Bawaria Europa Niemcy

Gdzie zjeść w Rothenburg ob der Tauber? Tylko Zur Höll!

Bawaria, zresztą jak całe Niemcy charakteryzuje się ciężkimi, mięsnymi potrawami. Podobnie jest w Rothenburg ob der Tauber. Na restauracyjki natkniecie się na każdym kroku, większość charakteryzuje się dobrą kuchnią, ja mam jednak jednego faworyta. Mimo to, jeśli …

Chantilly Europa Fontainebleau Francja Paryż Vincennes

Pomysły na jednodniowe wycieczki z Paryża!

Paryż ma tyle atrakcji do zaoferowania, że bardzo rzadko myślimy o tym co można zobaczyć w jego okolicy! A jest tego ogrom i wcale nie trzeba jechać daleko! Przeważnie wystarczy maksymalnie godzina w metrze i możemy zobaczyć coś naprawdę cudownego. Tak jest właśnie w przypadku miejsc, które opisałam poniżej. Mam nadzieje, że z każdym wyjazdem do Paryża ta lista będzie się powiększać!

Ale w jaki sposób trafiłam na te miejsca? Planując nasze wyjazdy do Paryża często bierzemy pod uwagę ścisłe centrum miasta i tzw. must see, czyli Wieże Eiffla i Wersal (który też poniżej opiszę). Ja odwiedzajac stolicę Francji już po raz enty (wiem, że słabo to brzmi, ponieważ niektórzy nie mieli okazji w ogóle tu być, ale taką mam pracę), chciałam zobaczyć coś nowego. Nie Luwr, nie Katedrę Notre Dame, którą i tak zawsze odwiedzam, czy Sacre Coeur. Zaczęłam więc szukać. Szukać miejsc, które w zasadzie przecież znałam, bo przecież nie raz czytałam o nich w książkach, które stoją w mojej domowej biblioteczce. Tym bardziej te paryskie wycieczki były dla mnie ogromną przyjemnością. Mam nadzieje, że będziecie mieli podobne odczucia!

Wersal

Dawna siedziba Króla Słońce przyciąga miliony turystów, co nie powinno jednak nikogo dziwić. Przepych, wszędobylskie złoto, zapach romansu – czego więcej potrzeba ciekawej duszy podróżnika? Poza samym pałacem warto odwiedzić także tamtejsze ogrody – to one stały się inspiracją dla większości parków w stylu francuskim. Tylko uważajcie, największe i najbardziej reprezentacyjne fontanny działają tylko w wyznaczone dni (głównie weekendy), a wtedy wstęp jest płatny!

Pierwsza budowla królewska w tym miejscu związana była z pasją Ludwika XIII, który uwielbiał polowania. W związku z tym, że często powracał z niego o zmierzchu potrzebna mu była siedziba, gdzie mógłby pozostać na noc. W związku z tym, powstał w tym miejscu pałacyk, w którym król pierwszą noc spędził w 1624 roku. Ludwik XIV po raz pierwszy odwiedził to miejsce w wieku dwunastu lat, czyli w 1651 roku i od razu przypadło mu ono do gustu. Zaledwie kilka lat później zaczęto jego rozbudowę i wybudowano oranżerię.

Większą rozbudowę zaplanowano na koniec lat 60. XVII stulecia. Ostateczny projekt Ludwik XIV zaakceptował w 1668 roku. o budowy pałacu użyto kamienia Saint-Leu. Niestety rozbudowa odebrała pałacowi intymności, która była niezwykle ważna dla Ludwika XIV, który nakazał w wybudowanie kolejnego pałacyku Trianon. Prace nad ostatecznym obiektem zakończono w 1670 roku, dobudowano między innymi fasadę z ogromną, marmurową fasadą, apartamenty króla, skrzydło dla królowej oraz osobne dla rodziny królewskiej. Następnie rozpoczęto budowę apartamentów dla ministrów monarchy. Zaledwie kilka lat później Wersal był już popularny w całej Europie i odwiedzać mógł go w zasadzie każdy, kto był tylko „przyzwoicie” ubrany. Ludwik XIV mieszkał w pałacu przez przeszło 30 lat, zmarł także w swojej ukochanej rezydencji w wieku 76, 1 września 1715 roku.

Dojazd do Wersalu

Na stacji RER Saint-Michel – Notre-Dame wystarczy wsiąść w pociąg C. Jeśli macie wykupioną kartę Navigo lub bilet na wszystkie strefy to dojedziecie za darmo. Należy wysiąść na stacji Versailles-Chateâu-Rive Gauche. Stamtąd znaki doprowadzą nas już do pałacu, droga zajmuje około 10-15 minut.

Château de Chantilly

Chantilly znajduje się około 50 km od Paryża w departamencie Oise. Główną atrakcją turystyczną jest moim zdaniem, przepiękny zamek, który powstał na fundamentach średniowiecznej twierdzy w XVI wieku. Wybudowano go w stylu renesansowym, a jej inicjatorem był urodzony w Chantilly żołnierz, a zarazem dyplomata książę Anne de Montmorency. Za projekt odpowiadał architekt Pierre Chambiges. Dzięki niemu powstał wtedy przepiękny pałac z przeszło 100-hektarowymi ogrodami.

W kolejnym stuleciu zamek i okoliczne tereny przeszły na własność słynnego rodu Kondeuszy (franc. Condé) spokrewnionych z francuską rodziną królewską. Przedstawiciele tej rodziny zapisali się nie tylko w historii Francji, ale także Rzeczypospolitej, kiedy to m.in. Wielki Kondeusz kandydował do tronu polskiego w 1669 roku. Jak wiemy, nie udało mu się jednak zdobyć korony. Ten jednak nie cieszył się jednak ciągłą popularnością na dworze Ludwika XIV i w czasie wygnania to właśnie Chantilly służyło mu jako schronienie.

Ciężki okres w historii zamku nastąpił podczas Rewolucji Francuskiej, kiedy to został całkowicie splądrowany, a później urządzono w nim więzienie. Odbudował go dopiero książę Henryk Orleański w II połowie XIX wieku. Później zamek został przekazany w ręce Instytutu Francuskiego, który pełni nad nim opiekę do dziś.

Budynek stajni w Château de Chantilly

Dojazd do Chantilly

Pociągi do Chantilly odjeżdżają z Gare du Nord. Jeśli nam się uda złapiemy RER D, który się tam zatrzymuje. W innym przypadku trzeba kupić osobny bilet na pociąg (ok. 10-12 euro). Podróż trwa około 30-4 minut. Wysiadamy na stacji Gare de Chantilly Gouvieux. Nieopodal dworca kolejowego znajduje się parking, z którego odjeżdża kilka darmowych busików do zamku. Można też tam podejść pieszo, spacerem zajmuje to około 20 minut. Jeśli macie wykupioną kartę Navigo lub bilet na wszystkie strefy to dojedziecie za darmo.

PODOBA CI SIĘ WPIS? UWAŻASZ, ŻE TO CO ROBIĘ JEST POŻYTECZNE I CI POMAGA? MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM, ABYM MOGŁA SKUTECZNIEJ ROZWIJAĆ SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W INTERNECIE! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION

Château de Fontainebleau

Aktualny pałac powstawał na miejscu średniowiecznej gotyckiej warowni. Pierwsze przebudowy rozpoczęto w XVI wieku za panowania Franciszka I, a głównym architektem był Gilles de Breton. Na początku rezydencja składała się z dwóch części i dopiero później połączono je galerią, gdzie król zgromadził pokaźną galerię. Franciszek I do dekoracji pałacu zatrudnił wybitne osoby, w tym między innymi Leonarda da Vinci.

