Pokazuje: 1 - 2 of 2 WYNIKÓW
Polska

Kościół w Małujowicach – ukryty skarb na mapie Opolszczyzny

Nasze okolice skrywają nieraz miejsca rzadko spotykane w całej Europie i wyjątkowe. O miejscu, którego dotyczy ten wpis i jego bogatej wewnętrznej polichromii, słyszałam już od jakiegoś czasu. Jednak dopiero niedawno udało mi się tam zajrzeć! Koniecznie przeczytajcie!

Małujowice? A gdzież to jest?

To niewielka wieś leżąca w województwie opolskim, w powiecie brzeskim. Znajduje się zaledwie kilka kilometrów od Brzegu, jednak najlepiej dojechać tu samochodem. Zapewne mijacie Małujowice w drodze z Brzegu w kierunku autostrady. Warto zatrzymać się tu na chwile, bo zwiedzanie nie zajmie dużo czasu. Można to zrobić np. w drodze na zakupy!

Nazwa Małujowice prawdodpobnie pochodzi od polskiego określenia, które oznaczało coś niewielkiego – „małego. W 1888 roku w jednym ze słowników podano jej nazwę jako „Malewicz” i przytoczono przy tym znaczenie tej nazwy – „Kleindorf”, czyli mała wieś. Później nazwa została zgermanizowana i straciła swoje pierwotne znaczenie.

Z ciekawostek związanych z Małujowicami z pewnością trzeba wspomnieć o tutejszej bitwie. Na pobliskich polach, miedzy Małujowicami, Zielęcicamj, Skarbimierzem i Potokiem Pępickim rozegrało się starcie, jedno zresztą z najsłynniejszych z okresu wojen śląskich. Oczywiście mam tu na myśli bitwę pod Małujowicami (bitwa pod Mollwitz) z 10 kwietnia 1741 roku.

Kościół w Małujowicach jest niewielki, z zewnątrz nie różni się od większości świątyń tego typu
Brama wejściowa do kościoła

Kościół św. Jakuba Apostoła w Małujowicach – historia i zwiedzanie

Mało kto spodziewałby się, że w tak niewielkiej miejscowości można spotkać prawdziwe historyczne cudeńko, wyjątkowe na skale Polski i regionu. A jest nim Kościół św. Jakuba Apostoła.

Początki murowanego kościoła w stylu gotyckim sięgają 1250 roku. Później, na początku XIV stulecia dobudowano mu wieżę oraz przedsionek. Kilkadziesiąt lat później kościół został ponownie przebudowany i rozbudowany, a odbywały się one pod patronatem Samboriusa, który był wtedy właścicielem miejscowości. Wtedy też rozpoczęły się prace nad tym z czego kościół słynie – polichromiami o tematyce staro- i nowotestamentowej. Prace nad nimi zakończyły się w 1480 roku. Na początku XVI stulecia dobudowano także nowy strop, które pomalowano na kolorowe ornamenty przedstawiające rośliny i zwierzęta. W 1526 roku kościół został przejęty przez ewangelików. W ich posiadaniu znajdował się do zakończenia II wojny światowej.

Już drzwi przyciągają uwagę

Niestety, w 1817 roku piękne polichromię pokryto tynkiem. Zostały odkryte dopiero w latach 60. XIX stulecia. Wtedy poddano je dość prymitywnej i niewłaściwej konserwacji, która polegała na domalowaniu brakujących elementów. Po wojnie kościół wrócił do katolików, a kilkanaście lat później odkryto kolejne, jeszcze starsze fragmenty polichromii.

Słynne polichromie to jeden z najbogatszych w naszym kraju cykli gotyckich malowideł ściennych, tzw. Biblia Pauperum (Biblia Ubogich). W taki sposób dawniej osobom, które nie potrafiły czytać i pisać przekazywano słowo boże. Jednocześnie kościół w Małujowicach jest najważniejszym punktem na Szlaku Polichromii Brzeskich i nazywany jest „śląską Sykstyną”. Tą nazwę zawdzięcza polichromii, która przedstawia Sąd Ostateczny (zdobi ona także watykańską Kaplicę Sykstyńską). Kościół znajduje się także na szlaku św. Jakuba. Możemy na nim zobaczyć także zabytki z Brzegu, Psarach czy Oleśnicy Małej.

