Pokazuje: 1 - 3 of 3 WYNIKÓW
Europa Francja

Nancy – okolice Place Stanislas. Co zwiedzić w Nancy?

Zakładając bloga rozpoczęłam od opisania francuskiego Nancy. Nie chciałam zaczynać od jakichś oklepanych tytułów, a z drugiej strony planowałam opisać coś interesującego dla Polaków. Z tego powodu wybór padł na to urocze miasto, w którego historii mocno zapisał się król polski Stanisław Leszczyński. W innym poście opisałam jego związki z Lotaryngią i Nancy oraz ścisłe centrum miasta, w kolejnym piękny park znajdujący się zaraz przy Place Stanislas.

Nancy odwiedziłam w 2017 r., więc wszystkie wpisy dotyczące tego miasteczka, które z niewiadomych powodów mocno zapadło mi w serce, są raczej wspomnieniem, a może w obecnej sytuacji (pandemii koronawirusa dla osób – info na osób, które przeczytają to za jakiś czas) bardziej pragnieniem powrotu do podróży!

Place de la Carrière i Palais du Gouvernement

Przechadzając sie uliczkami w centrum Nancy na każdym kroku napotkamy jakiś uroczy budynek czy przyciagającą wzrok katedrę. Jednym z takich miejsc jest majestatyczny Place de la Carrièe, który stanowi jakby przedłużenie Place Stanislas. To średniowieczny plac, położony na starym mieście, który pierwotnie służył do treningu koni oraz wyprawiania zawodów – od tego też pochodzi jego nazwa. Od północny plac zamyka Palais du Gouvernement, tworzący półkole, który powstał w XVIII stuleciu dla intendenta lub przedstawiciela rządu francuskiego. Na południu znajduje się Arc Héré, o którym pisałam w innym poście. Także tutaj widoczna jest działalność Stanisława Leszczyńskiego. Jego architekt, Emmanuel Héré, przebudował fasady placu i dobudował okoliczne kamieniczki.

Palais du Gouvernement

Plac jest dość charakterystyczny, wchodząc na niego nie sposób go nie poznać. Przez jego centrum przebiegają cztery rzędy drzew ozdobionych fontannami i posążkami oraz przepiękną, ociekającą złotą bramą.

Place d’Alliance

Jak zauważyliście w centrum znajduje się kilka placów, jednak Place Stanislas i Place de la Carrière są zdecydowanie największe i najbardziej reprezentacyjne. Inny, mniejszy to Place d’Alliance, który pierwotnie nazywany był Placem św. Stanisława i jego twórcą podobnie, jak pozostałych najważniejszych miejsc w mieście był Héré. Uważa się, że miał zostać wybudowany na miejscu dawnego ogrodu kuchennego księcia. W jego centrum znajduje się fontanna autorstwa Cyfflé, która pierwotnie miała stanąć na Place de la Carrière. Od 1756 r. nazwa placu symbolizuje sojusz (alliance) pomiędzy Cesarstwem Habsburskim a Francją.

Basilique Saint Epvre de Nancy

Spacerując dalej od Place de la Carrière łatwo zauważymy górującą nad nim świątynię – to Basilique Saint Epvre de Nancy. Jak widzicie wszystkie najciekawsze i najpiękniejsze miejsca Nancy znajdują się blisko siebie, co pozwala na zaoszczędzenie czasu, a z drugiej strony sprawia piękne wrażenie. Nie napotkamy w centrum budowli, które są zaniedbane czy nie wkomponowują się w estetykę miasta.

Wspomniana bazylika powstała w XIX w. i charakteryzuje się kunsztonwnością wykonania – szczegóły czy zdobienia są imponujące! Niektóre fragmenty wewnętrznych, drewnianych dekoracji zostały sprawdzone specjalnie z Bawarii. Warto także wspomnieć, że kościół był finansowany przez wybitne jednostki, jak Napoleon III, cesarz Franciszek Józef czy papież Pius IX. Budowla jest tak piękna, że większość turystów uznaje ją na pierwszy rzut oka za tutejszą katedrę.

Plac Saint-Epvre przed bazyliką

Grand Rue

Kolejne zabytki Nancy oraz liczne kawiarenki i restauracje znajdują się przy „Wielkiej Ulicy”, czyli Grand Rue. Zapuszczając się tutaj na lunch czy obiad warto jednak pamiętać o zamknięciu tego typu lokali przeważnie od 12 do przynajmniej 17 (często otwierają się nawet o 19!).