Główny portal w czasie mojego pobytu niestety był w remoncie…
Rezydencja od strony ogrodów

Kolejne przebudowy przeprowadzili Henryk II i jego żona Katarzyna. Wtedy wzniesiono m.in. Salę Balową oraz schody od strony Dziedzińca Białego Konia. Znacznie pałac rozbudował także Henryk IV, który zabudował Dziedziniec Książąt, a także trzy skrzydła (administracyjne, gospodarcze i prywatne, nazywane Kwartałem Henryka IV – franc. Quartier Henri IV). To temu władcy zawdzięczamy także założenie ogromnego przeszło 80-hektarowego parku.

W rezydencji urodziło się aż trzech królów francuskich – Filip IV, Henryk III i Ludwik XIII. Odwiedzało ją także masa notabli i osobistości (np. car Rosji Piotr I Wielki czy król Danii Chrystian VII). To tu po swojej abdykacji (1654) przeniosła się królowa szwedzka Krystyna Waza. Było to także miejsce odwołania edyktu nantejskiego w 1685 roku.

Dojazd do Château de Fontainebleau

Pociągi do Fontainebleau odjeżdżają z Gare de Lyon. Najlepiej wsiąść w RER E, który się tam zatrzymuje (podróż trwa około godzinę). Wysiadamy na stacji Fontainebleau-Avon, spod której odjeżdża bezpośrednio autobus (linia nr 21) pod pałac. Można też poszukać w okolicy linii 1 i 3, które także zatrzymują się pod rezydencją. Jeśli macie wykupioną kartę Navigo lub bilet na wszystkie strefy to dojedziecie tam za darmo (zarówno RER, jak i autobus).

Château de Vincennes i Sainte-Chapelle de Vincennes

Chateâu de Vincennes swoimi korzeniami swoją już XII wieku, kiedy mieli tutaj swój pałacyk myśliwski królowie francuscy. W związku ze swoim dobrym położeniem i sympatią kilku monarchów (Filipa II Augusta, Ludwika IX), budowla była rozbudowywana. Szczególnie zamek upodobał sobie Karol V i nakazał jego rozbudowę oraz przeniósł do niego swoją bibliotekę. To właśnie dzięki temu władcy przybrał on formę późnośredniowiecznego zamku i zyskał swoją najsłynniejszą cześć – donżon (wieża łącząca w sobie funkcje mieszkalne i obronne). Po przeniesieniu się królów francuskich do Luwru, zamek zaczął sprawiać smutne wrażenie i nie sprzyjał już rozrywką. Zaczęło więc tu działać więzienie, a w tutejszych salach wieziono m.in. króla francuskiego Henryka IV Burbona czy markiza de Sade!

Sainte-Chapelle de Vincennes powstała zaraz przy tamtejszym zamku i miała być kopia świątyni o tej samej nazwie znajdującej się w centrum Paryża. Została ufundowana w 1379 roku przez Karola V. Nie przypomina ona jednak wewnątrz swojego pierwowzoru, nie posiada np. dwóch kondygnacji a jedną i z pewnością nie jest tak bogata, jak Sainte-Chapelle de Paris.

Dojazd do Château de Vincennes

Dojazd do zamku jest stosunkowo łatwy! Wystarczy wsiąść w metro nr 1 (żółte) i wysiąść na ostatniej stacji o nazwie Château de Vincennes. Zamek znajduje się zaraz przy wyjściu z metra.

Mam nadzieje, że te kilka wycieczek pomoże Ci w zagospodarowaniu Twojego wolnego dnia podczas pobytu w Paryżu. Naprawdę warto opuścić choć na chwilę uliczki stolicy Francji i pojechać nieco dalej, aby poczuć klimat rezydencji, w których mieszkali najznamienitsi władcy tego państwa. A jeśli chcesz się dowiedzieć co zobaczyć w Paryżu to zapraszam do osobnego wpisu na blogu: Stolica mody, zabytków i bagietki. Co zobaczyć w Paryżu?

A może Ty masz jakiś pomysł na jednodniową wycieczkę z Paryża? A może już byłeś w tych miejscach i chciałbyś podzielić się swoimi wrażeniami? Zapraszam do komentowania!

Uważasz wpis za pożyteczny? Możesz pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! UWAGA! W zamian za największą otrzymasz przewodnik po 10 wybranych przeze mnie zamkach i pałacach Europy! Z góry dzięki!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Europa Francja Paryż

Gdzie zjeść w Paryżu? Pink Mamma – stylowa włoska restauracja w sercu Montmartre

Paryż jest ogromny, a w związku z tym ciężko znaleźć tam dobrą restaurację, która do tego zachwyci nas swoim wnętrzem. Ja sama spacerując ulicami stolicy Francji nie raz zastanawiałam się, gdzie warto wejść, aby nie przepłacić, a zjeść coś dobrego, a nie zwykłego czy przeciętnego. Zanim udało mi się trafić do Pink Mammy wypróbowałam sporo miejsc, ale to właśnie tą restaurację zapamiętam na dłużej! I na pewno tu wrócę!

Przepiękna klatka schodowa w restauracji Pink Mamma

Gdzie znajduje się Pink Mamma i jak tu dojechać

Restauracja Pink Mamma znajduje się zaledwie kilka kroków od stacji metra Pigalle – linie 2 i 12. W podobnej odległości znajduje się stacja Blanche (linia 2). Stosunkowo niedaleko (ok. 15-20 minut pieszo) znajduje się także stacja metra Place de Clichy (linie 2 i 13).

Adres Pink Mamma: 20bis Rue de Douai, 75009

Pink Mamma – instagramowa restauracja Paryża

Pink Mamma oferuje głównie dania włoskie, a robi to znakomicie. Znajdziecie tu przepyszne pizzy, makarony, ale także dania mięsne (polecam wołowinę z ziemniaczkami) i owoce morza. Ceny za danie zaczynają się od 12 euro. Ja jako, że uwielbiam kuchnię włoską byłam zachwycona. Do tego wszystkie dania są przepięknie podane na artystycznej zastawie! Aż chce się jeść!

Ale uwaga! Zaletą tego miejsca jest nie tylko jedzenie, a przepiękny wystrój! Spójrzcie tylko na zdjęcia! Restauracja ciągnie się w górę aż na taras, z którego rozpościera się przepiękny widok na okolice.

Pamiętajcie jednak, że najlepiej zarezerwować miejsce w Pink Mamma wcześniej, ponieważ przeważnie stoi się tutaj w kolejce! Ja miałam akurat szczęście i znalazłam miejsce bez rezerwacji zaraz przy kuchni – mogłam oglądać jak przygotowywane było jedzenie i uwaga! Wcale nie było to uciążliwe i nie było czuć żadnych zapachów.

W Paryżu znajdziecie także inne restauracje w ramach grupy Big Mamma: East Mamma, Ober Mamma, Big Love, Mamma Primi, Pizzeria Popolare oraz Libertino.

Mam nadzieję, że zachęciłam Was do odwiedzenia Pink Mamma! A Ty masz jakąś ulubioną restaurację w Paryżu? Daj znać w komentarzu!

PODOBA CI SIĘ WPIS? UWAŻASZ, ŻE TO CO ROBIĘ JEST POŻYTECZNE I CI POMAGA? MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM, ABYM MOGŁA SKUTECZNIEJ ROZWIJAĆ SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W INTERNECIE! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION

Możesz także pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! UWAGA! W zamian za największą otrzymasz przewodnik po 10 wybranych przeze mnie zamkach i pałacach Europy! Z góry dzięki!

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Europa Francja Paryż

Marchés de Noël, czyli świąteczne jarmarki w Paryżu

W okresie świątecznym największe miasta Europy robią wszystko, aby poczuć ducha Bożego Narodzenia. Podobnie dzieje się w Paryżu, który już pod koniec listopada zmienia swoją szatę, a w najważniejszych punktach w mieście unosi się zapach przypraw korzennych za sprawą licznych jarmarki, ulice i zaułki są przepięknie oświetlone, a w galeriach możecie spotkać św. Mikołaja i jego pomocników.