Bogato zdobiony strop został wykonany z 600 desek

PODOBA CI SIĘ WPIS? UWAŻASZ, ŻE TO CO ROBIĘ JEST POŻYTECZNE I CI POMAGA? MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM PATRONEM, ABYM MOGŁA SKUTECZNIEJ ROZWIJAĆ SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W INTERNECIE! WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W ZAKŁADCE PATRONITE ALBO POD LINKIEM: HTTPS://PATRONITE.PL/HISTRAVEL/DESCRIPTION

Momentami oglądając polichromie miałam wrażenie, że malowało je małe dziecko 🙂

W 2013 roku Kościół św. Jakuba Apostoła w Małujowicach został uznany za jeden z 7 Nowych Cudów Polski w plebiscycie organizowanym przez National Geographic Traveler! Parafia stara się także o wpisanie zabytku na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Poza polichromiami w czasie zwiedzania warto zwrócić uwagę na gotycki portal z tympanonem, a także zewnętrzną zabudowę kościoła. Otacza go mur kamienny, który pochodzi z XV stulecia. W Małujowicach można zobaczyć także tzw. Wronie Wzgórze, gdzie znajdują się ruiny domu młynarza i wiatrak. To podobno z tego miejsca dowodził Fryderyk II podczas oblężenia Brzegu. Zaś przy murze cmentarnym twoi krzyż pokutny. W tym miejscu miał popełnić morderstwo na pannie młodej idącej do ślubu. Dopuścił się go młodzieniec, którego zaloty wcześniej odrzuciła dziewczyna.

Informacje praktyczne

Uwaga! Aby zwiedzić kościół należy skontaktować się z odpowiednią osobą pod numerem: 663-606-908

Zwiedzanie jest nieodpłatne, warto jednak zostawić jakiś niewielki grosz w ramach podziękować za udostępnienie do zwiedzania.

Zwiedzanie jest możliwe poza godzinami odprawiania Mszy Świętych, odbywają się one:

  • Niedziele i Święta: 7.30, 12.00
  • Dni powszednie: wg grafiku (lepiej umówić się wcześniej na zwiedzanie)

Co zobaczyć w okolicy?

Bez wątpienia najbliższym ciekawym miejscem do odwiedzenia jest Brzeg z pięknym Zamkiem Piastów Śląskich, nazywanym przez niektórych „Śląskim Wawelem”. Na jego temat powstał osobny wpis na blogu: Zamek Piastów Śląskich w Brzegu – „Śląski Wawel”? Bardzo polecam to miejsce.

Słynna brama wjazdowa Zamku Piastów Śląskich w Brzegu

Można także podjechać do niedalekiego Sulisławia, gdzie znajduje się ciekawy pałac (aktualnie hotel ze spa). Dzieje tutejszego majątku sięgają średniowiecza i nieodłącznie związane są z zakonem Templariuszy, zaś pałac powstał pod koniec XVII wieku (1688). Miał wielu właścicieli, ale najbardziej odznaczył się w jego historii Hans Karl von Schaffgotsch, który przebudował go w stylu neogotyckim. Po II wojnie światowej, jak większość pałaców przeszedł na własność państwa, a złe zarządzanie doprowadziło go do ruiny. Od 1996 roku budynek był opuszczony. Od 2006 roku pałac znajduje się w rękach Towarzystwa Inwestycyjnego BTA, które go odrestaurowało i utworzyło w nim hotel ze spa i restauracją. Atrakcją dla dzieci (choć nie tylko) są wypasające się w parku pałacowym daniele! Warto podejść i je zobaczyć!