Palais Ducal – Palais des ducs de Lorraine – Musée Lorrain

Pałac książąt lotaryńskich powstał w XVI stuleciu. W dwa stulecia później pałac został opuszczony przez Leopolda, który przeniósł się do Luneville. W 1848 r. utworzono tutaj Muzeum Lotaryngii (Musée Lorrain). Poświęcone jest ono głównie historii, sztuce i tradycji w Nancy. Podobnie, jak Place Stanislas muzeum znajduje się na liście monument historique. Miano te otrzymują najważniejsze zabytki dziedzictwa we Francji.

Szczególną uwagę warto zwrócić na zdobioną bramę, która inspirowana była tą znajdującą się na zamku królewskim w Blois.

Pomnik konny księcia Antoniego Lotaryńskiego

Église des Cordeliers

Nieopodal znajduje się Église des Cordeliers, która stanowi jakby część Musée Lorrain. Kościół nazwany został od zakonu franciszkanów, którego członkowie nosili sznur zawiązany wokół talii (franc. corde). Powstał w XVI w. z rozkazu księcia René II wydanym po bitwie pod Nancy w 1477 r. Nazywana jest także lotaryńskim Saint-Denis, ponieważ pochowani zostali tam najznamienitsi tutejsi książęta. Mimo tego, że świątynia mocno ucierpiała przez stulecia, to nadal stanowi ważny punkt na mapie turystycznej Nancy, ponieważ inspirowana była florencką kaplicą Medyceuszy.

Porte de la Craffe

Porte de la Craffe to zdecydowanie jedno z moich ulubionych miejsc w Nancy – uwielbiam dawne fortyfikacje i obwarowania. Te górujące nad miastem wieże od razu budzą respekt. W Polsce rzadko spotyka się miejsca związane z militariami w tak dobrym stanie jak Porte de la Craffe w Nancy. Różne zapewne są tego przyczyny, nasze zabytki mocno ucierpiały w czasie XVII i XVIII-wiecznych najazdów, a z drugiej strony Francja o wiele bardziej inwestuje w ochronę zabytków. A szkoda, bo przecież i u nas można zobaczyć pięknie zachowane obwarowania miejskie.

Wracając jednak do Porte de la Craffe to trzeba przynajmniej krótko wspomnieć, że to najstarsza zachowana fortyfikacja w Nancy – powstała na przełomie XIV i XV wieku. Później do XIX stulecia pełniła rolę więzienia.

Od dawna stanowi najważniejszy symbol starego miasta, który przyciąga uwagę każdego przechodnia ogromnymi, masywnymi wieżami. Spróbujcie znaleźć mnie na poniższym zdjęciu – wtedy zobaczycie ich ogrom!

Porte de la Citadelle

Znajduje się zaraz za Porte de la Craffe. Brama wprowadzająca pierwotnie do cytadeli powstała w XVII wieku na rozkaz księcia Karola III, a jej zadaniem miało być wzmocnienie obrony miasta. Dawniej otoczona była fosami i czterema bastionami.

Katedra Notre-Dame-de-l’Annonciation

Jednym z piękniejszych zabytków sakralnych w Nancy jest Katedra Notre-Dame-de-l’Annonciation, choć moim zdaniem nijak ma się do Saint Epvre de Nancy.

Omawiana Notre Dame (uważajcie, bo jest ich w mieście kilka!) powstała na początku XVIII w. Aktualnie jest siedzibą tutejszego biskupa, a od 1906 r. znajduje się na liście pomników historycznych Francji. Widzicie więc, że wiele zabytków Nancy znajduje się na ważnych listach dziedzictwa historycznego tego państwa. Zwiedzając warto zajrzeć do środka i zwrócić uwagę na imponujące malowidła na kopule.

Spacer uliczkami miasta

Poza zwiedzeniem najważniejszych miejsc turystycznych Nancy warto pospacerować uliczkami miasta.

Art Dans Nancy

Z pewnością kiedy będziecie przechadzać się po centrum Nancy, nie raz natkniecie się na liczne grafitti, które można uznać za „małe dzieła sztuki”. To ADN (Art Dans Nancy), czyli miejska trasa sztuki ulicznej. Zachęca ona turystów do odkrywania ulic i placów Nancy, a jednocześnie poznania lokalnej sztuki i historii. Trasa obejmuje ponad 30 obrazów, które rozmieszczone są w najróżniejszych miejscach od starego miasta po Place des Vosges, od Place Simone Veil po Porte Sainte-Catherine.

