego na Wawelu. Na początku tylko wspomnę, że jeśli chcemy zobaczyć wszystkie „części” Wawelu to nie jest to inwestycja tania, zwłaszcza jeśli zwiedzamy rodziną. Możemy się jednak zawsze zdecydować na wykupienie biletów wstępu tylko na cześć ekspozycji. Ceny przedstawiają się następująco:

  • Reprezentacyjne Komnaty Królewskie: normalny 25 zł, ulgowy 15 zł
  • Prywatne Apartamenty Królewskie: normalny 25 zł, ulgowy 15 zł
  • Skarbiec Koronny i Zbrojownia: poniedziałek wstęp bezpłatny, pozostałe dni: normalny 25 zł, ulgowy 15 zł
  • Ogrody Królewskie: normalny 5 zł, ulgowy 2 zł
  • Smocza Jama: 7 zł
  • Baszta Sandomierska: 5 zł
Kości smoka (wawelskiego?) wiszą od średniowiecza przy wejściu do katedry. Pierwotnie miały chronić miasto od złych mocy. Legenda mówi, że jeśli zerwą się z łańcuchów to przepowie to upadek katedry. Naukowcy twierdzą jednak, że to nie kości słynnego smoka, a mamuta, walenia i nosorożca.

Istnieje oczywiście także możliwość zwiedzania „bezpłatnego”. Możemy pooglądać elementy zamku, które nie wymagają opłat, za darmo można np. wejść na dziedziniec arkadowy i zewnętrzny, zobaczyć zamek z zewnątrz, pospacerować nad Wisłą i przejść się do smoka wawelskiego.

Historia wawelskiej rezydencji sięga aż XI w. Później tamtejsze palatium było rozbudowywane przez kolejnych władców, a największe inwestycje poczynili m.in. Władysław Łokietek, Władysław Jagiełło, Aleksander Jagiellończyk czy Zygmunt I Stary. Za panowania Wazów stolica została przeniesiona do Warszawy, więc królowie rzadziej gościli już na Wawelu, a pojawiali się na nim przeważnie w czasie uroczystości, jak koronacje, pogrzeby czy śluby. W XVII i XVIII w. budynek kilkukrotnie musiał zostać odremontowany po pożarach.

Na zwiedzanie Wawelu możemy śmiało poświęcić cały dzień, jeśli nawet nie dwa! Zamek oferuje nam wiele możliwości spędzania wolnego czasu.

Przedstawiony wyżej szlak i jego pozycje można swobodnie zmieniać, wszystkie zamki znajdują się dość blisko siebie, więc nie zakłóci to Waszej wycieczki. Można także pominąć Kraków i nocleg złapać gdzieś po drodze, np. z widokiem na którąś z warowni. Jeśli chcecie przedłużyć sobie wypoczynek tą trasę możecie połączyć ze zwiedzaniem zamków i pałaców w województwie opolskim i województwie dolnośląskim. Na moim blogu powstały dwa osobne wpisy na ich temat, zapraszam:

Mapa zamków na Szlaku Orlich Gniazd

[googlemaps https://www.google.com/maps/d/u/0/embed?mid=1472zAjj6chlHiu49ThQovAjD-dVJw9TU&w=640&h=480]
Jeśli podobał Ci się wpis zostaw serduszko lub komentarz! A może masz własne propozycje wycieczki? Chętnie się z nimi zapoznam 🙂 Możesz także pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! Z góry dzięki!
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Małopolskie Polska

Na Szlaku Orlich Gniazd – Zamek Tenczyn w Rudnie

Szlak Orlich Gniazd nieprzerwanie cieszy się wielką popularnością wśród turystów! I nie powinno nas to dziwić, bo możemy tam zobaczyć kilka przepięknych zamków. Moim zdaniem, to jedne z najpiękniejszych warowni w Polsce. Jeśli nie odwiedziliście jeszcze tego szlaku to bardzo polecam! A poniżej przedstawiam Wam jeden z ciekawszych zamków znajdujących się na jego trasie, czyli Zamek Tenczyn w Rudnie.

Widok na Zamek Tenczyn z pobliskiego wzniesienia

Informacje praktyczne: położenie, cennik, zwiedzanie

Zamek Tenczyn to jedna z warowni znajdująca się na Szlaku Orlich Gniazd (Jura Krakowsko-Częstochowska). Znajduje się w województwie małopolskim, w powiecie krakowskim zaledwie 24 km od Krakowa. Zamek położony jest na tak zwanym stożku wulkanicznym, który jest najwyższym wzniesieniem Garbu Tenczyńskiego.

Zaraz przy zamku znajduje się kilka prywatnych parkingów. W zależności od odległości od zamku kosztują one od 7 do 10 zł za cały dzień. Na miejscu rozstawionych jest także kilka stosik z przekąskami (placuszki, lody, zapiekanki itp.) oraz pamiątkami.

Cennik biletów na Zamek Tenczyn:

  • bilet normalny – 10 zł
  • bilet ulgowy – 6 zł

Godziny otwarcia:

  • sobota-niedziela: 10.00-18.00
  • poniedziałek-piątek: zamknięte

Aktualne ceny oraz godziny otwarcia zamku warto sprawdzić przed przyjazdem na fanpage’u atrakcji na Facebooku: tutaj.