Świąteczne Champs Élysées

Jednym z najsłynniejszych miejsc w czasie świąt w Paryżu są rozsławione Pola Elizejskie. Już pod koniec listopada od Łuku Triumfalnego aż po Plac Concorde pojawia się miliony światełek, które zawieszone są na ponad 400 drzewach rosnących wzdłuż alei.

Najlepsze stacje metra: Concorde (linie 1, 8, 12), Charles de Gaulle – Etoile (linie 1, 2, 6).

Świąteczna Galeria Lafayette

Jednym z moich małych podróżniczych marzeń było zobaczenie choinki w Galerii Lafayette. W tym roku udało mi się je spełnić (piszę to w 2021)! Co roku tutejsza choinka ma inny motyw przewodni, tym razem był to kosmos. Spacerując po całej galerii możemy napotkać akcenty do tego nawiązujące – Mikołaje w skafandrach, kosmicznego królika, bombki przypominające planety itp. 

Sama Galeria Lafayette sięga historią roku 1893. Wtedy Théophile Bader wraz z kuzynem Alphonse Kahn założyli pasmanterie przy skrzyżowaniu ulic Lafayette i Chaussée d’Antin. Później ich interes zaczął szybko się rozrastać, zakupiono okoliczne domy, aż w końcu połączono je pod wspólną kopułą.

Metro: Chaussée d’Antin — La Fayette (linie 7 i 9)


Paryskie jarmarki

Spacerując po Paryżu natknecie się na kilka jarmarków, ten największy znajduje się w Jardin Tuileries nieopodal Luwru. Ten zrobił na mnie zdecydowanie największe wrażenie. Masa tu domków z przeróżnym jedzeniem, picie, prezentami pod choinkę i ozdobami. Nie brakuje oczywiście także grzanego wina czy specjalnego namiotu, gdzie napijecie się prawdziwego szampana! Jednak cena powala, bo wynosi aż 10 euro za 100 ml, jednak dla chcącego nic trudnego. Znajdziecie tu także inne atrakcje, na przykład karuzele zarówno dla dorosłych i dzieci, ale także różnego rodzaju rozrywki głównie dla najmłodszych – Manoix de Noël czy dom strachów.

Metro: Tuileries (linia 1), Concorde (linie 1, 8, 12).

Jarmark w Jardin Tuileries

Jeden z innych jarmarków, ale już zdecydowanie mniejszy, znajduje się przy ratuszu, czyli Hotel de Ville. Znajdziemy tam kilka pięknie przystrojonych domeczków z różnościami pod choinkę oraz wiedeńską karuzelę. Poza ozdobami świątecznymi i wyrobami rękodzielniczymi można tu kupić różne pyszności. Wszędzie natkniecie się na tradycyjne naleśniki, churros, ciastka czy grzane wino.

Metro: Hôtel de Ville (linie 1 i 11)

Jarmark przy Hotel de Ville

Niewielki jarmark w kształcie koła znajduje się także nieopodal Katedry Notre Dame (stacja metra RER: Saint-Michel – Notre-Dame, linie B i C). Znajdziecie tutaj masę rękodzieła oraz ciepłe napoje (oczywiście grzane wino) i nieliczne przekąski oraz francuskie specjalności, jak sery różnego rodzaju.

Gdzie jeszcze znajdziecie inne jarmarki w Paryżu (wymieniam najważniejsze):

  • Wieża Eiffla
  • Montmarte
  • Disnayland
  • Dworzec Wschodni (Gare d’Est)
  • Boulevard Saint-Germain

Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam zwiedzać europejskie miasta i miasteczka w okresie świątecznym. Chyba nigdzie na świecie nie jest tak magicznie! Wyjazd do Paryża w tym czasie z pewnością zapamiętam na długo i mam nadzieje, że tak krótka internetowa wycieczka także Wam przypadła do gustu!

PODOBA CI SIĘ WPIS? UWAŻASZ, ŻE TO CO ROBIĘ JEST POŻYTECZNE I CI POMAGA? MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM, ABYM MOGŁA SKUTECZNIEJ ROZWIJAĆ SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W INTERNECIE! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION

Możesz także pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! UWAGA! W zamian za największą otrzymasz przewodnik po 10 wybranych przeze mnie zamkach i pałacach Europy! Z góry dzięki!

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dolnośląskie Polska

Zamek w Sarnach na Dolnym Śląsku – mała miłość od pierwszego wejrzenia

Dokładne zwiedzanie Dolnego Śląska rozpoczęłam już kilka lat temu, ale co krok odkrywam coraz większe skarby. Jednym z nich jest Pałac w Sarnach, który szczególnie zapadł w mojej pamięci. Dlaczego? Ciężko odpowiedzieć na to pytanie. Może urzekła mnie pyszna kawa i ciasto w tutejszej restauracji, uśmiechnięta Pani za ladą, spory kompleks pałacowy, który można samodzielnie odkrywać (jeśli dobrze „zabłądzicie” traficie na przepiękną kaplicę), a może niewielki park skąd rozpościera się piękny widok na dwór Sarny. Wiem jednak jedno, to miejsce ma swojego niepowtarzalnego „ducha”, czujesz go, gdy tylko przekraczasz próg kompleksu i wtedy już wiesz, że „to właśnie to miejsce”, do którego jeszcze z pewnością wrócisz. Taki jest właśnie Zamek Sarny.

(więcej…)
Badenia-Wirtembergia Europa Niemcy

Zamek Hohenzollern – poczujesz się tutaj, jak w bajce!

Oglądając zdjęcia tego zamczyska w internecie myślałam jedno – to musi być coś. Ale, jak zobaczyłam go na żywo, to to „coś”, które sobie wyobrażałam niesamowicie zmalało przy wspaniałości tej budowli na żywo. Żadne opisy, żadne zdjęcia tego nie oddadzą. Zamek Hohenzollern powala na kolana już z daleka, kiedy będziecie go mijać jedną z autostrad i pobliskiej drogi, która do niego prowadzi. Zachęcająco puszcza do każdego przejezdnego okiem, kusząc go do odwiedzin. Zakładam, że większość z nich ulegnie temu urokowi.

Informacje praktyczne, zwiedzanie

  • Godziny otwarcia: codziennie od 10.00 do 17.30
  • Cennik: dorośli 22 euro; dzieci 12 euro. Bilety można zakupić przez portal internetowy wraz z zapisem na godzinę wejścia tutaj
  • W cenie biletu jest zarówno wejście na dziedziniec, jak i zwiedzanie wnętrz zamkowych, kaplicy, skarbca itp. Warto okrążyć zamek dookoła, widoki są przepiękne
  • Pod zamkiem znajduje się parking, gdzie możesz zostawić samochód. Tutaj znajdziesz informacje, jak dojechać do zamku innymi środkami transportu
  • Na górę pod zamek możesz podjechać specjalnym busikiem, który jest w cenie biletu. Startuje on sprzed parkingu i centrum turystycznego
  • Na dojazd i zwiedzanie najlepiej przeznaczyć przynajmniej pół dnia

Kilka faktów i ciekawostek o Burg Hohenzollern

  • Rocznie odwiedza go ponad 350 tysięcy turystów i jest konkurencją dla innych popularnych zamków, jak Burg Eltz i Schlos Neuschwainstein
  • Wznosi się na wzgórzu Hohenzollern o wysokości 855 m. n.p.m., w gwarze ludowej nazywana jest Zollerberg lub Zoller(n)
  • Na zamku przechowywana jest korona królów pruskich i mundury należące do Fryderyka Wielkiego
  • Do 1991 roku przechowywano tu zwłoki Fryderyka I i Fryderyka Wielkiego, które po zjednoczeniu Niemiec przewieziono do Poczdamu
  • W zamku znajduje się 140 pokoi!
  • Zamek Hohenzollern to jedna z niewielu budowli, która do dziś utrzymywana jest przez właścicieli – rodzinę Hohenzollernów dwóch linii (szwabskiej i brandenbursko-pruskiej)
Widoki z góry są obłędne!

