Na Szlaku Orlich Gniazd – Zamek Królewski w Olsztynie koło Częstochowy

W czasie dłuższego weekendu w czerwcu wybrałam się w podróż iście zamkową! Pierwszym punktem na mapie były niezwykle malownicze ruiny Zamku Olsztyn pod Częstochową. Później udałam się zobaczyć Zamek Mirów i Bobolice, a wycieczka była na tyle intensywna, że nabawiłam się masy odcisków! Niżej poznacie krótko historię i ciekawostki na temat Zamku Olsztyn!

Historia Zamku Olsztyn

Zamek Królewski w Olsztynie to jedna z najatrakcyjniejszych budowli na Szlaku Orlich Gniazd w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. To także świetne miejsce dla fotografów, ale każdy podróżnik z pewnością powinien odwiedzić to miejsce.

Zamek powstał w XIV w. i od tamtego momentu pełnił ważną rolę obronną i miał chronić tereny Małopolski przed najazdem z okolicznego Śląska. Teraz możemy sobie tylko wyobrazić ogrom warowni, która miała wzbudzać strach wśród żołnierzy wroga. Zamek był także często odwiedzany przez wybitnych polskich władców, jak Kazimierz Wielki, Władysław Jagiełło, Kazimierz Jagiellończyk, Zygmunt I Stary czy Zygmunt August.

Zamek został zdobyty i zrujnowany w czasie najazdu szwedzkiego w 1655 r. Funkcje obronne pełnił więc przez ponad 300 lat! W związku z tym, że zamki „starego typu” w okresie nowożytnym nie pełniły już odpowiednio swojej roli nie podjęto się jego odbudowania. Później to co pozostało po warowni było stopniowo rozbierane przez chłopów z okolicy w celu pozyskania budulca.

Legendy związane z Zamkiem Olsztyn

Z Zamkiem w Olsztynie związanych jest kilka ciekawych legend. Jedna z nich tradycyjnie dotyczy ducha, a dokładniej zmory Maćka Borkowica, który był kiedyś wojewodą poznańskim. Za swojego życia sprzeciwiał się polityce prowadzonej przez Kazimierza Wielkiego i powołał przeciwko niemu konfederację. Monarcha ukarał Borkowica wygnaniem, ten jednak wrócił po 4 latach do kraju i nadal spiskował przeciwko królowi. Ostatecznie pojmano go i zamknięto w lochach zamku olsztyńskiego, gdzie miała spotkać go śmierć głodowa. Dziennie otrzymywał tylko dzbanek wody oraz wiązkę siana. Maciek miał wytrzymać w lochach 40 dni, a jego krzyki i przekleństwa niosły się po całej warowni. Niektórzy uważają nawet, że zaczął z szaleństwa pożerać własne ciało. Krążą także plotki, że Borkowic miał mieć romans z królową…

Kolejna legenda mówi o płaczu dziecka, który słuchać w wietrzne wieczory na zamku. W czasie oblężenia warowni w 1587 r. przez kandydata do tronu polskiego Maksymiliana Habsburga pochwycono kilkunastoletniego synem starosty olsztyńskiego Kaspra Karlińskiego i postawiono go na pierwszej linii walk. Jego ojciec obiecał jednak do upadłego bronić zamku i kiedy Austriacy byli już blisko, a wojsko polskie wahało się zaatakować sam podpalił lont armatni krzycząc: „Wpierw byłem Polakiem niż ojcem”. Zamek udało się obronić, jednak wśród ciał poległych znaleziono także dziecko starosty. Ten z rozpaczy, nie zgodził się odebrać godności związanych ze zwycięstwem i zaszył się w pokutnej celi na Jasnej Górze, gdzie szukając ukojenia w modlitwie niedługo potem zmarł. Historia ta miała miejsce w rzeczywistości, a Karliński przeszedł do legendy jako słynny obrońca Zamku w Olsztynie.