Pomysłodawcą projektu i zarówno wykonawcą był Jef Aérosol, który przy użyciu techniki szablonowej stworzył pierwszy tego typu mural w 2016, który umieścił na fasadzie ogrodów Godron.

Kule z lustrem

Kiedy pobędziecie jakieś kilka godzin w Nancy to zauważycie, że miasto tętni artystycznym życiem. Poza wspomnianym wyżej szlakiem grafitti na każdym kroku napotkamy różne przedstawienia art moderne, np. w Parc de la Pépinière.

Inną uroczą atrakcją jest 8 lustrzanych półkul Pierra Bismuth, które zostały umieszczone w okolicy najważniejszych XVIII-wiecznych budynków w mieście. Dzięki nim można wykonać sobie super fotkę, a z drugiej strony skłaniają one do refleksji na temat otaczającego dziedzictwa architektonicznego. Znajdziecie je na ziemi zaraz obok: Place Stanislas, Place d’Alliance, Hémycles Charles de Gaulle, Mémorial Désilles, Porte Stanislas, Porte Sainte-Catherine, Arc Héré i przy katedrze.

Piękne wspomnienie

Nancy jest mało znanym miejscem wśród Polaków, mam jednak nadzieje, że moje posty i wpisy wpłyną na wzrost zainteresowania tym miastem.

Czasem zastanawiam się jakby wyglądało nasze XVIII-wieczne państwo, gdyby to jednak Stanisław Leszczyński został królem na dłużej? Czy choć w części przypominałoby uliczki Nancy?

Pisząc tego posta zastanawiałam się nad tym, co w Nancy urzekło mnie najbardziej, że po 3 latach od podróży postanowiłam wrócić do tej miejscowości i opisać ją Wam aż w 3 postach! Czy to zwierzęta z Parc de la Pépinierè, które skradły moje serce, czy ściekające po dekoracjach Place Stanislas złoto, w którym odbijające się słońce mogło oślepić każdego przechodnia? A może imponujący Arc de Triumph i wspomnienie króla Stanisława Leszczyńskiego, do którego nawiązuje się na każdym kroku?

Jeśli spodobała Ci się moja opowieść o Nancy zapraszam do pozostałych postów na moim blogu o tym „polskim” mieście we Francji:

Jeśli podobał ci się wpis zostaw like lub komentarz! To dla mnie wielka nagroda za moją prace!

Europa Francja

Parc de la Pépinière i mini zoo w Nancy – atrakcja nie tylko dla dzieci!

Zaledwie 2-3 minuty od majestatycznego Place Stanislas w Nancy znajduje się inne, urokliwe miejsce – Parc de la Pépinière. Aby się tam dostać wystarczy przejść przez złote wrota Fontanny Amfiryty. Od głównego dworca kolejowego (Gare de Nancy) dzielą go niecałe 2 kilometry. Ten liczący przeszło 23 hektary park nazywany jest płucami Nancy, a mieszkańcy mówią o nim „la Pep”. Miejsce to ze względu na okazałe drzewa i wyjątkowe gatunki roślin, cieszy się szczególną popularnością zarówno wśród turystów, jak i samych Francuzów, którzy przychodzą tu odpocząć od trudów dnia codziennego, pobiegać czy pospacerować z dziećmi.

[googlemaps https://www.google.com/maps/d/embed?mid=1xU3CT5SZ__IPtZdiIRJdz26KsEm4-caC&w=640&h=480]

Parc de la Pépinière (nazywany także Nursery Parc) podobnie, jak Place Stanislas powstał z inspiracji króla polskiego, księcia Lotryngii i Baru Stanisława Leszczyńskiego. Jego budowa została zakończona w 1765 r. Pierwotnie został stworzony w celu hodowania drzew, które następnie miały być sadzone wzdłuż dróg w Lotaryngii. Warto zwrócić uwagę, że poza bogatą szatą roślinną (ponad 22 tysiące drzew; jesienią i wiosną około 185 tysięcy roślin, a latem około 330 tysięcy roślin!) park jest zaadaptowany pod kątem artystycznym. W zasadzie na każdym kroku spotykamy różnego rodzaju kompozycje i współczesne dzieła wykonane przez francuskich artystów. Z pewnością powoduje to (bez względu na to czy podoba nam się prezentowany styl artystyczny) urozmaicenie zabudowy parkowej. Aktualnie miejsce zostało także w pełni przystosowane dla dzieci i w najważniejszych jego punktach odnajdujemy nowoczesne place zabaw, a w okresie letnim karuzele.