Historia Zamku Hohenzollern

Aktualny zamek, który możemy oglądać powstał na miejscu dwóch wcześniejszych warowni. Pierwsza istniała już na pewno w 1267 roku, kiedy to wspominano o niej w przekazach źródłowych. Prawdopodobnie istniał już jednak w XI wieku. Został całkowicie zniszczony w 1423 roku przez przymierze szwabskich miast Rzeszy.

Drugi zamek powstał w 1454 roku, później był przebudowywany, często przechodził także z rąk do rąk. Posiadali go m.in. Habsburgowie, zajęły go wojska francuskie w czasie wojny o sukcesję austriacką. Warto wspomnieć, że w czasie wojny trzydziestoletniej pełnił on strategiczną rolę. Od 1798 roku popadał jednak w ruinę, ponieważ tracił na znaczeniu strategicznym. Do czasów dzisiejszych przetrwała tylko większa cześć kaplicy św. Michała.

PODOBA CI SIĘ WPIS? UWAŻASZ, ŻE TO CO ROBIĘ JEST POŻYTECZNE I CI POMAGA? MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM, ABYM MOGŁA SKUTECZNIEJ ROZWIJAĆ SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W INTERNECIE! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION

Obecna konstrukcja powstała w latach 1850-1867, a jej architektem był Fryderyk August Shtyuler. Inicjatorem budowy był Fryderyk Wilhelm IV. Budowla została całkowicie sfinansowana przez rodzine Hohenzollernów. Zamek powstał w stylu neogotyckim, a ogromny wpływ miał na niego niemiecki romantyzm. W podobnym stylu wybudowano znajdujący się niedaleko Schloss Neuschwanstein, ten jest jednak o wiele bardziej fantazyjny niż Hohenzollern.

W zasadzie od momentu wybudowania zamek nie był prawie w ogóle użytkowany przez rodzine czy wojsko, nie pełnił także funkcji reprezentacyjnych. Dopiero ostatni książę pruski Wilhelm mieszkał tu kilka miesięcy po ewakuacji Poczdamu w czasie II wojny światowej. Później zamek został wyremontowany i przeznaczony na cele turystyczne. Niestety W 1978 roku poważnie ucierpiał z powodu silnego trzęsienia ziemi i był zamknięty dla odwiedzających do lat 90. XX wieku.

Zamek Hohenzollern to zdecydowanie jeden z najpiękniejszych zamków jakie widziałam, a odwiedziłam ich już sporo zarówno w Niemczech i Polsce, ale także innych zakątkach Europy. Każdego zamkoholika powali na kolana – zarówno swoim ogromem, jak i pięknem. Na zawsze zapamiętam jego widok na wzgórzu, kiedy zbliżyłam się do niego pobliską drogą. Zachwyca.

Jeśli podobał Ci się wpis zostaw lajka lub komentarz! Możesz także pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! UWAGA! w zamian za największą otrzymasz przewodnik po 10 wybranych przeze mnie zamkach i pałacach Europy! Z góry dzięki!

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dolnośląskie Polska

Dolny Śląsk na jeden dzień – zabytki Kłodzka!

Dolny Śląsk i ziemia kłodzka stają się coraz częściej wybieraną destynacją turystyczną wśród podróżników! Wynika to zapewne z różnorodności atrakcji, które oferuje nam ten region. Możemy tu odpocząć w uzdrowiskach, gdzie skosztujemy zdrowotnych wód zdrojowych, pozwiedzać tajemnicze …

Dania Kopenhaga

Kopenhaga – ile to kosztuje, jak dojechać i gdzie spać? Informacje praktyczne o pobycie w stolicy Danii

Skandynawia nie należy do najtańszych kierunków turystycznych. Najrozsądniejsza jak na razie pozostaje Norwegia, jednak ceny w Danii są także niczego sobie. Wynika to z faktu, że mieszkańcy tych terenów zarabiają krocie więcej od nas i …

Dania Kopenhaga

Mała Syrenka, śledź i królewskie zamki, czyli Kopenhaga na weekend! Co zobaczyć w stolicy Danii?

Dania nie jest celem bardzo popularnym wśród podróżników i turystów z Polski. I uważam, że to ogromny błąd! Według mnie to jedno z najpiękniejszych miast Europy, a trochę udało mi się już ich zwiedzić. To wielka krzywda (przede wszystkim dla Polaków), że nie odwiedzamy za często państw skandynawskich. Ja zakochałam się w tych krajach! Ale, ale… więc co zobaczyć w Kopenhadze? Poniżej znajdziecie najważniejsze atrakcje stolicy Danii, a na końcu także propozycję jednodniowej wycieczki do pięknego zamku!

Co zobaczyć w Kopenhadze?

Nyhavn

Nyhavn to charakterystyczny kanał z ciągiem kolorowych kamieniczek znajdujących się w centrum Kopenhagi, nieopodal Kongens Nytrov (Placu Królewskiego). Powstał on za panowania Chrystiana V w latach 1670-1675, a do jego budowy użyto więźniów szwedzkich wziętych w niewolę w czasie wojny duńsko-szwedzkiej (1658-1660). Kanał służył wtedy do rozładunku towarów i kutrów rybackich.

Kanał składa się z dwóch nadbrzeży, z których jeden nazywany jest „stroną słoneczną”, a drugi „stroną cienia”. Ta pierwsza przez lata była pełna domów publicznych, co zmieniło się w latach 70. XX wieku, kiedy to ta okolica stała się popularnym miejscem do zamieszkania. Z czasem zyskała też dużą popularność wśród turystów. Żartobliwie Nyhavn nazywany jest  „najdłuższym otwartym barem w Skandynawii”.

Zaraz przy wejściu na Nyhvan możecie zobaczyć charakterystyczną, sporych rozmiarów kotwicę. Upamiętnia ona 1700 duńskich marynarzy, którzy zginęli w czasie II wojny światowej. Przy brzegu zaś możecie oglądać wystawę statków, które swoją datacją sięgają lat 1780-1810.

CIEKAWOSTKA 1: Kamienice o numerach 18, 20 i 67 zamieszkiwał niegdyś słynny bajkopisarz Hans Christian Andersen.

CIEKAWOSTKA 2: Najstarsza kamienica nosi numer 9 i została wybudowana w 1681 roku. Jej wygląd i wnętrze nie zmieniły się aż do XXI wieku!

CIEKAWOSTKA 3: Co roku przy Nyhavn odbywa się jarmark bożonarodzeniowy!

Wieczorem Nyhavn jest pięknie oświetlony i odwiedza go masę ludzi, aby zjeść coś smacznego i spędzić czas z przyjaciółmi

Rosenborg slot

Zamek powstał dzięki inicjatywie króla Chrystiana IV, którego przytłaczał ponury Christiansborg i pragnął nowej siedziby znajdującej się mimo wszystko blisko miasta. Rosenborg slot powstawał etapami w latach 1606-1634. Na początku wzniesiono tutaj jedynie dwukondygnacyjny pałacyk, który zaadaptowano podczas kolejnych prac w nowy zamek.

Zamek został zbudowany według projektu niderlandzkich architektów pod kierunkiem Hansa van Steenwinkela Juniora, należy jednak pamiętać o dużym udziale w pracach samego króla. Wokół budowli powstała fosa i ogród nazywanym Ogrodem Króla (Kongens Have). Zamek stanowi przykład modnego wówczas renesansu niderlandzkiego.