Zwiedzanie zajmuje około godziny, oczywiście można także poświecić na to więcej czasu. Można też zabrać ze sobą kocyk i jakieś „zaplecze” piknikowe i rozłożyć się na pobliskim wzniesieniu z pięknym widokiem na zamek. Ale nawet jeśli nie planujecie zostania tutaj na lunch to koniecznie pospacerujcie po wspomnianym wzgórzu, roztacza się z niego przepiękny widok na zamek!

Historia Zamku Tenczyn

Pierwsza informacja na temat zamku w Rudnie pochodzi z 1308 roku. W tym czasie w okolicznych lasach przebywał Władysław Łokietek, który wydał wtedy dokument dla klasztoru ojców cystersów w Sulejowie. Prawdopodobnie drewniana warownia stała już tutaj około 1319 roku. Zamek murowany pojawił się tutaj dzięki wojewodzie krakowskiemu Jędrzejowi. To on także jako pierwszy przedstawiciel rodziny przyjął nazwisko Tęczyński. Jego syn, Jaśko, rozbudował zamek i założył nawet kaplicę. Mówi się także, że mieli być tutaj więzieni jeńcy krzyżaccy, których pochwycił w czasie bitwy pod Grunwaldem król Władysław Jagiełło.

Rodzina Tęczyńskich szybko rozbudowywała swój stan posiadania, już w XV wieku w ich posiadaniu było przynajmniej 45 miejscowości, w tym 15 w pobliżu zamku. Większa przebudowa (XVI-XVII wiek) warowni miała miejsce za podkomorzego wielkiego koronnego Jana Tęczyńskiego, który „wielkim kosztem zmurował prawie znowa zamek na Tenczynie” (B. Paprocki, Herby rycerstwa polskiego). To w tym czasie powstał mur kurtynowy oraz barbakan, przez który teraz wchodzi się, aby zwiedzać zamek.

W 1637 roku zmarł Jan Magnus Tęczyński, ostatni przedstawiciel rodziny. Jego córka Izabela wyszła za mąż za Łukasza Opalińskiego młodszego. Niestety z powodu podstępu marszałka wielkiego koronnego Jerzego Lubomirskiego, który ustępował przed Szwedami w czasie potopu, rozpuścił plotkę, że na Zamku Tenczyn ukrył swój skarb. W rzeczywistości schował go w Starej Lubowli na Spiszu. Nieszczęśliwie oddziały szwedzkie pod dowództwem Kurta Christopha von Königsmarck obległy warowanie. Zamek skapitulował, jednak mimo tego, Szwedzi wymordowali całą załogę. Kiedy okazało się, że nie znaleziono tam skarbu budowlę spalono. Później zamek został odbudowany.

W XVIII stuleciu zamek wraz z okolicznymi wsiami wszedł w posiadanie Adama Sieniawskiego, później Augusta Aleksandra Czartoryskiego, a później odziedziczyła je jego córka Izabela Lubomirska. Niestety w połowie XVIII wieku uległ dwóm pożarom i później już popadał w ruinę. W 1816 roku zamek przeszedł na własność rodziny Potockich herbu Pilawa i w ich rękach pozostał do II wojny światowej.

Zamek odwiedzali także liczni, znani goście między innymi kronikarz Jan Długosz, Mikołaj Rej i Jan Kochanowski.

Legendy związane z Zamkiem Tenczyn

Podobno każdy szanujący się zamek powinien mieć swoją legendę, płaczącą damę i rycerza. Ma je także Zamek w Tenczynie 🙂

  • Mówi się, że małżonka jednego z Tęczyńskich nie charakteryzowała się zbytnią wiernością. Zdenerwowany mąż, gdy dowiedział się o zdradach żony kazał zamurować ją żywcem w baszcie nazywanej Dorotka. Podobno do dziś można usłyszeć jej okrzyki na zamku
  • Jan Magnus Tęczyński miał podobno umrzeć z powodu poturbowania przez dzika w czasie polowania. Do zdarzenia miało dojść w Puszczy Dulowskiej nieopodal zamku
  • Podczas księżycowych nocy na Wieży Nawojowej można zobaczyć postać płaczącej kobiety wśród płomieni. Ma znikać dopiero, gdy zabrzmi dzwon z pobliskiego klasztoru
  • Podług jednej z legend w najniższym lochu (trzecia kondygnacja), pod dawną kaplicą znajdują się skarby! Mają ich pilnować diabły, które przybrały postać wielkich psów. Istnieje jednak możliwość, aby ukraść skarb, a można to zrobić w noc Bożego Narodzenia oraz na Wielkanoc. Trzeba się jednak wystrzegać tajemniczego rycerza, który krąży nocą po zamku. Podobno każdy kto go ujrzy już nie wraca do domu…

To wszystko co przygotowałam dla Was na temat Zamku Tenczyn w Rudnie. Jeśli interesują Was inne warownie znajdujące się na Szlaku Orlich Gniazd to zapraszam do osobnych wpisów:

Jeśli podobał Ci się wpis zostaw lajka lub komentarz! Możesz także pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! Z góry dzięki!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

MOŻESZ TEŻ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM, ABYM MOGŁA SKUTECZNIEJ ROZWIJAĆ SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W INTERNECIE! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION