Pokazuje: 1 - 10 of 11 WYNIKÓW
Egipt Świat

Egipt z końskiego grzbietu – dlaczego to było jedno z moich najmocniejszych doświadczeń

Egipt z końskiego grzbietu nie był spełnieniem wielkiego marzenia ani wyprawą planowaną miesiącami. To nie była kolejna „podróż życia”, którą odhaczasz na liście. Wręcz przeciwnie – ten wyjazd wydarzył się trochę obok planów, wbrew logice i kalendarzowi. A może właśnie dlatego okazał się jednym z najmocniejszych doświadczeń, jakie kiedykolwiek przeżyłam. Myślałam o Egipcie raczej w …

Amsterdam Europa Niderlandy

6 godzin w Amsterdamie – czy da się coś zobaczyć w takim tempie?

Amsterdam – miasto kanałów, rowerów i sztuki – od dawna było na mojej liście marzeń. Kiedy rezerwowałam bilety lotnicze, wracając z konferencji w Paryżu, zobaczyłam możliwość zorganizowania sobie krótkiej przesiadki w Niderlandach. Jeden z samolotów lądował przed 14:00 na lotnisku Schiphol, a powrót do Polski miałam o 21:40. Pomyślałam wtedy: to idealna okazja, żeby choć na chwilę zobaczyć Amsterdam!

Maroko Świat

Cwał na plaży w Essaouirze – jazda konna w Maroku, wrażenia i porady

Kiedy myślę o Essaouirze w Maroku, przed oczami mam nie tylko wąskie uliczki medyny i zapach przypraw, ale przede wszystkim… ocean i szeroką plażę, na której przeżyłam coś absolutnie niezwykłego. To właśnie tutaj, z grupą Essaouira Dreamers, spełniłam jedno z moich marzeń – cwał na koniu, bez siodła i bez uzdy, tylko ja i zwierzę, w pełnej wolności.

Czechy

Sky Bridge 721 – spacer w chmurach i podróż przez czeską historię. Mini przewodnik

Na pograniczu Czech i Polski, w malowniczym kurorcie Dolní Morava, znajduje się miejsce, które doskonale łączy dziką przyrodę, nowoczesną inżynierię i… opowieść o losach narodu. Sky Bridge 721 to nie tylko cud techniki i rekordzista w swojej kategorii – to także przestrzeń, która zaprasza do refleksji i odkrywania historii w najbardziej zaskakujący sposób. Dla mnie, osoby która uwielbia od czasu do czasu …

Gran Canaria

Jazda konna na Gran Canarii – trzy godziny w siodle, które zapamiętam na długo

Jednym z moich ulubionych sposobów na poznawanie nowych miejsc – poza zwiedzaniem i szukaniem śladów historii – jest jazda konna. Gdziekolwiek się nie znajdę, jeśli tylko mam możliwość, próbuję wskoczyć w siodło i spojrzeć na okolicę z perspektywy końskiego grzbietu. Tak też było podczas sierpniowych wakacji na Gran Canarii. I muszę przyznać – to była …