Ogrody przy Rosenborg slot

Nie tylko Chrystian IV upodobał sobie Rosenborg, który gościł także innych monarchów duńskich, w tym Fryderyka III i Chrisitiana V. Późniejsi władcy twierdzili już, że jest on przestarzały i spędzali czas innych rezydencjach. Christian VII był ostatnim królem Danii, który spędził tu noc, a miało to miejsce po przegranej przez Duńczyków bitwie na redzie portu w Kopenhadze (1801).

Muzeum otworzono tutaj już w 1838 roku, a było to wręcz miejsce idealne dla tego celu, ponieważ wewnątrz zachował się wystrój z czasów Chrystiana IV. Jest to zarazem jedna na najpopularniejszych placówek tego typu w Danii i zajmuje się głównie dokumentacją panowania Oldenburgów. Jednym z ciekawszych pomieszczeń jest Długa Sala (Sala Rycerska), gdzie znajdują się trony króla. 

CIEKAWOSTKA: Muzeum w Rosenborg slot to jedna z najczęściej odwiedzanych instytucji tego typu w całej Danii!

Do najważniejszych eksponatów należą:

  • Korona Chrystiana IV z 1569 r.
  • Korona Chrystiana V z 1670 r.
  • Korona królowej z 1731 r.
  • Berło Fryderyka III z 1648 r.
  • Jabłko królewskie z 1648 r.
  • Rapier koronacyjny z 1648 r.
  • Ampułka na oleje święte z 1648 r. i pozostałe regalia
  • XVIII wieczny serwis porcelanowy królów Danii Flora Danica

Za wstęp do wnętrz zamkowych zapłacicie 120 DKK, a warto, bo do zobaczenia macie 3 piętra oraz piwnice ze skarbcem!

CIEKAWOSTKA: W czasie II wojny światowej regalia zostały zakopane, ponieważ obawiano się, że naziści je ukradną, jak było wcześniej np. w Czechosłowacji.

Christiansborg slot

Powstał na miejscu dawnej twierdzy pochodzącej z 1167 roku, którą wybudował biskup Roskilde, Absalon. Został rozebrany w 1369 roku, a na jego miejscu postawiono nowy zamek. Nieco ponad 50 lat później przeszedł na własność królów duńskich i stał się ich rezydencją. W tym momencie Kopenhaga stała się miastem stołecznym królestwa.

Stary zamek został jednak rozebrany w 1731 roku z rozkazu Christiana VI, a na jego miejscu powstał tzw. pierwszy Chrisitansborg. Wybudowano go w stylu barokowym połączonego z rokoko, a swoją nazwą nawiązywał oczywiście do imienia króla. Niestety spłonął już 26 lutego 1794 roku, a siedzibę monarszą przeniesiono do Amalienborga.

„Drugi” Christiansborg powstał w latach 1803-1828 w stylu neoklasycystycznym. Jego budowa została wstrzymana po wojnach napoleońskich, ponieważ Dania ogłosiła bankructwo. Po wznowieniu prac zamek dokończono, jednak bez zaplanowanej wcześniej wieży. Niestety Chrisitansborg nigdy nie stał się już siedzibą monarchów, którzy woleli spędzać czas w Amalienborgu (poza królem Fryderykiem VII). W związku z tym od 1849 roku jest siedzibą duńskiego parlamentu – Folketingu. Zamek spłonął w 1884 roku. Odbudowano go w latach 1907-1928 (trzeci Christiansborg). W tym czasie zamek uzyskał także wieżę.

Do zwiedzania udostępnione są różne sale i obiekty (np. stajnie królewskie czy kaplica), a każdy z nich ma inne godziny otwarcia i ceny biletów. W związku z tym nie podaje ich tutaj, bo lubią się one też dość często zmieniać. Dokładne godziny zwiedzania znajdziecie TUTAJ, a ceny biletów TU.

Amalienborg slot

Amalienborg składa się z czterech niemal identycznych budynków, które otaczają plac o tej samej nazwie. Od 1794 roku pełni rolę oficjalnej rezydencji duńskiej rodziny królewskiej. Nazwa budowli nawiązuje do królowej Zofii Amelii, która kazała tu postawić pałacyk letni z ogrodem (1667-1673). Ten jednak spłonął w 1689 roku w pożarze, który wybuch w pobliskiej operze. Zginęło wtedy ponad 200 osób, w tym dzieci

Ciekawostka: Amalienborg nazywany jest także zimowym pałacem królewskim, ponieważ przeważnie wykorzystywany był przez monarchów zimą

Pierwotnie współczesny Amalienborg należał do duńskich arystokratów, którzy otrzymali ten teren od króla duńskiego w 1750 roku. Do rodziny monarszej wrócił w 1794 roku, po pożarze Christiansborga. Aktualnie mieści się tutaj muzeum, w którym można podziwiać pełne przepychu wnętrza pałacu i liczne eksponaty. Bilet wstępu kosztuje 95 DKK (normalny) lub 65 DKK (ulgowy).

W czasie mojego pobytu w Kopenhadze Amalienborg był zamknięty, dokładne informacje na ten temat znajdziecie na oficjalnej stronie zamku TUTAJ.

Kościół Marmurowy, czyli Frederiks Kirke

Jego budowa rozpoczęta w 1749 roku wiąże się z 300-leciem panowania Oldenburgów w Danii. Zaprojektował go Nicolai Eigtved. Początkowo wznoszony był z bardzo drogiego materiału, czyli marmuru norweskiego (stąd nazwa kościoła), jednak później zrezygnowano z tego pomysłu ze względu na koszta. Po jakimś czasie z powodu braku finansów prace budowlane w ogóle zatrzymano, a niedokończony kościół straszył mieszkańców przez przeszło 100 lat. Prace wznowiono dopiero w 1874 roku, dzięki wsparciu finansowemu przemysłowca Carla Frederika Tietgena. Ukończono go w 1894 roku.

Wejście do kościoła jest bezpłatne. Znajduje się niedaleko Amalienborg slot i stacji metra Marmorkirken.

PODOBA CI SIĘ WPIS? UWAŻASZ, ŻE TO CO ROBIĘ JEST POŻYTECZNE I CI POMAGA? MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM, ABYM MOGŁA SKUTECZNIEJ ROZWIJAĆ SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W INTERNECIE! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION

Børsen

Znane także jako Børsbygningen, czyli giełda została utworzona przez Chrystiana IV w celu umocnienia pozycji Kopenhagi jako centrum wymiany w północnej Europie. Do zaprojektowania budynku król zatrudnił Lorenza van Steenwickela, ten jednak niebawem zmarł i budowę przejął jego brat Hans. Budowę rozpoczęto w 1620 roku i zakończono w większości dość szybko, bo w cztery lata później. W następnych latach zamontowano jeszcze jedynie iglicę oraz ukończono detale szczytu wschodniego. W 1647 roku król Christian IV odsprzedał budynek kupcowi Jacobowi Madsenowi za 50 000 duńskich rigsdalerów. Fryderyk III odzyskał jednak budynek od wdowy po Madsenie.

Børsen
Okolice Børsen i Christiansborg slot

Mała Syrenka (Den Lille Havrue)

Dlaczego jest jednym z symboli Kopenhagi i co ona symbolizuje? Oczywiście nawiązuje do bajki „Mała Syrenka” Hansa Christiana Andersena! Nie będę Wam tutaj przytaczać całej bajki, ale wcale nie jest ona tak kolorowa, jak ukazuje to ekranizacja Disneya.

