Egypt from horseback – why it was one of my most powerful experiences
Egipt z końskiego grzbietu nie był spełnieniem wielkiego marzenia ani wyprawą planowaną miesiącami. To nie była kolejna „podróż życia”, którą odhaczasz na liście. Wręcz przeciwnie – ten wyjazd wydarzył się trochę obok planów, wbrew logice i kalendarzowi. A może właśnie dlatego okazał się jednym z najmocniejszych doświadczeń, jakie kiedykolwiek przeżyłam. Myślałam o Egipcie raczej w…