Inne opowieść nawiązuje już do czasów, gdy zamek znajdował się w ruinie. Zaraz obok nich bydło miał wypasać ubogi chłopiec, który był nękany przez kolegów. Pewnego dnia ukradli mu oni czapkę i wrzucili do lochu zamkowego. Ten zszedł po nią do podziemi, gdzie zobaczył czarnego psa, który przemówił do niego ludzkim głosem i oddał czapkę wypełnioną złotem. Mówi się, że ogar pilnował skarbów ukrytych na zamku. Gdy ubogi chłopiec opuścił już lochy, koledzy zobaczyli górę kosztowności i także zapragnęli się wzbogacić. Jeden z nich kazał zrzucić swoją czapkę do tego samego lochu i udał się po nią. Nigdy już nie wrócił. Czarnego psa podobno do dzisiaj widuje się czasem w pobliżu lochu.

Zamek Olsztyn jako sceneria filmowa

Nie każdy wie, że ruiny Zamku w Olsztynie służyły jako sceneria filmowa. Nakręcono tu między innymi „Rękopis znaleziony w Saragossie” wyreżyserowany przez Wojciecha Hasa. Film opowiada o kapitanie gwardii króla Hiszpanii, Alfonsie van Wordenie, którego odegrał Zbigniew Cybulski. Podróżował on przez góry Sierra Morena, które w filmie udawała Jura Krakowsko-Częstochowska.

Wapienny wygląd skał wykorzystano także w filmie „Demony Wojny według Goi”, którego akcja toczyła się w Bośni. Na zamku kręcono początkowe i ostatnie fragmenty filmu, które reżyserował Władysław Pasikowski. W ruinach części mieszkalnej zamku kręcono także serial „Czarne chmury”.

Zwiedzanie

Na zamek najłatwiej dostać się za pomocą samochodu. Zaraz obok znajduje się kilka płatnych parkingów (opłata 10 zł za dzień, lepiej mieć ze sobą gotówkę). Przy ruinach znajdziemy też kilka sklepów spożywczych, restauracje, kawiarenki i sklepy z pamiątkami. Opłata za wejście na zamek pobierana jest przy bramie głównej.

Cennik opłat za wstęp na tereny zamku:

  • Bilet normalny – 7 zł – osoby dorosłe;
  • Bilet ulgowy – 4 zł – dzieci, młodzież, studenci, emeryci i renciści;
  • Dzieci do lat 7 – wstęp za darmo.

Cennik opłat za wejście na wieżę widokową:

  • Dorośli: 4 zł
  • Młodzież i emeryci: 2 zł

Można także umówić się z przewodnikiem, jednak to kwestia indywidualna i należy skontaktować się wcześniej telefonicznie lub mailowo (Przewodnik: Joanna Szydłowska, tel. 784-628-845, e-mail: asmat-szachy@o2.pl)

Warto pamiętać, że całość opłat przeznaczona jest na renowację zamku i rozwój Wspólnoty Gruntowej Olsztyn, która opiekuje się ruinami.

Na zwiedzanie zamku potrzebujecie jakieś godziny, chyba, że chcecie pospacerować dłużej wokół ruiny i pooglądać je z każdej strony. Warto powspinać się na pozostałości warowni i rozejrzeć po okolicy – widoki są wspaniałe! Po zwiedzeniu Zamku w Olsztynie można wyruszyć w dalszą drogę, czy to rowerem, czy samochodem w kierunku innych budowli na Szlaku Orlich Gniazd, które znajdują się nieopodal – Zamku Bobolice i Zamku Mirów.

Idealna sceneria do fotografii – Zamek w Olsztynie

Wyprawę do Zamku w Olsztynie wspominam niezwykle miło! Rzadko spotyka się ruiny, które usytuowane w tak malowniczy sposób tworzą wspaniałą scenerię do fotografii. Poza tym bawiłam się jak dziecko wspinając się po skałach żeby zobaczyć i doświadczyć jak najwięcej. Każdemu bez wyjątku polecam odwiedzenie ruin Zamku Królewskiego w Olsztynie koło Częstochowy!

Jeden komentarz Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s