Poza piękną i urozmaiconą szatą roślinną napotkamy tutaj jeziorka, w których pływają kaczki, ogród różany (ponad 2 tysiące metrów kwadratowych, gdzie rośne 197 rodzajów róż!) oraz fontanny. Spacerując możemy natknąć się także na kilka mini-restauracji i kawiarenek, gdzie serwowane są francuska kawa, przepyszne ciasta czy makarony i pizza.

Mini Zoo

Szczególną atrakcją, zwłaszcza dla najmłodszych (choć ja też świetnie się bawiłam!) jest mini zoo (L’espace animalier de la Pépinière), które znajduje się w centrum parku. Kiedyś trzymano tam egzotyczne zwięrzęta, jak niedźwiedzie, lwy, małpy a nawet kangury, co wpisywało się w ogólną tradycję tworzenia „gabinetów osobliwości”, popularnych w Europie przynajmniej od XVI stulecia. Teraz nie można tam już spotkać aż tak wyjątkowych gatunków, które zastąpione zostały ptactwem (pawiami, łabędziami, różnymi kaczkami) czy królikami. Dodatkowo, co z pewnością jest dużą atrakcją dla dzieci mieszkają tam większe zwięrzęta, jak osiołki, kozy czy pawiany.

Jak przystało na przyzwoity park i ten w Nancy miał swoją wielką gwiazdę, a był nią szympans o imieniu Jojo. Wraz z „koleżanką” został sprowadzony do stolicy Lotaryngii w 1963 r. Cathrine jednak szybko zmarła. Kolejna szympansica, Judith, pojawiła się w zoo dopiero w 1984 r. Zdobyła ona niechwalebną sławę w związku z rzucaniem w gości swoimi ekskrementami… Zmarła w 2003 r., a Jojo po raz kolejny został sam.

Szympans z Nancy zasłynął przede wszystkim z powodu interakcji, które podejmował z gośćmi zoo, a ci nie raz uczyli go niegrzecznych sztuczek! Niektórzy podawali mu papierosy, które palił w nonszalancki sposób wzbudzając radość widzów, innym razem, gdy pił wodę wypluwał ją na obserwujących. Jojo zmarł w 2012 r. w wieku 60 lat i był najstarszą żyjącą w niewoli małpą w Europie. Wywoływał ogromne emocje, niektórzy uważali, że umarł już wcześniej, a zoo zastąpiło go bardzo podobną do niego małpą. Niektórzy twierdzą, że nadal żyje!

Jojo
źródło: https://www.estrepublicain.fr/fil-info/2012/02/20/nancy-jojo-n-est-plus

Jeśli będziemy mieć trochę szczęścia spacerując po parku, mamy szansę napotkać wolno chodzące pawie i zrobić sobie z nimi zdjęcie (mi się udało! 🙂 ). Ptaki dość chętnie pozowały ze mną do zdjęć, a momentami nawet nas śledziły…

Parc de la Pépinière jest idelanym rozwiązaniem dla każdego, nie tylko rodzin z dziećmi, które chcą odwiedzić tamtejsze mini zoo. Kto z nas nie chciałby spacerować parkową alejką wraz z pięknymi białymi pawiami? Któż nie chciałby zrobić sobie z nimi zdjęcia? Jest to także idealne miejsce do wypoczynku, relaksu. Oglądając zadbane, kolorowe gatunki drzew i roślin człowiek od razu zapomina o codziennych problemach. Ja sama z przyjemnością wracam wspomnieniami do tego dnia, kiedy mogłam odwiedzić Parc de la Pépinière. Jeśli będę miała okazję to spędzę tam na pewno więcej czasu i Was także zachęcam! 🙂

Jeśli lubisz podróżować po Francji zapraszam do lektury innych moich postów:

Europa Francja

Wyprawa do Nancy – król polski Stanisław Leszczyński. Co zwiedzić w Nancy?

Od jakiego państwa rozpocząć pisanie bloga podróżniczego? Oczywiście, że od Francji! Nie chcąc być jednak zbyt oczywistą (Paryż opiszemy przy okazji…), swoją przygodę z blogiem postanowiłam rozpocząć od miejscowości związanej z naszą, polską historią – Nancy. Nie wszyscy chyba zdajemy sobie jednak sprawę, jak duży związek ma Nancy z Polską. Po burzliwym okresie podwójnych elekcji …