Jednak skąd wzięła się ona w porcie? Sprawa sięga 1909 r., kiedy to Carl Jacobsen (syn założyciela browaru Carslberg) obejrzał balet Mała Syrenka i zafascynowany pokazem ufundował pomnik syrenki. Twórcą posągu był Edvard Eriksen, a modelką jego żona Ellen Prince. Pomnik odsłonięto 23 sierpnia 1913 r.

Według jednej z legend uważa się, że kopenhaska i warszawska syrenka to siostry. Podług niej dwie piękne syrenki siostry miały przypłynąć nad Morze Bałtyckie. Jedna zauroczyła się skałami znajdującymi się w Danii, druga zaś popłynęła dalej do Gdańska, a stamtąd Wisłą do Warszawy. Obie tak spodobały się okolice, które odnalazły, że postanowiły pozostać tam na zawsze.

UWAGA! Syrenka lubi być oblegana przez turystów, więc przyszykujcie się na stanie w kolejce, aby wykonać zdjęcie!

Kastellet

Pierwsza cytadela w tym miejscu powstała już w 1626 roku z rozkazu Christiana IV. Została ina częściowo przebudowana w XIX stuleciu. Warto przejść się tutaj w drodze do słynnej syrenki, która znajduje się nieopodal. Do najciekawszych zabytków Kastellet należy zdecydowanie wiatrak z 1847 roku, Muzeum Historii Twierdzy oraz więzienie. Teraz twierdza wykorzystywana jest przez duńską armię.

Wejście na teren Kastellet jest bezpłatne.

Widok na pobliski Kościół św. Albana

Nyboder

Najbardziej charakterystycznym elementem Nyboder są szeregowo ułożone domy i ich żółty kolor, który od razu rzuca się w oczy. Ich budowa, jak zresztą i Kastellet, została zlecona przez króla Chrystiana IV. Były to domy dla marynarzy i ich rodzin.

Już od początków istnienia Nyboder był uprzywilejowany. Działał tu prywatny szpital i szkoły, a mieszkańcy mieli do dyspozycji własną policję. Jednak w zamian za to wszyscy mężczyźni musieli pełnić służbę wojskową przez 20 lat. Jeden z pierwszych domów zbudowanych przez króla Christiana znajduje się przy Sankt Pauls Gade 24. Mieszczą się w nim Nyboder Mindestuer, czyli Pokoje Pamięci. Można je zwiedzać w niedziele od 11:00 do 14:00.

Wejście na teren Nyboder jest bezpłatne.

Christiana

Znana także jako Wolne Miasto Christiana to dzielnica Kopenhagi, która ogłosiła swoją „niepodległość”, a duńskie władze nadały tutejszym mieszkańcom status niezależnej społeczności. Osiedle to zasłynęło jako ośrodek ruchów hippisowskich oraz kultury alternatywnej.

Początki Christiany sięgają 1971 roku, kiedy to grupa hippisów zajęła tutejsze koszary. Niedługo potem jeden z ich wpływowych członków Jacob Ludvigsen ogłosił za pomocą anarchistycznej prasy stworzenie tam wolnego miasta. Niedługo później do Christiany zaczęli napływać ludzie o podobnych poglądach do Ludvigsena. Budowali oni własne domy, otwierali przedszkola dla dzieci, zawiązano nawet reprezentację piłkarską. W pewnym momencie Christiane zamieszkiwało nawet kilka tysięcy ludzi. Niestety wraz z mieszkańcami, zaczęli napływać tutaj przestępcy, prostytutki i narkomani.

„Państewko” obwieściło także własne, niezależne od Duńczyków prawo. Zabroniono np. używania samochodów, kradzieży, używania broni czy sprzedaży ciężkich narkotyków. Niestety dzielnica słynie jako zalążek przestępczości, a także miejsce handlu środkami uzależniającymi. Z tego też powodu, kiedy przekroczycie próg Christiany zakazane jest fotografowanie czy kręcenie filmów. To co przedstawiam Wam tutaj to zdjęcia wykonane przed granicą zakazu.

Centrum Christiany stanowi Pusher Street, czyli Ulica Dealerów, gdzie można zakupić np. marihuanę. To zaledwie jedna z przyczyn dlaczego władze duńskie pragną usunięcia niezależnej dzielnicy. I z tego co się dowiedziałam niedługo może się faktycznie tak stać. Więc jeśli zależy Wam na zobaczeniu Christiany to polecam szybką wycieczkę do Kopenhagi!

Wejście na teren Christiany jest bezpłatne.

Ciekawostka: Nazwa Christiana wykracza już daleko poza niezależną dzielnicę Kopenhagi. W Skandynawii określa się tym słowem wizję w pełni niezależnego, utopijnego społeczeństwa.

Ratusz i plac ratuszowy

Ratusz kopenhaski ma lekko ponad sto lat, został wybudowany w 1903 roku. Na fasadzie budynku możecie dostrzec herb miasta oraz pozłacaną figurą założyciela miasta – Absalona. Poza samym budynkiem Ratusza (wstęp bezpłatny) można także wspiąć się na wieżę, na którą prowadzi 300 stopni i rozejrzeć się po okolicy. To może odbyć się jednak wyłącznie z przewodnikiem o wyznaczonych porach (koszt to 30 DEK). W tygodniu odbywają się dwa wejścia o 11.00 i 14.00, zaś w sobotę o 12.00. Przy wejściu do budynku znajdziecie także niewielkie muzeum (wejście bezpłatne) poświęcone Verdensur, czyli Zegarowi Świata znanego również jako Zegar Świata Jens’a Olsen’a.

Warto także rozejrzeć się po placu ratuszowym, w jednym z jego rogów możecie zobaczyć pomnik Hansa Christiana Andersena, z drugiej strony zaś dostrzeżecie dwóch wikingów stojących na kolumnie i dmących w lury. Zaraz przed ratuszem stoi kilka maszkar przypominających miniaturowe smoki.

Wejście do ratusza i tamtejszego muzeum jest bezpłatne.

Rundetårn, czyli Okrągła Wieża

Okrągła Wieża to XVII-wieczna wieża położona w centrum Kopenhagi; zbudowana została jako obserwatorium astronomiczne. Najbardziej znana jest ze swoich schodów jeździeckich, spiralnego korytarza o 7,5 obrotu prowadzącego do platformy na szczycie (na wysokości 34,8 metra nad ziemią) oraz z punktu widokowego na miasto. Wieża jest częścią Kompleksu Trinitatis, w związku z tym zapewniono ówczesnym uczonym również kaplicę uniwersytecką – Kościół Trójcy Świętej i bibliotekę akademicką, które były pierwszymi obiektami Kopenhaskiej Biblioteki Uniwersyteckiej, która została założona w 1482 roku.

Wejście na wieże nie jest kosztowne w porównaniu z innymi atrakcjami Kopenhagi, to koszt 40 DKK.

Kościół Trójcy Świętej

Plaża przy Amager Strandpark 

Morze to zawsze dobry wybór! Wystarczy, że wysiądziecie na stacji metra Øresund i jesteście na miejscu. Spokojnie spędzicie tu miły poranek!

Bonus! Jednodniowa wycieczka do Frederiksborg

Dzięki dobrym połączeniom metra i pociągów bardzo szybko możecie dostać się do zamków znajdujących się w okolicy Kopenhagi. Jednym z nich jest Frederiksborg slot!

Jego historia sięga już XIII wieku, ale świetności nadali mu późniejsi władcy. Budowę nakazał rozpocząć Fryderyk II, a dokończył ją jego syn Chrystian IV (1600-1620) – jeden z najważniejszych władców duńskich oraz hojny mecenas sztuki. Niestety zamek w części spłonął w 1859 roku, odnowiono go m.in. dzięki wsparciu przemysłowca Jacoba Christiana Jacobsena. Kilkanaście lat później dzięki Carlowi Jacobsonowi otworzono tutaj muzeum. Zamek Frederiksborg należy do najważniejszych przykładów architektury stylu północnego renesansu i manieryzmu w Danii.