Pałac Sulisław

Dosłownie kilka kilometrów od Kościoła w Małujowicach znajduje się kolejny zabytek, zdecydowanie mniej znany niż Sulisław – Pałac w Oleśnicy Małej. Przypuszcza się, że w XIII wieku na jego miejscu istniała komandorią templariuszy, zaś od 1312 roku teren ten należał do Joannitów. W ich posiadaniu pałac i okolica były aż do sekularyzacji w 1810 roku. Później budowla przeszła do rąk odznaczonego za zasługi w walce z Napoleonem, feldmarszałka Hansa Yorcka von Wartenburg. W posiadaniu tej rodziny pałac pozostawał do końca II wojny światowej, a od 1955 roku został siedzibą Zakładu Doświadczalnego Hodowli i Aklimatyzacji Roślin.

Pałac w Oleśnicy Małej

O innych zamkach w okolicy możecie poczytać także w innych wpisach:

Jeśli podobał Ci się wpis zostaw lajka lub komentarz! Możesz także pomóc w rozwoju bloga niewielką wpłatą – symbolicznym kosztem kawy! Z góry dzięki!
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dolnośląskie Polska

Kościół Pokoju w Świdnicy – lista światowego dziedzictwa UNESCO

We wrześniu tego roku odwiedziłam jeden z niewielu polskich zabytków, które doczekały się wpisania na listę światowego dziedzictwa UNESCO – Kościół Pokoju w Świdnicy na Dolnym Śląsku, a dokładniej Kościół Pokoju pw. Trójcy Świętej. Wiem, że wielu z Was nie słyszało o tym miejscu, a tym bardziej nie zdawało sobie sprawy, że zabytek na skalę ŚWIATOWĄ znajduje się właśnie w Polsce! Kościół Pokoju w Świdnicy to bowiem największa drewniana barokowa protestancka świątynia na świecie! Do tego w 2017 r. razem z cmentarzem została wpisana na listę Pomników Historii, na której znajdują się najcenniejsze zabytki w Polsce. Jeśli to nie skłania Was do odwiedzenia tego miejsca, to z pewnością zrobią to poniższe zdjęcia!

Strop

Historia Kościoła Pokoju

Przed wybuchem wojny 30-letniej świdniczanie mogli swobodnie wyznawać swoją religię luterańską. Zabroniono tego jednak w momencie wybuchu konfliktu w 1618 r. Pokój westfalski złagodził te obostrzenia, wolności nie były jednak już tak duże jak wcześniej.

Świątynia powstała na mocy pokoju westfalskiego (1648) podług którego Habsburgowie zobowiązali się przed protestancką Szwecją do pozwolenia na budowę kościołów protestanckich w księstwach dziedzicznych w Jaworze, Głogowie i Świdnicy. Cesarz miał jednak swoje warunki. Zgodził się, aby protestanci wybudowali świątynie wyłącznie z nietrwałych materiałów, jak drewno, piasek, słoma czy glina. Na postawienie kościoła w Świdnicy wyznaczono jedynie rok. Nie chciano bowiem by budowla przetrwała próbę czasu.

Pomimo braku środków świdniczanie stanęli na wysokości zadania. Nawet najbiedniejsi starali się brać udział w budowie kościoła przynosząc choćby pojedyncze deski. Angażowali się przedstawiciele wszystkich warstw społecznych, zarówno mieszczanie, szlachta, jak i chłopi. Niejaki Christian Czepko wyruszył nawet w podróż po europejskich dworach w celu pozyskania środków finansowych na budowę kościoła. Poniekąd cudem, udało się postawić świątynie, a pierwsze nabożeństwo odbyło się po 10 miesiącach od rozpoczęcia inwestycji, w dniu 24 czerwca 1657 r.

W 1708 r. kiedy sytuacja protestantów nieco się poprawiła, ponownie w związku z naciskiem króla szwedzkiego obok kościoła dobudowano dzwonnice i szkołę ewangelicką. Można je oglądać do dziś.

Widok na dzwonnice

Po pewnym czasie do głównej bryły kościoła dobudowano Halę Chrztów i zakrystię od wschodu, Halę Zmarłych od zachodu, Halę Ślubów od południa i Halę Polną od północy. W świątyni mieści się przeszło 7,5 tysiąca ludzi!