Więcej o zamku możesz przeczytać w osobnym wpisie: Zamek Frederiksborg w Danii – zwiedzanie, historia i informacje praktyczne

Wyjazd do Kopenhagi uważam za jeden z najwspanialszych w moim życiu! W stolicy Danii zakochacie się od pierwszego wejrzenia – gwarantuje to Wam! Dodatkowo po pobycie w Sztokholmie zakochałam się w Skandynawii i na pewno tam wrócę – mam nadzieję, że niedługo!

Na blogu znajdziesz także osobny wpis o cenach panujących w Kopenhadze, a także kilka informacji praktycznych: Kopenhaga – ile to kosztuje, jak dojechać i gdzie spać? Informacje praktyczne o pobycie w stolicy Danii

Jeśli podobał Ci się wpis zostaw lajka lub komentarz! Możesz także pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! Z góry dzięki!

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Europa Francja Paryż

Stolica mody, zabytków i bagietki. Co zobaczyć w Paryżu?

Chyba każdy marzy o odwiedzeniu stolicy Francji! Współcześnie Paryż odwiedzany jest rocznie przez miliony turystów z całego świata, także z Polski. To piękne miasto ma wiele do zaoferowania i często zapiera oddech w piersiach. Co warto więc tam zobaczyć? Poniżej znajdziecie listę miejsc, które sama odwiedziłam. Umieściłam na niej oczywiście te najbardziej popularne atrakcje, ale myślę, że także te mniej znane. Mam nadzieje, że każdy z Was znajdzie tu coś interesującego!

Wieża Eiffla

Niepodważalny symbol Paryża, a czasem nawet całej Francji. Tylko pomyśleć, że był to pomysł tymczasowy a wieża miała być rozebrana… Powstała w 1889 roku z okazji paryskiej wystawy światowej. Miała upamiętnić setną rocznice wybuchu rewolucji francuskiej, a także pokazać możliwości inżynieryjne tego kraju.

Czy Paryż byłby tak sławny bez tego zabytku? „Żelazna dama” może jest nieco przereklamowana, ale mówią tak przeważnie osoby, które jej nie widziały na żywo i nie jechały metrem numer 6 (charakteryzuje się oponami zamiast zwykłych kół jak w standardowym metrze), z którego rozpościera się widok na nią – szczególnie piękny nocą! Ja do dziś pamiętam dojazdy do przyjaciela w Paryżu, w których w drodze towarzyszyła mi właśnie Wieża Eiffla. Niezapomniane wspomnienia 🙂

Widok ze szczytu Wieży Eiffla

Trocadéro

Znikąd nie rozpościera się taki widok na Wieżę Eiffla, jak z Trocadero. To właśnie stąd Hitler oglądał zdobyty Paryż. Dzisiaj spotkamy tam głównie handlarzy wciskających na siłę breloczki z miniaturowym przedstawieniem wieży. Plac zawdzięcza swoją nazwę wygranej bitwie pod Trocadero w Hiszpanii. Od Wieży Eiffla oddziela go Sekwana i niewielki plac du Varsovie. Podobnie jak „Żelazna dama” powstał na wystawę, tym razem EXPO w 1937 roku. Najlepiej przyjść tu choć raz w ciągu dnia oraz w nocy, wtedy będziemy mogli wykonać najlepsze zdjęcia w nastrojowym klimacie.

Luwr

Dawna siedziba królów Francji aktualnie mieści jedno z najsławniejszych (a zarazem największych) muzeów sztuki na świecie. Już od XII wieku znajdował się tutaj zamek warowny, który cztery stulecia później został przekształcony na renesansowy pałac. Można tu zobaczyć jedne z najsławniejszych dzieł sztuki i zabytki o znaczeniu międzynarodowym, m.in: Mona Lise Leonarda da Vinci, kodeks Hammurabiego, Nike z Samotraki czy Wenus z Milo.

Ogromną popularnością wśród turystów cieszy się charakterystyczna szklana piramida, znana Wam zapewne z filmu z Tomem Hanksem „Kod Leonarda da Vinci”. Do dziś budzi ona jednak sporo kontrowersji, a część Francuzów twierdzi, że niszczy ogólny widok na Luwr. Pomysłodawcą jej budowy był prezydent François Mitterrand. To jednak idealne miejsce do zdjęć 🙂

Wersal

Co prawda to nie Paryż, ale nie mogę nie wspomnieć o tym miejscu! Dawna siedziba Króla Słońce przyciąga miliony turystów, co nie powinno jednak nikogo dziwić. Przepych, wszędobylskie złoto, zapach romansu – czego więcej potrzeba ciekawej duszy podróżnika? Poza samym pałacem warto odwiedzić także tamtejsze ogrody – to one stały się inspiracją dla większości parków w stylu francuskim. Tylko uważajcie, największe i najbardziej reprezentacyjne fontanny działają tylko w wyznaczone dni (głównie weekendy), a wtedy wstęp jest płatny!

Jeśli zawitasz do Paryża na kilka dni, to koniecznie musisz odwiedzić Wersal! Inaczej nie mów nikomu, że byłeś w stolicy Francji… To jak być w Egipcie i nie widzieć piramid!

Pusta Sala Lustrzana to prawdziwa rzadkość! W czasie standardowego zwiedzania nie uświadczycie takiego widoku…
Ja miałam okazję brać udział w oprowadzaniu po Wersalu uczestników konferencji naukowej, w której brałam udział – cały Wersal był nasz!!!

Łuk Triumfalny i Champs Élysées

Wielki Napoleon Bonaparte musiał przecież pozostawić po sobie ślad w stolicy Francji. Upamiętnieniem jego zwycięstw miał być właśnie Łuk Triumfalny (Grande Arc) przy słynnych Champs Élysées. Co ciekawe można także na niego wejść i zobaczyć widok na okolice. Do tego pojawiają się informacje, że Pola Elizejskie do 2024 roku będą terenem zielonym dostępnym tylko dla pieszych! To świetna wiadomość!

Bazylika Sacre Coeur

Gdy w 1870 roku wybuchła wojna francusko-pruska francuscy przemysłowcy obiecali, że jeśli Paryż nie ucierpi to własnymi środkami wybudują oni bazylikę ku czci Serca Jezusowego. Po zakończeniu działań wojennych okazało się, że stolica Francji stoi nienaruszona… Przemysłowcy postanowili dotrzymać słowa i postawić świątynię. Tym sposobem powstała przepiękna Sacre Coeur górująca nad okolicą. Budowę rozpoczęto w 1876 roku, a ukończono w 1914, jednak z powodu wybuchu I wojny światowej nie udało się konsekrować bazyliki. Uczyniono to dopiero 5 lat później.

Sacre Coeur, biała bazylika górującą nad okolicą, cieszy się ogromną popularnością wśród turystów. Najlepiej zdjęcie wykonać ze schodów prowadzących do świątyni. Na miejscu możecie zakupić także obrazy – wokół wystawiają się lokalni malarze.

Bazylika Sainte Denis

Paryż to nie tylko Katedra Notre-Dame! Kilkanaście kilometrów od centrum znajduje się istne cudo i mam tu na myśli Bazylikę Saint-Denis, którą zapewne kojarzycie z lekcji historii. To tutaj w zasadzie od VI wieku do końca XVIII stulecia chowano francuskich królów. Pochowano tu w sumie 42 króli, 32 królowe, 63 książąt i księżniczek oraz 10 wybitnych ludzi dworu. Widzicie, więc że to nie byle jakie miejsce. Znajduje się ono na terenie dawnego galo-romańskiego cmentarza, gdzie znajduje się grób św. Dionizego – patrona bazyliki, a zarazem prawdopodobnie pierwszego biskupa Paryża. Pierwszy kościół został ufundowany w V wieku, a dwa stulecia później król Dagobert ją rozbudowuje. To tutaj koronował się także Pepin Krótki w 754 roku. Niestety w czasie Rewolucji Francuskiej zrabowano ciała królów, a kości zabierano jako amulety. Resztę zasypano w dole, a w świątyni utworzono magazyn. Dopiero Ludwik XVIII sprowadził szczątki królów z powrotem do Bazyliki i przywrócił jej wcześniejszą funkcję. Nie muszę chyba tłumaczyć dlaczego warto to miejsce odwiedzić mimo tego, że znajduje się kawałek od centrum? Turystów jest tu bardzo mało, więc można spokojnie pozwiedzać i wczuć się w niezwykłą atmosferę świątyni.

Katedra Notre Dame

Kolejny symbol Paryża (mimo, że we Francji możemy zobaczyć ciekawsze zabytki tego typu), Katedra Notre Dame jest jednym z najcenniejszych kościołów na świecie. Do dziś zapewne większość z Was pamięta jak międzynarodowy symbol był pożerany przez ogień na naszych oczach. Powiem szczerze, że cisnęły mi się wtedy łzy do oczu. Teraz można już wejść na plac otaczający słynną katedrę, nie można jednak zobaczyć jej wnętrz. Oby Francuzi nie zrobili z niej kolejnego modernistycznego potworka.

Katedra została wzniesiona w centrum miasta (tzw. Ile de la Cite) na miejscu dwóch wcześniejszych kościołów. Jej budowa trwała 180 lat (1163–1345)!

Ratusz – Hôtel de Ville de Paris

Ratusz w Paryżu z pewnością nie raz przyciągnął Waszą uwagę charakterystycznymi wieżyczkami i strzelistością. Wydaje się, że swoimi korzeniami sięga przynajmniej XVI-XVII wieku, jednak aktualny budynek powstał dopiero w drugiej połowie XIX stulecia na miejscu spalonego podczas Komuny Paryskiej budynku o tej funkcji. Jest on rozbudowaną wersją oryginalnego ratusza w stylu neorenesansowym. Jego fasada jest wyjątkowo bogato zdobiona, możemy zobaczyć tam aż 136 rzeźb paryskich przedstawiających elity Paryża.

PODOBA CI SIĘ WPIS? UWAŻASZ, ŻE TO CO ROBIĘ JEST POŻYTECZNE I CI POMAGA? MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM, ABYM MOGŁA SKUTECZNIEJ ROZWIJAĆ SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W INTERNECIE! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION

Ogrody Luksemburskie

Ogrody Luksemburskie z pałacem o tej samej nazwie to raczej nie podstawowy punkt wycieczek do Paryża, jednak moim zdaniem jak najbardziej warto je odwiedzić. Poza turystami spotkacie tutaj także mieszkańców miasta próbujących odetchnąć od codziennego, pędzącego życia. Ogrody wybudowano po 1630 roku na życzenie Marii Medycejskiej, drugiej żony Henryka IV. Powstały głównie z powodu tęsknoty królowej do rodzinnych stron, przede wszystkim Florencji, z której pochodziła. Pałac jest obecnie siedzibą Senatu.

La Grande Arche de La Défense

Większość myśli, że Paryż ma tylko jeden Łuk Triumfalny. Nic bardziej mylnego! W linii prostej od zabytkowego łuku wybudowano nowy i o wiele większy – La Grande Arche (powstał w latach 1982-1989). Do tego otacza go supernowoczesna dzielnica La Défanse. To gratka przede wszystkim dla osób lubujących się w wieżowcach i nowoczesnych budynkach. Ale z pewnością warto! Ogrom La Grande Arche jest powalający!

Sainte-Chapelle de Paris

Saint-Chapelle de Paris, czyli po prostu Święta Kaplica to jeden z najcenniejszych zabytków Francji! Została ufundowana w XIII wieku przez króla Ludwika IX Świętego, który chciał stworzyć miejsce, gdzie przechowywana będzie relikwia korony cierniowej Chrystusa. Tu też swoje miejsce znalazły gwóźdź oraz fragment Krzyża Świetego. Co ciekawe, cena nabycia relikwii była trzykrotnie większa niż koszt budowy świątyni! Niestety w czasie rewolucji francuskiej kaplicę przerobiono na magazyn mąki, zniszczono także relikwiarze. Relikwie i zbiory ze skarbca, które przetrwały trafiły do katedry Notre Dame, Luwru, Musée de Cluny i Biblioteki Narodowej. Rekonstrukcje wykonano w latach 1838-1867.

Kanały Saint Martin

To atrakcja raczej mało znana wśród turystów i odwiedza się ją raczej jeśli mamy możliwość dłuższego pobytu w Paryżu. Ale to błąd! Kanały mają prawie 5 km długości, powstały z powodu problemów z wodą pitną dla mieszkańców miasta. Mimo, że borykano się z tą kwestią od lat, to dopiero Napoleon postanowił temu zaradzić. Do tego Kanały Saint Martin pełniły ważną rolę ekonomiczną, gdyż transportowano nimi liczne towary. Powstawały 23 lata – od 1802 do 1825 roku.

Panteon

Jeden z francuskich królów, Ludwik XV poprzysiągł wznieść świątynię ku czci św. Genowefy (patronki Paryża) w zamian za przywrócenie zdrowia. Jego prośba spełniła się więc fundamenty pod kościół położono w 1758 roku i ukończono go w 1789 roku.

Jednak od czasów rewolucji francuskiej świątynia zmieniła swoją funkcje i stała się mauzoleum, gdzie chowano wybitnych Francuzów. W tutejszych kryptach możemy zobaczyć nagrobki Voltaire’a, Jeana-Jacques’a Rousseau, Alexandra Dumasa, Victora Hugo, Marii Curie-Skłodowskiej i jej męża Pierra czy Louisa Braille’a.

BONUS! Château de Vincennes i Sainte-Chapelle de Vincennes

Chateâu de Vincennes swoimi korzeniami swoją już XII wieku, kiedy mieli tutaj swój pałacyk myśliwski królowie francuscy. W związku ze swoim dobrym położeniem i sympatią kilku monarchów (Filipa II Augusta, Ludwika IX), budowla była rozbudowywana. Szczególnie zamek upodobał sobie Karol V i nakazał jego rozbudowę oraz przeniósł do niego swoją bibliotekę. To właśnie dzięki temu władcy przybrał on formę późnośredniowiecznego zamku i zyskał swoją najsłynniejszą cześć – donżon (wieża łącząca w sobie funkcje mieszkalne i obronne). Po przeniesieniu się królów francuskich do Luwru, zamek zaczął sprawiać smutne wrażenie i nie sprzyjał już rozrywką. Zaczęło więc tu działać więzienie, a w tutejszych salach wieziono m.in. króla francuskiego Henryka IV Burbona czy markiza de Sade!

Sainte-Chapelle de Vincennes powstała zaraz przy tamtejszym zamku i miała być kopia świątyni o tej samej nazwie znajdującej się w centrum Paryża. Została ufundowana w 1379 roku przez Karola V. Nie przypomina ona jednak wewnątrz swojego pierwowzoru, nie posiada np. dwóch kondygnacji a jedną i z pewnością nie jest tak bogata, jak Sainte-Chapelle de Paris

Jeśli podobał Ci się wpis zostaw lajka lub komentarz! Możesz także pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! Z góry dzięki!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jeśli chcesz dowiedzieć się, gdzie można pojechać z Paryża na jednodniową wycieczkę zapraszam do osobnego wpisu na ten temat: Pomysły na jednodniowe wycieczki z Paryża!