Zwiedzanie Kościoła Pokoju i informacje praktyczne

Godziny otwarcia: kwiecień-październik: 9-18 (poniedziałek-sobota), 12-18 (niedziela i święta), jesienią i zimą obowiązują inne godziny otwarcia 

Wstęp: kupuje się cegiełkę, normalna to koszt 12 zł; 5 zł dzieci i młodzież; 10 zł emeryci. Warto kupić sobie jeszcze coś w sklepie z pamiątkami, ponieważ całość przekazywana jest na remont kościoła!

Parking i dojazd: Bezpośrednio do Świdnicy dojedziemy pociągiem Regio z Wrocławia; parking znajduje się zaraz obok kościoła (dodatkowo płatny, w weekendy darmowy)

Czas zwiedzania: Na zwiedzanie kościoła i okolicy warto zarezerwować sobie około godziny

Strona internetowa Kościoła Pokoju: https://kosciolpokoju.pl

TIP: W czasie zwiedzana puszczana jest ok. 20 minutowa informacja, z której dowiemy się o najważniejszych wydarzeniach z dziejów kościoła

Wnętrze budowli (mimo, że trwają jeszcze prace renowacyjne) jest imponujące, co zresztą widzicie na załączonych zdjęciach. Do najważniejszych elementów architektury należą ołtarz i ambona, warto jednak przypatrzeć się dokładnie także pozostałym zdobieniom, a przede wszystkim znajdującej się nad wejściem płaskorzeźbie przedstawiającą Ostatnią Wieczerze. Najbardziej wpływowe rodziny arystokratyczne posiadały w kościele swoje własne loże. Szczególnie wyróżnia się ta opływająca złotem, nazwana lożą Hochbergów, którzy ufundowali dęby na budowę świątyni. Bogate, barokowe wnętrze bardzo mocno kontrastuje z prostotą bryły. 

Ciekawostki o Kościele Pokoju w Świdnicy:

  • do kościoła prowadzi 27 drzwi, każde było zarezerwowane dla danej arystokratycznej rodziny
  • kościół ma 180 okien
  • świątynia została wykonana tylko z nietrwałych materiałów (glina, słoma, drewno), nie użyto do budowy gwoździ
  • Kościół Pokoju to jeden z siedmiu nowych cudów Polski według „National Geographic”
  • pomimo, że świątynia powstała w wyniku konfliktu do dziś jest symbolem pojedniania
  • w 2011 r. kościół odwiedziła szwedzka para królewska Karol XVI Gustaw i królowa Sylwia
Jedne z wielu drzwi

Nocleg:

Na terenie Placu Pokoju w budynku, którym mieściło się niegdyś Liceum Ewangelickie (1708) utworzono pensjonat Barokowy Zakątek. Wszystkie pokoje są gustownie urządzone, posiadają swoją łazienkę, a ceny, w których ujęte jest także śniadanie, nie są zbyt wysokie: pokój jednoosobowy – 150 zł, dwuosobowy – od 180 do 250 zł.

Loża Hochbergów
Widok na Lożę Hochbergów

Kościół Pokoju w Świdnicy to Wasz „must see” podczas zwiedzania Polski i Dolnego Śląska! Ja do dziś jestem pod ogromnym wrażeniem i pewnie jeszcze długo będę. Smutne, że świątynia nie jest zabytkiem rozpoznawalnym na skalę światową, a nawet w Polsce, ale miejmy nadzieje, że ulegnie to szybko zmianie! Może się to stać także dzięki nam!

Putta wykonania lokalnego współczesnego artysty
Kościół Pokoju od zewnątrz
JEŚLI PODOBAŁ CI SIĘ WPIS ZOSTAW SERDUSZKO LUB KOMENTARZ! A MOŻE odwiedziłeś już kościół Pokoju w Świdnicy? Podziel się swoimi wrażeniami w komentarzach!